rozwińzwiń

Życie ptaków w Auschwitz

Okładka książki Życie ptaków w Auschwitz autora Arno Surminski, 9788362488681
Okładka książki Życie ptaków w Auschwitz
Arno Surminski Wydawnictwo: Bonus Liber literatura piękna
187 str. 3 godz. 7 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Vogelwelt von Auschwitz
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
187
Czas czytania
3 godz. 7 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362488681
Tłumacz:
Renata Załuska
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Życie ptaków w Auschwitz w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Życie ptaków w Auschwitz

Średnia ocen
7,7 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Życie ptaków w Auschwitz

Sortuj:
avatar
241
152

Na półkach: ,

Ciekawa, choć mało znana powieść poruszająca problem obozów koncentracyjnych. Autor nie skupia się w niej na ciężkim życiu więźniów, zagłębiając się w inną sferę- sferę duchową i próbę odpowiedzi na pytanie "dlaczego?". Polecam!

Ciekawa, choć mało znana powieść poruszająca problem obozów koncentracyjnych. Autor nie skupia się w niej na ciężkim życiu więźniów, zagłębiając się w inną sferę- sferę duchową i próbę odpowiedzi na pytanie "dlaczego?". Polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
836
391

Na półkach: , ,

W 2014 roku miałam przyjemność poznać pana Arno Surmińskiego - niemieckiego pisarza, który urodził się w Jegławkach niedaleko Kętrzyna. Spotkanie odbyło się w bibliotece, gdzie osiemdziesięcioletni wówczas pisarz wspominał swoją młodość na Mazurach.
Przeczytałam kilka jego książek, ale wciąż pozostaję pod wrażeniem "Życia ptaków w Auschwitz". W posłowiu Mirosław Ossowski napisał: "O obozie koncentracyjnym Auschwitz wiemy dziś prawie wszystko. Polscy czytelnicy poznali jego ponurą rzeczywistość z wielu relacji, także z opisów literackich." Surmiński jednak o obozowym życiu opowiada w sposób niezwykły. Absolutnie niczego nie wybiela, niczego nie tłumaczy i nie prosi o wybaczenie. W tej książce zupełnie nie chodzi o obrachunek z historią.
Jest to wręcz poetycka opowieść o dwóch mężczyznach, których rozdziela drut kolczasty - o więźniu i esesmanie, których połączyła pasja - PTAKI.
Polecam.

W 2014 roku miałam przyjemność poznać pana Arno Surmińskiego - niemieckiego pisarza, który urodził się w Jegławkach niedaleko Kętrzyna. Spotkanie odbyło się w bibliotece, gdzie osiemdziesięcioletni wówczas pisarz wspominał swoją młodość na Mazurach.
Przeczytałam kilka jego książek, ale wciąż pozostaję pod wrażeniem "Życia ptaków w Auschwitz". W posłowiu Mirosław Ossowski...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
744
128

Na półkach: , , ,

Kontrastowy obraz - zaciekawienie żołną esesmana-ornitologa podczas wyładunku ludzi na stacji kolejowej Auschwitz - poruszający moment.

Kontrastowy obraz - zaciekawienie żołną esesmana-ornitologa podczas wyładunku ludzi na stacji kolejowej Auschwitz - poruszający moment.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

41 użytkowników ma tytuł Życie ptaków w Auschwitz na półkach głównych
  • 26
  • 15
8 użytkowników ma tytuł Życie ptaków w Auschwitz na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Życie ptaków w Auschwitz

Inne książki autora

Arno Surminski
Arno Surminski
Pisarstwem zajmuje się od 1972 r. Opublikował ponad 20 książek. Większość z nich dotyczy tematyki wschodniopruskiej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Własnym zdaniem Vladimir Nabokov
Własnym zdaniem
Vladimir Nabokov
Myślę jak geniusz, piszę jak najlepszy stylista, ale mówię jak dziecko – stwierdza Nabokov już na wstępie Własnym zdaniem czyli zbioru wywiadów, listów do redakcji oraz kilku artykułów z lat 1962-1972. Po takim otwarciu pomyślałam: co za bufon, zdolny, ale bufon, a lektura całości tylko potwierdziła moje pierwsze wrażenie. Trudno bowiem inaczej określić kogoś, kto odżegnuje się od jakichkolwiek wpływów literackich o zdecydowanej większości uznanych literatów, ba! klasyków, wypowiada się wyjątkowo niepochlebnie i obcesowo. Dostojewski to tandetny dziennikarz i żałosny komediant, Hemingway i Conrad – autorzy beznadziejnie młokosowaci, Camus, D.H. Lawrence i Thomas Mann – dęci. Gogol na ogół drażni moralistycznym zacięciem i obsesyjną religijnością, z kolei Tołstoj publicystyką. Spośród literatów współczesnych na uznanie Nabokova zasłużył jedynie Joyce (choć nie bez zastrzeżeń) oraz Borges i Robbe-Grillet, ci dwaj ostatni dzięki jasności myśli, czystości i poezji. Autor Pnina jest równie surowy wobec krytyków, tłumaczy i dziennikarzy, którzy mu się narazili, choć jednocześnie utrzymuje, że recenzje, opinie itp. dotyczące jego utworów ma za nic. Cóż, sprostowania wysyłane do czasopism i wydawnictw świadczą o czymś zgoła odmiennym, a mianowicie o drobiazgowości i przywiązaniu do słowa. To w zasadzie nie zaskakuje: biorąc do ręki dowolny utwór Nabokova łatwo zauważyć, że zdania są starannie dopracowane, wręcz wycyzelowane. O metodzie pracy dużo się zresztą w książce mówi, podobnie jak o przekładzie Eugeniusza Oniegina i wykładach uniwersyteckich. Nie brakuje pytań o Rosję i emigrację, filmową wersję Lolity i naturalnie o motyle. Własnym zdaniem pokazuje, że Nabokov był świadomy własnego talentu i chciał uchodzić za twórcę osobnego, o indywidualnym stylu. Przy okazji był też przewrotny i pyszałkowaty, tymczasem sam o sobie mówił: Prywatnie jestem człowiekiem dobrodusznym, ciepłym, pogodnym, bezpośrednim, prostolinijnym i nietolerancyjnym w stosunku do fałszywej sztuki. Być może.;) https://czytankianki.blogspot.com/2016/05/wasnym-zdaniem.html
czytankianki - awatar czytankianki
ocenił na79 lat temu
Sofia Pietrowna. Powieść o terrorze 1937 roku Lidia Czukowska
Sofia Pietrowna. Powieść o terrorze 1937 roku
Lidia Czukowska
Lidia Czukowska przedstawia nam sytuację w Rosji, zaczynając od roku 1933, a bardziej skupiając się na latach 1937-38 i wielkim terrorze stalinowskim. Opisuje życie codzienne mieszkańców miasta, ukazuje problem mieszkaniowy (dokwaterowanie obcych rodzin do domów burżuazyjnych) i bardzo realistycznie oddaje czasy nagłych i masowych aresztowań. Główna bohaterka, Sofia Pietrowna Lipatowa, to prosta kobieta, która pracuje jako maszynistka i świetnie wywiązuje się ze swoich obowiązków. To właśnie m.in. do jej domu dokwaterowane są dwie inne rodziny, ale wraz ze swoim synem, Kolą, uważa, że to jest sprawiedliwe. Jak inni ludzie mogą mieszkać w piwnicach, skoro oni mają wielkie mieszkanie? Kola jest wzorowym uczniem, później studentem, a w końcu inżynierem, pracującym w Zakładzie Budowy Maszyn. Jest idealnym i czułym synem, wysoko wykształconym człowiekiem i uczciwym członkiem komsomołu. Gdy matka dowiaduje się o jego aresztowaniu całe życie przestaje mieć dla niej sens. Jak taki porządny obywatel może być oskarżany o udział w organizacjach terrorystycznych i sabotaż? Równie wielkim szokiem jest dla niej stopniowe zwalnianie i aresztowanie ludzi, z którymi pracowała w wydawnictwie. Wydawali się tacy dobrzy i oddani pracy i władzy radzieckiej - jak mogli dopuścić się zdrady? Niewiarygodnie realistyczne i smutne fragmenty, dotyczące kilometrowych kolejek, nocnych zapisów do owych kolejek, koczowanie pod więzieniem i prokuraturą, aby dowiedzieć się co stało się z moim mężem/synem/ojcem, za co zostali skazani, na ile, gdzie zostaną zesłani? Okropny świat, w którym machina biurokratyczna nie pozwala na udzielenie więcej niż suchej informacji na temat czyjegoś zesłania, uwięzienia, cierpienia. Obraz załamanej i samotnej matki, która na wszelki wypadek robi zapasy, aby wysłać je swojemu biednemu i niesłusznie oskarżonemu synowi. Matka zaczyna tracić nadzieję, a powoli wraz z nią i rozum. Liczy, że jej syn już do niej jedzie, zaraz zostanie wolny, ale tak się nie stanie. Bardzo smutna historia, która pokazuje, że nikt nie mógł być pewny dnia dzisiejszego, a co dopiero jutra. Będąc wzorowym obywatelem można było zostać aresztowanym i skazanym nawet na 15 lat zesłania, bo ktoś na nas doniósł, napisał artykuł, albo po prostu nie podobało mu się, że stanęło się w czyjejś obronie. Sofii Pietrownie odradzano nawet wstawiania się za swoim synem, aby nie pogorszyć jego sytuacji i nie przypominać władzy o swojej osobie. Nawet ludzie na wysokich stanowiskach nie mogli być pewni swojej przyszłości. W jednym dniu siedzieli za eleganckim biurkiem i wskazywali palcem sabotażystów, a w drugim dniu sami zostali aresztowani, bo ktoś wynalazł na nich maleńki kruczek. Tragiczna rzeczywistość, którą warto znać. Nie trzeba było niczym zawinić, aby zostać na lata wywiezionym w inne miejsce lub umrzeć w trakcie tego zesłania. Warto zapoznać się z tą pozycją.
itysiek_reads - awatar itysiek_reads
ocenił na98 lat temu
Utwory wybrane. Tom 1. Morfina. Wczesne utwory prozą Michaił Bułhakow
Utwory wybrane. Tom 1. Morfina. Wczesne utwory prozą
Michaił Bułhakow
Dzieła. Państwowy Instytut Wydawniczy zrobił wspaniały prezent miłośnikom literatury. Choć, żeby być bardziej kontrowersyjnym, musiałbym napisać „ćpunom” literackim. Albo pójść tropem metryki czytelników. Dochodzę do wniosku, że trudno będzie dzisiejsze (małe, zbyt małe!) grono czytelników zainteresować „klasyką”. Właściwie nie wiem co by się musiało stać, aby ktoś z własnej, nieprzymuszonej woli sięgnął po teksty, dajmy na to z 1919 roku. No chyba, że właśnie bez literatury obejść się nie może. Jest ona niczym powietrze albo silnie uzależniający narkotyk lub te ktoś jest na tyle stary, że w szkole (albo sam, tak od siebie zwyczajnie) przeczytał „Mistrza i Małgorzatę”. O Michaile Bułhakowie będzie tu mowa, jeśli jeszcze ktoś się nie zorientował. Otóż PIW w ramach swojej serii „Biblioteki klasyków” wydał cztery, opasłe tomy z dorobkiem literackim genialnego Rosjanina. Czyta się to z największą rozkoszą. Bułhakow świetnie radzi sobie w formie krótkiej. Kapitalna jest minipowieść „Diaboliada” (tom I) zwiastująca treść dzieła wybitnego, które nadejść miało. Ubawić może groteskowe „Psie serce” (tom I). Mamy również elementy biograficzne w postaci „Zapisków młodego lekarza” (tom I),jak również pełniejszy nieco obraz w znakomitej „Morfinie”. To właśnie dla tej ostatniej warto sięgnąć po tom I utworów wybranych. Cieszy, że wydawnictwo potraktowała szerzej twórczość pisarza i wstawiło też te mniej udane pozycje jak „Poemat Cziczkowa”. Teksty w większości zawierają tłumaczenia znane już polskim czytelnikom. „Biała gwardia” (tom II) doczekała się nowego przekładu. Tom II z kolei zawiera dziennik Bułhakowa, który prowadził go z przerwami, a został skonfiskowany podczas rewizji w 1926 roku. Autor po walce o odzyskanie go, postanowił spalić rękopis, a jak dobrze wiemy „rękopisy nie płoną” i całość znalazła się w archiwach KGB, które przepisała również tekst. Opublikowany w latach 90. trafił do tego zbioru w tłumaczeniu Ireny Lewandowskiej. To smutny fragment szarpaniny pisarza z niełatwą rzeczywistością. Jeszcze smutniejsze wrażenie robią „Listy do władz” (tom II),w których dramaturg dopomina się o godne traktowanie. Efekt, co wiedzieć należy z historii, jest dojmujący. Chory pisarz, bez pracy i środków do życia, który zwraca się do Stalina o pomoc. Środowisko zieje w jego stronę nienawiścią, a on szkalowany jest jako „nowoburżujski pomiot”. I choć pomoc została mu udzielona, to jednak zezwolenia na wyjazd z kraju już nie dostał, a był jedynie zwodzony i oszukiwany. Bułhakow pozostawił po sobie, miejscami, fragmentaryczne fabuły, strzępki pomysłów oraz talent literacki. Sporą ciekawostkę można znaleźć na początku wycieczki w twórczość wspaniałego Rosjanina. Chodzi o tekst „Perspektywy na przyszłość” napisany w 1919 roku. W skrócie jest to opis stanu ojczyzny pisarza i jego dość czarnych myśli o przyszłości własnego kraju, jest bliska analogii polskiej rzeczywistości roku 2019. Tu potrzeba cytatów: „Dla wszystkich, którzy odzyskali wreszcie rozum, dla wszystkich, którzy nie wierzą żałosnej mrzonce, że nasza złośliwa choroba przerzuci się na Zachód i powali go, stanie się oczywisty ów wyjątkowy zryw tytanicznej pracy, który wydźwignie kraje zachodnie na nieznany dotąd poziom potęgi. […] My jesteśmy zapóźnieni… Tak bardzo się spóźniamy, że chyba żaden ze współczesnych proroków nie powie, kiedy w końcu ich dogonimy i czy w ogóle dogonimy. […] Tam, na Zachodzie, będą płonęły niezliczone światła elektryczne, lotnicy będą przecinali ujarzmione powietrze, będą tam budować, badać, drukować, uczyć się… A my… My będziemy się bić”. Tom III uzupełnia obraz pisarza o jego dzieła teatralne i jedną „Powieść teatralną”. Widać, że wyuczony zawód mieszał się tu z fascynacją. Szczególnej uwadze polecam „Szkarłatną wyspę” oraz powieść zamykającą tom. Koniec końców wszystkie trzy tomy unaoczniają pewien proces twórczy pisarza i to dokąd zmierzał. A to z góry wiadomo, gdyż „Annuszka już kupiła olej słonecznikowy, i nie dość, że kupiła, ale już go nawet rozlała”. Inne: http://www.nowamuzyka.pl/author/jaroslawszczesny/
Jarek Szczęsny - awatar Jarek Szczęsny
ocenił na87 lat temu

Cytaty z książki Życie ptaków w Auschwitz

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Życie ptaków w Auschwitz