Ponieważ jeśli istnieje choćby nikła szansa, że jeśli zrobię z siebie durnia, Rose zastanowi się, czy naprawdę zależy jej na tym sukinsynie, kimkolwiek on jest, to było warto. Jeśli mnie odrzuci, moje życie jest skończone. Ale jeśli moje wyznanie może ją ocalić, choćby jeszcze na chwilę, to jakie to ma znaczenie?
Prawda jest taka,
że Rose chce stać w świetle,
Ponieważ boi się ciemności.
Chce, żeby ludzie na nią patrzyli,
Ponieważ boi się zostać sama.
Chce żeby ją lubili,
Ponieważ czasami nienawidzi samej siebie.
(...) czarujący i wygadany. Przystojny i uprzejmy. Kiedy patrzy ci prosto w oczy, czujesz, że naprawdę go obchodzisz, że interesuje go, co się dzieje w twoim życiu. To człowiek, który budzi szacunek i podziw. Człowiek, któremu się ufa. Potwór najgorszego rodzaju.
Nikt nie pojawia się na tym świecie niczym Afrodyta z morskiej piany, uosobienie doskonałości. Trzeba się napracować, żeby zostać sobą, znaleźć tę drogę w życiu, która zapewni ci największą satysfakcję i radość. Wielu ludzi nigdy nawet nie próbuje, pozwalają, aby ich życie szło jakąś przypadkową drogą, i to im wystarcza. Ale mnie nie wystarcza i tobie też nie powinno. Może jeszcze tego nie wiesz, ale masz w sobie potencjał większy, niż sobie z tego zdajesz sprawę.
Myślałam, że mam mnóstwo czasu, każdy tak sądzi. Truizm, prawda?
Chcę to czuć, chcę być szczęśliwa, nawet jeśli nie będzie to trwało wiecznie i w końcu się popsuje. Takie jest życie, Caitlin. Trzeba korzystać z okazji i chwytać szczęście.
(...) dorośli uwielbiają uzasadnienia, zgrabne rozwiązania i odpowiedzi, które pasują do pudełeczka z odpowiednią etykietą.
[...] zostanie po nas tylko miłość, którą dawaliśmy i otrzymaliśmy.
Nie zmarnuj ani chwili na zamartwianie się, co by było gdyby. Uwierz swojemu sercu, zaufaj intuicji. Bo widzisz, tak to już jest, świat może się walić w gruzy, mózg i ciało potrafią zdradzić perfidnie, ale serce, intuicja nie zawiodą nigdy.
Zostanie po nas tylko miłość, którą dawaliśmy i otrzymywaliśmy.
Mamy są wojowniczkami; czasami przegrywają, jednak zawsze się podnoszą i walczą dalej.
Sądzę, że właśnie miłość jest ważna. Przypomina nas innym, trwa bez końca, zostaje po naszej śmierci.
Nie ma nic złego w tym, że jest się tym, kim się jest.