Komu tak bardzo zależy na tem, by w niego wierzono, że w zamian za tę wiarę przyrzeka niebo, i to każdemu bez wyjątku, choćby nawet łotrowi na krzyżu, ten snadź przeszedł straszliwe męki zwątpienia i doznał ukrzyżowań wszelkiego rodzaju; gdyż w innym razie nie przepłacałby swoich wyznawców tak drogo.
Kto zaś jest pośród was najmędrszym, ten jest dwurodkiem i mieszańcem rośliny i upiora. Mówięż ja wam, byście się upiorami lub roślinami stali?
Zaratustra wszakże stał na miejscu, i tuż koło niego spadło ciało, okaleczone śmiertelnie, połamane, ale jeszcze nie martwe. Po jakimś czasie powrócił zdruzgotany do przytomności i ujrzał klęczącego nad sobą Zaratustrę. – Czegóż ty tu chcesz? – rzekł wreszcie. – Wiedziałem ja dawno, że mi dyabeł nogę kiedyś podstawi. Teraz oto zawlecze mnie do piekła: chceszże mu wzbraniać?
– Na mą cześć, przyjacielu, nie masz tego wszystkiego, o czem mówisz: nie ma dyabła, nie ma piekła. Dusza twa umrze prędzej jeszcze niźli twe ciało: zbądź więc lęku!
Człowiek spoglądał nieufnie. – Jeśli prawdę mówisz – rzekł w końcu – w takim razie nie tracę nic, tracąc życie. Jestem nieomal jako zwierzę, które nauczono tańczyć kijem i skąpym kęsem.
– Zaniechaj tych myśli – odparł Zaratustra, tyś z niebezpieczeństwa uczynił powołanie, tem się nie gardzi. I oto przez swe powołanie giniesz; za to pochowam cię własnemi rękoma.
Humans are form-building creatures.
Humans believe in "being" and in things because they are form-building and rhythm-making creatures.
Th e shapes and forms that we see, and in which we believe we have things contained, are all absent. We simplify our selves and we conjoin some "impressions" through figures that we create.
Th ose who close their eyes discover that a form-building drive continues to fu nction and that innumerable things are attempted that do not correspond to any reality.
2. Humans are rhythm-making creatures. Th ey project all events into these rhythms, it is a way of gaining control of the "impressions."
3.Humans are resistant fo rces: in regard to all other fo rces Th e way they nourish themselves and acquire things is to shape them into "forms" and rhythms: comprehension is at fi rst only creation of "things." Knowledge a means of nourishment.
Powiedzcież mi: czemu złoto zdobyło sobie wartość najwyższą? Ponieważ jest niepospolite, niepożyteczne, jaśniejące i w blasku swym łagodne; ono się zawsze darowuje.
To właśnie jest boskością, że są bogowie, a Boga niema!
Niegdyś wierzono w gwiaździarzy i wróżbiarzy: przeto wierzono też, iż "Wszystko jest przeznaczeniem: powinieneś, gdyż musisz!"
Później nie ufano znów wróżbiarzom i gwiaździarzom: i przeto wierzono: "Wszystko jest wolnością: możesz, ponieważ chcesz"!
Owo „dla bliźniego” jest cnotą małych ludzi: u nich to obowiązuje „swój swemu” i „ręka rękę myje”: - oni nie mają ani prawa, ani siły do waszego samolubstwa!
W gruncie rzeczy wszystko w miejscu stoi.
Kocham tych wszystkich, co są jako ciężkie krople, spadające pojedynczo z ciemnej chmury, zawisłej nad człowiekiem: zwiastują one błyskawicę i jako zwiastuny giną.
Patrzcie, jam jest zwiastunem błyskawicy, jam jest ciężką kroplą z chmury: ta błyskawica zwie się nadczłowiekiem.
Nawet najbardziej pusty orzech pragnie, aby go wyłuskano.
The powerfull organic principle impresses me so much, especially the ease with which it incorporates inorganic material. I don't know how this functionality is to be explained simply by increase. I would rather believe in the existence of eternally organic entities.
Niejedną już odwołano obelgę, rzuconą na tych, którzy zaklęcie jakiegoś obyczaju przełamali czynem, na ogół zwie się ich zbrodniarzami.
The quantity of compensatory systems in the body.
Kto samemu sobie rozkazywać nie potrafi, ten ulegać powinien. Zaś niejeden umie sobie rozkazywać, aliści wiele do tego brak, aby siebie usłuchał!
Brak jest filozofa, tłumacza czynu, a nie tylko poetyckiego przekręcacza.
Kto między dobrymi żyje, tego litość uczy kłamać.
Jeśli ku wyżynie zmierzasz, własnych używaj nóg! Nie pozwalaj się wnosić, nie siadaj na cudze grzbiety i głowy!
Lecz ty na konia oto wskakujesz? I oto cwałujesz szybko do swego celu? Pięknie, przyjacielu mój! Lecz oto twa chroma noga wraz z tobą na koniu siedzi!
A gdy u celu swego się znajdziesz, gdy z konia zeskoczysz: na swojej właśnie wyżynie - potykać się będziesz!
Przestaje się ludzi rozumieć, gdy się między ludźmi żyje: za wiele planów przednich jest we wszystkich ludziach - cóż by miały tu do czynienia dalekowidzące, dalekodążne oczy!
Oszczędzanie i współczucie było zawsze mym największym niebezpieczeństwem.; zaś każda istota ludzka chce, aby jej oszczędzano i cierpiano z nią społem.
358.
Nigdy nadaremnie. — Nigdy nadaremnie nie będziesz się piął w górach prawdy: albo już dziś dosięgniesz wyższego stopnia, albo wyćwiczyłeś swe siły, żeby jutro stanąć wyżej.
Mężczyzna jest dla kobiety tylko środkiem: celem jest zawsze dziecko. Lecz czymże jest kobieta dla mężczyzny?
Dwóch rzeczy pragnie prawdziwy mężczyzna: niebezpieczeństwa i igraszki. Przeto pożąda kobiety, jako najniebezpieczniejszej igraszki.
Ku wojnie wychowany ma być mąż, niewiasta zaś ku wytchnieniu wojownika: wszystko inne jest głupstwem.
Zbyt słodkich owoców - wojak nie znosi. Dlatego też pragnie kobiety; gorzka jest najsłodsza nawet kobieta.
Rzeczą inną jest opuszczenie, inną zaś samotność: to - pojąłeś wszak teraz! Oraz i to, że pomiędzy ludźmi coraz to bardziej głucho i obco czuć się będziesz - głucho i obco i tam nawet jeszcze, gdzie cię kochają, gdyż przede wszystkim chcą oni, aby ich oszczędzano!
Świecie widziadeł, w którym żyjemy! Przeinaczony, wywrócony na nice, pusty, a jednak w urojeniu pełny i prosty świecie!
Stało się to wonczas, gdy najbardziej bezbożne słowo z ust Boga padło - słowo: "Jam jest Bóg, nie będziesz miał innych bogów obok mnie!" - stary ponury Bóg, Bóg zawistny, zapomniał się tak dalece.
A wszyscy bogowie śmiali się wonczas, chwiali się na swych stolcach, wołając: "Nie jestże to właśnie boskością, że są bogowie, a nie ma Boga"?
Filozof szuka nie prawdy, lecz metamorfozy świata w człowieku, walczy o zrozumienie świata samoświadomością.
Walczy o a s y m i l a c j ę. Jest zadowolony, jeśli wyłoży coś antropomorficznie. Tak jak astrolog widzi świat w służbie pojedynczej jednostki, tak filozof świat jako człowieka.
C z ł o w i e k jako miara rzeczy jest również ideą nauki. Każde prawo przyrody jest w ostateczności sumą antropomorficznych relacji. Zwłaszcza liczba: rozłożenie wszelkich praw na wielości, ich wyraz w formułach liczbowych stanowią pewną [stgr. metaforę]; podobnie ktoś, kto nie ma słuchu, ocenia muzykę i brzmienie wedle patosu figur dźwiękowych.
I wystrzegaj się porywów swej miłości! Zbyt szybko wyciąga samotnik rękę ku temu, kogo napotyka.
Niektórym ludziom nie wolno ci podawać dłoni, lecz łapę: chcę przy tym aby twa łapa i pazury miała.
Przyjąć jakąś wiarę jedynie dlatego, że taki jest zwyczaj, toć znaczy to: być nieuczciwym, być tchórzem, być leniwym!
42.
To były stopnie dla mnie, wszedłem po nich – w tym celu musiałem po nich stąpać. A one mniemały, że chciałem na nich spocząć...
Lecz tę ci naukę daję, błaźnie, na pożegnanie: gdzie kochać nie można, tam należy - mijać!