Zbudź się. Żywot Buddy

Okładka książki Zbudź się. Żywot Buddy autora Jack Kerouac, 9788328009233
Okładka książki Zbudź się. Żywot Buddy
Jack Kerouac Wydawnictwo: W.A.B. literatura piękna
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Wake Up: A Life of the Buddha
Data wydania:
2014-04-30
Data 1. wyd. pol.:
2014-04-30
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328009233
Tłumacz:
Maciej Świerkocki
Średnia ocen

5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zbudź się. Żywot Buddy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zbudź się. Żywot Buddy

Średnia ocen
5,9 / 10
103 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zbudź się. Żywot Buddy

avatar
119
12

Na półkach:

co to było...

co to było...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
60
55

Na półkach:

Trudno tę książkę czytać chcąc na poważnie czegoś dowiedzieć się o buddyzmie. To taki Kerouackowski wybryk; zbiór sutr, legend i niezwykle kwiecisty opis życia Buddy i jego nauk. No właśnie, kwiecisty... język jest tutaj doprawdy imponujący. Kerouac inspiruje tymi opisami, metaforami, wyciąga jakieś przepiękne porównania. Jednak to tak naprawdę wszystko, co można z tego tworu uszczknąć dla siebie. Lubię czasem tam zaglądnąć jak mam dobry nastrój, przewertować kilka(naście) stron, ale nigdy tej książki w całości nie przeczytałem. I właściwie to nic nie zmienia, bo mam wrażenie, że sam Jack po prostu leciał na żywioł zafascynowany buddyzmem i nie dbał o nic więcej. Podziwiam zapał i risercz, który zwłaszcza w tamtych czasach nie był łatwy. Ciekawa ciekawostka.

Trudno tę książkę czytać chcąc na poważnie czegoś dowiedzieć się o buddyzmie. To taki Kerouackowski wybryk; zbiór sutr, legend i niezwykle kwiecisty opis życia Buddy i jego nauk. No właśnie, kwiecisty... język jest tutaj doprawdy imponujący. Kerouac inspiruje tymi opisami, metaforami, wyciąga jakieś przepiękne porównania. Jednak to tak naprawdę wszystko, co można z tego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
461
58

Na półkach: ,

DNF. Byłam zbyt zła czytając tą książkę - żeby ją skończyć. Dziwna interpretacja historii Buddy i styl pisania nie pasowały mi kompletnie. Zawiodłam się i żałuję, że ją kupiłam. Teraz wraca na półkę, może kiedyś ją dokończę. Będę się trzymać innych książek Kerouaca bo oprócz tego incydentu, jeszcze mnie nie zawiódł.

DNF. Byłam zbyt zła czytając tą książkę - żeby ją skończyć. Dziwna interpretacja historii Buddy i styl pisania nie pasowały mi kompletnie. Zawiodłam się i żałuję, że ją kupiłam. Teraz wraca na półkę, może kiedyś ją dokończę. Będę się trzymać innych książek Kerouaca bo oprócz tego incydentu, jeszcze mnie nie zawiódł.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

379 użytkowników ma tytuł Zbudź się. Żywot Buddy na półkach głównych
  • 217
  • 150
  • 12
115 użytkowników ma tytuł Zbudź się. Żywot Buddy na półkach dodatkowych
  • 89
  • 10
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Zbudź się. Żywot Buddy

Inne książki autora

Jack Kerouac
Jack Kerouac
Amerykański powieściopisarz, poeta i artysta, jeden z najwybitniejszych członków Beat Generation. Tematyka jego książek, w dużej liczbie autobiograficznych, obracała się wokół jego własnych podróży po świecie i przygód z nimi związanych, a także wokół własnych przemyśleń i refleksji dotyczących życia. Jean-Louis Lebris de Kerouac, urodzony w Lowell, Massachusetts, we francusko-amerykańskiej rodzinie. Jego rodzice, Leo-Alcide de Kerouac i Gabrielle-Ange Lévesque mieszkali w Prowincji Quebec w Kanadzie. Jak wielu innych mieszkańców tego regionu, rodziny Lévesque i Kerouac wyemigrowały do Nowej Anglii w poszukiwaniu pracy. Jack nie mówił po angielsku aż do szóstego roku życia, w domu posługiwano się językiem francuskim. Jego starszy brat, Gérard, zmarł, kiedy Jack był bardzo mały – pod wpływem tego wydarzenia napisze później książkę Wizje Gerarda. Jego wybitne uzdolnienia sportowe sprawiły, że stał się gwiazdą lokalnego klubu piłkarskiego, co pomogło mu zdobyć stypendium Columbia University w Nowym Jorku. To właśnie tam Kerouac poznał ludzi, z którymi miał później podróżować dookoła świata: byli to członkowie tzw. Beat Generation, Allen Ginsberg, Neal Cassady i William S. Burroughs. Kiedy Kerouac złamał nogę i pokłócił się z trenerem, jego stypendium zostało cofnięte. W roku 1943 wstąpił zatem do marynarki wojennej, ale wkrótce został zwolniony z powodów psychiatrycznych. Kerouac pisał przez cały czas, pomimo niewydania żadnej powieści aż do roku 1957, kiedy wydawnictwo Viking Press wydało jego najsłynniejszą książkę, W drodze. Ta najbardziej autobiograficzna książka opowiada o podróży po Stanach Zjednoczonych i Meksyku wraz z Nealem Cassadym (w książce jako Dean Moriarty). Powieść ta jest często określana jako sztandarowe dzieło powojennej, jazzowo-poetycznej, narkotycznej epoki Beat Generation. Kerouac napisał ją podczas sesji "spontanicznej prozy" (strumień świadomości),co pozwoliło mu stworzyć swój własny i niepowtarzalny styl. W pewnych kręgach był czczony jako główny i kultowy już pisarz Ameryki, a z całą pewnością uważano go za rzecznika Beat Generation. Jego przyjaźń z Allenem Ginsbergiem, Williamem Burroughsem i George'em Whitmanem definiowała pokolenie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

A hipopotamy żywcem się ugotowały Jack Kerouac
A hipopotamy żywcem się ugotowały
Jack Kerouac William S. Burroughs
Wiele grup ma historię założycielską, często urastającą do miary legendy. W przypadku bitników (beat generation) jest nią zabójstwo z 1944, kiedy Lucien Carr rani sztyletem swego kochanka – Davida Kammerera, a ciało wrzuca do rzeki. I o tym właśnie są „A hipopotamy żywcem się ugotowały”, choć opowieść o morderstwie nie stanowi głównego punktu książki. To powieść o Stanach Zjednoczonych I połowy lat 40., tuż przed zakończeniem II wojny światowej. Kiedy w Polsce mówi się o pokoleniu Współczesności, we Francji – ruchu egzystencjalistów, w USA w latach 50. pełną parą działają już bitnicy. Burroughs i Kerouac kreślą interesujący portret nowojorskiej bohemy artystycznej. To środowisko skupiające osoby kontrowersyjne żyjące na marginesie społecznym, mimo że tworzące centrum kultury. Kiedy w Ameryce kwitł konsumpcjonizm, oni odrzucali ten styl życia. Ćpali i handlowali narkotykami, podróżowali, pili w barach i spelunach. Byli wśród nich geje, lesbijki i biseksualiści. Uważali się za straconą część społeczeństwa – zdegenerowaną, cyniczną, ale szczerą. I chyba właśnie ta ostatnia cecha sprawiła, że bitnicy zapisali się złotymi zgłoskami w historii kultury amerykańskiej. Warto zwrócić uwagę na nazwę pokolenia – bitnicy, która pochodzi od beat, które ma wiele znaczeń. Przede wszystkim to pokonywać, ale też – beaten, czyli być pokonanym. Dalej – walić, rozbijać się o coś. Słowo jest także związane z sercem, trzepotaniem skrzydłami, wybijaniem taktu, a także trzepaniem dywanu czy rozbełtywaniem jajka. Termin dosyć szeroki, a jednak wydaje się, że wszystkie znaczenia są trafne. Z jednej strony bitnicy uważali się za margines społeczny, więc pasują wszystkie te rzeczy powszechne, niskie, a z drugiej – byli przecież pisarzami. Społeczeństwo ich pokonywało i sami się temu poddawali, ale również to oni współtworzyli kulturę. Ciekawa jest też historia maszynopisu – autorzy po napisaniu tekstu nie byli jeszcze sławni. Nikt nie chciał wydać książki jako nudnej, bez akcji. W końcu i Carr sprzeciwiał się publikacji w trakcie swego życia. Premierę „A hipopotamy” miały dopiero w 2009, pół wieku po napisaniu. W „A hipopotamy…” najbardziej zainteresowała mnie jedna scena – ta, w której Phill i Barbara dyskutowali o społeczeństwie ostatecznym. Wg nich miało ono polegać na tym, że każdy będzie artystą. I czy powoli nie zbliżamy się do takiego stanu rzeczy? Współcześnie niektórzy pomstują na to, że tworzyć/pisać/malować itd. może każdy, nawet jeśli, zdaniem pomstujących, nie ma talentu. Nowoczesne narzędzia typu internet w tym znacząco pomagają. Zakończę zdaniem, które najlepiej opisuje i książkę, i autorów - "Iść w otchłań - Piekła? Nieba? To nam wszystko jedno" ["Podróż" Ch. Baudelaire'a].
snaky_reads - awatar snaky_reads
ocenił na89 miesięcy temu
Skowyt i inne wiersze Allen Ginsberg
Skowyt i inne wiersze
Allen Ginsberg
[...] SONG looks out of the heart burning with purity— for the burden of life is love [...] HOWL I saw the best minds of my generation destroyed by madness, starving hysterical naked, dragging themselves through the negro streets at dawn looking for an angry fix, angel headed hipsters burning for the ancient heavenly connection to the starry dynamo in the machinery of night, who poverty and tatters and hollow-eyed and high sat up smoking in the supernatural darkness of cold-water flats floating across the tops of cities contemplating jazz, who bared their brains to Heaven under the El and saw Mohammedan angels staggering on tenement roofs illuminated, who passed through universities with radiant eyes hallucinating. 𝐙 𝐂𝐘𝐊𝐋𝐔 "𝐎𝐂𝐀𝐋𝐈Ć 𝐎𝐃 𝐙𝐀𝐏𝐎𝐌𝐍𝐈𝐄𝐍𝐈𝐀" ! Zbiór poezji Allena Ginsberga opublikowany 1 listopada 1956 roku. "Howl and Other Poems" ukazał się jako czwarty tom serii Pocket Poets Series wydawanej przez City Lights Books . Zawiera najsłynniejszy wiersz Ginsberga, „ Howl ”, który jest uważany za jedno z głównych dzieł pokolenia beatników. Spis treści : Wprowadzenie Williama Carlosa Williamsa Howl - wiersz jest dedykowany Carlowi Solomonowi. Choć początkowo wzbudzał duże kontrowersje i przez lata był wykluczony z kanonu akademickiego, „Skowyt” stopniowo zaczął być uważany za wielkie dzieło współczesnej literatury amerykańskiej. Wiersz ten jest również ściśle kojarzony z grupą pisarzy znaną jako pokolenie beatników*. Footnote to Howl A Supermarket in California - krótki poemat o onirycznym spotkaniu z Waltem Whitmanem , jednym z największych idoli Ginsberga; Transcription of Organ Music - wiersz zawiera powtarzające się obrazy otwierania lub bycia otwartym: otwarte drzwi, puste oczodoły, otwierające się kwiaty, otwarte łono, co prowadzi do obrazu całego świata jako „otwartego na przyjęcie”; Sunflower Sutra - opowieść o pobycie z Jackiem Kerouakiem na stacji kolejowej, odkryciu słonecznika pokrytego brudem i sadzą z stacji kolejowej oraz późniejszym odkryciu, że jest to metafora całej ludzkości; America - poemat w formie rozmowy narratora z Ameryką; In the Baggage Room at Greyhound Wcześniejsze wiersze : An Asphodel Song Wild Orphan In Back of the Real Zbiór początkowo był dedykowany Lucienowi Carrowi, ale na prośbę Carra jego nazwisko zostało później usunięte ze wszystkich przyszłych wydań. Ciekawe doświadczenie. 𝗦𝗠𝗨𝗧𝗡𝗬 𝗜 𝗦𝗔𝗠𝗢𝗧𝗡𝗬 𝗖𝗭Ł𝗢𝗪𝗜𝗘𝗞 𝗗𝗢 𝗜𝗡𝗡𝗘𝗚𝗢 𝗭𝗔𝗚𝗨𝗕𝗜𝗢𝗡𝗘𝗚𝗢 𝗖𝗭Ł𝗢𝗪𝗜𝗘𝗞𝗔 ⵑ 𝐏𝐎𝐋𝐄𝐂𝐀𝐌 ⵑ ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 𝐃𝐋𝐀 𝐂𝐈𝐄𝐊𝐀𝐖𝐒𝐊𝐈𝐂𝐇 : *𝐁𝐞𝐚𝐭 𝐆𝐞𝐧𝐞𝐫𝐚𝐭𝐢𝐨𝐧- o literacki ruch subkulturowy zapoczątkowany przez grupę autorów, których prace eksplorowały i wpływały na amerykańską kulturę i politykę w okresie powojennym. Centralnymi elementami kultury Beat są odrzucenie standardowych wartości narracyjnych, podejmowanie duchowych poszukiwań, eksploracja amerykańskich i wschodnich religii, odrzucenie materializmu ekonomicznego , wyraźne przedstawienia kondycji ludzkiej , eksperymentowanie z narkotykami psychodelicznymi oraz wyzwolenie i eksploracja seksualna . Do najbardziej znanych przykładów literatury beatników należą : Allen Ginsberg's Howl (1956),William S. Burroughs' Naked Lunch (1959),and Jack Kerouac's On the Road (1957) Główna grupa autorów pokolenia beatników — Herbert Huncke , Ginsberg, Burroughs, Lucien Carr i Kerouac. Ten ostatni Kerouac przyznaje, że to Huncke, uliczny cwaniak, pierwotnie użył frazy „beat” we wcześniejszej dyskusji z nim. Przymiotnik „beat” mógł potocznie oznaczać „zmęczony” lub „zdołowany” w ówczesnej społeczności afroamerykańskiej i rozwinął się z obrazu „beat to his socks”,, ale Kerouac rozszerzył znaczenie, aby uwzględnić konotacje „optymistyczny”, „beatific” i muzyczne skojarzenie bycia „w rytmie” i „beat to keep” z wiersza Beat Generation . info wiki
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na710 miesięcy temu
Drzwi percepcji. Niebo i piekło Aldous Huxley
Drzwi percepcji. Niebo i piekło
Aldous Huxley
Pozycja, która pozostawiła gorzko-słodki posmak. Słodkości nadał talent do operowania słowem, metaforami oraz wiedza autora z zakresu sztuki. Więcej jednak chyba w tym dziele goryczy. Doceniam chęć udokumentowania ciekawego eksperymentu i opis subiektywnych przeżyć. Za dużo jednak tam gloryfikacji substancji psychoaktywnych, jedynie z małymi wzmiankami o ich niebezpieczeństwie. Można zgodzić się z autorem, że wielu twórców wspomagało się najróżniejszymi substancjami, a wizje były przelewane na płótno czy papier. Jednak czy tak miałaby wyglądać nasza droga? Społeczeństwo somy czy mokshy, jak by pewnie preferował Aldous? Nasuwa się pytanie: czy już nie żyjemy w takim świecie? Poza ogromnym użyciem wielu substancji psychoaktywnych uznanych za nielegalne, mamy ogromny (i rosnący coraz bardziej) rynek środków psychotropowych. Czy naszym celem jest oddanie się odurzeniu, otępieniu i uzależnieniu? I czy stan odurzenia musi być wywołany przed substancje, a nie przed zdarzenia? Moim zdaniem to opis ucieczki przedstawiony na kolorowym, magnetycznym obrazku. Pierwszy rozdział wywołał sporo irytacji, ale Niebo i Piekło przyniósł rekompensatę i wartość w sprawnych i oryginalnych nawiązaniach do sztuki. "Przestrzeń wciąż tam była, ale straciła swoje nadrzędne znaczenie. Umysł zajęty był nie odległościami i miejscami a byciem i znaczeniem." "To do świata zewnętrznego budzimy się każdego poranka w naszym życiu, to miejsce, gdzie chcąc nie chcąc musimy usiłować żyć." "Dla kontrastu, jak zadziwia nas powaga Natury oraz jej cisza, kiedy stajemy z nią twarzą w twarz, nierozproszeni, przed nagim grzbietem lub wśród pustkowia pradawnych wzgórz." "Naszym celem jest odkrycie, że zawsze znajdowaliśmy się tam gdzie powinniśmy. Niestety wyjątkowo utrudniamy sobie to zadanie." 5.5 dla całości.
Marique - awatar Marique
ocenił na63 miesiące temu
Dziewięć opowiadań J.D. Salinger
Dziewięć opowiadań
J.D. Salinger
Ciekawe opowiadania Salingera. Autor "Buszującego w zbożu" miał dobry słuch ( co widać w języku) i umiał dostrzec szczegół, który był ważnym punktem w trakcie lub na końcu opowieści. Pierwsze utwór "Idealny dzień na ryby" czyli na łowienie porusza trudny problemy samobójstwa. Zdeformowana przez wojsko psychika złowiła wolę młodego człowieka, który zastrzelił się . Drugie opowiadanie to problem psychiki dziecka, które ucieka w wymyślony przez siebie świat Gdy uśmierca swojego wymyślonego bohatera zaczyna płakać, bo to był dla niej ktoś bliski ( mimo tego, że był fikcyjną postacią). W innej opowieści "Człowiek Śmiechu" wódz opowiada dzieciom historię Człowieka Śmiechu, historię wymyśloną. I gdy znów na koniec ginie Człowiek Śmiechu ( czyli postać fikcyjna) jeden z chłopców zaczyna płakać. Salinger pokazuje jak ważna jest fikcja literacka dla odbiorcy dziecięcego. Dzieci występują w tych małych utworach prozatorskich w roli głównych bohaterów. Kolejne opowiadanie "Teddy" to dziecko, które ma dar przepowiadania. Temat literacki znany, ale ten chłopiec nie myśli szablonowo. On próbuję definiować rzeczywistość według klucza buddyjskiego. Dorośli mu nie wierzą i dlatego pobierają od niego nauki. Te opowiadania Salingera wymagają uwagi przy czytaniu. Motywacja psychologiczna postaci jest ciekawie przedstawiona przez Salingera. To czego bohater nie znajduje w rzeczywistości, rekompensuje sobie tworzeniem fikcji. To tylko niektóre z moich spostrzeżeń. Polecam te opowiadania. To świetna literatura.
Grzegorz Piskorz - awatar Grzegorz Piskorz
ocenił na828 dni temu
Księga tęsknoty Leonard Cohen
Księga tęsknoty
Leonard Cohen
Z chaosu wychodzę I zmierzam ku sztuce Depresja mym wozem Pożądanie kucem [Księga tęsknoty, s.1] Autor zdaje sobie więc z tego sprawę - być może wskutek rady przyjaciółki z młodości, która już w wieku 15 lat powiedziała mu, by "nie był bałwanem i traktował swoje pożądanie poważnie"? Każdy mężczyzna powinien to chyba usłyszeć... Największe wrażenie zrobiły na mnie rysunki - nie znałem Cohena jako rysownika. To nawet wygląda na linoryt. Akty wychodzą mu najlepiej, zaś autoportret to temat najbardziej obsesyjny. Świetny motyw stempla-medalu, którym Cohen niczym Japończycy (tzw. hanko) oznacza swe grafiki - w formie 2 nałożonych serc, które zarazem tworzą coś jakby zaokrąglony znak żydowskiej gwiazdy. Wśród wierszy - wiele erotyków, niektóre dość śmiałe, ale i w piosenkach Cohen potrafił być bardzo bezpośredni. Niektóre z tych wierszy i zapisków stały się zresztą piosenkami, jak świetna "Aleksandra odchodzi". Nieliczne daty przy wierszach i zapiskach wskazują, że materiały te powstawały od 1973 do ok, 2006 roku. Mimo wszechobecnej erotyki i wyznania, że wiele kobiet, także mężatek, powierzało mu swoje tajemnice i dzieliło z nim intymność, autor zwierza się: Moja reputacja Bawidamka to żart Gorzko się z niego śmiałem przez dziesięć tysięcy samotnie spędzonych nocy [Tytuły, s.159] Wydaje się być jednak pogodzony pod koniec życia ze sobą, także z procesem własnego starzenia się. W Leonardzie Cohenie jest wiele niekonsekwencji, lecz zarazem jakaś bezpośrednia szczerość: przyznaje otwarcie, że sympatyzując w młodości z marksizmem błądził, że zbyt mocno zachwycały go buddyjskie mniszki, by zostać oświeconym... Wobec siebie i poszukiwaczy absolutu ma wiele ciepłej ironii: "Chociaż owady cenią swoje życie i chociaż ich nie słabnąca pracowitość jest wzorem dla nas wszystkich, nieczęsto myślą o śmierci, a kiedy im się to zdarza, refleksjom owym nie towarzyszą silne emocje, jak w przypadku ciebie lub mnie. One ledwie odróżniają życie od śmierci. W tym sensie przypominają mistyków i podobnie jak mistycy, wiele z nich ma właściwości trujące."(s.24). Cohen zdecydowanie wybiera życie i jego uroki. Tylko przez chwilę słabości (10 lat...) oddał się promieniom "Obrzydliwego Oświecenia", by wrócić do swej "religii Poezji".(s.31) Bo zawsze chce się "znaleźć w środku jedynego miejsca, w którym nie ma podziału na wewnątrz i zewnątrz" (Niepokój o poranku, s.39). Trudno uwierzyć, że jego buddyjskie imię, którym się w książce podpisuje - Jikan (Cichy) - ma jakiś związek z jego osobą. I choć z piosenek może czasem wynikać, że autor jest romantykiem, ja wolę uwierzyć jego własnym słowom: "Marny ze mnie miłośnik księżyca. Od razu widzę go w całości i to wszystko, jeśli chodzi o mnie i o księżyc". [Księżyc, s.46] Mimo wszystko wierzę także, że może chodzić tylko o 2 rodzaje kreski z 3, gdy Cohen pisze: the truth of the line overhelms all other considerations (prawda kreski góruje nad innymi względami). Kreska rysunku i nulla dies sine linea, ale nie kreska kokainy. Do najlepszych wierszy tego tomu zaliczam: Gdybym mógł ci pomóc, Najlepsze, Niewierna żona, Tytuły, Troski ludzi starszych, Zmrok napływa, Teraz jeszcze, Obietnica, Za sprawą kilku piosenek, Twój niepohamowany głód nowych perspektyw, Wchodzimy w okres (to ostatnie brzmi jak jakieś proroctwo). Cała reszta jest na: leonardcohenfiles.com leonardcohen.com sonymsic.pl/cohen
tsantsara - awatar tsantsara
oceniła na76 lat temu

Cytaty z książki Zbudź się. Żywot Buddy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zbudź się. Żywot Buddy