Koniec końców kocha się swą żądzę, a nie to, czego się pożąda.
Bywają kaznodzieje śmierci, a ziemia jest przepełniona takimi, których by należało nawoływać do odwrotu od życia. Pełna jest ziemia zbytecznych, zepsute jest powietrze od tych nader licznych. Niechże ich "żywotem wiecznym" z życia tego precz wywabią!
Rozczarowany mówi.- Szukałem wielkich ludzi,
a znajdowałem zawsze tylko małpy ich ideału.
Kto przy zetknięciu z ludźmi nie mienił się niekiedy wszystkimi barwami udręki, kto nie popielał i nie zieleniał ze wstrętu, odrazy, współczucia, zasępienia, osamotnienia, ten na pewno nie jest człowiekiem szlachetniejszego smaku.
Zaratustra dotknął drzewa, przy którym spoczywał młodzieniec, i tak rzekł:
- Gdybym chciał oburącz potrząsnąć tym drzewem, nie potrafiłbym tego uczynić.
Ale wiatr, którego nie widzimy, dręczy je i gnie, w którą chce stronę. Najgorzej dręczą nas i gną niewidzialne ręce.
Każdy chce tego samego; każdy jest taki sam. Kto czuje inaczej, z własnej woli idzie do domu dla obłąkanych.
Zaprawdę, nie moglibyście, teraźniejsi, w ogóle nosić lepszych masek, niż wasze własne twarze. Któż zdoła was - rozpoznać!
Państwem zwę ja to, gdzie wszyscy trucizny piją, dobrzy i źli, państwem, gdzie wszyscy siebie zatracają, dobrzy i źli; państwem, gdzie powolne samobójstwo wszystkich "życiem" się zwie
Subtelność wstydu. – Ludzie nie wstydzą się myśli brudnych, lecz owszem, kiedy im na myśl przyjdzie, że się ich o te brudne myśli posądza.
Kto ciągle bardzo się oszczędzał, w końcu wskutek tego cierpi. Niech będzie pochwalone, co czyni twardym! Nie pochwalam krainy, gdzie mleko i miód - płyną!
Tłoczycie się koło bliźnich i macie piękne słowa na to. Ja zaś powiadam wam: to wasze ukochanie bliźnich jest złem umiłowaniem samego siebie.
Chrześcijaństwo, alkohol – dwa wielkie środki zepsucia.
Mędrzec nie karze, że źle postąpiono, lecz żeby nie postępowano źle.
Mężczyzna winien być chowany dla wojny, a niewiasta dla odpoczynku wojownika. Wszystko inne jest głupotą.
Prawdą jest: kochamy życie nie dlatego, że do życia, lecz do kochania przywykliśmy.
Ludzie, którym życie codzienne wydaje się za próżne i za monotonne, łatwo stają się religijnymi: to jest zrozumiałe i do wybaczenia; tylko nie mają żadnego prawa wymagać religijności od tych, którym życie codzienne nie upływa pusto i monotonnie.
A po czymże poznaje się w zasadzie, czy ktoś jest udany! Po tym, że człowiek udany miło oddziałuje na nasze zmysły: że wyrzeźbiony jest z drewna twardego, delikatnego i zarazem wonnego. Smakuje mu tylko to, co mu służy; jego upodobanie i przyjemność zanika tam, gdzie miara tego, co sprzyjające, zostaje przekroczona. Odgaduje środki lecznicze na powstałe uszkodzenia, obraca złe przypadki na swoją korzyść: co go nie zabije, to go wzmacnia. Instynktownie tworzy ze wszystkiego, co widzi, słyszy, przeżywa, swoją sumę: jest zasadą wybierającą, wiele rzeczy odrzuca. Zawsze jest w swoim towarzystwie, niezależnie od tego, czy obcuje z książkami, ludźmi czy pejzażami: obdarza czcią, gdy wybiera, dopuszcza, obdarza zaufaniem. Na wszelkiego rodzaju bodźce reaguje powoli, z ową powolnością, jaką ukształtowała w nim długa przezorność i zamierzona duma, bada zbliżający się bodziec, jest daleki od wychodzenia mu naprzeciw. Nie wierzy ani w „nieszczęście”, ani w „winę”: potrafi uporać się ze sobą i z innymi, potrafi puścić w niepamięć, jest wystarczająco silny, aby wszystko musiało mu wyjść na dobre.
Państwo wszakże łże we wszystkich językach dobra i zła; cokolwiek rzeknie, skłamie, a cokolwiek posiada, skradzione to jest.
Los chrześcijaństwa - Chrześcijaństwo powstało, żeby nieść ulgę sercom; ale teraz musi serca najpierw przygniatać, żeby potem móc ulgę przynosić
Powołaniem największych jest poznać ryzyko i niebezpieczeństwo, i grać w kości ze śmiercią.
Perspektywa pewnej śmierci mogłaby domieszać do koktajlu życia smakowitą i pachnącą kroplę beztroski, ale wy - dziwaczne, aptekarskie dusze - uczyniliście z niej zakażoną truciznę, która całe życie czyni odpychającym.
Winieneś pragnąć, abyś się spalił we własnym ogniu: bo jako odnowić się chcesz, jeśliś się wprzódy w popiół nie zmienił!
Jest to niedorzecznością, chcieć popchnąć swą istotę ku jakiemuś celowi. To my wynaleźliśmy pojęcie "celu", w rzeczywistości celu nie ma...
Wszystko, co robimy z miłości odbywa się poza dobrem i złem.
Ze wszystkiego, co napisano, to tylko miłuję, co ktoś pisze własną krwią. Pisz krwią, a doświadczysz, że krew jest duchem.
Niełatwa to rzecz zrozumieć cudzą krew; nienawidzę czytających próżniaków.
Nauczyć się czegoś od swych wrogów jest najlepszą drogą, aby ich polubić.
Straszna rzecz umrzeć w morzu z pragnienia. Musicież waszą prawdę aż tak przesalać, by nie gasiła już nawet pragnienia?
Najpoważniejszym sposobem zdeprawowania młodzieńca jest nauczyć go wyżej cenić tych, którzy myślą tak jak on, niż tych, którzy mają odmienne poglądy.
Chceszli być kochanym, musisz się zubożyć, mędrcze niemądry! Ludzie kochają jeno cierpiących, jeno głodnego darzą swą miłością.
Zadaniem artysty to ludzkość czynić dzieckiem: na tym polega jego chwała i ograniczoność zarazem