cytaty z książek autora "Iza Maliszewska"
Każda z nas dla zdrowia potrzebuje kontaktu z innymi ludźmi. W swoim otoczeniu warto mieć osoby, które są zdolne do tworzenia zdrowych relacji. Chodzi o obecność kogoś, z kim będziesz mogła podzielić się przemyśleniami, opowiedzieć o swoich zmaganiach i doświadczyć autentycznej bliskości. Będzie to miało dla ciebie ogromne znaczenie w procesie zdrowienia. Masz prawo prosić o pomoc. Jeżeli zdecydujesz się zmienić coś w swoim życiu, możesz powiedzieć o tym bliskim i poprosić ich o wsparcie i bycie w tym czasie obok ciebie. Potrzebujemy stada, społeczności i przynależności do innych.
Traumatyczne przeżycia wprowadzają mózg w stan ciągłej gotowości i wiecznie dzwoniącego alarmu, co zniekształca sposób przetwarzania informacji. Osoby, które były uczestnikami traumatycznych wydarzeń, często doświadczają natłoku negatywnych myśli i trudnych wspomnień, a w efekcie żyją w ciągłym napięciu.
Emocje są mega ważne, bo niosą ze sobą cenne informacje, ale nie wszystkie emocje są ADEKWATNE do sytuacji. Czasem lęk aż krzyczy, że zaraz się stanie tragedia, choć tak naprawdę nie ma takiego zagrożenia. Dlatego emocje warto poznać i zrozumieć, bo jeśli coś rozumiemy, to umiemy zweryfikować fakty i dostosować do nich odpowiedź. Dzięki posiadaniu wiedzy na ich temat nie poruszamy się po omacku!
Pamiętaj jednocześnie, że zdrowe relacje międzyludzkie opierają się na wzajemnej, zrównoważonej wymianie. Oznacza to, że każdy z uczestników relacji daje coś od siebie i każdy czerpie z relacji korzyści. W życiu prywatnym relacje jednostronne się nie sprawdzają. Przyjrzyj się więc swoim związkom z innymi. Czy nie jest tak, że tylko ty dajesz bliskim swoją uwagę, obecność i wsparcie, a na nich nie możesz liczyć? A może to ty czerpiesz energię i pomoc od innych, w zamian nie oferując zbyt wiele? Jeśli powodem, dla którego trzymasz ludzi na dystans, jest brak zaufania, pamiętaj, że nie musisz od razu otwierać się przed kimś w pełni. To naturalne, że najpierw trzeba sprawdzić, czy drugiej stronie można zaufać. Zastanów się, na ile procent jesteś gotowa się przed kimś otworzyć i jak bardzo chcesz to zrobić. Dodaj do tego jeszcze kilka procent i... do dzieła. Jeśli natomiast relacje, które nawiązujesz, ciągle się rozpadają, a osoby, które cię otaczają, manipulują tobą i oszukują cię, przyjrzyj się schematowi tych relacji.
Ciągłe usztywnianie się i brak swobody uniemożliwiają z kolei nawiązanie głębszej relacji - bo jeśli w relacji nie ma życia, to nie ma w niej głębi. Sztywność nie jest życiem. To takie oddychanie do połowy płuc. Pełną piersią można odetchnąć dopiero w towarzystwie osób z krwi i kości, czyli nieidealnych. Bo te osoby są bardziej ludzkie.
Kształtuj świadomie swoje otoczenie jako biorca i dawca dobra.
Łatwiej zdobyć sympatię innych, jeśli zachowujemy się podobnie do nich. Ale z czasem udawanie staje się po prostu męczące.
Prawdziwa przyjaźń polega na zaakceptowaniu tego w drugiej osobie, bez przekonywania jej na siłę do swoich racji. Nie zawsze musimy być jednej myśli. Możemy się ze sobą nie zgadzać, a jednocześnie okazywać szacunek dla uczuć, światopoglądu oraz decyzji drugiej osoby.
Nie ma drugiej takiej osoby jak ty. Naprawdę. Nie istnieje nikt, kto myśli, czuje i patrzy na świat dokładnie tak jak ty. To właśnie czyni cię wyjątkową i interesującą. Świat byłby nudny, gdyby wszyscy byli tacy sami.
Jestem, więc mam wartość. Jesteś, więc masz wartość.
Niekiedy jesteśmy uwikłani w niszczące schematy ciągnące się od pokoleń. To nasza „normalność", więc nie widzimy w tym dysfunkcji. Myślimy, że świat właśnie tak wygląda. Nie każdy człowiek ma w sobie na tyle sił i świadomości, żeby zatrzymać zakorzenione w rodzinie wzorce i zakończyć cykl życiowych tragedii. Nie każdy, kto doznał zranienia i zaniedbania, jest gotowy przerwać ciąg zranień. Ten, komu takiej gotowości brakuje, wnosi potem swoje cierpienie w życie innych ludzi. Ten jednak, kto dostrzega dysfunkcje i podejmuje pracę nad nimi, ma szansę na prowadzenie satysfakcjonującego życia.
Nieśmiałość mówi rzeczy brzmiące bardzo przekonująco, ale nie zawsze zgodne z prawdą. Potrafi podsuwać myśli, które bardziej przeszkadzają, niż pomagają w nawiązywaniu relacji.
Jeśli myślisz, że nikt nie jest godny twojego zaufania, jeśli przewidujesz, że ludzie cię odrzucą i opuszczą, to twoje zachowanie będzie prowadzić do konfliktów i niszczenia relacji z innymi. Myśli mają ogromny wpływ na twoje życie! Jednocześnie, choć mogłoby się to wydawać nierealne, myślenie można zmienić. Da się je przeprogramować! Czy to nie cudowna wiadomość?
Jasne, że każdy chce być lubiany, ale nie możemy uzależniać poczucia własnej wartości od tego, co ktoś o nas powie. Ludzie mogą mieć różne opinie, nie zawsze sprawiedliwe czy prawdziwe, a to, co myślą inni, nie powinno wpływać na to, co ty myślisz o sobie.
Jeśli docenię siebie i zadbam o swój dobrostan, to będę miała więcej siły i motywacji do życia. Stanie się ono przyjemniejsze. Będę miała też przestrzeń na pomaganie innym w zakresie zgodnym z moimi chęciami i możliwościami. Pomogę innym adekwatnie, a nie za wszelką cenę. Inni tę zmianę docenią i uszanują. Okej, może nie wszyscy, ale z pewnością ci, którym prawdziwie zależy na moim szczęściu. Nie stanę się egoistką, a wręcz uwolnię się od egoizmu innych.
Zdrowe relacje z innymi zaczynają się od zdrowej relacji z samą sobą. Sposób, w jaki myślisz o sobie i ludziach wokół, wpływa na to, jak się wobec nich zachowujesz. A to z kolei kształtuje wasze więzi.
Upadaj, wątp, płacz, krzycz, ale niech to będą MOMENTY, a nie twoja definicja życia. Gorsze chwile nie odbiorą ci poczucia własnej wartości, bo nie mają takiej mocy. Możesz im co najwyżej to poczucie własnej wartości oddać, jeśli tak zadecydujesz, bo decyzja w tej sprawie należy do ciebie.
Życie nie jest tylko super, albo tylko do bani. Ono jest różne! Jest mozaiką doświadczeń, drobnych, codziennych zdarzeń, które składają się na naszą historię.
Tak dużo rzeczy robimy wbrew sobie, w obawie, co inni powiedzą. Tak dużo marzeń porzucamy. Jakby zdanie innych było prawdą ostateczną. A przecież nikt poza TOBĄ nie wie, co jest dla ciebie najlepsze. Jeśli zaś komuś się wydaje, że wie, to ma rację - wydaje mu się.
Jeśli doświadczasz porażek- a każdy ma je na swoim koncie!- to ważne, abyś wyciągała z nich taką naukę, która prowadzi do budowania siebie, a nie do burzenia poczucia własnej wartości. Spora część osób nie dostrzega jednak różnicy między tymi dwoma rodzajami lekcji.
Ważne jest to, co nosisz w sobie, i to, czym kierujesz się w codziennym życiu. Czy cenisz szczerość, lojalność, empatię, czy traktujesz innych z szacunkiem i otwartością.
Najpiękniejsze relacje zaczynają się wtedy, gdy obie strony widzą samych siebie jako wartościowych ludzi. Przestają udawać i mogą być naprawdę sobą. Bo właśnie w tym, co prawdziwe w emocjach, we wrażliwości, w niedoskonałościach - rodzi się autentyczna bliskość.
Warto zachować część prywatności tylko dla siebie i swoich najbliższych. Prywatność nie oznacza braku życia - to jego najcenniejsza część.
W Internecie, tak samo jak w życiu, wszyscy mamy wpływ na to, jaki będzie ten świat. Może nie zmienisz go całego, ale możesz zmienić coś dla siebie. Możesz być głosem wsparcia dla innych. Możesz być kimś, kto nie powtarza, nie wyśmiewa, nie porównuje.
Ty również możesz być kimś, kto urozmaici życie drugiego człowieka. Twoje doświadczenia, twój sposób myślenia, twój światopogląd mogą być dla kogoś ważne.
Każdy z nas ma w sobie coś interesującego, wartościowego. Nigdy nie wiesz, czy właśnie twoja obecność, twoje słowa albo twoj uśmiech nie sprawią, że ktoś inny poczuje się lepiej.
Jeśli wierzysz, że jesteś ważna i masz coś ciekawego do powiedzenia, będziesz naturalnie tworzyła fajne i wartościowe przyjaźnie.
Każdy człowiek-ty, ja, my wszyscy -jest wartościowy taki, jaki jest. Bo każdy człowiek, także ty, jest wartościowy po prostu dlatego, że... JEST.
Bo nowe znajomości sprawiają, że nasze życie staje się różnorodniejsze.
To, co mówią inni, może być dla ciebie wsparciem, inspiracją albo wskazówką, ale ostateczna decyzja, jak potraktować cudze słowa, należy do ciebie. Zamiast przyjmować wszystko bezrefleksyjnie, ucz się weryfikować docierające do ciebie informacje. To nie oznacza, że odrzucasz czyjeś zdanie - oznacza, że masz świadomość, iż nie wszystko, co ktoś mówi, jest prawdą lub ma zastosowanie w twoim życiu. Możesz otworzyć się na współpracę z innymi i korzystać z ich doświadczenia, ale kierując się przy tym swoim wewnętrznym kompasem. Możesz czerpać wartość z faktów, które mówią o tym, kim naprawdę jesteś, a opinie zostawić ich autorom, nie utożsamiając się z nimi.