-
Artykuły
Nie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać11 -
Artykuły
Zaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać436 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
Cytaty z tagiem "oligarchia" [6]
Nie rozumieli, iż ciągłość oligarchii nie musi wynikać ze związków krwi, nie pomyśleli również o tym, że arystokracje rodowe zawsze krótko utrzymywały się przy władzy, podczas gdy organizacje adopcyjne, takie jak Kościół katolicki, istniały czasem niezmiennie przez setki i tysiące lat. Istota ustroju oligarchicznego nie jest cedowanie własności z ojca na syna, lecz trwałość pewnego światopoglądu i sposobu życia, które umarli narzucają żywym.
Polska przez większość swojej historii była społeczeństwem par excellence oligarchicznym, które nie umiało stworzyć właściwych instytucji i kultury, by podtrzymać swój rozwój. Takie warunki utrzymywały się mniej więcej przez cały okres od 1500 do 1939 roku, a więc do wybuchu drugiej wojny światowej.(...)Komunizm odebrał ludziom wolność i doprowadził do katastrofy gospodarczej, ale jednak zmiótł z powierzchni ziemi stare, feudalne, przednowoczesne struktury społeczne, które przez wieki utrzymywały Polskę w stanie zacofania, zastępując je egalitarnym, dobrze wykształconym społeczeństwem, oferującym możliwość społecznego awansu. Owa włączająca siła komunizmu, która wydobyła miliony ubogich polskich chłopów i robotników z nędzy i pierwszy raz w historii kraju dała im możliwość odniesienia sukcesu, była w dużej części ukryta pod dysfunkcjami, zniekształceniami i defektami gospodarki planowej.
Gdy pewien współczesny pisarz chciał przedstawić punkt widzenia oligarchii okręgu, posłużył się terminologią jeździecką: w ich pojęciu, pisał, społeczeństwo składało się „z nielicznej, wyborowej arystokracji, urodzonej w butach i ostrogach po to, aby jeździć na koniu, i z wielkiej, bezimiennej masy, urodzonej z siodłem na grzbiecie i uzdą po to, aby służyła za konia”.
Otóż różnimy się od wszystkich oligarchii przeszłości, ponieważ działamy całkowicie świadomie. Wszyscy nasi poprzednicy nawet ci najbardziej do nas podobnie, byli tchórzami i hipokrytami. Hitlerowcy w Niemczech i komuniści w Rosji stosowali metody zbliżone do naszych, ale nigdy nie mieli dość odwagi, aby otwarcie przyznać się do pobudek, które nimi kierują. Udawali, a może nawet w to wierzyli, że sięgnęli po władzę wbrew sobie i będą ją dzierżyć tylko przez krótki czas - że tuż za następnym zakrętem czeka raj, w którym wszyscy staną się wolni i równi. My jesteśmy inni. Wiemy, że nikt nie sięga po władzę z zamiarem jej oddania. Władza to nie środek do celu; władza to cel. Nie wprowadza się dyktatury po to, by chronić rewolucję; wznieca się rewolucję w celu narzucenia dyktatury. Celem prześladowań są prześladowania. Celem tortur są tortury. Celem władzy jest władza. Czy wreszcie zaczynasz rozumieć?
Integracja Bałkanów z Unią Europejską i NATO oznaczałaby, że sprawujący władzę oligarchowie i zbrodniarze wojenni utraciliby zarówno źródło dochodów z łapówek, jak również władzę nad wymiarem sprawiedliwości.
Jeden z miliarderów, Keith Rabois, absolwent PayPala i inwestor VC, domaga się od korzystających z jego pieniędzy założycieli start-upów przyswojenia ekstremalnej odmiany pracoholizmu – nie wolno im brać wolnego. Nigdy. Rabois utrzymuje, że od 18 lat pracuje bez przerwy i dlatego inni powinni postępować tak samo. W latach 90. odnotowano sytuację, w której będący wtedy studentem prawa na Stanfordzie Rabois krzyczał na kogoś, używając homofobicznych wyzwisk („Ty pedale! Ty pedale! Mam nadzieję, że umrzesz na AIDS! Obyś zdechł, pedale!”).