-
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać0 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać442 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Cytaty z tagiem "pole" [24]
- Co ty tam robisz?
- Obserwuję! – krótko odpowiedziała zielarka, pochylając się nad żukiem. – Opryskałam pędy wywarem z tojadu.
- I co?
- On je zjada!
A myślałaś, że ogłosi głodówkę na znak protestu? - prychnęłam.
- Nie, wszystko idzie zgodnie z planem. Teraz czekam aż zacznie zdychać!
- Od dawna?
- Od jakiś trzech godzin.
- To prędzej on ciebie wykończy!
[…]
- O ile wiem najmocniejszym ze stworzonych przez was insektycydów, do tej pory, są kobieciny i małolaty cebrzykami, a agronomowie umieją tylko powiedzieć: „Ażebyś się, cholerniku, udławił!”.
Rozprostowałam palce, efektownie strzelając kostkami.
- Ażebyś się, cholerniku, udławił! – rzuciłam, dodając parę zaklęć.
Chwilowa pauza w wojsku pasiastego wroga zmieniła się w narastający szelest. To zamorskie żuki osypywały się, zlatując w bruzdy. Ostatni raz drygając członowanymi łapkami, zastygały na zawsze. Zbyt późno zrozumiałam czemu radzi się odprawiać egzorcyzmy, stojąc na brzegu pola, I jak się teraz mamy wydostać? Po jest jednolitej, chrzęszczącej masie?
- Czysta robota!- ochryple rzuciła zielarka, oglądając podniesionego żuka przez lupę. – Faktycznie zdechły! Ale dlaczego?
Może się udławiły? – zasugerowałam niewinnie
Kella zapatrzyła się na mnie ze szczerym przerażeniem.
- Ciszej - skrzywił się Evertsen. - Głowa pęka od tych waszych wrzasków. Tak, słyszałem, słyszałem. Pobiliśmy wroga. Nasz jest dzień, nasze jest pole i wiktoria też jest nasza. Wielka mi sensacja.
A ja ni ludziom, ni Bogu!
Niech ziarno w polu przepadnie,
Niech ginie siano ze stogu,
Niech sąsiad kopy rozkradnie,
Niech trzodę wyduszą wilki!
Nie masz, nie masz Marylki!
Lecz przez długi czas milczał. Dopiero gdy podszedłem, by przesypać jagody z koszyka do jego wiadra, powiedział szybko i niezręcznie, nie patrząc w moją stronę: – Na polu leży chłopiec z dziewczyną. I on liże dziewczynę po cipie.
Duchowość to prostota, otwarte pole serca, wewnętrzna radość i poczucie szczęścia oraz spora dawka humoru. Co jeszcze można by dodać?
Góra w Niemczech nie może przecież obrazić góry we Francji. Albo rzeka, albo las, albo pole pszenicy.
- Powody - dodaje Kat - zawsze znajdą. I niech sobie znajdują. Ale nie mają prawa szykanować. Spróbuj to wyjaśnić ślusarzowi albo parobkowi, albo robotnikowi, wytłumacz to piechociarzowi, a takich jest przecież tutaj większość; taki widzi tylko, że jest dręczony i idzie w pole, i wie bardzo dobrze, co jest konieczne, a co nie. Powiadam wam, to niesłychane, żeby zwykły żołnierz na froncie aż tyle wytrzymywał! To niesłychane!
Wprawdzie istnieje w Polsce region nazywany „Krainą Jezior”, jednak jeziora spotyka się właściwie wszędzie na nizinie polskiej. Jeziora, lasy sosnowe i brzozowe, pola uprawne. To pejzaż melancholijny – z uwagi na niedobór światła, który zauważamy my, przybysze z krajów pełnych słońca – ale przecież bardzo piękny.
Uświadomienie sobie tego, jak nieskończona jest przestrzeń wariantów możliwości, co to jest siła zamiaru wewnętrznego a co zewnętrznego, czym są destrukcyjne wahadła energetyczne, jaka jest rola Nadzorcy i Sprawcy, na czym polega biegunowość , a na czym równowaga w polu energii, to podstawa Oświecenia, utożsamiana z zaproszeniem do swojego serca samego Stwórcy – Boga (niezależnie od religii, jaką wyznaje człowiek lub jej braku w jego życiu).
Jan: Czy brat widział, jak te woły ciągnęły, nie dlatego, że się bały jego ościenia, ale żeby się jemu przypodobać, i dlatego, że on tego chciał? Jakaż to ciężka praca! Ale chciałbym się jej nauczyć!
Cadfael: Jest to praca zarówno dla człowieka, jak i dla zwierzęcia.
Jan: Ale z dobrej woli! One chcą iść za nim, robić to, czego on od nich wymaga. Bracie, czy oddani uczniowie mogliby zrobić więcej? I czyż on nie cieszy się z tego, co robi?