Taka jest już natura istot śmiertelnych, że nie podoba im się nic bardziej niż to, co stracili. Z żalu za tym, co nam zabrano, jesteśmy niesprawiedliwi w stosunku do tego, co nam zostało.
Nie wolno wdawać się w sprzeczki i awantury. Trzeba wziąć nogi za pas i zlekceważyć wszelkie obelgi od ludzi bezmyślnych (a mogą przyjść tylko od bezmyślnych) i jednakowo oceniać zaszczyty i krzywdy ze strony motłochu. Pierwsze nie powinny nas radować, drugie - martwić...
O wiele lepiej jest być w porządku z rachunkami własnego życia niż państwowego zboża.
Znamieniem wielkiego człowieka jest gardzić krzywdami. Najbardziej znieważającą zemstą jest nieuznawanie kogoś za godnego, by na nim się zemścić. (...) Ten jest szlachetny i wielki, kto zwyczajem wielkiej bestii z całkowitą obojętnością słucha szczekania maleńkich psiaków.
Jeśli więc można skrzywdzić tylko słabszego, a zły człowiek jest słabszy od dobrego, w takim razie dobry nie powinien obawiać się krzywdy, chyba tylko od kogoś, kto jest mu równy. A więc mędrca nie może spotkać krzywda. - w O niezłomności mędrca.
Dla potrzeb koniecznych wystarczą miejsca wygnania, dla zbytecznych nie wystarczą nawet królestwa. Duch tylko czyni człowieka bogatym.
Powinniśmy być świadomi, że powodem naszych kłopotów nie jest miejsce naszego pobytu, lecz my sami: jesteśmy bowiem zbyt słabi, aby cokolwiek ścierpieć, nie umiemy przez dłuższy czas znieść ani trudu, ani rozkoszy, ani siebie samych, ani w ogóle żadnej rzeczy.
W żadnej sprawie nie powinniśmy być bardziej ulegli duszy jak w sprawie śmierci. Niechaj dusza idzie za swoim pierwszym porywem: czy zapragnie miecza, czy powroza, czy trucizny wypełniającej żyły, niechaj dokona swego dzieła i niech złamie okowy niewoli. Każdy powinien również innym przyznać prawo do życia, sobie - prawo do śmierci: najlepsza jest śmierć, którą się wybiera.
Ludzie narodzili się ku wzajemnej pomocy, gniew na zniszczenie. Ludzie pragną się łączyć, gniew chce rozdzielać; człowiek chce pomagać, gniew szkodzić; człowiek
wspiera nawet nieznajomych, gniew uderza nawet w najbliższych; człowiek gotów jest poświęcić się dla dobra innych, gniew się narazi na niebezpieczeństwo, byleby tylko
innych narazić.
Życie ludzkie opiera się na życzliwości i zgodzie, i nie strachem, ale wzajemną miłością
wiąże się w sojusz i wspólną pomoc.