-
Artykuły
Przesłuchanie Przemysława Piotrowskiego. Mocna premiera książki „Markiz"
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Najlepsza literatura faktu teraz 45% taniej na matras.pl
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Grzechy główne według Piotra Górskiego
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Miłość w cieniu wielkiej historii. Rozmowa z Joanną Jax
LubimyCzytać2
Cytaty z tagiem "dobro wspólne" [6]
Po co nam ta książka? Ruchy społeczne cierpią na chroniczne zaniedbywanie własnej pamięci. Nauczeni doświadczeniem pracy w związku zawodowym, w którym często zmuszone jesteśmy do zdobywania wiedzy drogą ustną, w formie opowieści czy anegdot, chcemy zerwać z tym schematem. Jesteśmy świadome, że za parę lat będziemy jedynie historią. Zależy nam na tym, by kolejne grupy zbuntowanych studentek i studentów mogły sięgać po źródła takie, jak to, by uczyć się, jak zwyciężać w walce o swoje prawa. Spójrzcie na tę publikację jak na narzędzie. Wykorzystajcie ją do poszerzenia własnej wiedzy. Zainspirujcie się do działania. A przede wszystkim pomóżcie nam dalej szerzyć ideę, że uniwersytety są naszym dobrem wspólnym”.
Homo sovieticus nie zna różnicy między swym własnym interesem a dobrem wspólnym. I dlatego może podpalić katedrę, byle sobie przy tym ogniu usmażyć jajecznicę [s. 145].
(...) coraz więcej ludzi uświadamia sobie, że w obecnych czasach nie żyjemy w jakimś odizolowanym kryzysie finansowym, za to bańki spekulacyjne, bezrobocie, nierównowaga w dystrybucji dóbr, kryzys klimatyczny, energetyczny, żywnościowy, konsumencki, kryzys tożsamości, wartości i demokracji są ze sobą ścisłe powiązane, a symptomy otaczającego nas kryzysu systemowego oznaczają, iż kapitalistyczna gospodarka ma się ku końcowi.
Jak się tu czujesz?
Jest super! Naprawdę. Ja, szczerze mówiąc, mam tutaj więcej jedzenia niż w domu! Życie studenckie, naprawdę, z każdej strony mnie uderzyło. Atmosfera jest wspaniała. Jest genialnie. Mamy co chwilę wykłady, spotkania z ekspertami w różnych dziedzinach. Ludzie przychodzą do nas z wiedzą, która przekracza w ogóle wszystkie moje uniwersa, że tak powiem. Nie tylko tu walczymy o nasze prawa, ale również uczymy się i dowiadujemy się czegoś, czego nie mielibyśmy szans dowiedzieć się na uczelni. Przychodzą do nas i wykładowcy, i ludzie spoza tego otoczenia. Będziemy mieli przecież wykład z wykładowcami spoza Polski, rozmowy ze studentami z innych krajów. To jest takie mikro uniwersum. Tutaj się dzieje wszystko. Żyjemy w symbiozie. Nie mamy żadnych, naprawdę, zero kłótni. Wszyscy stosują się do zasad. Udowodniliśmy, że studenci są grupą, która nie konkuruje między sobą, ale w swej złej sytuacji walczą o coś dla siebie.
Ewa", komendantka praska, nieraz mówiła, że zdarza się w życiu taki czas, kiedy prywatne sprawy trzeba zawiesić na kołku.
Podczas gdy większość teoretyków altruizmu przytacza jako uzasadnienie swych tez „dobro wspólne”, zalecając pełną samopoświęcenia służbę dla społeczności oraz milcząc na temat cech i tożsamości odbiorców tych poświęceń, socjaliści cechowi otwarcie deklarują, że zamierzają z owej ofiarności korzystać i zgłaszają swe roszczenia wobec społeczności, domagając się funkcji służebnej z jej strony. Jeśli pragną mieć wyłączność w danym zawodzie, to reszta społeczeństwa musi wyrzec się prawa do jego wykonywania. Jeśli pragną uniwersytetu, to społeczność winna go im zapewnić [s. 53].