-
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać3 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Umrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać16 -
Artykuły
Dlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska82
Cytaty z tagiem "rano" [33]
Najtrudniej człowiekowi oszukać siebie między 3 a 6 nad ranem.
Kto się wcześnie położy i wcześnie z łóżka wyskoczy, ten od tego głupieje i nie widzi na oczy.
Bywają sny, które potrafią w nocy zawieruszyć się gdzieś w ustach, a rano ulatują z pierwszym ziewnięciem".
Ranek mądrzejszy bywa od wieczora.
Gdy budziła się co rano, zawsze czuła w swym wnętrzu pustkę. Nie był to głód, choć niekiedy on również ją nawiedzał, lecz puste miejsce tam, gdzie kiedyś miała serce, gdzie żyli jej bracia i rodzice.
W tym kraju ludzie nie cenią sobie poranka. Budzą się gwałtownie na dzwonek budzika, który druzgoce ich sen jak cios siekiery, i od razu stają się niewolnikami żałosnego pośpiechu. Niech mi pan powie, cóż może być wart dzień, który zaczyna się od takiego aktu przemocy? Co musi się dziać z ludźmi, którzy co dzień za pośrednictwem budzika doznają miniaturowego elektrowstrząsu? Każdego dnia przyzwyczaja się ich do przemocy, każdego dnia oducza się ich rozkoszy. Proszę mi wierzyć, że o charakterze ludzi decydują ich poranki.
Z rana trzeba się pośmiać, bo nie wiadomo, czy się wieczorem nie będzie płakać.
Młody, zdrowy mężczyzna może się budzić na wiele sposobów. Najprzyjemniejszy to taki, kiedy ci czule szepczą do uszka: "Kochany...dziękuję, to była niezapomniana noc..." Może to dziwne, ale ten najbardziej okropny jest dokładnie taki sam. Tylko mówiący to głos jest męski i mówi z kaukaskim akcentem. (tłum. zanzara) s.166.
Tak się przygotował i zdecydował już na śmierć. Lecz gdy tymczasem powstał zgiełk i Oton zauważył, ze tych, którzy zaczęli się rozpraszać i uchodzić, chwytano jako uciekinierów i zatrzymywano, powiedział: „Dorzućmy jeszcze i tę noc do życia”. Tyle dosłownie powiedział. Zaraz zabronił komukolwiek gwałt zadawać i aż do późna stały otworem drzwi jego sypialni: każdego przyjął, jeśli tylko chciał dostać się do niego. Następnie ugasiwszy pragnienie łykiem zimnej wody chwycił dwa sztylety i wypróbowawszy ostrza obydwu, jeden ukrył pod poduszką. Drzwi zamknął i zapadł w głęboki sen. Wreszcie, już nad ranem, po przebudzeniu przebił się jednym pchnięciem poniżej lewej piersi.
Każdy poranek jest zajmujący, prawda? Nigdy nie wiemy, co nas spotka w ciągu dnia. Mamy więc tyle pola do wyobraźni.