-
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać10 -
Artykuły
Umrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać35 -
Artykuły
Dlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska170
Cytaty z tagiem "protestanci" [5]
Wiem, że wszyscy mamy być dobrymi protestantami. Ale w każdym z nas tkwi odrobina katolika.
Nikt się nie przeżegnał, co mogło oznaczać, że w grupie byli sami protestanci. Nikt nie płakał i nie lamentował, więc uznałam, że wśród zgromadzonych nie ma żadnych Irlandczyków.
Zwolennicy powoływania się na pojedyncze cytaty twierdzą, że Biblia mówi, iż nasz Pan miał braci; dlatego dochodzą do wniosku, że nie narodził się z dziewicy. Jednak na to twierdzenie można odpowiedzieć. Kiedy kaznodzieja na ambonie zwraca się do zgromadzonych: "Moi drodzy bracia", nie znaczy to, że każdy w kościele ma tę samą matkę.
Zamożność starszyzny zborowej była jedną z przyczyn raz po raz powtarzających się tumultów i napaści na kamienice należące do ewangelików. (...) Tradycyjnym okresem rozruchów, wywoływanych zazwyczaj przez studentów, był czas wielkanocny, a zwłaszcza święto Wniebowstąpienia Pańskiego. Protestanci byli już wtedy przygotowani na najgorsze i opuszczali dla bezpieczeństwa miasto, udając się do Łuczanowic lub Wielkiejnocy. Jak zachwywały się władze miejskie wobec rozruchów? Uskarżał się wielkorotnie ks. Wojciech Węgierski, ze napaści uchodziły sprawcom bezkarnie, ale interwencje miejskiej lub zamkowej piechoty w obawie przed rozszerzeniem się tumultów i dalszym rabunkiem były dość częste. Nieraz bowiem zdarzało się, że tłum nabrawszy rozpędu do grabieży niszczył nie tylko dobytek różnowierców, ale dobierał się i do towarów kupców katolickich. Nic więc dziwnego, że kiedy napadnięto na kram tzw. „bogaty” wdowy Królikowej (1650) „inni rzymskiego nabożeństwa tam mający, wielkim strachem napełnieni byli”. Kiedy studenci burzyli w r. 1611 kamienicę wdowy Zagrzebskiej przyszło z pomocą 40 ludzi piechoty miejskiej. Kiedy napadnięto na dom Samuela Piaskowskiego interweniowali nie tylko rajcy, ale i sam biskup krakowski Tylicki. Z okazji rozruchów 1624 r. wystąpiła zamkowa pieczota. Później jednak nie przyszło do wymierzenia winnym kary, gdyż starostę Zamoyskiego skaptowało duchowieństwo i na suplikę zborowych dał charakterystyczną odpowiedź: „czy chcecie aby szlachtę jak świnie dla was ścinał?”. W latach 1630 i 1633 rektor akademii zdobył się na gest i usunął winnych studentów z uczelni.
...ze smutkiem trzeba stwierdzić, że my, protestanci którzy zgadzamy się co do nadrzędnego miejsca Biblii jako Słowa Bożego w życiu chrześcijanina, różnimy się w kwestii chrztu.
str. 26.