Karol Marks. Kapitał

120 str. 2 godz. 0 min.
- Kategoria:
- publicystyka literacka, eseje
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Das Kapital
- Data wydania:
- 2012-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-01-01
- Liczba stron:
- 120
- Czas czytania
- 2 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788362304158
- Tłumacz:
- Wacław Sadkowski
Opublikowany w roku 1876 Kapitał Karola Marksa jest jego najważniejszym wkładem w światową ekonomię polityczną. W świetle marksowskiego krytycyzmu wobec fluktuacji wolnego rynku kapitalistycznego możemy lepiej zrozumieć ostatni kryzys finansowy. Uważa się Kapitał za jedno z dzieł, które wywarły największy wpływ na nauki ekonomiczne i społeczne. Steve Shipside w swej nowoczesnej interpretacji dzieła Marksa sięga po liczne przykłady z dziedziny ekonomiki nowoczesnej, dowodząc inspirującej przydatności Marksowskiego tekstu dla współczesnego świata biznesu i ekonomiki.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Karol Marks. Kapitał w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Karol Marks. Kapitał
Poznaj innych czytelników
89 użytkowników ma tytuł Karol Marks. Kapitał na półkach głównych- Przeczytane 45
- Chcę przeczytać 42
- Teraz czytam 2
- Posiadam 18
- Polityka 2
- Ulubione 1
- Kindle 1
- Lewicowe 1
- #2025 1
- Ebook 1





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Karol Marks. Kapitał
O ile nie jestem fanem Marksa, to jednak za tego potworka to nie jeden marksista oplułby autora. Żenujące, płytkie biedainterpretacje w formie psuedocouchowej.
Nie wiem czy autor nie ma wstydu i po prostu chciał zarobić, czy jest ograniczony umysłowo, nieważne - nie sięgajcie po to dzieło.
O ile nie jestem fanem Marksa, to jednak za tego potworka to nie jeden marksista oplułby autora. Żenujące, płytkie biedainterpretacje w formie psuedocouchowej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem czy autor nie ma wstydu i po prostu chciał zarobić, czy jest ograniczony umysłowo, nieważne - nie sięgajcie po to dzieło.
Recenzje pisze tu niezwykle rzadko - tylko gdy zmarnuje czas na przebrnięcie przez coś koszmarnego. Ta pozycja nadaje się co najwyżej do palenia w piecu. Uwspółcześnienie Marksa (choć właściwie swoją aktualnością on wprost uderza) daje murowanego Nobla. Zgadzam się tu z pewnym wysoko postawionym bankierem, który w wywiadzie z korespondentem ekonomicznym „New Yorkera” Johnem Cassidy stwierdził: „Im dłużej inwestuje na Wall Street tym bardziej jestem przekonany, że Marks miał rację. Ekonomista, który wskrzesi Marksa i włączy go w spójną teorię ma w garści Nagrodę Nobla. Jestem absolutnie pewien, że podejście Marksowskie daje najlepsze spojrzenie na kapitalizm”.
Daleka jestem od odnoszenia się do Marksa z nabożną czcią, jednak Steve Shipshide w przekładaniu Kapitału na współczesność brutalnie go spłyca (co gorsza w bardzo kiepskim stylu). Jeśli autor chciał odwieść czytelników od sięgnięcia do źródła nie wątpię, że mu się to udało. To bardzo źle, bo Kapitał jest błyskotliwą i bardzo celną diagnozą Kapitału. Marks rzadko pozwala sobie na oczywiste stwierdzenia. Nie wspominając o formie. Kapitał to traktat ekonomiczny, który nierzadko przybiera charakter shaggy-dog story, a innym razem świetnej prozy (choć część rozdziałów jest rzeczywiście ciężkostrawna i trudna do przyswojenia).
Od pierwszych stron odpychają kończące mini-rozdziały rady. Struktura jest następująca: Shipshide cytuje Marksa, następnie umieszcza swój komentarz (zazwyczaj jest to nieudolna polemika lub mało klarowna próba wyjaśnienia myśli Marksa). Rozdział wieńczy naprawdę idiotyczna „myśl pod rozwagę” w stylu drukowanych dziś taśmowo poradników dla managerów. Przykład. Shipshide cytuje krwiste kawałki z Marksa, który rzeczywiście bardzo zjadliwie krytykował Benthama, następnie radzi „Nigdy nie wdawaj się w walkę, nie zastawiając się nad pozytywnym skutkiem, jaki chcesz w tej walce osiągnąć. Oszczędzaj siły - sporządź sobie listę celów, do których dążysz (…)”. Litości.
Recenzje pisze tu niezwykle rzadko - tylko gdy zmarnuje czas na przebrnięcie przez coś koszmarnego. Ta pozycja nadaje się co najwyżej do palenia w piecu. Uwspółcześnienie Marksa (choć właściwie swoją aktualnością on wprost uderza) daje murowanego Nobla. Zgadzam się tu z pewnym wysoko postawionym bankierem, który w wywiadzie z korespondentem ekonomicznym „New Yorkera” Johnem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"„Kapitał” z 1876 roku, najobszerniejsze i nieukończone dzieło Karola Marksa, współautora „Manifestu komunistycznego”, jest z kolei ostrą krytyką kapitalistycznego systemu, sprzeciwem wobec ostrego wyzysku ludzi pracy. W swoich badaniach Marks przewidywał rychły upadek kapitalizmu, a „Das Kapital” miał być „młotem do rozbijania systemu kapitalistycznego”.
Steve Shipside, autor książki poświęconej „Kapitałowi”, zajmuje się ekonomią i sprawnością biznesową. Choć, co można zauważyć w trakcie lektury, przyświecają mu umiarkowane poglądy wolnorynkowe, podchodzi do dzieł Marksa obiektywnie. Wytykając mu błędy i drobne manipulacje, nie zapomina o relatywnym spojrzeniu na czasy, w których powstawał „Kapitał”. Nazywa Karola Marksa „zwiastunem nowoczesnej szkoły myślenia antyglobalistycznego”, cytując jego własne słowa wedle których… sam Marks nie był bynajmniej marksistą.
„Jeśli odwołamy się do oryginalnego kształtu dzieła Marksa, oczyszczonego z tych sekciarskich wypaczeń, dostrzeżemy w jego autorze obserwatora i myśliciela zatroskanego cierpieniami robotników i przejętego lękiem, że system, który je powoduje, aspiruje do wiecznotrwałości” – pisze Shipside we wprowadzeniu.
W kolejnych rozdziałach możemy przeczytać o zarzutach stawianych przez Marksa mechanizmowi kapitalizmu, poznając jednocześnie powody, jakie nim powodowały.
Wymienię poniżej najważniejsze z poruszonych tematów: monopol kapitału (społeczne następstwa kapitalistycznej chciwości),odpowiedzialność społeczna, kapitalistyczna eksploatacja planety i ochrona środowiska, wykorzystywanie siły roboczej, Marksowska definicja technologii i „umaszynowienie”, wprowadzenie Ustawy o pracy i czas pracy, mechaniczna praca wyjaławiająca umysł, przepracowanie, „fetyszyzowanie użyteczności” (konsumeryzm),kryzysy jako strukturalny składnik regularnego cyklu przemysłowego, zespół pracowniczy (zbiorowy pracownik),polityczne gierki słowne i przemyślny cynizm (także na przykładzie samego Marksa – casus „samousprawiedliwienia Dickensowskiego Sykesa),a także emocjonalność Marksa, edukacja robotników, industrializacja rolnictwa angielskiego (ponadczasowa nostalgia za „dawnymi laty”),spółdzielczość i stowarzyszenia zawodowe, niepohamowane dążenie do zamożności i rzecz jasna – wszechobecny kryzys." (fragment recenzji)
Zapraszam do przeczytania całej recenzji na stronie "Experyment - recenzja dobrej książki":
https://experymentt.wordpress.com/2012/05/15/karen-mccreadie-adam-smith-bogactwo-narodow-steve-shipside-karol-marks-kapital-recenzja/
"„Kapitał” z 1876 roku, najobszerniejsze i nieukończone dzieło Karola Marksa, współautora „Manifestu komunistycznego”, jest z kolei ostrą krytyką kapitalistycznego systemu, sprzeciwem wobec ostrego wyzysku ludzi pracy. W swoich badaniach Marks przewidywał rychły upadek kapitalizmu, a „Das Kapital” miał być „młotem do rozbijania systemu kapitalistycznego”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSteve Shipside,...