Czterdzieści dni Musa Dah

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Die vierzig Tage des Musa Dagh
- Data wydania:
- 1959-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1959-01-01
- Liczba stron:
- 880
- Czas czytania
- 14 godz. 40 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Robert Stiller, Jacek Frühling
Ta książka nie posiada jeszcze opisu.
Kup Czterdzieści dni Musa Dah w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Czterdzieści dni Musa Dah
Przeczytaj rekomendację redakcji LC. Zbrodnia ludobójstwa, jakiego dopuścili się Turcy na narodzie ormiańskim w 1915 r. które nigdy nie zostało rozliczone !!! Brutalność eksterminacji przekraczała wszystkie wyobrażalne granice, ok 1,5 mil. ofiar !!! Przymusowe deportacje objęły niemal wszystkich Ormian zamieszkujących wschodnią Anatolię i Cylicję, a ludność zmuszana była do tzw. " marszów śmierci " w kierunku pustyń Syrii i Mezopotamii. Ci co przeżyli stali się uchodźcami w różnych częściach świata. Obecnie na dawnych historycznych ziemiach ówczesnej Turcji nie ma ludności ormiańskiej. Turcja od zawsze prowadzi politykę zaprzeczania ludobójstwa Ormian nazywając te wydarzenia " wielką tragedią " lub " konfliktem międzynarodowym ", a winą obarcza obie strony konfliktu. Wiele państw, społeczność międzynarodowa i historyków uznaje jednak te wydarzenia za pierwsze ludobójstwo w XX w. POLECAM !!!
Oceny książki Czterdzieści dni Musa Dah
Poznaj innych czytelników
327 użytkowników ma tytuł Czterdzieści dni Musa Dah na półkach głównych- Chcę przeczytać 265
- Przeczytane 56
- Teraz czytam 6
- Posiadam 41
- Literatura piękna 3
- Historia 2
- I Wojna 2
- Literatura niemiecka 2
- Chcę w prezencie 2
- Do kupienia 2
Tagi i tematy do książki Czterdzieści dni Musa Dah
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Czterdzieści dni Musa Dah
Pieśniarzu, świat przydrożną jest oberżą
Ludy to goście, odchodzą jak przyszły
Uczone dziecię tuli matka ziemia
Ciemne pl...
Strach to najpewniejszy środek sprowokowania wroga, by mordował.


















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Czterdzieści dni Musa Dah
Przeczytaj rekomendację redakcji LC.
Zbrodnia ludobójstwa, jakiego dopuścili się Turcy na narodzie ormiańskim w 1915 r. które nigdy nie zostało rozliczone !!!
Brutalność eksterminacji przekraczała wszystkie wyobrażalne granice, ok 1,5 mil. ofiar !!!
Przymusowe deportacje objęły niemal wszystkich Ormian zamieszkujących wschodnią Anatolię i Cylicję, a ludność zmuszana była do tzw. " marszów śmierci " w kierunku pustyń Syrii i Mezopotamii.
Ci co przeżyli stali się uchodźcami w różnych częściach świata.
Obecnie na dawnych historycznych ziemiach ówczesnej Turcji nie ma ludności ormiańskiej.
Turcja od zawsze prowadzi politykę zaprzeczania ludobójstwa Ormian nazywając te wydarzenia " wielką tragedią " lub " konfliktem międzynarodowym ", a winą obarcza obie strony konfliktu.
Wiele państw, społeczność międzynarodowa i historyków uznaje jednak te wydarzenia za pierwsze ludobójstwo w XX w.
POLECAM !!!
Przeczytaj rekomendację redakcji LC.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbrodnia ludobójstwa, jakiego dopuścili się Turcy na narodzie ormiańskim w 1915 r. które nigdy nie zostało rozliczone !!!
Brutalność eksterminacji przekraczała wszystkie wyobrażalne granice, ok 1,5 mil. ofiar !!!
Przymusowe deportacje objęły niemal wszystkich Ormian zamieszkujących wschodnią Anatolię i Cylicję, a ludność zmuszana była...
Powinniśmy uważać, jakich słów używamy, ponieważ nadużywane, tracą na znaczeniu. Ta książka jednak jest dla mnie niewątpliwie arcydziełem. Autor w sposób genialny, niezwykle szczegółowy opisał dzień po dniu przeżycia Ormian broniących się dzielnie na górze Musa Dah przed eksterminacją urządzoną ich narodowi przez Turków. Znajomość topografii, kultury regionu, nomenklatura, szczegółowość zdarzeń, rozbudowanie charakterologiczne postaci- wszystko to tak dopracowane, jakby było oparte na wspomnieniach samego autora. Czyta się jednym tchem.
Powinniśmy uważać, jakich słów używamy, ponieważ nadużywane, tracą na znaczeniu. Ta książka jednak jest dla mnie niewątpliwie arcydziełem. Autor w sposób genialny, niezwykle szczegółowy opisał dzień po dniu przeżycia Ormian broniących się dzielnie na górze Musa Dah przed eksterminacją urządzoną ich narodowi przez Turków. Znajomość topografii, kultury regionu, nomenklatura,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała powieść, za podstawę mającą prawdziwe wydarzenia, którego teatrem stała się góra Musa Dagh. Góra, która stała się symbolem bohaterstwa Ormian, którzy nie mieli chęci godzić się na eksterminację gotowaną im przez Turków w roku 1915.
Autor pokazał cały tragizm sytuacji, w jakiej znaleźli się w owym czasie Ormianie, nie epatując jednocześnie drastycznymi szczegółami, oraz całą gamę zachowań i poglądów na zaistniałą sytuację i decyzje co do dalszych losów. Plastycznie opisał działania i bytność na Musa Dagh jej obrońców, z ich problemami i beznadziejnością sytuacji. Stworzył przekonywujące portrety psychologiczne głównych aktorów wypadków, oraz odwzorował naturalne reakcje całego zbiorowiska jak i pojedynczych jednostek.
Dodatkowym plusem jest fakt, że dzieło oparte zostało o autentyczne wspomnienia uczestników obrony, co nadaje powieści posmaku kroniki, odpowiednio ubarwionej na potrzeby czytelników.
Wspaniała powieść, za podstawę mającą prawdziwe wydarzenia, którego teatrem stała się góra Musa Dagh. Góra, która stała się symbolem bohaterstwa Ormian, którzy nie mieli chęci godzić się na eksterminację gotowaną im przez Turków w roku 1915.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor pokazał cały tragizm sytuacji, w jakiej znaleźli się w owym czasie Ormianie, nie epatując jednocześnie drastycznymi szczegółami,...
Powieść wybitna .
Powieść wybitna .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę przeczytałem dlatego, że interesując się historią Getta Warszawskiego znalazłem informację, że książka ta była bardzo często czytana przez mieszkańców Dzielnicy Zagłady. Wtedy rzeczywiście mogła nieść nadzieję, natomiast dziś ? Czy jej przesłanie jest dla mieszkańców Europy czytelne. ? Wątpię. W każdym razie warto przeczytać choćby dlatego, że istotnie jest to literatura piękna.
Książkę przeczytałem dlatego, że interesując się historią Getta Warszawskiego znalazłem informację, że książka ta była bardzo często czytana przez mieszkańców Dzielnicy Zagłady. Wtedy rzeczywiście mogła nieść nadzieję, natomiast dziś ? Czy jej przesłanie jest dla mieszkańców Europy czytelne. ? Wątpię. W każdym razie warto przeczytać choćby dlatego, że istotnie jest to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toArcydzieło. Wielokrotnie w trakcie czytania tej książki miałem nieodparte wrażenie, że obcuję z arcydziełem światowej literatury. Od pierwszych stron aż po ostatnie słowa. Książka świadczy o mądrości i dojrzałości autora.
Tematem jest oczywiście zagłada Ormian, pierwsze wielkie ludobójstwo, pierwowzór Holokaustu. Czy Warfel wiedział, że kilka lat po napisaniu tej książki sam jako Żyd podzieli los Ormian?
Po mistrzowsku przedstawione zostały zachowania różnych uczestników desperackiej obrony ormiańskiej społeczności na Musa Dah. Bez żadnego makijażu, widać ich słabości, ludzkie ograniczenia, ale i wielkość. Dzięki temu, być może, Warfel, uczy, jak żyć, jak zachować się w sytuacjach granicznych. Zagłada to trudny temat. Nikt nie przedstawił tego tak dobrze, jak Warfel.
Tematów jest dużo więcej. Miłość, jak może zgasnąć i znów ożyć. Wielokulturowość w małżeństwie. Ojcostwo. Odkrywanie własnej tożsamości i zmaganie się z nią... by pozostać tylko przy głównych bohaterach.
A ponadto trafne, aforystyczne spostrzeżenia na różne tematy, którymi przeplatana jest narracja.
Zdecydowanie polecam, do osobistej lektury i do kanonu lektur, w trzeciej klasie liceum, nie wcześniej.
Arcydzieło. Wielokrotnie w trakcie czytania tej książki miałem nieodparte wrażenie, że obcuję z arcydziełem światowej literatury. Od pierwszych stron aż po ostatnie słowa. Książka świadczy o mądrości i dojrzałości autora.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTematem jest oczywiście zagłada Ormian, pierwsze wielkie ludobójstwo, pierwowzór Holokaustu. Czy Warfel wiedział, że kilka lat po napisaniu tej książki...
"- Kiedy zwierzę zrozumie już, że nie może się obronić, ginie. Tak jest i w naturze, i w historii".
24 kwietnia 1915 roku rząd turecki wydał rozporządzenie nakazujące aresztowanie inteligencji ormiańskiej. W następnych dniach setki tysięcy Ormian zamieszkujących Anatolię zostało deportowanych do Syrii oraz Mezopotamii, a głównym celem deportacji, która przeistoczyła się w "marsze śmierci", była eksterminacja ludności Ormiańskiej.
Zatrzymanych topiono, spychano w przepaści górskie, palono lub żywcem zakopywano w ziemi. Do końca roku 1915 około pół miliona ludzi wypędzono na Pustynię Syryjską, gdzie ginęli pozbawieni wody i od palącego żarem słońca.
Franz Werfel w książce "Czterdzieści dni Musa Dah" opisuje losy 5 tysięcy Ormian z sześciu wiosek okalających górę Musa Dah (Góra Mojżesza),którzy przez 53 dni zaciekle bronili się przed Turkami, i obronić się zdołali. Na ratunek przybyły im okręty floty francuskiej oraz angielskiej.
Na podstawie losów Gabriela Bagradiana Werfel rysuje nam historię ludzi prostych, ale walecznych. Ludzi wiernych swemu narodowi, swojej krwi, swojemu wyznaniu. Ludzie zaciekle broniących ziemi, która ich wychowała.
Nie brak tu emocji, historii miłości wystawionej na próbę więzów krwi, straty najbliższych, bezgranicznej wiary w Boga, politycznych spisków i niesprawiedliwości.
A historia? Historia ludzi nic nie nauczyła, ponieważ już kilkanaście lat później powstał Holocaust. Warto, myślę, mieć to na uwadze, ponieważ historia, jak widać, lubi się powtarzać.
"- Kiedy zwierzę zrozumie już, że nie może się obronić, ginie. Tak jest i w naturze, i w historii".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to24 kwietnia 1915 roku rząd turecki wydał rozporządzenie nakazujące aresztowanie inteligencji ormiańskiej. W następnych dniach setki tysięcy Ormian zamieszkujących Anatolię zostało deportowanych do Syrii oraz Mezopotamii, a głównym celem deportacji, która przeistoczyła się w...
Potencjalny czytelniku... jeśli liczyłeś na książkę o super bohaterskich wyczynach, jeśli liczyłeś na książkę nafaszerowaną setkami stron fantastycznych opisów batalistycznych...to nie jest książka dla Ciebie. Kilka dni po przeczytaniu książki nadal nie rozumiem dlaczego tak mi się podobała. Nie wiem dlaczego nie potrafię znaleźć odpowiednich słów żeby ją opisać. Dla mnie jest po prostu rewelacyjna.
Potencjalny czytelniku... jeśli liczyłeś na książkę o super bohaterskich wyczynach, jeśli liczyłeś na książkę nafaszerowaną setkami stron fantastycznych opisów batalistycznych...to nie jest książka dla Ciebie. Kilka dni po przeczytaniu książki nadal nie rozumiem dlaczego tak mi się podobała. Nie wiem dlaczego nie potrafię znaleźć odpowiednich słów żeby ją opisać. Dla mnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Między człowiekiem a zarazkiem dżumy nie ma pokoju” - te oto słowa najlepiej oddają pierwotny, turecki nacjonalizm, skierowany przeciwko Ormianom.
W powieści Werfela teoretycznie jest prawie wszystko, aby uznać ją za literaturę wybitną. Trudny i ważny temat, ciekawe tło historyczne, dobrze zilustrowana sytuacja polityczna, dbałość o szczegóły i bardzo sprawnie początkowo prowadzona narracja. Niestety postaci są tu niemiłosiernie płaskie i sztampowe, a fabuła szybko zostaje niepotrzebnie przyozdobiona płytkimi, rozwleczonymi wątkami pobocznymi. I, mimo iż motywem przewodnim jest tu ludobójstwo, czytając, nie mogłem się uwolnić od syndromu lektury szkolnej dla licealistów.
Podobną tematyką, choć w innych realiach czasoprzestrzennych operował również Llosa w „Wojnie końca świata”. Tam też mieliśmy bastion, a w nim wyrzutków broniących swej wiary przed rządowymi siłami wojskowymi, które miały rozkaz „ostatecznego rozwiązania” kwestii rebeliantów. Llosa zachował jednak lepszy balans między prawdą i fikcją literacką, nie popadając w nadmierną ckliwość ani patos.
Niemniej jednak „Czterdzieści dni…” jako unikatowe świadectwo turecko-ormiańskich stosunków początku XX stulecia jest lekturą wartą poznania i dobrym prologiem do zgłębienia tematu.
„Między człowiekiem a zarazkiem dżumy nie ma pokoju” - te oto słowa najlepiej oddają pierwotny, turecki nacjonalizm, skierowany przeciwko Ormianom.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW powieści Werfela teoretycznie jest prawie wszystko, aby uznać ją za literaturę wybitną. Trudny i ważny temat, ciekawe tło historyczne, dobrze zilustrowana sytuacja polityczna, dbałość o szczegóły i bardzo sprawnie początkowo...
Podziwiam Werfla za tę książkę. Za postaci, które opisał, za stworzenie Gabriela Bagradiana, za danie mi do myślenia, za pokazanie mi tego dramatu w sposób, który nie wywołał u mnie bezsenności, co udało się Artowi Spiegelmanowi z innym dramatem.
Werfel poruszył, ale nie zaszokował, chociaż niektóre opisy są bardzo drastyczne - po miesiącu od zakończenia lektury wciąż myślę o parze młodych narzeczonych porwanych przez Czeczenów czy ojcu rozpaczającym nad tym, jak piękną kobietą mogłaby być jego nowo narodzona córka.
Fakt, że w moim poruszeniu nie jestem obiektywna.
Mój mąż powiedział, że w Armenii książka jest lekturą szkolną.
Podziwiam Werfla za tę książkę. Za postaci, które opisał, za stworzenie Gabriela Bagradiana, za danie mi do myślenia, za pokazanie mi tego dramatu w sposób, który nie wywołał u mnie bezsenności, co udało się Artowi Spiegelmanowi z innym dramatem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWerfel poruszył, ale nie zaszokował, chociaż niektóre opisy są bardzo drastyczne - po miesiącu od zakończenia lektury wciąż...