rozwińzwiń

Jednominutowy milioner

Okładka książki Jednominutowy milioner autora Robert G. Allen, Mark Victor Hansen, 8388970550
Okładka książki Jednominutowy milioner
Mark Victor HansenRobert G. Allen Wydawnictwo: MT Biznes poradniki
430 str. 7 godz. 10 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Liczba stron:
430
Czas czytania
7 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
8388970550
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jednominutowy milioner w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jednominutowy milioner



książek na półce przeczytane 622 napisanych opinii 430

Oceny książki Jednominutowy milioner

Średnia ocen
7,1 / 10
85 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Jednominutowy milioner

avatar
3
1

Na półkach:

Dla osób z wykształceniem bardziej technicznym, agnostyków, naukowców, wolnomyślicieli, książka ta będzie niejednokrotnie rozbawiać swoją infantylnością.
W części biznesowej jest dużo "bullshitu", mało konkretów i dużo wiedzy, która może trafić do ludzi "bardziej uduchowionych", czy dla nowicjuszy w tej tematyce.
Część fabularna bywa czasem ciekawa, a czesem wręcz czeka się na koniec tej całej opowiastki.
Kilka wartościowych nauk i wniosków można wynieść więc ode mnie ocena 4/10.

Dla osób z wykształceniem bardziej technicznym, agnostyków, naukowców, wolnomyślicieli, książka ta będzie niejednokrotnie rozbawiać swoją infantylnością.
W części biznesowej jest dużo "bullshitu", mało konkretów i dużo wiedzy, która może trafić do ludzi "bardziej uduchowionych", czy dla nowicjuszy w tej tematyce.
Część fabularna bywa czasem ciekawa, a czesem wręcz czeka...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
511
430

Na półkach: , ,

Książka podzielona na dwie części: teoretyczną i praktyczną w formie opowieści. Przedstawia techniki zarobienia miliona dolarów. Myślę, że z punktu widzenia Polaka minusem jest, że wiedza ta może być przydatna na rynku Amerykańskim, a nie Polskim, gdzie wszystko jest bardziej skomplikowane i utrudnione. Nawet wartościowych mentorów myślę, że nie ma zbyt wielu w otoczeniu przeciętnego człowieka. Osobiście nie spotkałam żadnej osoby, która dzieliła by się wiedzą praktyczną do zarobienia pieniędzy i prowadzenia biznesu mimo ukończonych studiów z Zarządzania. Większość ludzi mówi tylko o teorii.

Książka podzielona na dwie części: teoretyczną i praktyczną w formie opowieści. Przedstawia techniki zarobienia miliona dolarów. Myślę, że z punktu widzenia Polaka minusem jest, że wiedza ta może być przydatna na rynku Amerykańskim, a nie Polskim, gdzie wszystko jest bardziej skomplikowane i utrudnione. Nawet wartościowych mentorów myślę, że nie ma zbyt wielu w otoczeniu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
25
13

Na półkach:

Fatalna książka. Widać że autor totalnie nie zna się na biznesie, za to zna się na praniu mózgu.
Dla potwierdzenia, sprawdziłem to i faktycznie, w biznesie mu nie wyszło i sukces odniósł na pisaniu książek o (o ironio)..... binesie

W książce jest dużo hipokryzji, zero konkretów tylko same lanie wody otoczone ckliwymi opowiastkami.

Pisze to jako osoba która przeczytała kilkadziesiąt książek tego rodzaju a także przedsiębiorca prowadzący średniej wielkości firmę IT i zarabiający 30-40k miesięcznie.

Tak naprawdę jedyna książka która mogę polecić to Fastlane Milonera - reszta, z Allenem i Kiyosakim na czele, nadaje się na makulaturę a wartość znajdą w niej tylko nastolatkowie i naiwniacy. Jak ktoś chce konkretów o budowaniu biznesu to niestety nie tutaj.

Fatalna książka. Widać że autor totalnie nie zna się na biznesie, za to zna się na praniu mózgu.
Dla potwierdzenia, sprawdziłem to i faktycznie, w biznesie mu nie wyszło i sukces odniósł na pisaniu książek o (o ironio)..... binesie

W książce jest dużo hipokryzji, zero konkretów tylko same lanie wody otoczone ckliwymi opowiastkami.

Pisze to jako osoba która przeczytała...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

403 użytkowników ma tytuł Jednominutowy milioner na półkach głównych
  • 284
  • 112
  • 7
53 użytkowników ma tytuł Jednominutowy milioner na półkach dodatkowych
  • 36
  • 5
  • 5
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Jednominutowy milioner. Światła droga do bogactwa Robert G. Allen, Mark Victor Hansen
Ocena 5,8
Jednominutowy milioner. Światła droga do bogactwa Robert G. Allen, Mark Victor Hansen
Okładka książki Jednominutowa gotówka Robert G. Allen, Mark Victor Hansen
Ocena 7,0
Jednominutowa gotówka Robert G. Allen, Mark Victor Hansen
Okładka książki Jedenasty element. Klucz do sukcesu w biznesie Robert G. Allen, Robert Scheinfeld
Ocena 4,7
Jedenasty element. Klucz do sukcesu w biznesie Robert G. Allen, Robert Scheinfeld
Okładka książki Złam kod milionerów Robert G. Allen, Mark Victor Hansen
Ocena 4,5
Złam kod milionerów Robert G. Allen, Mark Victor Hansen

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jak przetrwać i odnieść sukces w biznesie Frank Bettger
Jak przetrwać i odnieść sukces w biznesie
Frank Bettger
Książka, która zyskała oszałamiającą sławę, zwłaszcza w kręgach wszelkiej maści MLM, branży ubezpieczeń i wszystkich tych branż, gdzie umiejętność sprzedaży jest kluczowa. Książka nazywana często kamieniem milowym samorozwoju, niekiedy również biblią sprzedaży. Jak to się stało, że niespełna 180 stronnica pozycja, która liczy sobie już prawie 80 lat zyskała aż taką popularność? Przede wszystkim książka wyróżnia się przystępnością. Napisana jest w sposób prosty i czytelny. To jak opowieść starszego kolegi z pracy, który borykał się z takimi samymi problemami jak ty, ale zastosował kilka znaczących zmian kluczowych w jego karierze zawodowej. To poradnik, który nie jest poradnikiem, lecz klasyczną bajką w literackim tego słowa znaczeniu. Jest tutaj problem, bohater, który stawia czoło wyzwaniu i morał przeradzający się w jedną z kilku żelaznych zasad Franka Bettgera. Dlaczego więc warto sięgnąć po tą książkę? Bo to skondensowany zastrzyk dopaminy owinięty w łatwe i przyjemne historie ze szczęśliwym zakończeniem. To również zbiorcze zestawienie szeregu zasad prawidłowej komunikacji niezbędnej w prowadzeniu każdego biznesu. I na sam koniec historie przytoczone przez Bettgera kolejny raz udowadniają, że najlepszym sposobem na sukces w biznesie jest pełne zaangażowanie w rozwiązywaniu problemów obecnych i przyszłych Klientów. https://www.instagram.com/biznes_na_stronach/
biznes_na_stronach - awatar biznes_na_stronach
ocenił na913 dni temu
Kto zabrał mój ser? Spencer Johnson
Kto zabrał mój ser?
Spencer Johnson
"Kto zabrał mój ser?" Spencera Johnsona to książka, o której mówi się często w kontekście zmian w życiu i pracy. I faktycznie, jest to jedna z tych pozycji, które w bardzo krótkiej formie próbują opowiedzieć o czymś dużym. Historia jest alegorią: labirynt, ser i czterech bohaterów (dwie myszki i dwa ludziki) symbolizują różne podejścia do sytuacji, w której tracimy coś, co było dla nas źródłem komfortu. Ser może oznaczać stabilizację, sukces, miłość, pieniądze, poczucie bezpieczeństwa. Cokolwiek, co w danym momencie życia jest "nasze". I kiedy znika, nie da się uniknąć pytania: co teraz? Najciekawsze w tej książce jest pokazanie czterech postaw wobec zmiany: od natychmiastowej adaptacji, przez paraliż i gniew, aż po stopniowe oswajanie strachu i ruszenie dalej. To proste, ale trafne. Dzięki temu książka może działać jak lustro: nie tyle uczy, co pozwala nazwać mechanizmy, które często w nas siedzą. Z drugiej strony trzeba uczciwie powiedzieć, że jest to pozycja bardzo uproszczona. Momentami ma się wrażenie, że autor zbyt mocno wierzy w "jedno przesłanie, które zmieni wszystko". A życie, szczególnie w trudnych momentach, rzadko daje się tak łatwo sprowadzić do metafory. Finalnie: to nie jest książka, która diametralnie zmieniła moje podejście, ale jest taką, którą można przeczytać szybko i wynieść z niej przynajmniej jedno ważne pytanie do siebie. Dobra jako początek refleksji: nie jako rozwiązanie.
KuchniaKsiazkaKino - awatar KuchniaKsiazkaKino
ocenił na62 miesiące temu
Niskobudżetowy startup. Zyskowny biznes i życie bez frustracji Chris Guillebeau
Niskobudżetowy startup. Zyskowny biznes i życie bez frustracji
Chris Guillebeau
"Niskobudżetowy startup" Chrisa Guillebeau to książka, która obiecuje wiele, ale dostarcza zaskakująco mało konkretnych wskazówek. Autor opisuje historie ludzi, którzy rzekomo z minimalnym budżetem (często poniżej 1000 dolarów) zbudowali dochodowe biznesy, jednak prezentacja tych case studies jest powierzchowna i pozostawia czytelnika z więcej pytaniami niż odpowiedziami. Guillebeau porusza się przede wszystkim w bardzo amerykańskim kontekście biznesowym, który nie zawsze przekłada się na realia innych krajów - od specyficznych rozwiązań prawnych po mentalność konsumentów. Opisywane przykłady często opierają się na szczęśliwych zbiegach okoliczności lub unikalnych umiejętnościach bohaterów, bez jasnego wyjaśnienia, jak ktoś bez tych atutów mógłby osiągnąć podobne rezultaty. Książka cierpi na chroniczny brak konkretów - zamiast praktycznych kroków i actionable advice otrzymujemy mglistą inspirację i ogólniki. Autor spędza zbyt wiele czasu przekonując czytelnika, że niskobudżetowy biznes jest możliwy (co większość już wie przed sięgnięciem po tę pozycję),a zbyt mało na wyjaśnianiu, JAK dokładnie go zbudować. Choć niektóre koncepcje, jak szukanie nisz rynkowych czy testowanie pomysłów bez dużych inwestycji, są wartościowe, to brakuje im głębi i operacyjnego wymiaru, który pozwoliłby na faktyczne wdrożenie. Jeśli ktoś się waha, czy po nią sięgnąć, albo chce sobie przypomnieć jej kluczowe idee, polecam zajrzeć na moją stronę Lumeo.pl, gdzie znajdziecie jej szczegółową analizę.
Mateusz - awatar Mateusz
ocenił na611 miesięcy temu
Moje życie i dzieło Henry Ford
Moje życie i dzieło
Henry Ford
Audiobook Nie mógłbym spać spokojnie gdybym nie sięgnął po pełną publikację, po przeczytaniu pierwszych dwóch teaserów i było warto. Nie rozumiem czemu w „Teaserach” książki, szczególnie w tym zajmującym się filantropią. Okrojono materiał o słowa Forda „Tam, gdzie biznes wchodzi w filantropie, tam filantropia traci serce”, które totalnie odwracają cały wydźwięk narracji i z przeciwnika stawia mnie w szeregu ze zwolennikami metody Forda. Jestem osobą z natury zanurzoną swoim życiem w statystyce i, pomimo że większość mego życia na niej polega, jednocześnie nie odcinam się od poglądów o nie skuteczności statystyki w rozwiązywaniu wszystkich swoich wyzwań i problemów i fantastycznie mi się czytało tę książkę pod tym kontem. Gdyż Ford wielokrotnie w tej swojej biografii zawodowej, przywoływał liczne statystyki, dzięki którym jego firma stała się tym, czym się stała, a jednocześnie uświadamiał czytelnika, że jego firma nie jest niewolnikiem statystyk tylko niewolnikiem celu. Gdyż niewolnikiem statystyki jest Bankier tudzież Makler, od których Ford raczył stronić. Także, te rozważania na temat wzajemnie wykluczających się idei: statystyka, cel, powód działania. A jednocześnie stronienie od podporządkowywania celu, statystyce, by statystyka lepszych wyników firmy nie stała się celem samym w sobie, wypaczając jakość dostarczanej usługi. Lub by prowadzenie statystyki, nie stało się  powodem jej prowadzenia, tylko by celem było dostarczenie, najlepszego możliwego produktu klientowi. Kilka jeszcze słów o Celu, czyli Teleologii, (nie mylić z Teologią),kiedy wertowałem strony tej biografii, szukałem schematu budowania przedsiębiorstwa i procesów w nim, na fundamencie filozofii biznesu. I w swoich osobistych rozważaniach doszedłem do wniosku, że wszystko w przemyśle Forda zawierało się na oparciu każdego najmniejszego procesu wewnątrz firmy, na zdefiniowaniu celu danego procesu, lub części samochodu, innowacji. I podporządkowanie tego procesu jego celowi, dzięki temu jego fabryki były takie wydajne, dzięki temu jego model biznesowy, tak dobrze działał i spełniał swój cel. Nieraz sam zapominam, w jakim celu prowadzę jakąś statystykę w swoim życiu, tym samym sprawiam, że ta statystyka nie służy swojemu celowi. Więc siłą rzeczy staje się bezproduktywna. To chyba najlepsza lekcja, jaką wyciągnąłem z tej lektury, by proces zawsze był podporządkowany swojemu celowi.
HomoViator - awatar HomoViator
ocenił na81 rok temu
Strategia błękitnego oceanu W. Chan Kim
Strategia błękitnego oceanu
W. Chan Kim Renee Mauborgne
"Strategia błękitnego oceanu" W. Chana Kima i Renée Mauborgne to fascynująca propozycja rewizji tradycyjnego myślenia o strategii biznesowej. Autorzy przekonująco przedstawiają alternatywę dla wyniszczającej konkurencji w "czerwonych oceanach" (rynkach o ustalonych granicach i regułach gry),proponując metodologię kreowania "błękitnych oceanów" – nowych przestrzeni rynkowych, gdzie konkurencja staje się nieistotna. Siła książki leży w systematycznym podejściu do tworzenia innowacji wartości – równoczesnego obniżania kosztów i podnoszenia wartości dla klientów – poprzez narzędzia takie jak kanwa strategii, cztery działania (eliminuj, redukuj, podnieś, stwórz) czy pięć kroków formułowania strategii. Autorzy ilustrują swoje tezy przekonującymi studiami przypadków, od Cirque du Soleil przez Southwest Airlines po [yellow tail], pokazując, jak firmy z różnych branż skutecznie wyszły poza ograniczenia istniejących rynków. Choć koncepcje przedstawione w książce są inspirujące i poparte solidnymi badaniami, niektórzy czytelnicy mogą odczuwać pewien niedosyt konkretów dotyczących identyfikacji potencjalnych błękitnych oceanów czy zarządzania ryzykiem związanym z radykalną innowacją. Dodatkowo, część przykładów może wydawać się analizowana z perspektywy czasu, co zawsze ułatwia dostrzeżenie innowacyjności danych rozwiązań. Niemniej jednak, "Strategia błękitnego oceanu" pozostaje jedną z najbardziej wpływowych książek biznesowych ostatnich dekad, oferującą systematyczne podejście do tworzenia przełomowych innowacji i ucieczki z pułapki hiperkonkurencji, co czyni ją cenną lekturą zarówno dla przedsiębiorców, jak i menedżerów poszukujących nowych ścieżek wzrostu. Jeśli ktoś się waha, czy po nią sięgnąć, albo chce sobie przypomnieć jej kluczowe idee, polecam zajrzeć na moją stronę Lumeo.pl, gdzie znajdziecie jej szczegółową analizę.
Mateusz - awatar Mateusz
ocenił na811 miesięcy temu

Cytaty z książki Jednominutowy milioner

Więcej
Robert G. Allen Jednominutowy milioner Zobacz więcej
Więcej