Lifting Shadows: Autoryzowana biografia zespołu Dream Theater

Okładka książki Lifting Shadows: Autoryzowana biografia zespołu Dream Theater autora Rich Wilson, 9788363785116
Okładka książki Lifting Shadows: Autoryzowana biografia zespołu Dream Theater
Rich Wilson Wydawnictwo: Karga biografia, autobiografia, pamiętnik
436 str. 7 godz. 16 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Lifting Shadows
Data wydania:
2014-04-02
Data 1. wyd. pol.:
2014-04-02
Liczba stron:
436
Czas czytania
7 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363785116
Tłumacz:
Anna Cichosz
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Lifting Shadows: Autoryzowana biografia zespołu Dream Theater w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Lifting Shadows: Autoryzowana biografia zespołu Dream Theater

Średnia ocen
6,5 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Lifting Shadows: Autoryzowana biografia zespołu Dream Theater

avatar
53
16

Na półkach: ,

Przeciągnięta, przeładowana treścią, nudna, całkowicie nieadekwatna do muzyki, którą tworzy ten wyśmienity zespół. Zasypiałem tysiąc razy!

Przeciągnięta, przeładowana treścią, nudna, całkowicie nieadekwatna do muzyki, którą tworzy ten wyśmienity zespół. Zasypiałem tysiąc razy!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
9
7

Na półkach:

Książka to nic innego jak taki konspekt dyskografii zespołu opisujący po kolei wydawnictwa do roku 2011. Suche fakty, absolutnie nie przybliżające postaci. Sprowadzono w niej protagonistow do nudnych perfekcjonistow.
Książka osobiście mnie rozczarowała.

Książka to nic innego jak taki konspekt dyskografii zespołu opisujący po kolei wydawnictwa do roku 2011. Suche fakty, absolutnie nie przybliżające postaci. Sprowadzono w niej protagonistow do nudnych perfekcjonistow.
Książka osobiście mnie rozczarowała.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
742
623

Na półkach:

Trochę nudna ta biografia. I ten zachwyt autora, jaki to wspaniały zespół i, że każda następna płyta lepsza, a przecież jest właściwie odwrotnie. To nie tak, że nie lubię DREAM THEATER, jestem ich fanem, kiedyś wielkim, a płyty Images... oraz Scenes From... mają u mnie 10/10 jednak ta książka nie zachwyca

Trochę nudna ta biografia. I ten zachwyt autora, jaki to wspaniały zespół i, że każda następna płyta lepsza, a przecież jest właściwie odwrotnie. To nie tak, że nie lubię DREAM THEATER, jestem ich fanem, kiedyś wielkim, a płyty Images... oraz Scenes From... mają u mnie 10/10 jednak ta książka nie zachwyca

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

51 użytkowników ma tytuł Lifting Shadows: Autoryzowana biografia zespołu Dream Theater na półkach głównych
  • 38
  • 13
19 użytkowników ma tytuł Lifting Shadows: Autoryzowana biografia zespołu Dream Theater na półkach dodatkowych
  • 11
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Metallica. Bez przebaczenia Joel McIver
Metallica. Bez przebaczenia
Joel McIver
W 2013 roku miałem okazję przeczytać inną monografię poświęconą Metallice, której autorem był Mick Wall. I chyba tamta książka wydała mi się ciekawsza. „Bez przebaczenia” jest równie obszerna, choć mniej efektownie wydana. I niestety tym razem lektura mi się dłużyła. Zachodzę w głowę dlaczego tak się stało i dochodzę do wniosku, że Joel McIver zbyt wiele miejsca poświęcił wypowiedziom muzyków z innych zespołów: co myślą o Metallice, o ich osiągnięciach, jaki był wpływ grupy na historię metalu. Dotyczy to zwłaszcza początków istnienia tego niezwykle medialnego bandu. Zabrało to zdecydowanie zbyt dużo miejsca, choć poszerza wiedzę o trash metalu. Czasami drażniło zbyt duża ilość zacytowanych wywiadów z członkami zespołu. Ale trzeba też oddać, że widoczny jest wkład autorski: rozprawianie się z „mitami o grupie”, próby recenzowania płyt i oceny poszczególnych utworów. To nieważne, że bywają czasem mocno krytyczne, bo pozwalają wyrobić swoje własne zdanie i zwracają uwagę na nieraz drobne szczegóły. Cieszy, że poświęcono więcej miejsca basistom: nieodżałowany Cliff Burton i niedoceniany Jason Newsted. Ze smutkiem jednak stwierdzam, że Metallica nie tworzy utworów na jakie czekam. Ostatnie dwa albumy przesłuchałem może po trzy razy… i wystarczy. Bodaj ostatnią płytą jaką wysłuchałem z zaciekawieniem był tak krytykowany przez Autora „St. Anger”. Może dlatego, że był zaskoczeniem, że taki odmienny, ta agresja w głosie Hetfielda, ten specyficzny dźwięk bębnów Ulricha. Być może rację ma Autor, że Metallica stała się bardzo sprawnie zarządzanym przedsiębiorstwem ? Z drugiej strony wydanie pięciu epokowych płyt to znakomite osiągnięcie. W tym roku pojawiło się wznowienie tej książki, chyba do niego nie sięgnę, poprzestając na pierwszym polskim wydaniu (w wersji oryginalnej doprowadzone do albumu „Magnetic Death”, uzupełnione posłowiem Pana Roberta Filipowskiego doprowadzającym historię do roku 2014).
Kedar - awatar Kedar
ocenił na71 rok temu
Peter Gabriel Daryl Easlea
Peter Gabriel
Daryl Easlea
Ostatnia z trzech dostępnych na polskim rynku książka o Gabrielu, z którą miałem okazję obcować. Jest to najbardziej kompletna oraz najbardziej aktualna (bo zawierająca opis wydarzeń z życia Gabriela aż do wydania płyty I'll Scratch Yours z 2013 roku) biografia artysty. Jednocześnie zawiera chyba najwięcej interesujących smaczków ze wszystkich trzech książek o muzyku. Można natomiast wymienić dwie wady: po pierwsze, w niektórych miejscach autor ewidentnie odpłynął jeśli chodzi o swoje przypuszczenia (mówię tu np. o fragmencie odnośnie piosenki Wallflower. Według autora inspiracją do jej stworzenia była postać... Lecha Wałęsy, co jest oczywiście nieprawdą. https://www.songfacts.com/facts/peter-gabriel/wallflower Postać Wałęsy w życiorysie Gabriela się pojawiła, ale znacznie później). Drugą wadą jest zaś fakt, że książka nie rozwija tematu życia osobistego Gabriela do stopnia, na jaki temat ten zasługuje. Był to przecież główny powód odejścia artysty z Genesis, a późniejsze terapie grupowe podjęte w celu ratowania małżeństwa z Jill miały znaczny wpływ na jego twórczość od płyty "Melt" (wskazuje na to sam Richard Macphail - przyjaciel Gabriela, który uczestniczył z nim w terapiach oraz znał go już od czasów niesławnej szkoły Charterhouse). Perfekcyjne zrobił to moim zdaniem Spencer Bright w biografii swojego autorstwa, którą serdecznie polecam. Podsumowując, po przeczytaniu wszystkich trzech biografii Gabriela: od opisywanej pozycji chyba warto zacząć swoją przygodę z tym wybitnym muzykiem. Tak jak już wspomniałem jest ona najbardziej kompletna i zawiera najwięcej informacji. Nie ma przy tym wielu personalnych opinii, które rzutowałyby na jakość pozycji (co jest bolączką biografii autorstwa Nowakowskiego). Później z kolei warto sięgnąć po pozycję Brighta, która będzie świetnym suplementem poruszającym dogłębnie tematykę życia rodzinnego oraz co równie ważne duchownego Gabriela. Pozycję Nowakowskiego polecam sobie odpuścić, bo szkoda na nią czasu.
MWojtylak - awatar MWojtylak
ocenił na84 lata temu
Kucem być Kamil Staniszek
Kucem być
Kamil Staniszek
Zbiór felietonów znanego dziennikarza i popularyzatora muzyki metalowej, Kamila Staniszka, wydany pod jego netowym nickiem „Maria Konopnicka”, opisujący narastającą od dzieciństwa fascynację autora heavy metalem, wpływ, jaki ta muzyka miała na jego życie, młodzieńcze przygody i przeżycia. „Kucem Być” to z jednej strony wspaniała popkulturowa jazda przez wczesne lata 90te, postawy i zachowania ówczesnych nastolatków, z drugiej pełne żaru, emocji i autentycznej fanowskiej pasji opisy kolejnych muzycznych odkryć, i rewelacyjne, jedyne w swoim rodzaju (nikt nie pisze o metalu tak, jak Maria Konopnicka, choć wielu by chciało) recenzje wybitnych płyt w historii gatunku. Książka napisana jest wręcz brawurowo, łączy lekkie, rozrywkowe pióro, kapitalne poczucie humoru i dystans do samego siebie (uważać w miejscach publicznych, można bowiem dostać tu i ówdzie ataków histerycznego śmiechu!). Wciągają kolejne przygody autora, opisane od wczesnych lat podstawówki do, mniej więcej początków studiów, komiczne akademie i występy szkolne, bójki i przepychanki uliczne, zalewane alkoholem imprezy licealne i koncerty metalowe. No i cały czas towarzyszy nam heavy metal ! Jedyne zastrzeżenie, to brak jakiejś większej konstrukcji całej książki. To zbiór lekko podrasowanych felietonów, jakie Maria publikował na swej stronie rejsowej (kto nie zna, ten gapa - niech natychmiast szuka na necie „Marii Konopnickiej”),owszem, ułożonych, mniej więcej chronologicznie, ale wydaje się, że można było całości nadać jeszcze bardziej atrakcyjną formę. Niemniej lektura „Kuca” to rewelacyjna zabawa dla każdego, komu trafi w ręce, dla fana metalu to dodatkowe przeżycie - lektura wspaniałych (czasami lepszych od samej muzyki…) recenzji i opisów muzycznych Marii. Totalnie polecam ! \m/
Galfryd - awatar Galfryd
ocenił na85 lat temu
Iron man. Moja podróż przez Niebo i Piekło z Black Sabbath Tony Iommi
Iron man. Moja podróż przez Niebo i Piekło z Black Sabbath
Tony Iommi
Moja ocena – 8,4/10 Biografia kolejnego z członków jednej z moich ulubionych kapel rockowych – Black Sabbath. Tym razem lidera i współzałożyciela zespołu, jednego ze 100 najlepszych gitarzystów wszech czasów według kultowego magazynu Rolling Stone – Tony’ego Iommiego. Podobnie jak autobiografia Ozzy’ego – Ja, Ozzy – jest to pozycja napisana bardzo lekkim i przystępnym językiem, zawierająca masę anegdot i zakulisowych historii ze zwariowanego świata gwiazd rocka. Jednak inna niż biografia Księcia Ciemności, bo też są to dwaj zupełnie inni charakterologicznie ludzie. Z pewnością poza szalonym życiem rock’n’rollowca jest to zarazem inspirująca historia samouka, który jeszcze przed startem poważnej kariery uległ wypadkowi w pracy. Wypadkowi, który w praktyce pozbawił go szansy grania na gitarze, czyli tego, co najbardziej kochał i z czym wiązał swoją przyszłość. Nie poddał się jednak i wszedł na sam szczyt heavy metalu. Polecam książkę nie tylko fanom Black Sabbath. Myślę, że podczas lektury dobrze będą się bawić również osoby, które nigdy nie słyszały o bohaterze tej książki, ale bardzo możliwe, że obiły im się o uszy jego genialne riffy. A jeśli interesuje Was historia rocka, ta książka zdecydowanie powinna znaleźć się na Waszej półce. Zapraszam na mój bookstagram https://www.instagram.com/libroholic87/
Kamil - awatar Kamil
ocenił na829 dni temu
Biała gorączka Ian Fraiser 'Lemmy' Kilmister
Biała gorączka
Ian Fraiser 'Lemmy' Kilmister
Zaskoczyła mnie „Biała gorączka”, nie powiem. Spodziewałem się wygładzonej dla potrzeb czytelnika historii człowieka, znanego lepiej jako Lemmy. Tymczasem czeka nas niezwykle naturalna i bezpośrednia wypowiedź muzyka, który z niejednego pieca jadł chleba. Nie unika tematów drażliwych, nie unika słów obraźliwych, mówi prosto z mostu, pozostając przy tym sobą. Czytając poszczególne rozdziały wręcz słyszałem jego charakterystyczny chrapliwy głos, tak jakby siedział tuż obok. Niektórych czytelników może razić swobodne podejście do spraw damsko-męskich, zażywanie narkotyków w ilościach „przemysłowych”, ale „Lemmy” Kilmister opowiada o tym niezwykle rubasznie, nie starając się kreować na inną osobę niż był. Prezentowane przezeń poglądy na temat społeczeństwa, muzyki czy polityki nie straciły na oryginalności, a czytane dziś nabrały niepokojąco prawdziwego wyrazu. Przy okazji udaje mu się odwzorować klimat muzyki rockowej, zwłaszcza ten z lat 60-tych i 70-tych: naprawdę można mu zazdrościć, ile zespołów było dane mu zobaczyć na własne oczy. Książka kończy się właściwie na etapie wydania płyty „Hammered” (2002 rok); niestety nie doczekała się wydania uzupełnionego choćby o kolejną dekadę z życia tego niezwykłego basisty. Jeżeli miałbym pretensje, to tylko o zbytni pośpiech w opisywaniu lat 90-tych, anegdoty z tras oraz sesji nagraniowych z tego okresu zostały opowiedziane zbyt pobieżnie. Kilkadziesiąt dodatkowych stron z pewnością by nie znudziło, zresztą książkę czyta się wartko i z zaciekawieniem. 7+/10
Kedar - awatar Kedar
ocenił na74 lata temu
Joy Division od środka. Nieznane przyjemności Peter Hook
Joy Division od środka. Nieznane przyjemności
Peter Hook
Książka Petera Hooka współtwórcy sukcesu Joy Division to zbiór anegdot z okresu młodości, początków powstania zespołu oraz jego rozwoju.Pokazuje 16-letnich chłopaków uwielbiających wybryki o charakterze wręcz chuligańskich, zafascynowanych ideologią punków marzących by żyć z muzyki a nie przeciętnej pracy.Ciekawym jest poznać Anglię z lat 70, w której policjanci młodocianym złodziejom sprawidliwość wymierzają pałkami w bramach.Peterk Hook ma talent do snucia opowieści i poznając historię Joy Division ma się wrażenie, że jest się wraz z nimi w brudnych salach koncertowych, gdzie szkło tłukło się kilogramami i można było stracić . Książka Hooka pokazuje również jak można żyć razem a być obok siebie. Pokazuje z jaką obojętnością członkowie grupy podchodzili do choroby Iana Curtisa , jak byli skupieni na samych sobie nie widząc tragedii jaka działa się obok. Jest swoistą odpowiedzią na pytanie jak to jest, że młodzi ludzie popełniają samobójstwo a nikt z ich otoczenia nie widzi wcześniej symptomów, które ich na tę drogę prowadzą. Strasznym się zdaje opis dnia w którym Hook dowiaduje się o śmierci przyjaciela- telefon przerwał mu obiad, ten po usłyszeniu wiadomości dalej kontynuował jedzenie i jak przyznał dopiero po latach uświadomił sobie jak on i pozostali członkowie grupy przeszli obojętnie wobec tej tragedii...
Amethis - awatar Amethis
ocenił na78 miesięcy temu
Coltrane według Coltrane’a. Wywiady z Johnem Coltrane’em Chris DeVito
Coltrane według Coltrane’a. Wywiady z Johnem Coltrane’em
Chris DeVito
Mija właśnie równo 60 lat (12..2024) od napisania pięknego poematu poświęconego Bogu – Psalmu Johna Coltrane’a oraz nagrania jednego z najsłynniejszych albumów jazzowych w historii świata przez tegoż saksofonistę – „A Love Supreme”. Właśnie też przeczytałem książkę (jedyną w języku polskim o nim) - nie do zdobycia poza niektórymi bibliotekami -„Coltrane według Coltrane’a” w znakomitym przekładzie Filipa Łobodzińskiego. Prawie 500 stron i tylko trzy literówki ;). Jest to zbiór wywiadów ledwie zarysowujący sylwetkę artysty. Może trzeba by było przeczytać z dziesięć książek o nim, żeby cokolwiek go poznać. Jednak cytując co ciekawsze wypowiedzi pokuszę się o kilka wniosków. Od młodości słucham Coltrane’a i nigdy mi się nie znudził. Jego muzyka skłania do zadumy, ożywia, łamie schematy, jest pełna ognia, ekspresji i wirtuozerii, ale ze smakiem, czasem minimalistyczna, inspiruje do pięknego życia. Trane – jak o nim mówią – urodził się w chrześcijańskiej rodzinie w 1926r., miał dwóch dziadków pastorów metodystycznych. Jego talent dość szybko został zauważony i dość szybko grał ze sławami i sam stał się sławny. Po drodze uzależnił się od heroiny i alkoholu, a w 1957r. przeżył duchowe przebudzenie, dzięki czemu przezwyciężył nałogi i oddał się intensywnej pracy twórczej. Dwukrotnie żonaty, trójka dzieci z drugą żoną – Alice. Zmarł niespodziewanie w wieku 40 lat na raka wątroby. Drugi syn - Ravi – nosi imię na cześć Ravi Shankara – w którego sitarze zasłuchiwał się John. (Ravi z zespołem odwiedzi nasz kraj w marcu przyszłego roku - w 2025). W mojej ocenie najważniejszym epizodem w życiu Coltrane’a jest fakt, że za swoją twórczość publicznie oddał chwałę Bogu. Oprócz Psalmu pochwalnego, całą płytę „A Love Supreme” ofiarował Bogu. Oczywiście, że można się czepiać duchowego poznania, znajomości Biblii, tego, że był też otwarty na różne tradycje, że „studiował Koran, Biblię, kabałę i astrologię z równą szczerością”, że zajmował się także hinduizmem, Jiddu Krishnamurtim, historią Afryki, naukami filozoficznymi Platona i Arystotelesa oraz buddyzmem zen. Jednak bardzo podoba mi się jego uniżenie przed Bogiem – niewielu artystów stać na coś takiego. Pierwsza rozmowa z poniższych fragmentów książki (nagrywana bez wiedzy Johna) daje pewne światło w kwestii jego światopoglądu, wątpliwości, rozczarowań, poszukiwań, motywacji i celów. Być dobrym (świętym) i dawać dobro, aby cały świat był dobry i szczęśliwy. Trochę naiwnie próbował znaleźć wspólny mianownik dla wszystkich religii, szukał zjednoczenia i pojednania. Wiele trafnych spostrzeżeń co do hipokryzji, co do szukania podstaw, filozofowania. Wiele takich dialogów już słyszałem w biografiach znanych punkowców, reggae’owców, rockowców, hippisowców. A teraz czytam z zaciekawieniem rozmowy Trane’a. * ciąg dalszy plus cytaty: https://lion-vision.blogspot.com/2024/12/miosc-najwyzsza-recenzjo-esej.html
PiotrAftanas - awatar PiotrAftanas
ocenił na91 rok temu
Mötley Crüe - Brud Neil Strauss
Mötley Crüe - Brud
Neil Strauss
Poza historią powszechną dzieje muzyki rozrywkowej lat 60 - 90 XX wieku to jeden z moich ulubionych tematów. Tym razem przyszedł czas na Motley Crue chyba najbardziej szalony zespół w historii (choć pewnie Ozzy nie zgodziłby się z tym stwierdzeniem) którego oficjalną biografię - Brud - zamierzałem przeczytać już od dłuższego czasu. Tytuł mówi w tym wypadku sam za siebie i zwiastuje to co nas czeka jeśli sięgniemy po tę książkę. Opowieść składa się z wielu tekstów. Ich narratorami są przede wszystkim czterej członkowie zespołu: Mick, Vince, Nikki i Tommy ale okazyjnie mamy też relacje technicznych, producentów czy innych osób z otoczenia grupy. Dzięki tej formie poznajemy tutaj historie z różnych perspektyw i sami możemy wyciągać ostateczne wnioski. Czyta się to bardzo dobrze i nie chcemy odłożyć publikacji na półkę dopóki jej nie ukończymy. Bohaterowie opisują wydarzenia począwszy od założenia zespołu poprzez największe sukcesy płyt Shout at the Devil, Girls, Girls, Girls, Dr. Feelgood po wzloty i upadki w latach 90. Odkrywają kulisy mega tras koncertowych i swojego życia prywatnego. Czytałem wiele biografii zespołów rockowych i oczywiście znałem różne popularne historie krążące o Motley Crue ale z obrazem takiej dekadencji jak w Brudzie rzeczywiście zetknąłem się po raz pierwszy. Ogromy ładunek seksu, alkoholu, narkotyków, zabawy, wygłupów, sukcesu i rock n' rolla przeplata się tutaj z tragediami osobistymi, wypadkami, chamstwem, odwykami, śmiercią i ludzkim nieszczęściem. Sprzeczności te zmieszane są w równych proporcjach i dają nam wybuchowy rezultat w postaci Brudu. I tak w jednym momencie myślimy, że fajnie byłoby być na miejscu któregoś z muzyków a chwilę potem dostrzegamy piękno naszego życia. Z książki wyłania się interesujący obraz sceny muzycznej Los Angeles we wczesnych latach 80 ze wszystkimi jego ekscesami w tle. Poza Motley Crue spotkamy tutaj wiele zespołów, muzyków i ciekawych anegdot z nimi związanych. Pojawiają się Ozzy Osbourne, The Ratt czy Guns n' Roses by wymienić tylko niektórych. Choćby z tego powodu publikacja będzie gratką dla fanów tego klimatu. Zdecydowanie polecam sięgnąć po ten rock n' rollowy rollercoaster.
Pawliq88 Pawlica - awatar Pawliq88 Pawlica
oceniła na83 lata temu

Cytaty z książki Lifting Shadows: Autoryzowana biografia zespołu Dream Theater

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Lifting Shadows: Autoryzowana biografia zespołu Dream Theater