-
Artykuły
„Nasze ciało to mapa lęków, której umysł nie potrafi ukryć” – wywiad z Sebastianem Fitzkiem, autorem thrillera „Mimika”
Marcin Waincetel1 -
Artykuły
Kalafiory, czarownice i zbrodnia w rezydencji. Sprawdź, co kryje się w tych książkach Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Z czego żyje pisarz?
Orbitowski21 -
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać340
forum Oficjalne Aktualności
Jenny Blackhurst: Uwielbiam zagadki, łamigłówki, więc tę książkę napisałam dla przyjemności
„Do trzech razy śmierć” to kolejna książka w dorobku Jenny Blackhurst, jednak pierwsza, która nie jest thrillerem psychologicznym, a przedstawia motyw zagadki zamkniętego pokoju. Z autorką rozmawiamy o tym nowym rozdziale w jej twórczości.
Zobacz pełną treśćodpowiedzi [38]
Ciekawi mnie w którą stronę poszła autorka - czy faktycznie stworzyła twardy, uczciwy wobec czytelnika kryminał, czy po prostu kolejny amerykański (w tym przypadku brytyjski) wariant powieści sensacyjnej, w której wszystko układa się tak, by na wpół pijany czytelnik wiedział wszystko od początku i nie zgubił wątku nawet przez chwilę. Ja już trochę straciłem nadzieję, bo od czasu Agathy niewiele dobrego w tym gatunku się wydarzyło. A jednak, czuję się zaciekawiony, książka powędruje na listę.
Ciekawi mnie w którą stronę poszła autorka - czy faktycznie stworzyła twardy, uczciwy wobec czytelnika kryminał, czy po prostu kolejny amerykański (w tym przypadku brytyjski) wariant powieści sensacyjnej, w której wszystko układa się tak, by na wpół pijany czytelnik wiedział wszystko od początku i nie zgubił wątku nawet przez chwilę. Ja już trochę straciłem nadzieję, bo od...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejTy tak serio?
Ty tak serio?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNo jasne. Lubię kryminały.
No jasne. Lubię kryminały.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA, ok, myślałam że chciałeś mnie z jaskini platońskiej wywabić pisząc rzeczy które zakłócają przepływ energii w tejże jaskini.
A, ok, myślałam że chciałeś mnie z jaskini platońskiej wywabić pisząc rzeczy które zakłócają przepływ energii w tejże jaskini.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCiebie zawsze chętnie wywabiam, jesteś moją ulubioną zwierzyną ;-)
Ciebie zawsze chętnie wywabiam, jesteś moją ulubioną zwierzyną ;-)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMoki, tego się nie da zrobić, bo tam się jest do ściany przykutą.
Moki, tego się nie da zrobić, bo tam się jest do ściany przykutą.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamUmiem przechodzić przez ściany.
Umiem przechodzić przez ściany.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie odwracaj wiesz czego ogonem do góry, koleżanka chciała ustalić czy lubisz być od czasu do czasu przykuta do czegoś, oczywiście w metafizycznym rozumieniu.
Nie odwracaj wiesz czego ogonem do góry, koleżanka chciała ustalić czy lubisz być od czasu do czasu przykuta do czegoś, oczywiście w metafizycznym rozumieniu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA gdybyś znalazł się w pustce to skąd byś wiedział gdzie jest góra a gdzie dół? Ja nie odwracam, ja przekształcam ogon na poziomie kwantowym.
A gdybyś znalazł się w pustce to skąd byś wiedział gdzie jest góra a gdzie dół? Ja nie odwracam, ja przekształcam ogon na poziomie kwantowym.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa lubię przykuwać.
Ja lubię przykuwać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPrzykujcie mnie a wchłonę i zintegruje każdy pierwiastek wchodzący w skład kajdan. Jestem Jobu Tupaki!
Przykujcie mnie a wchłonę i zintegruje każdy pierwiastek wchodzący w skład kajdan. Jestem Jobu Tupaki!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo dość ciekawa myśl w wątku poświęconym zbrodniom w zamkniętym pokoju. Notabene zrobiło się ciekawie. Wiemy już kto będzie przykuwał, mniej więcej wiemy kogo, wiemy nawet iż rzecz się ma w jaskini kolesia o nazwisku Platon. Stąd już mały krok do dobrego kryminału...
To dość ciekawa myśl w wątku poświęconym zbrodniom w zamkniętym pokoju. Notabene zrobiło się ciekawie. Wiemy już kto będzie przykuwał, mniej więcej wiemy kogo, wiemy nawet iż rzecz się ma w jaskini kolesia o nazwisku Platon. Stąd już mały krok do dobrego kryminału...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie będziesz mi tu mówił czemu poświęcono ten wątek, zaraz każę mym pachołkom by Ci obcieli głowę.
Nie będziesz mi tu mówił czemu poświęcono ten wątek, zaraz każę mym pachołkom by Ci obcieli głowę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOch, już weszłaś w rolę... a nie, poczekaj, Ty z niej nie wyszłaś ;-P. Pogadajmy o pachołkach, to może być ciekawe ;-)
Och, już weszłaś w rolę... a nie, poczekaj, Ty z niej nie wyszłaś ;-P. Pogadajmy o pachołkach, to może być ciekawe ;-)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJakby mi Moki nasłała pachołka, to bym go puściła z dymem.
Jakby mi Moki nasłała pachołka, to bym go puściła z dymem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJakbym wysłała do Ciebie pachołka Lucyferko to tylko takiego nieużytecznego z gilami z nosa wiszacymi do pasa i garbem bo wiem że już by nie wrócił.
Jakbym wysłała do Ciebie pachołka Lucyferko to tylko takiego nieużytecznego z gilami z nosa wiszacymi do pasa i garbem bo wiem że już by nie wrócił.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWystarczyłoby mi okiem mrugnąć i już by się rozmazał cieniem ...
Wystarczyłoby mi okiem mrugnąć i już by się rozmazał cieniem ...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa myślę że i mrugnięcie byłoby zbędne, jednym spojrzeniem spopielilabyś barana. A pieczony baran ma pewne zalety choć dopiero wieczorem gdyż jest Ramadan.
Ja myślę że i mrugnięcie byłoby zbędne, jednym spojrzeniem spopielilabyś barana. A pieczony baran ma pewne zalety choć dopiero wieczorem gdyż jest Ramadan.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMi to baran prędzej przywiedzie na myśl oscypka niż jakiś ramadan.
Mi to baran prędzej przywiedzie na myśl oscypka niż jakiś ramadan.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamBarany przecież nie dają oscypków. A potrafią uświetnić każdy Ramadan. Bardzo podoba mi się to słowo, brzmi jak Rumburak.
Barany przecież nie dają oscypków. A potrafią uświetnić każdy Ramadan. Bardzo podoba mi się to słowo, brzmi jak Rumburak.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPewnie, że nie dają. Miałam na myśli baraninę do oscypka.
Pewnie, że nie dają. Miałam na myśli baraninę do oscypka.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOkowita do oscypka.
Okowita do oscypka.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamOscypek smażony, na frytkę z baraniną. Za okowitę podziękuję, bo jestem totalną abstynentką.
Oscypek smażony, na frytkę z baraniną. Za okowitę podziękuję, bo jestem totalną abstynentką.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
To nawet dobrze, jestem wegetarianką więc dostaniesz całego barana a ja całą butelczyne.
Idziesz ze mną na Kupałę?
To nawet dobrze, jestem wegetarianką więc dostaniesz całego barana a ja całą butelczyne.
Idziesz ze mną na Kupałę?
Słyszałam, że Kupała to taki trochę mały Sabat, no nie? Więc może bym się skusiła.
Słyszałam, że Kupała to taki trochę mały Sabat, no nie? Więc może bym się skusiła.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPrzecież inaczej bym nie zapraszała. Pojedziemy drabiniastym wozem zaprzegnietym w sześć baranów a @failsafedb będzie powoził i trzaskal z bicza.
Przecież inaczej bym nie zapraszała. Pojedziemy drabiniastym wozem zaprzegnietym w sześć baranów a @failsafedb będzie powoził i trzaskal z bicza.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA Cinderella będzie grać na kobzie.
A Cinderella będzie grać na kobzie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamŻadne szczęście nie jest pełne jeśli Kopciuszek mu na kobzie nie przygrywa.
Żadne szczęście nie jest pełne jeśli Kopciuszek mu na kobzie nie przygrywa.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
There they go, there they go!
No blood on her shoe;
The shoe's not too small,
The right bride is she after all.
There they go, there they go!
No blood on her shoe;
The shoe's not too small,
The right bride is she after all.
There ain't nothin' fair in this world, girl
There ain't nothin' sure in this world
There ain't nothin' safe in this world
There ain't nothin' pure in this world
I look for something left in this world
There ain't nothin' fair in this world, girl
There ain't nothin' sure in this world
There ain't nothin' safe in this world
There ain't nothin' pure in this world
I look for something left in this world
Chwilę mnie nie było - akurat stalkowałem na innym forum - i proszę, już wszystkie granice przekroczone. Nie macie wstydu, dziewczyny. I macie też wiele innych zalet. Idę szukać pejczyka.
Chwilę mnie nie było - akurat stalkowałem na innym forum - i proszę, już wszystkie granice przekroczone. Nie macie wstydu, dziewczyny. I macie też wiele innych zalet. Idę szukać pejczyka.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNo blood indeed.
No blood indeed.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Lucy Fair akurat Moki preferuje pantofelki podkute gwoździami... Takie, którymi można zrobić włam do wozu pancernego.
@Lucy Fair akurat Moki preferuje pantofelki podkute gwoździami... Takie, którymi można zrobić włam do wozu pancernego.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA Ty akurat wiesz co preferuje Moki. Moje pantofelki są po prostu wygodniejsze i nie muszę sobie do nich kawałka pięty odcinać.
A Ty akurat wiesz co preferuje Moki. Moje pantofelki są po prostu wygodniejsze i nie muszę sobie do nich kawałka pięty odcinać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@failsafedb, pantofelki są extra.
@failsafedb, pantofelki są extra.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamLubię dobre zagadki w książce, dochodzenie do rozwiazania i szukanie własnego pomysłu jest zawsze super :)
Lubię dobre zagadki w książce, dochodzenie do rozwiazania i szukanie własnego pomysłu jest zawsze super :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszam do dyskusji.
Zapraszam do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam