-
Artykuły
Czytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać327 -
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać24 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać131
Cytaty z tagiem "zaskoczenie" [80]
Znajdowałem się gdzieś z dala od wszystkiego, włącznie z moimi myślami. Tysiące ulotnych wrażeń przelatywało przez moją głowę, żadne z nich jednak nie zagrzało dłużej miejsca, nie zakorzeniło się i nie rozwinęło w coś sensownego. Ot, suche liście, miotane przez wiatr.
Oniemiałem i ogłuchłem; żyję jak za murami pustelni. Wszystko, o czym mi się donosi, opisuje, wszystko, czego się ode mnie chce, kwituję obojętnością. Znałem dotychczas obojętność zblazowanych, tych, których już nic nie może zaskoczyć. Nie znałem czegoś w rodzaju obojętności, której teraz doświadczam, obojętności człowieka, który doznał szoku, obojętności tego, kto został zbyt gwałtownie zaskoczony i kto nie chciałby być zaskoczony powtórnie. Świat wydaje mi się niebezpieczny, nowy, nieprzewidywalny i wolę się z niego wycofać. Wyobraź sobie dziecko, które po opuszczeniu brzucha matki, gdzie mu było tak dobrze, krzyczy z zimna, dusi się, bo trzeba oddychać, spostrzega wokół siebie całą tę krew, strupy, rozerwane tkanki, ból i smród, przechwytuje zdumione spojrzenie ojca, wyczerpane spojrzenie matki, przerażone swoich braci, badawcze ze strony położnej, chwyta z tego wszystkiego pępowinę i owija się nią ze słowami: „Zostawcie mnie, wracam, skąd przyszedłem”. To ja jestem tym noworodkiem, zszokowanym, zupełnie nowym, a jednak tęskniącym za światem, który znałem wcześniej.
Głupota to bywanie zaskoczonym. Zakochany wciąż bywa zaskakiwany, nie ma czasu przekształcać, odwracać, chronić. Być może wie o swojej głupocie, lecz jej nie cenzuruje. Albo też: jego głupota rozszczepia go, jest niczym perwersja: to głupie, mówi, a jednak...prawdziwe).
(...) więc pomachałem jej ręką, a nawet spróbowałem się uśmiechnąć. Halo, proszę pani! Halo, ty stary worku kości! Cholernie mnie przestraszyłaś, ale ostatnio jestem notorycznie przestraszony, więc Ci wybaczam. Co u ciebie, stara krowo? Byłem ciekaw, czy mój uśmiech wyda jej się rozpaczliwym grymasem.
Ludzie wciąż mnie zaskakują, ale ty mnie zaskoczyłaś pozytywnie i to mnie najbardziej dziwi.
- Ale to nie będzie pewnego dnia - powiedziała. - Oni zawsze przychodzą nocą.
- Ponieważ są głupcami i wierzą w to, że można jeszcze uciec. Ale nikt nie ucieka. Cały kraj zamienili w więzienie i nawet tego nie rozumieją. Niepotrzebnie się szwendają po nocy. Mogliby spokojnie spać ze swoimi kurwami i przychodzić po nas rano, ogoleni i po wypiciu herbaty.
Miłość nie z tego świata każdego zaskoczy
Poza tym ktoś, kto za partnera ma gadającego konia, nie powinien krzywo patrzeć na gadająca jaszczurkę [...].
Każdy się starzeje. Każdy umiera. Ale nikt tak do końca nie wierzy, że starość i śmierć przydarzą się właśnie jemu. Wypychamy ze świadomości naturalny bieg rzeczy, jakby on nas jakimś dziwnym trafem w ogóle nie dotyczył. Naśmiewamy się ze starości, ludzi starszych nie dostrzegamy. Żyjemy, jakbyśmy tego życia mieli po wieczność. Dajemy się starości i śmierci zaskoczyć. I tak opuszczamy ten świat. Do ostatniego momentu nie dowierzając, że nadszedł prawdziwy koniec.
Według Buddy najbardziej zaskakującą rzeczą na tym świecie jest to, że zapominamy, iż w każdej chwili możemy umrzeć.
To, co rano zdawało się niemożliwe, wieczorem było rzeczywistością. Rano znów stawało się coś niemożliwego i znów trzeba było do tego przywyknąć.
Nagle uświadomiłem sobie, że to koniec. Nie będzie nowych zaskoczeń.