cytaty z książki "Mrok duszy. Część 2"
katalog cytatów
Luiza Dot.
Młoda.
Klara Wergert.
Luiza Drwal.
Brzmi dziwnie? Jestem każdą z nich.
Zagubiona Dot, do której chciałabym powrócić.
Młoda, którą pragnęłam porzucić, jednak teraz czuję
wdzięczność, że daje mi swoją siłę.
Wergert, której nie znałam, a jednak jest tą mroczną częścią mnie i muszę zrobić wszystko, by pozostała zakopana głęboko w moim umyśle.
Drwal... Ta, która odkryła, że moja słabość może być
również moją siłą. Ta, którą się stałam dzięki niemu. I bez
niego ta Luiza nie istnieje.
Jest jeszcze Mała... Ale tylko w jego ustach brzmiało to
właściwie.
Obiecałeś mi, że do mnie wrócisz... Kłamałeś, Dawidzie. Nie mogłeś do mnie wrócić, ale gdybym za Tobą nie ruszyła, nadal byś żył. Może mielibyśmy szansę na spotkanie, spojrzenie sobie w oczy, wyznanie miłości... Może los byłby łaskawy i mogłabym jeszcze raz wziąć Cię w ramiona. A teraz mogę jedynie napisać, jak bardzo Cię kocham. Jak mocno za Tobą tęsknię.
Jak bardzo chcę być przy Tobie...
Dziewięć Wymiarów, siedem znanych gatunków... Łączenie się z ludźmi. Szalone, prawda? Ale uwierzyłam w to. Nie mogło być inaczej, gdy to głos spokojny Dawida przekazywał mi te informacje.
Dopiero interwencja Luki oraz jego dominacja uświadomiły mi, jak bardzo się w tym pogrążałam, pociągając za sobą na dno innych, ponieważ naiwnie myślałam, że samotną walką jestem w stanie ochronić najbliższych. Paradoks, zważywszy na to, że doskonale zdałam sobie sprawę z własnej słabości po stracie Dawida.
Wielotygodniowa walka ze łzami zdała się na nic. Nie miałam jednak nadziei na to, że szloch mimo, że pełen furii, bólu i tęsknoty, chociaż w niewielkim stopniu ukoi moje złamane serce.
W pewnym momencie okazało się, że w tej walce są nie dwie, a trzy strony.