Polacy na Kremlu 1612
Zajęcie Moskwy przez wojska polsko-litewskie w październiku 1612 r. było wynikiem układu hetmana koronnego Stanisława Żółkiewskiego z bojarami moskiewskimi, w myśl którego wszystkie stany Państwa Moskiewskiego obrały carem królewicza Władysława. Najważniejszym gwarantem wypełnienia postanowień umowy miały być oddziały Rzeczpospolitej stanowiące garnizon moskiewski. Jego sprawne funkcjonowanie uzależnione było od dostaw posiłków z zewnątrz. Na przełomie sierpnia i września 1612 r. hetman litewski Jan Karol Chodkiewicz podjął próbę dostarczenia żywności garnizonowi. Próba ta się nie powiodła. Po odstąpieniu hetmana od murów kremlowskich sytuacja garnizonu stała się niezwykle trudna. Głód doprowadził do aktów kanibalizmu i upadku dyscypliny. Na początku listopada oddziały polsko-litewskie, broniące Kremla dwa lata, skapitulowały.
Kup Polacy na Kremlu 1612 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Polacy na Kremlu 1612
"Położenie załogi polskiej było fatalne, głównie z powodu braku żywności i różnych swarów, które przedtem jeszcze spowodowały odejście sporego oddziału. Wprawdzie hetman Jan Karol Chodkiewicz potrafił zbliżyć się do Moskwy ze znacznymi zapasami, ale nie mógł nawet myśleć o pokonaniu znacznych sił Pożarskiego, bez tego zaś trudno było przedostać się do Kremla. Nic nie dała również zmiana na stanowisku dowódcy załogi, którym został po Gosiewskim Mikołaj Struś. Z kocem października 1612 r. garnizon polski musiał kapitulować. Tak zakończyła się niepotrzebna i nie przemyślana impreza, podjęta w imię utopijnego marzenia o opanowaniu całej Rosji" Ludwik Bazylow, Historia Rosji Śledząc z Ludwikiem Bazylowem historię Rosji dotarłam ostatnio do Wielkiej Smuty i wojny polsko-rosyjskiej. W dość oszczędny sposób Bazylow skomentował wyparcie Polaków z Kremla, a że na mojej półce stała sobie i kusiła od jakiegoś czasu książka "Polacy na Kremlu. 1612" postanowiłam rozszerzyć swoją wiedzę. Wiadomo - historycy też ludzie i mają swoje zdanie na pewne tematy i chociaż pewnie większość stara się być obiektywna, to zawsze warto sięgnąć po inne opracowanie, żeby samemu móc wyrobić sobie zdanie na dany temat. Książka Tomasza Bohuna przybliżyła mi dość szczegółowo obraz wojny polsko-moskiewskiej wraz z politycznym planem osadzenia na carskim tronie królewicza Władysława i dramatyczną sytuacją głodujących wojsk w Moskwie. A nie była to zawsze uczciwa walka - były zdrady i przekupstwo, czasem bardziej niż ludzkie życie liczyła się polityka i pieniądze. Krótko mówiąc - nic nowego. To, co dla jednych klęską - dla innych zwycięstwem. My musieliśmy przełknąć gorycz porażki, a Rosja dalej rozwijała swoją potęgę. Ale uważam, że nie można tego traktować przesadnie osobiście, tam żyli tacy sami ludzie jak i u nas, którym ta wojna zabrała dobytek i zniszczyła życie: "[...] pewnego dnia do jakiegoś domu przychodzi oberwaniec, wpółślepy, i prosi o coś do jedzenia. Gospodyni krząta się przy kuchni, przygotowując strawę dla swojej rodziny. Widząc owe indywiduum jej serce mocniej uderza, bynajmniej nie z powodu współczucia, bo po mowie poznaje, że nie jest to żaden "wołchw" (wędrowny bajarz-gawędziarz),naznaczony przez Boga nędzą i kalectwem, tylko niedawny okupant. Gospodyni nie zastanawiając się wylewa wrzący kisiel z mąki na głowę zbója. Zaślepia ją nienawiść do osobnika, który jeszcze niedawno rabował i gwałcił. Dopiero po chwili zauważa, że nie ma już więcej mąki, z której można by ugotować jeszcze jedną porcję strawy. No cóż, rodzina będzie głodna, ale okupantowi solidnie się dostało". Nie mam z czym porównać książki Tomasza Bohuna, gdyż nigdy wcześniej nie miałam w ręku żadnego opracowania na ten temat. Za szczegółowe podejście do tematu i przystępny sposób przedstawienia - oceniam książkę na 7/10.
Oceny książki Polacy na Kremlu 1612
Poznaj innych czytelników
223 użytkowników ma tytuł Polacy na Kremlu 1612 na półkach głównych- Przeczytane 127
- Chcę przeczytać 91
- Teraz czytam 5
- Posiadam 93
- Historia 24
- Historyczne 6
- historia 4
- Historia Polski 2
- Półka 2-6 2
- Historyczne bitwy 2




























































OPINIE i DYSKUSJE o książce Polacy na Kremlu 1612
Nie. No nie. Przyznam się że nie bardzo rozumiem tak wysokiej opinii czytelników oceniających tę pozycję. Dla mnie jest ona całkowitym zaprzeczeniem ciekawego sposobu opowiadania o historii. Tematyka bardzo zajmująca, trochę "polityczna" i nie do końca znana, ale narracja i sposób przedstawienia tematu dla mnie zupełnie niestrawny. Ja nie wymagam aby wszyscy pisali jak Krawczuk czy Baszkiewicz, ale przynajmniej żeby została podjęta próba opowiedzenia ciekawej historii. A tak mamy czytadło wbijające w odbiorcę ogromną ilość dat, postaci i cytatów ze źródeł (jakieś 50% książki) nie tworzących jakiejkolwiek wspólnej opowieści, skupiającej się na istocie konfliktu polsko-moskiewskiego. Opisane zostały nawet bardzo szczegółowo wszystkie umocnienia ówczesnej Moskwy wraz z basztami i bramami, brakowało tylko ich rysunków i planów budowlanych ;) Z drugiej zaś strony, jeden z ówczesnych moskiewskich bohaterów tamtych wydarzeń kupiec Kuźma Minin pojawia się na dobre w ostatnich 20 stronach książki i właściwie nie wiadomo co zrobił dla uratowania Moskwy i dlaczego ma pomnik na Kremlu. Wygląda na to że jest to raczej wyciąg z doktoratu lub innej pracy naukowej ze wszelkimi jego wadami i zaletami: rozbudowana literatura, szczegółowa faktografia i ciągłe - przyznaje bardzo męczące - cytowanie rozbudowanych źródeł, ale ducha ciekawej opowieści historycznej, otwartej na czytelnika to w książce tej nie znajdziecie. Zero przyjemności z lektury. dlatego nie polecam.
Nie. No nie. Przyznam się że nie bardzo rozumiem tak wysokiej opinii czytelników oceniających tę pozycję. Dla mnie jest ona całkowitym zaprzeczeniem ciekawego sposobu opowiadania o historii. Tematyka bardzo zajmująca, trochę "polityczna" i nie do końca znana, ale narracja i sposób przedstawienia tematu dla mnie zupełnie niestrawny. Ja nie wymagam aby wszyscy pisali jak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielki epizod z historii i ukazane naszych małostek
Wielki epizod z historii i ukazane naszych małostek
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem solidna pozycja dotycząca pobytu Polaków na Kremlu. Plusem jest wielość współczesnych wydarzeniom relacji, wspomnień i niuansów, które weryfikują ogólniki, którymi karmi się współczesna propaganda rosyjska, czy też polska tęsknota kresowa. A tam była, wielka i mała polityka, zawsze władza i pieniądze oraz brutalność wobec swoich i obcych. Najciekawsze jest to, że bitwa o Moskwę była do wygrania już pierwszego dnia i pewną tajemnicą jest to dlaczego Chodkiewicz dał się zaskoczyć odwodom rosyjskim. To czego mi brakuje to wyjaśnienia motywacji działań Zygmunta III i jego mitręgi pod Smoleńskiem, kiedy do wzięcia było całe państwo.
Całkiem solidna pozycja dotycząca pobytu Polaków na Kremlu. Plusem jest wielość współczesnych wydarzeniom relacji, wspomnień i niuansów, które weryfikują ogólniki, którymi karmi się współczesna propaganda rosyjska, czy też polska tęsknota kresowa. A tam była, wielka i mała polityka, zawsze władza i pieniądze oraz brutalność wobec swoich i obcych. Najciekawsze jest to, że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka historyczna z Wydawnictqa Baellona są najlepsze. Mam takie pytanie chociaż to jest nowa weesja książki to jest inna seria?
Świetna książka historyczna z Wydawnictqa Baellona są najlepsze. Mam takie pytanie chociaż to jest nowa weesja książki to jest inna seria?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRok 1612 walka o tron w Moskwie. Wojska polsko- litewskie wkraczają i chcą obsadzić swoim człowiekiem tron. Dwa lata trwało wszystko, próba dostarczenia prowiantu nie powiodła się. Polacy musieli skapitulować. Rosjanie świętują to jako zwycięstwo nad Polską. Historia pokazuje, że nikt tak długo nie był w Moskwie.
Rok 1612 walka o tron w Moskwie. Wojska polsko- litewskie wkraczają i chcą obsadzić swoim człowiekiem tron. Dwa lata trwało wszystko, próba dostarczenia prowiantu nie powiodła się. Polacy musieli skapitulować. Rosjanie świętują to jako zwycięstwo nad Polską. Historia pokazuje, że nikt tak długo nie był w Moskwie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria ciekawa, choć książkę czyta się dość ciężko ze względu na obszerne cytowania bez uwspółcześnienia słownictwa. Druga połowa ciekawsza od pierwszej.
Historia ciekawa, choć książkę czyta się dość ciężko ze względu na obszerne cytowania bez uwspółcześnienia słownictwa. Druga połowa ciekawsza od pierwszej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna książka wydawnictwa Bellona na którą trafiłem w Biedronce w koszu z książkami za mniej niż 10zł. Jak lubię historię i uważam okres wielkiej smuty za ciekawy, to niestety ta pozycja zajęła mi prawie rok (z przerwami) by ją skończyć.
Kolejna książka wydawnictwa Bellona na którą trafiłem w Biedronce w koszu z książkami za mniej niż 10zł. Jak lubię historię i uważam okres wielkiej smuty za ciekawy, to niestety ta pozycja zajęła mi prawie rok (z przerwami) by ją skończyć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka, napisana przystępnym językiem ale gęsto nafaszerowana faktami. Autor porusza w niej nie tylko aspekt militarny, ale również społeczny i polityczny (zarówno po polskiej, jak i rosyjskiej stronie). Z licznie przywoływanych źródeł dowiadujemy się o ponurych szczegółach codzienności żołnierzy polskich i litewskich na Kremlu.
Pan Tomasz Bohun podaje informacje w sposób rzetelny, z naukowego dystansu, bez niepotrzebnego wartościowania, oceniania czy uderzania w patetyczne tony dawnej wielkości.
Z pewnością sięgnę po inne książki tego autora.
Świetna książka, napisana przystępnym językiem ale gęsto nafaszerowana faktami. Autor porusza w niej nie tylko aspekt militarny, ale również społeczny i polityczny (zarówno po polskiej, jak i rosyjskiej stronie). Z licznie przywoływanych źródeł dowiadujemy się o ponurych szczegółach codzienności żołnierzy polskich i litewskich na Kremlu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPan Tomasz Bohun podaje informacje...
Bardzo dobra książka dla osób intersujących się historią naszego kraju w XVII w. Opowiada o znanym fakcie naszego, około 2-letniego pobytu w Moskwie, walkach tam toczonych i ostatecznej przegranej. Dla osób chcących sobie pogłębić wiedzę na ten temat jest to bardzo dobra pozycja. Dobrze się ją czyta, jest wiele cytatów ze źródeł i dokładne opisy batalii. Warto po nią sięgnąć.
Bardzo dobra książka dla osób intersujących się historią naszego kraju w XVII w. Opowiada o znanym fakcie naszego, około 2-letniego pobytu w Moskwie, walkach tam toczonych i ostatecznej przegranej. Dla osób chcących sobie pogłębić wiedzę na ten temat jest to bardzo dobra pozycja. Dobrze się ją czyta, jest wiele cytatów ze źródeł i dokładne opisy batalii. Warto po nią sięgnąć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka z serii wydawnictwa Bellona, która w założeniu ma popularyzować wiedzę historyczną na temat wydarzeń stanowiących pokłosie „Dymitriady”. To może nasuwać skojarzenie, iż będzie to typowe opracowanie na dużym poziomie ogólności. Tymczasem miłe zaskoczenie dla osób znających ten fragment historii; autor wykracza poza schematyczne omówienie przebiegu działań wojennych. Zręcznie nakreśla kontekst wydarzeń pisząc o powstaniu Lapunowa, rozważa skutki polityki wschodniej Zygmunta III Wazy na przebieg wojny. Umiejętnie korzystając ze źródeł pamiętnikarskich gęsto czerpie ze wspomnień Józefa Budziłły i Samuela Maskiewicza – bezpośrednich uczestników wydarzeń. Ciekawie prezentuje się opis obwarowań siedemnastowiecznej Moskwy, obrazując z jakimi problemami przyszło zmierzyć się polskiej obsadzie w latach 1610-1612 i jak wyglądała służba w tamtych czasach. Plastycznie opisano trudy towarzyszące obrońcom, narastający głód, fiasko odsieczy hetmana Chodkiewicza, gorycz kapitulacji. Momentami książka okraszona jest bardzo dużą ilością szczegółów (np. prezentacja poszczególnych chorągwi),co może nużyć początkującego miłośnika historii, lecz nie jest to zarzut, lecz dowód na rzetelność autora.
Książka z serii wydawnictwa Bellona, która w założeniu ma popularyzować wiedzę historyczną na temat wydarzeń stanowiących pokłosie „Dymitriady”. To może nasuwać skojarzenie, iż będzie to typowe opracowanie na dużym poziomie ogólności. Tymczasem miłe zaskoczenie dla osób znających ten fragment historii; autor wykracza poza schematyczne omówienie przebiegu działań wojennych....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to