Nasz patriotyzm

Okładka książki Nasz patriotyzm autorstwa Roman Dmowski
Okładka książki Nasz patriotyzm autorstwa Roman Dmowski
Roman Dmowski Wydawnictwo: Dom Wydawniczy ''Ostoja'' nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
25 str. 25 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Data wydania:
2005-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2005-01-01
Liczba stron:
25
Czas czytania
25 min.
Język:
polski
ISBN:
83-60048-20-7
Ten tekst powstał w 1893 r., a jednak w zdumiewająco dużym stopniu zachował do dzisiaj swoją aktualność. Dmowski odpowiada w nim na proste, zdawałoby się, pytanie, czym jest patriotyzm polski i jaka powinna być polityka polska, a także dlaczego taktyka stronnictw ugodowych, socjalistów i zwolenników trójprzymierza nie może przynieść Polsce wolności.
Średnia ocen
7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nasz patriotyzm w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nasz patriotyzm

Średnia ocen
7,8 / 10
49 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Nasz patriotyzm

avatar
152
91

Na półkach: , , , ,

Recenzja napisana z okazji 133. rocznicy powołania Ligi Narodowej (1 kwietnia 1893)

,,Nasz Patriotyzm" jest broszurą niepodległościowej organizacji Ligi Narodowej, zalążka narodowej demokracji, napisaną przez samego Romana Dmowskiego - jednego z najważniejszych ojców niepodległości Polski.

Dmowski w imieniu nowo powołanej Ligi odrzucił zarówno podziały klasowe, jak i wojnę klas. Postawił na solidaryzm społeczny, czyli współpracę pomiędzy przedstawicielami wszystkich grup społecznych. Odrzucił także podziały dzielnicowe, ponieważ niestety, ale Polak Polakowi z innego zaboru potrafił podkładać świnię.

Potępił ugodową wobec zaborców politykę. Jednocześnie krytycznie odniósł się do idei powstańczej, która w praktyce wiązała się z pogorszeniem sytuacji: utratą życia przez wielu ludzi, patriotów, a także uśpieniem narodu oczekującego na konkretną godzinę, zamiast ciągłej walki o niepodległość.

Negatywnie odniósł się też do socjalizmu jako utopijnej ideologii, która nie przyniesie oczekiwanych efektów (co zresztą się spełniło). Zauważył także kosmopolityzm, który w, jak to słusznie określił, ,,chorobliwej" formie wyklucza się z ideą narodościową i w dużej mierze z samą niepodległościową. Co ciekawsze nie skrytykował socjalistów zbyt mocno. Widział zalety, jak np. uświadamianie robotników. Zaznaczył także, iż część socjalistów - jak wiadomo chodziło tutaj o PPS samego Ignacego Daszyńskiego - faktycznie obudziła czy wykształciła w sobie chęć do odbudowy państwa polskiego.

Podsumowując: broszura zawiera w sobie wiele trafnych spostrzeżeń, bez których nie odbudowano by Polski, jak potrzeba solidaryzmu społecznego i międzydzielnicowego oraz pragmatyzmu - prawdziwego, a nie na zasadzie poddaństwa wobec zaborców licząc na ochłapy.

Praca godna polecenia.

PS Dodam jeszcze, iż broszura nie zabiera głosu w stosunku odnośnie religii i gospodarki - nie licząc odrzucenia socjalizmu, co bardziej i tak tutaj jest w formie pod kątem zagadnienia społeczno-politycznego, niż samej gospodarki.

Recenzja napisana z okazji 133. rocznicy powołania Ligi Narodowej (1 kwietnia 1893)

,,Nasz Patriotyzm" jest broszurą niepodległościowej organizacji Ligi Narodowej, zalążka narodowej demokracji, napisaną przez samego Romana Dmowskiego - jednego z najważniejszych ojców niepodległości Polski.

Dmowski w imieniu nowo powołanej Ligi odrzucił zarówno podziały klasowe, jak i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
455
397

Na półkach: , ,

Jakże bardzo trafne spostrzeżenia wielkiego Polaka. Bardzo na czasie. Tym bardziej, że nadal odczuwamy skutek zaborów w naszej bierności i zgodzie na deficyt, niszczenie narodu przez POPiS.

Jakże bardzo trafne spostrzeżenia wielkiego Polaka. Bardzo na czasie. Tym bardziej, że nadal odczuwamy skutek zaborów w naszej bierności i zgodzie na deficyt, niszczenie narodu przez POPiS.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
207
94

Na półkach: , ,

Krótkie pismo z roku 1893 nt. sytuacji na ziemiach zaboru rosyjskiego oraz skrótowe przedstawienie postaw politycznych Polaków. Trochę szkoda, że nie zostały opisane w sposób bardziej szczegółowy dążenia konkretnych nurtów, ale założenia zapewne były inne - a tekst jest przede wszystkim manifestem ideowym, w jaki sposób ocalić resztki polskiej narodowości, a także wezwaniem społeczeństwa do aktywności, do maksymalnego utrudniania życia administracji państwowej zaborcy. Pomimo, iż oczywiście nie jest to żadna wzniosła poezja, a przekaz polityczny, to czuć tego niezłomnego, konspiracyjnego ducha, który jeśli coś zostanie mu zabronione to schodzi choćby do podziemia, a który po latach (być może) poprowadził Polaków do odzyskania Ojczyzny.
Dodatkowo: cenne są uwagi co do ogólnego funkcjonowania świata polityki, relacji społecznych, rozwoju cywilizacyjnego itp. Zaskakujące, jak liczne obserwacje można odnieść do współczesnych warunków, po ponad stu latach od powstania dzieła, ale u R. Dmowskiego to raczej standard.
Toteż zachęcam do przeczytania, zwłaszcza że lektura niedługa, a wartościowa.

Krótkie pismo z roku 1893 nt. sytuacji na ziemiach zaboru rosyjskiego oraz skrótowe przedstawienie postaw politycznych Polaków. Trochę szkoda, że nie zostały opisane w sposób bardziej szczegółowy dążenia konkretnych nurtów, ale założenia zapewne były inne - a tekst jest przede wszystkim manifestem ideowym, w jaki sposób ocalić resztki polskiej narodowości, a także wezwaniem...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

140 użytkowników ma tytuł Nasz patriotyzm na półkach głównych
  • 75
  • 65
35 użytkowników ma tytuł Nasz patriotyzm na półkach dodatkowych
  • 16
  • 5
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Nasz patriotyzm

Inne książki autora

Roman Dmowski
Roman Dmowski
Polityk, publicysta polityczny, Minister Spraw Zagranicznych RP, poseł na Sejm Ustawodawczy RP oraz II i III Dumy. Współzałożyciel Narodowej Demokracji (endecji, ruchu narodowego),główny ideolog polskiego nacjonalizmu. Polski działacz niepodległościowy, postulujący w pierwszym etapie zjednoczenie wszystkich ziem polskich i uzyskanie autonomii w ramach Imperium Rosyjskiego, a później odzyskanie niepodległości w oparciu o sojusz z Rosją i ententą, zaś w opozycji do państw centralnych (w szczególności Niemiec). Związany z ruchem neoslawistycznym. Delegat Polski na konferencję paryską w 1919 i sygnatariusz traktatu pokojowego w Wersalu. Zagorzały przeciwnik polityczny Józefa Piłsudskiego i jego planów rozszerzenia granic II RP zbyt daleko na wschód od Linii Curzona poprzez stworzenie państwa federacyjnego – wizji wielowyznaniowej i wielonarodowościowej Polski, twórca inkorporacyjnej koncepcji państwa narodowego, zakładającej polonizację ludności niepolskiej za tą linią.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Nasz patriotyzm przeczytali również

Stałe warianty gry Grzegorz Braun
Stałe warianty gry
Grzegorz Braun
Szczęść Boże! Wstyd przyznać, ale grube książki (650 stron) potrafią mnie zniechęcić nawet do tytułów, które koniec końców bardzo chcę znać. Nie chodzi tylko o to, że gruba książka jakoś od razu kojarzy się z męczącym czytaniem, ale samo noszenie ją przy sobie potrafi być niewygodne i uciążliwe. Jednak przy „Stałych wariantach gry" Grzegorza Brauna, o tej niewygodzie można szybko zapomnieć, bowiem lektura jest wciągająca, a jej specyficzny charakter — zbiór wcześniej opublikowanych tekstów w formie a to wywiadów, a to felietonów, czy nawet krótszych komentarzy — idealnie burzy monotonię. Każdy kto zna pana Grzegorza Brauna z krasomówczych wystąpień w mediach, powinien wiedzieć, że jego myśli czyta się lepiej na papierze — zresztą zauważyłem to na przykładzie innych autorów, takich jak Bronisław Wildstein, Stanisław Michalkiewicz albo Rafał Ziemkiewicz — mimo wszystko, lepiej się ich czyta, niż ogląda albo słucha. W ogóle tekst pisany ma tę moc, że trafia do nas dosadniej, a poza tym szybko możemy do niego wrócić. Właśnie przy tej książce złamałem swoją zasadę niemazania ołówkiem po tekście. Jest tu tak wiele linijek, akapitów, a nawet całych stron i rozdziałów, które chciałbym znać na pamięć — jednocześnie zazdroszcząc autorowi umiejętności wyrażania swoich myśli w tak kolorowy sposób — że ostatecznie pomazałem całą książkę ołówkiem. Mam ostatnio szczęście do książek. Wybieram tak dobre, że bardziej niż o czytaniu ich, mogę mówić o delektowaniu się nimi. Krótkie rozdziały, ich urozmaicony styl, tylko pomagały mi w czytaniu całości na raty ale systematycznie, przez co całość skończyłem relatywnie szybko. Po zakończeniu miałem wrażenie, że to mogłaby być lektura na każdy tydzień. W sumie taka książka mogłaby się nie kończyć, bowiem każdy rozdział czegoś uczy, a większość lub wszystkie mówią o rzeczach, które ostatecznie wpisują się w tytułowe "stałe warianty gry", czyli zazwyczaj te same sztuczki ogólnie pojętego systemu, który zazwyczaj trzyma nas za przysłowiową mordę oraz mocarstw, które rządzą nami naprzemiennie od setek lat. Jak to z Grzegorzem Braunem bywa, czasem straszy nas niepotrzebnie, czasem prorokuje na zapas i nie trafia, ale jak sam się tu w książce usprawiedliwia — nie chodzi o zakłady, czyja przepowiednia się spełni, bo nigdy się nie przewidzi wszystkiego, jako że zmiennych jest zbyt wiele, ale o świadomość Polaków na temat zagrożeń, których zazwyczaj mogą nie zauważać. Te zagrożenia autor podkreśla przytaczając wydarzenia minione i dowodzi ich analogii z sytuacją teraźniejszą. Są to według mnie wspaniałe porównania. Ta trafność i moc owych analogii jest wynikiem stosowania prostych (chyba katolickich) zasad opisywania prawdy jako prawdy, a nie tylko punktu widzenia. Innymi słowy — "Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi". Właśnie to powoduje, że nieraz zatrzymywałem się i podkreślałem całe zdania i akapity, bo nasłuchawszy się przez lata medialnych bredni, gdzieś tam nawet niechcący przyswoiwszy sobie niektóre z nich niczym jakieś naukowe albo religijne dogmaty, byłem zszokowany prostym, jakby czarno-białym sformułowaniem, trafnym porównaniem, zmuszającym mnie do wybrania zła lub dobra — no bo niczego pomiędzy jednak nie ma. W takich autorach cenię sobie przede wszystkim szacunek do inteligencji czytelnika. Nie interesują mnie rzeczy, które starają się być na niskim poziomie, aby dopasować się do poziomu percepcji czytelnika, albo ze względu na ułomności samego autora, inne być po prostu nie mogą. Dobrze, zdarza mi się przeczytać i posiadać książki o bardziej felietonowym charakterze, polemicznym, które nieraz dopasowane są miejscami do niskiego poziomu pyskówek z wrogami patriotów, ale na dłuższą metę, to jest męczące, bo niczego się przy tym człowiek nie uczy. Dostaje co najwyżej chwilę ulgi, kiedy ktoś wykrzyczy się i wypluje za niego. Długie, złożone zdania Grzegorza Brauna zmuszają do skupienia, a jego bogate słownictwo mocno uprzyjemnia lekturę. Wierzę, że czytanie dobrze napisanych książek uczy nas samych wysławiania się. Mamy więc przyjemne z pożytecznym. Już to kiedyś napisałem przy okazji recenzji innej książki pana Grzegorza, w przeciwieństwie do innych — jak na przykład Wojciecha Cejrowskiego, który twierdzi, że taki człowiek jak Grzegorz Braun, który tak dobrze mówi i się nie zacina, albo jest geniuszem, albo wariatem — uważam, że to nie Grzegorz Braun jest jakimś geniuszem, tylko nasza klasa polityczna (także ludzie kultury) tak bardzo się zdegenerowała, że jak w komedii science-fiction pt. "Idiocracy", przeciętnie inteligentnego człowieka z przeszłości może uznać za geniusza albo ostatecznie za wariata i wydać na niego wyrok śmierci ze względu na brak zrozumienia jego słów. Miałem jeszcze zacytować jeden albo kilka akapitów z książki, ale wertując strony, widzę że pozaznaczałem tego tak wiele, że nie jestem w stanie wybrać rozsądnej ilości, która byłaby reprezentatywna. Niedowiarkom radzę otworzyć książkę albo e-booka na którejkolwiek stronie i prawie na pewno trafią na któryś z moim ulubionych momentów.
Michał Krzycki - awatar Michał Krzycki
ocenił na84 lata temu
Mity przeciwko Polsce. Żydzi, Polacy, Komunizm. 1939-2012 Leszek Żebrowski
Mity przeciwko Polsce. Żydzi, Polacy, Komunizm. 1939-2012
Leszek Żebrowski
Książka chociaż wydana kilkanaście lat temu bardzo ważna, jak wszystkie opracowania dotyczące coraz bezczelniej zakłamywanej historii Polski i roli morderców komunistycznych i żydowskich odpowiedzialnych za zbrodnie na polskim narodzie. Obecnie w/g nowej narracji niemieckiej i żydowskiej Polacy mają być, jeśli nie odpowiedzialni to współwinni za eksterminację Żydów. Cel Niemców powinien być dla każdego jasny, nie ma o czym pisać. A Żydzi ? Cóż...zawsze ten sam !!! Niestety, kolejne polskie rządy ze strachu, ( czy tylko ? ) jednej i drugiej stronie tylko to ułatwiają. Antypolska ofensywa prowadzona jest na całym świecie. Kłamstwa i oszustwa doprowadziły do tego, że Polacy postrzegani są jako antysemici, którzy wybudowali i zapędzili żydów do obozów koncentracyjnych, nie pomogli Żydom podczas ich powstania warszawskiego w sierpniu i wrześniu 1944 r. Tak, tak, nie bądź zdziwiony/a, taka jest świadomość na zachodzie i w Ameryce !!! W książce jest sporo informacji o współczesnych polskich zaprzańcach. Michnik i jego pseudo dziennikarze z " Gazety Wyborczej " mistrzowie antypolskiej działalności !!! Jak również tych innych, którzy po 1989 r, przez wrodzoną Polakom głupotę, nie zostali postawieni pod ścianą ( widzę, coś widzę, czy to nie Ceausescu > ),tylko obłowieni bogactwami kradną dalej, uznając się za polską " elytę ". I znowu, za przyzwoleniem kolejnych rządów !!! Książka to wybór artykułów, przeczytaj, nic nie zmienisz, ale... PRAWDA CIĘ WYZWOLI !!! POLECAM !!!
ando - awatar ando
ocenił na107 miesięcy temu
Paszkwil Wyborczej. Michnik i Cichy o Powstaniu Warszawskim Leszek Żebrowski
Paszkwil Wyborczej. Michnik i Cichy o Powstaniu Warszawskim
Leszek Żebrowski
Aż uwierzyć trudno, że tak dawno temu wydana i kilkakrotnie wznawiana książka, nie ma prawie żadnych opinii...To chyba najsmutniejszy dowód jak trudno przebić się PRAWDZIE gdy KŁAMSTWO dysponuje wszystkimi dostępnymi środkami. A przecież to książka ważna. Jest słabsza od innych książek Leszka Żebrowskiego, to prawda, jednak porusza sprawy, które powinny być dla nas wszystkich najważniejsze, a jednak nie są. I płacimy za to, jako kraj, wysoką cenę. A w przyszłości prawdopodobnie zapłacimy jeszcze więcej...Cóż takiego jest akurat w tej pozycji i dlaczego warto po nią sięgnąć? Powstała w odpowiedzi na haniebny artykuł Gazety Wyborczej opublikowany w 1994r. z okazji 50-tej rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Wiele osób obecnie nawet nie pamięta, że coś takiego miało miejsce (dla nich małe przypomnienie - wątkiem przewodnim artykułu było "że AK i NSZ wytłukły mnóstwo niedobitków z getta") , ja jednak pamiętam dobrze, bo był to ostatni raz, gdy ten dziennik miałam rękach. Książka, mimo, że być może troszkę chaotyczna, daje czytelnikowi (oprócz polemiki z ohydnym paszkwilem) sporą dawkę wiedzy również w innych nieco zagadnieniach jak np. m.in. komunistach w Powstaniu Warszawskim oraz zjawisku pojawienia się pojęcia "Drugie Powstanie Warszawskie" (ukutego, jakże by inaczej, przez GW). Tu z przykrością muszę przyznać, że kilkadziesiąt lat ciężkiej pracy by Powstanie w Getcie było postrzegane na świecie jako to właściwe, jedyne i najważniejsze udało się temu środowisku wyśmienicie - gdy przypadkowo spotkanej Amerykance zabłąkanej w Awinionie (niechęć Francuzów do posługiwania się angielskim to nie legenda:)),podczas spaceru, zaczęłam opowiadać o Powstaniu i naszych bohaterach, którzy tam zginęli, od razu zapytała czy byli Żydami... Kolejnym omówionym, niesłychanie ciekawym zagadnieniem, jest rzekome "wyrzucenie" z Polski Żydów w latach 60-tych. Autor obala ten mit, dokładnie podaje rzeczywiste liczby, wymieniając po kolei z jakich grup społecznych i zawodowych wywodziły się "ofiary" owej czystki - już choćby po to warto po tę pozycję sięgnąć. Nigdy jeszcze nie widziałam nigdzie tak szczegółowego wyliczenia. Sporo miejsca poświęcone jest omówieniu metod pracy pseudo autorytetów pozujących na historyków (często niestety z tytułami profesorskimi) , związanych ze środowiskiem GW. Niestety, przez ostatnie 30 lat dorobili się oni już takiej pozycji na świecie, że obecnie chyba nic jej już nie zdoła zagrozić, a ich kłamliwe, powstałe często na mniej lub bardziej sfałszowanych lub zmanipulowanych (a czasem wręcz wymyślonych!) źródłach książki, tłumaczone są na wiele języków i wykorzystywane jako źródła w kolejnych publikacjach (szczególnie przez historyków zagranicznych). Co gorsza, to samo dzieje się z owym,historycznym już artykułem... Książka zawiera oczywiście informacje o Michale Cichym oraz Adamie Michniku (to z jakiej "rodzinki" wywodzi się ten ostatni jest najlepszym dowodem na to, że "z chorego gniazda nie będzie zdrowego ptaka"),niektórych materiałach źródłowych, z których korzystali ("dziwnym" trafem przede wszystkim relacje żydowskie, często kompletnie niewiarygodne),reakcji środowisk AK i NSZ na "rewelacje" zawarte w artykule. Książka niby niewielka, do przeczytania właściwie w jedno popołudnie , a jednak bardzo treściwa. Do tego opatrzona przedmową Tadeusza Płużańskiego i wstępem Marka Chodakiewicza, z krótką biografią kpt. "Hala" (Wacława Stykowskiego) na końcu. Na koniec chciałabym przytoczyć słowa prof. Tomasza Strzębosza, które wg mnie są bardzo trafną charakterystyką całego środowiska, które przez ponad 30 lat od upadku w Polsce komunizmu, dzięki swoim wpływom i układom stało się tak bardzo opiniotwórcze (i równocześnie trujące),a która jest zarazem trafnym wyjaśnieniem dlaczego taki artykuł w ogóle powstał: "Odnoszę od dawna nieodparte wrażenie, że ta tolerancja, którą głosi i realizuje środowisko "Gazety", to taka tolerancja, która absolutnie nie toleruje antysemityzmu, natomiast antypolonizm, antygoizm uważa za coś zupełnie naturalnego i niemającego nic wspólnego z nietolerancją. Jest to tolerancja "w jedną stronę" służąca do obezwładniania jednych, przy pełnej agresji drugich". Polecam!
Katarzyna - awatar Katarzyna
oceniła na73 lata temu
Gilotyna i Krzyż Warren H. Carroll
Gilotyna i Krzyż
Warren H. Carroll
Rewelacyjna książka opisująca Rewolucję Francuską z perspektywy katolickiej. W Polsce bardziej interesujemy się rewolucją bolszewicką z racji bliskości geograficznej i czasowej, ale rewolta bolszewików była bezpośrednią dziedziczką rewolucji z 1789 roku i kolejnych kilku lat. Znajomość przebiegu tych wydarzeń naprawdę pomaga zrozumieć to co działo się w 1917, ale i te trendy, które dzisiaj docierają do Polski. Autor podaje wiele ciekawych faktów, o których nie wiedziałem. Np. po słynnym zdobyciu Bastylii w środku znaleziono zaledwie siedmiu więźniów, pospolitych przestępców. Według autora Maria Antonina nie była zadufaną damą, tylko bogobojną kobietą, męczoną przez lata w rozmaitych więzieniach aż do dumnej śmierci na gilotynie. Mamy tutaj opisy paranoicznego zarządzania przez przywódców rewolucji. Marat zniósł immunitet deputowanych, powołał Komitet Bezpieczeństwa Publicznego. Władze rewolucji rządziły dekretami, których wydano tysiące w zaledwie 2-3 lata. Marata zabiła zdesperowana zamachowczyni, która zdecydowała się samodzielnie uwolnić kraj od tyrana. Dla Polskiego katolickiego czytelnika najważniejsze jest jednak powstanie w Wandei – zryw lokalnej ludności przeciwko przymusowym przysięgom dla księży na wierność władzom cywilnym. Zryw ten zakończył się klęską i krwawym ludobójstwem, przypominającym czasy bolszewickie i okupację niemiecką. Dwa przykłady : „gilotyna pracuje zbyt wolno, zatem wymyślono nową metodę egzekucji znaną jako noyades. Ofiary spławiano Loarą na dużych tratwach. W odpowiednim momencie wyciągano umieszczone w dnie czopy i wszyscy skazańcy tonęli. Na noyades zginęło ponad sześć tysięcy ludzi, w tym wielu księży , zakonników, kobiet i dzieci. Pierwsza taka egzekucja odbyła się 17 listopada 1793, wśród ofiar było wówczas 90 księży” „Skazańców ustawiano rzędem na skraju rowów, a następnie rozstrzeliwano kartaczami. Rannych dobijali szablami kawalerzyści. Kiedy było po wszystkim, rowy zasypywano ziemią. 5 grudnia 1793 roku zabito w ten sposób 5209 osób”. Autor stawia tezę, że Danton, początkowy przywódca rewolucji, mógł pod sam koniec swojego życia nawrócić się i dlatego próbował powstrzymać terror. Argumenty są czysto poszlakowe, ale warto z nimi się zapoznać. Wydanie niestety pozostawia nieco do życzenia – ilustracje są bogate, ale słabej jakości. No i brakuje map, które mogłyby polskiemu czytelnikowi lepiej rozeznać się w teatrze wydarzeń. Gorąco polecam tę książkę!
Pierogi_i_Pączki - awatar Pierogi_i_Pączki
ocenił na84 lata temu

Cytaty z książki Nasz patriotyzm

Więcej

...dopóki ostatni Polak, któremu sęp nie wyżarł mózgu - rzuciwszy naokół wzrokiem rozpaczliwym, nie zawoła już naprawdę Finis Poloniae!

...dopóki ostatni Polak, któremu sęp nie wyżarł mózgu - rzuciwszy naokół wzrokiem rozpaczliwym, nie zawoła już naprawdę Finis Poloniae!

Roman Dmowski Nasz patriotyzm Zobacz więcej

Niema patriotyzmu bez gotowości do ofiar. Kto chce ocalić nasz naród, nie nadstawiając karku, ten będzie widział powolne jego gnicie.

Niema patriotyzmu bez gotowości do ofiar. Kto chce ocalić nasz naród, nie nadstawiając karku, ten będzie widział powolne jego gnicie.

Roman Dmowski Nasz patriotyzm Zobacz więcej

Budzić świadomość narodową tam, gdzie jej nie ma, rozwijać ją, gdzie jest słaba, popierać wszelki ruch samodzielny w warstwach ludowych, gdyż samodzielność warstwy jest miarą jej wartości politycznej i cywilizacyjnej.

Budzić świadomość narodową tam, gdzie jej nie ma, rozwijać ją, gdzie jest słaba, popierać wszelki ruch samodzielny w warstwach ludowych, gdy...

Rozwiń
Roman Dmowski Nasz patriotyzm Zobacz więcej
Więcej