Nasza normalnie nienormalna rodzina

Okładka książki Nasza normalnie nienormalna rodzina autorstwa Thomas Brezina
Okładka książki Nasza normalnie nienormalna rodzina autorstwa Thomas Brezina
Thomas Brezina Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Żadnych chłopaków! Wstęp tylko dla czarownic! (tom 6) literatura młodzieżowa
152 str. 2 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
Żadnych chłopaków! Wstęp tylko dla czarownic! (tom 6)
Tytuł oryginału:
Unsere Total Normal Verruckte Familie
Data wydania:
2006-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2006-01-01
Liczba stron:
152
Czas czytania
2 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
8323721661
Tłumacz:
Miłosz Urban, Anna Urban
Ale heca: rodzina Dzióbków-Piwczyków wystąpi w programie telewizyjnym! Prowadzący nie odstąpią ich nawet na krok przez całe trzy dni. Dziennikarzom nie uda się jednak zapanować nad żywiołem: rodzina jest po prostu nieznośna! Lissi i Tinka muszą coś zrobić, aby uratować sytuację! Sprawa zaczyna się naprawdę komplikować, gdy reporterzy usiłują zwiedzić ich zaczarowany dom, bowiem na nasze bohaterki czeka tam mag z Klubu Czarownic.
Średnia ocen
6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nasza normalnie nienormalna rodzina w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nasza normalnie nienormalna rodzina

Średnia ocen
6,7 / 10
229 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Nasza normalnie nienormalna rodzina

avatar
36
35

Na półkach:

Mega polecam. Kocham tą serię. Moja ulubiona ksiażka z dzieciństwa. Magiczne elementy, ciekawa historia, zabawne chwilę, a to wszystko w tej serii. Kocham pomysły i przygody Lissy i Tinki. Mają bardzo ciekawą rodzinę. Przyciągają wiele kłopotów, jednak ta dwójka czarownic z siostrzaną miłoscią pokonają wszystko.

Mega polecam. Kocham tą serię. Moja ulubiona ksiażka z dzieciństwa. Magiczne elementy, ciekawa historia, zabawne chwilę, a to wszystko w tej serii. Kocham pomysły i przygody Lissy i Tinki. Mają bardzo ciekawą rodzinę. Przyciągają wiele kłopotów, jednak ta dwójka czarownic z siostrzaną miłoscią pokonają wszystko.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
134
92

Na półkach:

Wszystkie książki z tej serii, bardzo mi się podobały. Kiedy byłam mała, ciągle wypytywałam o kolejne książki z tej serii w bibliotekach. A kiedy trzymałam kolejny tom moich ulubionych książek w rękach, świat rzeczywisty dla mnie nie istniał. Przeżywałam wszystkie przygody razem z przybranymi siostrami, a kiedy te cudowne chwile się kończyły, byłam smutna, a zarazem szczęśliwa, że seria się jeszcze nie skończyła i biegłam po kolejną część...

Wszystkie książki z tej serii, bardzo mi się podobały. Kiedy byłam mała, ciągle wypytywałam o kolejne książki z tej serii w bibliotekach. A kiedy trzymałam kolejny tom moich ulubionych książek w rękach, świat rzeczywisty dla mnie nie istniał. Przeżywałam wszystkie przygody razem z przybranymi siostrami, a kiedy te cudowne chwile się kończyły, byłam smutna, a zarazem...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
667
272

Na półkach:

Superr...!!!

Superr...!!!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

475 użytkowników ma tytuł Nasza normalnie nienormalna rodzina na półkach głównych
  • 439
  • 36
105 użytkowników ma tytuł Nasza normalnie nienormalna rodzina na półkach dodatkowych
  • 59
  • 13
  • 11
  • 7
  • 6
  • 3
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Nasza normalnie nienormalna rodzina

Inne książki autora

Thomas Brezina
Thomas Brezina
Austriacki autor literatury dla dzieci i młodzieży. Jego książki przetłumaczono na 32 języki, w tym na polski. Najbardziej znany z serii Klub detektywów i Hot Dogi. W Polsce ukazały się również m.in. Drapacz chmur Frankensteina, Tajemnica Katie, Tajemnica Emmy, Obłęd! Jestem Gwiazdą! oraz seria Żadnych chłopaków! Wstęp tylko dla czarownic, do której zaliczają się tomy: Rywalki Nierozłączki, Sposób na braci, Fatalne zaklęcie, Szkoła pełna czarów, Więcej czadu dla mamy, Nasza normalnie nienormalna rodzina, Czarownice ze szkolnej ławki, Czas na baty, Zaczarowane wakacje, Tato! Więcej kasy!, Czarownica z wymiany, Pies jedynym ratunkiem, Czarownica na koń!, Siostruniu, chyba ci odbiło! i Szalone dziewczyny na wariackiej imprezie. Mieszka w Wiedniu oraz w Londynie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Nasza normalnie nienormalna rodzina przeczytali również

Pamiętnik jedynaczki 2. Sekret Dzikiego Hanna Kowalska-Pamięta
Pamiętnik jedynaczki 2. Sekret Dzikiego
Hanna Kowalska-Pamięta
Jeśli po zakończeniu ,,Pamiętnika Jedynaczki”, pomyśleliście, że życie Pauliny stanie się spokojne, to byliście w błędzie. Mama dziewczyny wciąż nie może znaleźć pracy, rodzina znów zaczyna coś ukrywać. Paulina spotyka się z Maćkiem, synem pani Abramskiej, ale chłopak też nie mówi jej wszystkiego. Problemy nie omijają też Beaty, której chłopak również nie jest z nią do końca szczery, oraz Iwona, która zakochała się w nowym nauczycielu matematyki. Nie czytałam ,,Sekretu Dzikiego” jako dziecko, więc to było moje pierwsze spotkanie z tą książką. Podobnie jak pierwsza część, jest napisana w prosty i przyjemny sposób, nie brak tu humoru, życiowych mądrości i poruszania codziennych problemów takich jak bezrobocie jednego z rodziców czy niesympatyczni ludzie z klasy. Hanna Kowalska – Pamięta zwraca uwagę na to jak ważna jest przyjaźń oraz rodzina. Paulina jest jedynaczką, więc tym bardziej lgnie do swoich dwóch przyjaciółek – Iwony i Beaty. Dziewczyny zawsze się wspierają i pomagają sobie w każdej sytuacji, traktują się wyrozumiale, nawet gdy nie zgadzają się ze sobą. Paulina ma małą rodzinę z którą nie zawsze potrafi się dogadać, ale bardzo silna więź łączy ją z ciocią Małgosią. Autorka pokazuje również ciepłe relacje nastolatki z rodzicami. Mimo, że nie zawsze jest kolorowo, obie strony starają się, by ich rodzina była dobra i kochająca. Podejrzewam, że gdybym przeczytała tą książkę w tym samym wieku, co pierwszą część, również byłabym nią zachwycona. Chyba jednak nie jestem już grupą docelową dla ,,Sekretu Dzikiego”, no i nie mam już sentymentu z dzieciństwa jak w przypadku ,,Pamiętnika Jedynaczki”. Tajemnice bohaterów nie wydawały mi się już takie ekscytujące, sekrety cioci Małgosi i Maćka odgadłam dość szybko. Niektóre kwestie nie zostały dokładnie wyjaśnione bądź stało to się zbyt szybko i to też mi się nie podobało – to jest książka dla dzieci. Kowalska – Pamięta skupiła się tu bardzo na wątkach miłosnych, co nie do końca było dobre, ponieważ ucierpiały na tym inne kwestie, no i bardzo młodzi bohaterowie chwilami wydawali się bawić w dorosłych. Oceniam ,,Sekret Dzikiego” na siedem gwiazdek, ponieważ niższa ocena byłaby niesprawiedliwa. Nie jestem już grupą docelową tej książki i to oczywiście, że nie spodobała mi się tak jak osobom młodszym. Dla dzieci i wczesnych nastolatków to naprawdę dobra propozycja, ponieważ nie porusza zbyt trudnych tematów, bohaterowie są sympatyczni, a książka ma wyraźny morał i pokazuje dobre wzorce, nie będąc moralizatorską. ,, Wiesz, czasami, nie zawsze, ale czasami… Trzeba komuś zaufać(…) Nie pytać o nic, po prostu zaufać. I to tylko tyle.”
FannyBrawne - awatar FannyBrawne
ocenił na67 lat temu
Kryminał spaghetti Christamaria Fiedler
Kryminał spaghetti
Christamaria Fiedler
Macie jakieś ulubione książki z dzieciństwa, do których lubicie wracać? Moją jest „Kryminał Spaghetti” - zapewniam, że ta książka skradnie wasze serducha! Cała przygoda zaczyna się od katastrofy! Mianowicie: rodzice, którzy zgłosili się do posprzątania szkolnego ośrodka wypoczynkowego w pierwsze dni ferii jesiennych, padają niczym muchy! Jak nie szkolenie w pracy, to problemy rodzine! Jedyna nadzieja w mamie Isy, która niestety dzień przed wyjazdem ulega wypadkowi, przez który „ląduje” na kanapie z nogą w gipsie. W tym samym czasie okazuje się, że pech dosięgnął również Amandę - najlepszą przyjaciółkę Isy, której tata w wyniku pecha łamie sobie rękę przed biurem podróży, w którym miał właśnie opłacić wycieczkę na Kanary. Spełnia się czarny scenariusz, w którym szkolna wycieczka szóstoklasistów może się nie odbyć… Główna bohaterka Isy wpada na genialny pomysł i wraz z Amandą udaje się pociągiem do Altgrünheide, aby przygotować ośrodek na przyjazd całej szóstej klasy. Od pierwszego dnia ich ratowniczej podróży przeżywają niesamowite przygody! Dziwne odkrycie Isy w piwnicy powoduje szereg niesamowitych zdarzeń, w które tylko „feralne laski” mogły się wpakować! Nieproszeni goście w nocy oraz „włamanie” do ośrodka to tylko początek! I co z tym wszystkim może mieć wspólnego „kuna od seatów” oraz pisarz kryminałów? Tego musicie przekonać się sami! Historia idealna na zastój czytelniczy lub gdy tak jak ja macie dość upałów i wyczekujecie jesieni. Mam do tej powieści szczególny sentyment, gdyż była ona jedną z pierwszych książek niemieckich autorek, które odnalazłam w miejscowej bibliotece - magicznym dla mnie miejscu. Chciałabym też podziękować mojemu mężczyźnie za to, że sprezentował mi ją kilka lat temu w prezencie🧡. Mam nadzieję, że zakochacie się w tej historii tak, jak ja! Oceniam: 5/5🥃 - Marcela
Klub_Literatek - awatar Klub_Literatek
ocenił na103 lata temu
Nie da rady bez czekolady Caroline Pitcher
Nie da rady bez czekolady
Caroline Pitcher
"Nie da rady bez czekolady" ma właściwości tej brązowej słodyczy. Świetnie nadaje się jako przekąska, wypełniacz między cięższymi posiłkami. Sprawia, że czujemy przyjemność i zadowolenie. I odbija swe pozytywne skutki na wskaźniku wagi, powoduje wyrzuty sumienia u osób stosujących dietę lub utrzymujących zdrowy tryb życia.

Szesnastoletnia Emily (dla przyjaciół Em) do szkoły jeździ autobusem. Jest on bardzo ważnym miejscem spotkań i dobrą okazją do obserwacji. Em spotyka w nim swoje przyjaciółki- Star oraz Lizzie, a także (jakżeby inaczej) Pana Okropnego, który zna jej wstydliwy sekret i bardzo chce wyjawić go światu, jak również Chłopca z Tubą, Panią z Wózkiem i wiele innych ciekawych postaci. W szkole nadchodzą egzaminy, w weekend impreza, a w nocy ciasto czekoladowe. Czego chcieć więcej?

Ja chciałam więcej.Więcej stron. Wiem, że gdyby ta książka miała kilka kartek więcej, spełniłby się kiczowaty scenariusz zakończenia, jaki przyszedł mi na myśl po przeczytaniu opisu książki. Gdybym spotkała się w niej z tym zakończeniem, odłożyłabym ją na bok bez zastanowienia, momentalnie o niej zapominając, klasyfikując ją jako odmóżdżacz i już. Ale ta pozycja nie mieści się w tej rubryce. Gdzie mogę ją więc zakwalifikować?

Bez wahania mogę powiedzieć, jak zamierzałam ją zaszufladkować: jako lekką, mało ambitną lekturę do przeczytania dla odciążenia zmęczonego szkołą umysłu. Chciałam przy tej pozycji po prostu odpocząć. Udało mi się to. Prawie. Książka wciągnęła mnie na tyle, że nie przerwałam lektury aż do ostatniej strony. Wiąże się to z tym, iż poszłam spać później niż zwykle i nie wyspałam się. A w sumie warto było. Tak myślę. Choć... co właściwie tak mnie urzekło?

Na pewno język powieści. Choć czytało się szybko, irytowało mnie używanie wyrażeń typu 3maj się, xaminy itd. Główna bohaterka też nie. Choć dziewczę było miłe, nie odznaczało się powalającą osobowością, w dodatku większość czasu spędzała na pielęgnacji i medytacji na temat własnych stóp. Podobnie banalnie przedstawiono jej przyjaciółkę Lizzie. Została obdarzona pospolitymi cechami szalenie ładnej podrywaczki. Po 2 dniach od przeczytania książki nie potrafiłam przypomnieć sobie jej imienia. Na pamięć się nie uskarżam, więc to chyba o czymś świadczy.

Niepochlebnych słów nie znajduję jednak dla drugiej przyjaciółki Em, Star. Jej prawdziwe imię- Amarylis pewnie na długo pozostanie mi w pamięci. Podobnie jak jej charakter. Może i sztampowy, ale taki... znajomy. (tak, Star to książkoholiczka) I naprawdę miły.
Będąc przy bohaterach warto wspomnieć o rewelacyjnym Jono i postaciach epizodycznych- Chłopcu z Tubą czy Pani z Wózkiem- świetni!

Choć akcję dało się przewidzieć, nie była nudna. Miłe urozmaicenie stanowiły przepisy na różne potrawy (choć może lepiej ich nie wypróbowywać?). Zaskoczyła mnie trochę fabuła- nie spodziewałam się po tej książce żadnych poważnych tematów, realnych problemów, tylko samych kłopotów miłosnych. Była to miła niespodzianka i odmiana w stosunku do typowych młodzieżówek, takich jak "Nie da rady bez czekolady" mogłoby być więcej.

Książkę polecam nastolatkom lubiącym takie tematy i dopiero rozpoczynającym przygodę z czytaniem. Doświadczonym czytelnikom- tylko do odprężenia w ciężkie dni. Inaczej cała czekolada może pójść w boczki,a tego byśmy nie chcieli, prawda?
ffer - awatar ffer
ocenił na613 lat temu
Artur i Minimki Luc Besson
Artur i Minimki
Luc Besson
Jest to opowieść o małym chłopcu i imieniu Artur, który mieszka z babcią. Jego rodzice byli zbyt pochłonięci pracą i nie mogli się nim zajmować, nie przyjechali nawet na urodziny Artura; mimo że chłopiec na nich liczył. Babci dom był zadłużony, wyłączyli im nawet prąd. Wyznaczony mieli termin aby się wyprowadzić, komornik chciał przejąć posiadłość. Babcia sprzedała trochę swoich cennych rzeczy, ale pech chciał aby komornik zobaczył babcine pieniądze, i wręcz wyrwał jej kasę z rąk, tłumacząc się że to za jego prace. A przecież nikt go nie prosił. Chłopiec ciężko znosił sytuację w domu, wiedział że musi coś zrobić, był przekonany że nie będzie siedział z założonymi rękoma. Babcia zawsze czytała Arturowi na dobranoc legendy o Minimkach, co bardzo go ciekawiło. Kiedy nadszedł ten trudny kryzys mieszkaniowy, szukał wszelkich informacji, które zostawił dziadek o Minimkach. Znalazł zatem m. in. jak i kiedy dostać się do ich świata. Dziadek bowiem ukrył kiedyś w ogrodzie diamenty, które uregulowałyby długi. Aby ratować dom, poprzez wydobycie diamentów, oraz krainę Minimków przed złym Baltazarem(który myślał że diamenty są jego),Artur musiał odwiedzić ich świat. Miał też nadzieje że odnajdzie tam dziadka, który był wiernym przyjacielem tych małych stworzeń, również służył im pomocą, kiedy tego potrzebowali. W dostaniu się do nich, pomogli chłopcu, czarnoskórzy mężczyźni, którzy pojawili się znikąd. Aby się tam dostać musiał się zmniejszyć do rozmiaru mrówki, za sprawą czarów. Przybrał również postać Minimka, zatem wyglądem był jednym z nich. Miecz, który był utkwiony w skale, potrafił wyjąć tylko on, dzięki temu wzbudził zaufanie Minimków. Artur okazał się waleczny i rycerski. Znalazł tam dziadka, pokrzyżował plany Baltazarowi i zaprzyjaźnił się z piękną księżniczką. Żal mu było opuszczać ich krainę i zostawiać ukochaną, ale musiał; miał mało czasu a poza tym był człowiekiem. Zatem razem z dziadkiem wrócił do swojego świata, gdzie babcia się zamartwiała. Diamenty zostały wysunięte na powierzchnie ziemi, zrobili to sami słudzy Baltazara, za sprawą Minimków. Dziadek wziął diamenty i nie spodziewanie wszedł z Arturem do domu, w którym babcia właśnie zamierzała podpisać dokumenty. Komornik był w szoku jak zobaczył te diamenty, ale dziadek dał mu jeden kawałek, który spłacał wszystko. Ten już chciał iść, kiedy nagle wyciągnął pistolet i zarządzał by dali mu resztę diamentów, zatem wziął je i wychodząc tyłem do drzwi natknął się na przyjaciela Artura; czarnoskórych mężczyzn z włóczniami. Komornik nie uciekł, natychmiast został aresztowany. I wszystko pięknie się skończyło.
PijanaPoMalinach - awatar PijanaPoMalinach
ocenił na713 lat temu
Pałac Śmiechu Jon Berkeley
Pałac Śmiechu
Jon Berkeley
Bardzo porządna lektura przygodowa. Nie tylko dla chłopców. Mamy tu i świat aniołów, i młodocianych gangów ulicznych (ale naprawdę młodocianych, całość jest lekka, spokojnie dla dzieci ok. 12 r.ż.). Jakby się uprzeć to w całej opowieści można dopatrzeć się drugiego dna - potraktować ją jako metaforę zagrożeń, które niesie ze sobą współczesna cywilizacja. Dlatego nawet rodzice mogą z zainteresowaniem przeczytać Pałac Śmiechu. Szkoda, że tak mało jest tych aniołów w książce. Autor pisząc o nich pokazuje, że albo czytał pisma mistyków z różnych części świata, albo sam doświadczył przeżyć mistycznych. "Mała" w powieści mówi tak: "Jedna Pieśń to muzyka, która płynie przez serce wszystkiego. Dzięki niej świat się kręci, a gwiazdy świecą. Wszystko, co istnieje, każdy owad, kamień, drzewo i kwiatek, ma swoje imię w Jednej Pieśni. Miłość i Smutek, Śmiech, Gniew i Odwaga - wszystkie one mają tam też swoje miejsce i musi między nimi istnieć harmonia. Kiedy jeden z tych wątków oddzieli się od reszty, zaczynają się kłopoty, jak gdyby linia się rozwiązała. Każdy Anioł Pieśni musi nauczyć się jej części. Dzięki nam jest żywa, my jej strzeżemy, a na koniec każde z nas dodaje do niej swoje imię, tak by pieśń rosła, świat toczył się dalej swoją koleją." Jeszcze większa szkoda, że kolejne tomy przygód Michasia Środy nie zostały przetłumaczone na polski (i nie zanosi się, że zostaną, ponieważ ten pierwszy wyszedł już dawno).
Ramon - awatar Ramon
ocenił na812 lat temu

Cytaty z książki Nasza normalnie nienormalna rodzina

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nasza normalnie nienormalna rodzina