rozwińzwiń

Mroczne światło

Okładka książki Mroczne światło autorstwa Lesley Livingston
Okładka książki Mroczne światło autorstwa Lesley Livingston
Lesley Livingston Wydawnictwo: Jaguar Cykl: Oddech nocy (tom 2) fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Oddech nocy (tom 2)
Tytuł oryginału:
Darklight
Data wydania:
2011-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-10-01
Język:
polski
ISBN:
978-83-7686-073-2
Tłumacz:
Zuzanna Byczek
Drugi tom nietuzinkowej, opartej luźno na „Śnie nocy letniej” Szekspira, trylogii paranormalnej o Kelley Winslow i Sonnym Flannerym, realistycznie nastawionej do życia aktorce oraz elfim podrzutku.

Życie i kariera Kelley nareszcie zaczęły się układać! Dziewczyna ma zagrać główną rolę w wystawianym w Nowym Jorku spektaklu „Romeo i Julia”… Ale Kelley wcale nie czuje się najlepiej. Ku własnemu zdumieniu rozpaczliwie tęskni za Sonnym, który musiał wrócić do innego świata, by wypełnić ryzykowne zadanie zlecone mu przez ojca dziewczyny, Króla Oberona.

Ale nie tylko Sonny’emu grozi śmiertelnie niebezpieczeństwo. Kelley również stała się obiektem polowania. Jako córka jednego z władców Faerie, ma wielu wrogów, z których istnienia nie zdawała sobie sprawy. Dwory elfów kipią od intryg, niektórzy z mieszkańców innego świata opętani są żądzą władzy nad śmiertelnikami. Uwikłana w gry nieśmiertelnych, Kelly odkrywa, że komuś bardzo zależy na tym, by nigdy, przenigdy nie mogła być z Sonnym.
Średnia ocen
6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mroczne światło w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Mroczne światło



3604 429

Oceny książki Mroczne światło

Średnia ocen
6,9 / 10
134 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Mroczne światło

avatar
167
30

Na półkach: ,

Hmm

Hmm

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
289
200

Na półkach:

To, że ta seria jest lepsza od cyklu żelaznego, potwierdziło się w drugim tomie. Koniec może trochę mnie rozczarował, bo nie bardzo rozumiem, dlaczego Kelley nie może być razem z Sonnym, ale przecież to open end, wprowadzenie do następnej części.
Całkiem przyjemna opowiastka, miło się ją czytało. Szczególnie żywe, niekiedy cięte dialogi mi się podobały. Dzięki nim lektura tej książki przypominała płynięcie po gładkiej tafli wodnej, powłóczyście i bez zakłóceń od jednej sceny do drugiej.

To, że ta seria jest lepsza od cyklu żelaznego, potwierdziło się w drugim tomie. Koniec może trochę mnie rozczarował, bo nie bardzo rozumiem, dlaczego Kelley nie może być razem z Sonnym, ale przecież to open end, wprowadzenie do następnej części.
Całkiem przyjemna opowiastka, miło się ją czytało. Szczególnie żywe, niekiedy cięte dialogi mi się podobały. Dzięki nim lektura...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
552
175

Na półkach: ,

Kontynuacja nie jest tak emocjonująca i zaskakująca jak pierwsza część. Oczywiście przeczytać warto, jednak nie nastawiałabym się na jakiekolwiek nieprzewidziany zwrot akcji.

Kontynuacja nie jest tak emocjonująca i zaskakująca jak pierwsza część. Oczywiście przeczytać warto, jednak nie nastawiałabym się na jakiekolwiek nieprzewidziany zwrot akcji.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

628 użytkowników ma tytuł Mroczne światło na półkach głównych
  • 424
  • 196
  • 8
117 użytkowników ma tytuł Mroczne światło na półkach dodatkowych
  • 78
  • 13
  • 8
  • 6
  • 5
  • 4
  • 3

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nocny cień. Tajemny zwój Lynne Ewing
Nocny cień. Tajemny zwój
Lynne Ewing
Za mną drugi tom Córek księżyca. Po zakończonej lekturze pierwszej części czegoś mi brakowało i czułam lekki niedosyt, ale kontynuacja okazała się lepsza od poprzedniczki i dostarczyła mi wielu wrażeń. W książce, tak jak poprzednio, znajdują się dwa opowiadania, w których bliżej poznajemy dwie Córki księżyca. W Nocnym cieniu jest to Jimena, była gangsterka mająca wizje przyszłości, którym nie potrafi zapobiec, a w Tajemnym zwoju Catty, która ma dar podróży w czasie. Obie dziewczyny mają mocne charaktery i dążą do odkrycia prawdy. Muszą zmierzyć się z wysłannikami Atroxa, ale też z problemami dotyczących przeszłości i miłości. Bohaterki popełniają błędy i uczą się na nich, dzięki czemu łatwo jest się z nimi utożsamić. Książka wciąga i jest wypełniona zaskakującymi zwrotami akcji (no dobra, niektóre momenty były przewidywalne, ale tylko niektóre). Tak jak wcześniej tępo przyspiesza w odpowiednich momentach, a fabuła trzyma w napięciu do końca opowieści. Autorka pomysłowo rozwija wątek mitologiczny i urozmaica powieść nowymi tematami. Walka dobra ze złem wre, a magia dziewczyn rozwija się wraz z ich nabywanym doświadczeniem. Drugi tom Córek księżyca otrzymał ode mnie ocenę 7,5/10 i już nie mogę doczekać się następnego spotkania z dziewczynami. Mam nadzieję, że Lynne Ewing nie opadnie z formy i jej następne książki będą równie dobre. http://ksiazekmiasto.blogspot.com/2015/06/nocny-cien-tajemny-zwoj-lynne-ewing.html
Olcia2002 - awatar Olcia2002
ocenił na710 lat temu
Anna we krwi Kendare Blake
Anna we krwi
Kendare Blake
"Niemożność wyboru nie wydaje się uczciwa, ale gdy można wybrać wszystko, wcale nie jest łatwiej." Choć lubię skomplikowane a może nawet trudne historie, to miło mi czasem sięgnąć po coś lekkiego z czego płynie inna, prosta i satysfakcjonująca radocha z czytania. Tak też było w przypadku "Anny we krwi". Kendare Blake napisała do bólu wciągającą powieść z cudownym, niezwykle nonszalanckim i zawadiackim głównym bohaterem. Polowania na duchy, magiczne rytuały i jedna martwa dziewczyna w sukience przesiąkniętej krwią... Już po pierwszej stronie w mojej głowie pojawiło się silne skojarzenie z serialem "Supernatural", który kocham z całego serca. Tym razem dla odmiany miałam szansę poczuć mroczny, duszny klimat poprzetykany humorem i głębią przekazów w wersji książkowej. Nie będzie więc pewnie dla nikogo zdziwieniem, że ogromnie podekscytowałam się czytając tę powieść. Główny bohater to łowca duchów, zabija i odsyła je tam gdzie ich miejsce sztyletem odziedziczonym po tacie. Choć Cas (choć to imię znów kojarzy mi się z serialem to nie jest to skrót od Castiela a od Cassio! 😃) wielokrotnie stawia się w sytuacjach zagrażających jego życiu, to nie robi to na nim szczególnego wrażenia. Magia, zaklęcia i wydarzenia nie z tej ziemi są jego codziennością. Cas to cudowna postać. Bardzo barwna, spójna i charyzmatyczna. Polubiłam go już na pierwszych stronach. Inne postaci wcale nie były gorzej napisane od niego. Wszyscy byli bardzo konkretnie ujęci w ramy charakterów, bardzo intrygujący i sympatyczni. Jak wiadomo do dobrej zabawy przy czytaniu potrzeba wspaniałych bohaterów. Tutaj tworzą oni fantastyczny szkielet powieści. Wydarzenia opisane w "Annie we krwi" skupiają się na niezwykle ciekawym przypadku ducha, tytułowej Annie. Nie jest ona do końca taka jak inne duchy, które Cas zabijał, co sprawia że sprawy po kolei przyjemnie (dla czytelnika, nie bohaterów) się komplikują, akcja bywa prędka i trzymająca w napięciu. Wydarzenia bywają krwawe, niepokojące i zadziwiające. Jest to zdecydowanie wciągająca książka! Bardzo zdziwił mnie wątek romantyczny tej powieści. Na początku coś wyraźnie mi w nim nie grało, ale później zaakceptowałam ten obrót spraw. Mimo wszystko jednak wydaje mi się, że jest to najsłabszy wątek tej książki. "Anna we krwi" Kendare Blake zasługuje na większy rozgłos niż ma aktualnie. To historia która żyje na kartach powieści. Jej lekkość nie jest banalną prostotą, co czasem w powieściach się zdarza. Ta lekkość to lekkość pióra autorki, płynność akcji i spójność bohaterów i wydarzeń - jedyny typ lekkości jaki kocham! To kolejna z powieści wydanych przez wydawnictwo a następnie porzuconych, choć został wydany drugi tom tej powieści... Pierwszy tom był tak dobry, że zwyczajnie musiałam sięgnąć po drugą część, nawet jeśli była dostępna tylko w oryginale. Już tutaj ogromnie polecam całość historii Casa!
Fiołek_w_książce - awatar Fiołek_w_książce
ocenił na71 rok temu
Lament. Intryga Królowej Elfów Maggie Stiefvater
Lament. Intryga Królowej Elfów
Maggie Stiefvater
LAMENT, czyli wszechobecna koniczyna! Deirdre jest niezwykle utalentowaną harfistką. Podczas pewnego konkursu, a dokładniej czegoś w rodzaju talent show poznaje Luke'a, chłopaka bardzo tajemniczego, który pomaga jej uwierzyć w siebie. Dzięki niemu udaje jej się bezpiecznie dotrzeć na scenę, z gościnnym udziałem jego osoby. Od tamtego czasu wszystko się zmienia. Dee wszędzie widzi koniczynę, która jest swego rodzaju znakiem. Dowiaduje się także o istnieniu fejów, elfów i innych tego typu postaci. Ponadto jej najlepszy przyjaciel nabył nową umiejętność, po części związaną z tym co się dzieje u Dee. Na dodatek Luke nie jest do końca tym, za kogo się podaje. Jednakże gdy rodzina harfistki zaczyna być zagrożona dziewczyna postanawia działać. Czy wszystko wróci do normy? "Lament" to debiut Maggie Stiefvater. Przeczytałam kiedyś jej książkę i całkiem mi się podobała. Jak jest z tą? Na pierwszy ogień idzie fabuła, która wciągnęła mnie na około 50 stron, po czym ją odłożyłam. Wróciłam do niej około miesiąc później, lecz co nie co pamiętałam. Lecz później było nieco gorzej. Bohaterowie nie przypadli mi do gustu. Pomimo chęci polubienia ich nie udało mi się. Wątek muzyczny mógł być nieco lepiej dopracowany, bo był naprawdę ciekawy i dobrze zapowiadający się. Styl pisania autorki był nieco chaotyczny, przez co czytanie nie sprawiało mi takiej przyjemności jak zwykle. Jedyne co tak naprawdę przypadło mi do gustu to klimat. Koniczyna, harfa, elfy -połączenie idealne! Podsumowując, jest to książka , która mogła być naprawdę dobra, lecz coś się nie udało. Mimo to będę dalej sięgała po twórczość Maggie Stiefvater. Ocena - 6,5/10
majoolcia - awatar majoolcia
oceniła na67 lat temu
Nawiedzone miasteczko Shadow Hills Anastasia Hopcus
Nawiedzone miasteczko Shadow Hills
Anastasia Hopcus
Persephonę po tragicznej śmierci siostry dręczą przerażające sny. Dziewczyna przypuszcza, że te sny mają jakieś znaczenie odnośnie śmierci Ateny. W pamiętniku siostry odkrywa wzmiankę o Shadow Hills. Dziewczyna postanawia przenieść się do szkoły w tej miejscowości, by przekonać się co za tym wszystkim się kryje. Spotyka tam chłopaka ze swoich snów. Początek książki bardzo mnie zaciekawił. Czytając zastanawiałam się czy to będzie historia o wilkołakach a może o wampirach. Niestety nie trafiłam w żadne z tych przypuszczeń. Książka opowiada historię kilku nastolatków, którzy mają paranormalne zdolności. Tylko tych zdolności jest jak na lekarstwo. Fabuła tej książki opiera się bardziej na tajemniczej chorobie, która zdziesiątkowała społeczność Shadow Hills. Dziewczyna nie szuka już tego co stało się z jej siostrą tylko zmienia kierunek i stara się wyjaśnić to, co dzieje się w tej miejscowości. Nie czuje się tam bezpiecznie, ktoś czyha na jej życie i dodatkowo tajemnicza śmierć nauczyciela. Phe nie waha się złamać kilku zasad, aby znaleźć odpowiedzi, których szuka. Ma obok siebie Zacha. Tę książkę czytało mi się naprawdę lekko, początek zapowiadał się obiecująco. Lecz im dalej tym mniej się dzieje. Akcja zwolniła by na koniec wyrwać z kopyta i na ostatnich kartkach wcisnąć ubogie wyjaśnienie. Zabrakło mi rownież tajemniczych mocy, ukrytych zdolności przyjaciół Phe, oraz jej mocy która miała się ujawnić z czasem, był tego jak na lekarstwo.
ewela_czyta - awatar ewela_czyta
oceniła na63 lata temu
Królestwo czarnego łabędzia Lee Carroll
Królestwo czarnego łabędzia
Lee Carroll
Byłam przekonana, że biorę do ręki fantasty dla młodzieży, a okazało się, że otrzymałam baśń dla dużych dziewczynek. Takich około trzydziestki i dla wszystkich tych powyżej, które nie utraciły wiary w świat ukrytej magii pulsującej pod powierzchnią oglądanego na co dzień życia, które zdążyło zszarzeć, spowszednieć, zbrzydnąć i zracjonalizować się do bólu egzystencjalnego istnienia. Margaret, dla najbliższych Garet, była właśnie taką dwudziestosześcioletnią kobietą, skupioną na problemach rodzinnych, przejęta swoim starym ojcem i powodzeniem ekonomicznym prowadzonej przez siebie galerii w Nowym Jorku. Mieście, którego jak się okazało później, zupełnie nie znała. Widziała w nim tylko wieżowce, kanty cegieł i granitu, przecinające się w nieskończoność, zatłoczone przecznice pełne żebraków i bezdomnych oraz chmury zapowiadające deszcz. Właśnie w takie deszczowe popołudnie, przytłoczona problemami i widmem długów, zabłądziła! W mieście, o którym myślała, że dobrze zna! Mało tego. Trafiła do zakątka, który w niczym nie przypominał współczesnych jej czasów. Widok brukowanej ulicy, przy której stały sklepiki, bardziej przypominał czasy dziewiętnastowiecznego Londynu niż jakąkolwiek nowojorską dzielnicę. Witryna jubilerska kusiła antykami, a herbaciarnia zapachem świeżutkich rogalików. Aromat stopionego masła i cukru był tak sugestywny, a rogaliki wszędobylskie na początkowych stronach tej opowieści, jedzone przez bohaterów, podarowywane przez właścicielkę herbaciarni, przynoszone do domu dla przyjaciół i przesyłane kurierem pod drzwi, że nie miałam wyjścia. Też sobie przyniosłam do domu kopiasty talerz tych pyszności z nadzieniem serowym i dżemem i też pachnące stopionym masłem i cukrem. Bez tego załącznika, koniecznego do rozpoczęcia czekającej mnie przygody, dalsze czytanie nabrałoby cech masochizmu. I kiedy tak zaopatrzona mogłam czytać dalej, okazało się, że Garet otworzyła puszkę Pandory, której zawartość i skutki jej działania kazały zapomnieć nie tylko o rogalikach, szarym Nowym Jorku, ale w ogóle o otaczającym mnie realnym świecie. Garet, z duszą naiwnej dziewczynki, chroniąc się przed deszczem, weszła do sklepiku z antykami, a jej właściciel, stary jubiler, poprosił ją o otworzenie zalutowanej, srebrnej szkatułki. Nie winię jej za to, że to zrobiła. Sama postąpiłabym dokładnie tak samo! To, co wydarzyło się później, porwało mnie w wir niebezpiecznej przygody, w sam środek świata ukrytego za fasadami budynków, pod ulicami miasta, nad dachami wieżowców, w nocnym życiu parków pełnych dybuków, goblinów, sylfów, ognistych wróżek, żywiołaków, gnomów i wampirów (tu mi trochę zazgrzytało, ale niech tam!),w którym Garet nie była zwykłą, przeciętną kobietą, ale Strażnicą. Jej pełne imię nie tylko oznaczało perłę, ale w formie skróconej właśnie strażnicę. Kolejną z rodu jej matki strzegącą przejścia pomiędzy światem realnym i tym pełnym magii i alchemii, stojącą "na granicy widzialnego i niewidzialnego, pomiędzy światem naturalnym a nadnaturalnym, pomiędzy złem a dobrem". Otwierając szkatułkę, zaburzyła istniejącą do tej pory równowagę między nimi i odkryła sekret, przed którym chroniła ją matka, pragnąc dla córki innego losu. Musiała więc na własne życzenie stoczyć walkę ze złem, w której stawką był spokój, dobro i dotychczasowe życie Nowego Jorku. Autorzy (pod pseudonimem literackim kryje się małżeństwo – Carol Goodman piszącej dotychczas kryminały i poety Lee Slonimsky’ego) przypomnieli mi, że gdzieś tam we mnie nie umarła dziewczynka o ogromnej chęci czynienia dobra dla świata, że magia i rzeczywistość nakładają się na siebie, a przekroczenie tej granicy zależy tylko od mojej wyobraźni, że magię mogę zobaczyć wszędzie, jeśli tylko tego zapragnę i nie pozwolę życiu przykurzyć je racjonalizmem. Namawiają wręcz – Zajrzyj głębiej, a świat ożyje, stanie się inny, niż go widzisz na co dzień. Pod kurzem wszędobylskiego, szarego, przytłaczającego zła tętni dobro, o które warto powalczyć, by uczynić świat piękniejszym, a siebie lepszym i szczęśliwszym w czerpaniu z radości życia. Zdziwisz się jak wiele pięknych istot, które nie chcą się wyróżniać, przybiera maskę przeciętności i ubiera się w szarość, przemykając niepostrzeżenie po świecie… Skoro mężczyźni mają swojego Piotrusia Pana, to ja mogę mieć swoją Margaret. nostrzuksiazki.pl
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na73 lata temu
Scarlett Barbara Baraldi
Scarlett
Barbara Baraldi
Scarlett ma szesnaście lat i właśnie przeprowadziła się do Sieny. Zostawiła za sobą wakacje, swoją najlepszą przyjaciółkę i kiełkującą miłość do Matteo… W nowej szkole poznaje Umberto, który od razu okazuje jej zainteresowanie, jednak Scarlett odkrywa, że jej koleżanka z ławki Caterina jest w nim skrycie zakochana. Co wybrać: miłość czy przyjaźń? Odpowiedź przychodzi sama podczas szkolnego koncertu, kiedy na scenę wchodzi chłopak o oczach jasnych jak lód i ich wzrok spotyka się w tłumie. Mikael, basista zespołu Dead Stones, pojawia się przy niej w najbardziej niespodziewanych momentach, by za chwilę zniknąć, a Scarlett nie potrafi oprzeć się jego magnetycznemu spojrzeniu. Jednak Mikael jest zbyt piękny i zbyt niezwykły, by mógł być prawdziwy: tylko Umberto zdaje się znać jego sekret, lecz nie udaje mu się ostrzec Scarlett… Niedługo potem w szkole ma miejsce niewyjaśnione morderstwo, a Scarlett pada ofiarą przerażającego ducha o płonących oczach. Kim naprawdę jest Mikael? Jej aniołem stróżem czy prześladującym ją demonem? Miałam tak jakby rozkład co będę czytać. Taka lista kolejności. "Scarlett" znajdowało się bardzo wysoko. Miałam ją zacząć dawno temu, ale co po chwile pojawiały się kolejne książki, których odłożyć nie umiałam, więc "Scarlett" spadało co raz to niżej. Dopiero teraz gdy nie mogłam się zdecydować co dalej czytać,a moja lista dobiegła końca stwierdziłam, że nie będę więcej szukać i zacznę "Skarlett". Nie rozumiałem Cateriny. Irytowało mnie jej zachowanie. Ciągle powtarzała, że Umberto się jej nie podoba, ale rzeczywistość była całkiem inna. Wyglądało jak by wcale nie miała zamiaru zmienić swojego nastawienia i powiedzieć chłopakowi co czuje.. Możliwe że nie chciała tego zrobić bo podświadomie wiedział że ją odrzuci i wolała żyć złudzeniami, że może kiedyś coś z tego wyjdzie... Na początku myślałam że Vincent, Mikael i Ofelia są tymi złymi. Tacy magnetyczni, przyciągający. Myślałam że ten cały zespół to taka przykrywka by złapać podczas koncertów jakąś ofiarę. Po morderstwie Edoardo i wcześniejszym dziwnym ostrzeżeniu Vincenta byłam tego niemal pewna. Chciał on odstraszyć ją, jak by oni wszyscy mieli niemiły sekret. Stwierdziłam że to było jego ostrzeżenie, że to on zabił bibliotekarza, by Scarlett porzuciła Mikaela. Ale ten lodowooki chłopak wydawał się taki dobry, opiekuńczy i zainteresowany Skarlett jako coś więcej niż zdobycz. Wydawał się ją naprawdę lubić. Miałam mętlik w głowie, nie wiedziałam kim tak naprawdę są bohaterowie. Polecam!
cosmolas - awatar cosmolas
ocenił na94 miesiące temu

Cytaty z książki Mroczne światło

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mroczne światło