cytaty z książek autora "Urszula Gajdowska"
(...) nie wszystko, co ukryte, powinno być odkryte.
po prostu się zamienimy. Ty będziesz flirtować z uroczym baronem, a ja tak się zajmę tym wstrętnym synem hrabiego, że odechce mu się małżeństwa na dobre.
Inteligentny mężczyzna doceni kobietę, która potrafi dostosować się do różnych sytuacji i zaskoczyć go.
Miłość to uczucie bardzo skomplikowane. Może trwać całe życie, ale z biegiem lat zmieni swoją naturę.
W życiu każdego człowieka może zdarzyć się taki moment, który przewróci do góry nogami wszystko, co ten traktował jako ustabilizowane i pewne, i zmieni sposób postrzegania przez niego zarówno świata, jak i siebie samego.
Każdy jest kowalem własnego losu.
Bo miłość jest jak motyl. Leci od kwiatu do kwiatu i nigdy się nie zatrzymuje. A ja byłam jak kwiat. Przyciągałam motyle swoim zapachem i kolorem.
- Co według cioci oznacza kierowanie się rozsądkiem?
- Musisz wybrać sobie męża głową, a nie sercem. Bo serce jest zawodne i zmienne. Dziś kocha, a jutro nienawidzi. A głowa jest stała i rozsądna. Bierze pod uwagę wszystkie zalety i wady kandydata.
Żyjemy w świecie konwenansów i musimy wiedzieć, jak powinniśmy się po nim poruszać”.
Życie to składowa wielu różnorakich chwil {..} To zbiór momentów miłych, strasznych, wesołych, mrocznych, smutnych, nudnych i tych przełomowych. Znaczna część tego, coś się nam przytrafia, jest dziełem przypadku, ale te pozostałe momenty wynikają z podejmowanych przez nas decyzji. Nie zawsze trafnych.
Ludzie pozostawieni przed trudnościami, które wydają się ich przerastać, często znajdują w sobie dość mocy, aby im sprostać i nie zatracić siebie.
Pruderia wbrew sobie to nie cnota, to grzech przeciw samemu sobie.
Za przeproszeniem, ale cioci nikt o to poświęcenie nie prosił. Mogła ciocia zostać w Anglii i zająć się kimś innym. Ma w końcu ciocia trzech dorosłych synów. Całkowicie nieżonatych.
Jestem wręcz mistrzynią w samodyscyplinie, mając tak znamienity wzór do naśladowania.
Każda kobieta pragnie znaleźć męża. Czasem zwyczajnie nie potrafi sobie tego w pełni uświadomić.
Każdy ma do dyspozycji osiemdziesiąt sześć tysięcy czterysta sekund w ciągu doby. Jeśli jakiś dupek odbierze z tego te czterysta, to nie poświęcaj pozostałych osiemdziesięciu sześciu tysięcy, żeby o tym rozmyślać.
Z doświadczenia wiedział, że zbyt wczesne wyciąganie wniosków i towarzyszący temu zbytni entuzjazm po pierwszych odkryciach mogą nakręcać kolejne przypuszczenia podszyte emocjami, które niekoniecznie muszą być odzwierciedleniem rzeczywistości.
Czasem trzeba zostawić to, co było, za sobą, by móc pójść dalej bez rozpamiętywania tego i powtarzania sobie jak mantry, że można było zrobić coś inaczej. Może i można było, ale czasu nie da się cofnąć. On bierze jeńców i dla każdego działa w taki sam sposób. To od ciebie zależy, czy twoja przeszłość będzie dla ciebie lekcją na przyszłość, czy kotwicą, która cię przytrzyma w tym samym miejscu. Nie będzie łatwo, ale wcale nie musi tak być. To co trudniej zdobyte, smakuje intensywniej, a z czasem będzie coraz lżej. Nabierzesz rozpędu i pobiegniesz ku lepszemu jutru.
Twarz jest jak płótno. Jeśli żyjesz w zgryzocie, zawiści i smutku, to namalujesz na nim tylko szramy, plamy i zmarszczki. Jeśli jesteś spokojna, umiesz wybaczać i cieszyć się tym, co masz, to zachowasz pogodne oblicze.
Mówi się, że jeśli się kogoś kocha, to powinno pozwolić się mu odejść.
To musi być trudne tęsknić za kimś całe życie i zrezygnować z możliwości przekonania się, czy to, co sobie stworzyli w głowach, ma rację bytu w realnym świecie.
Oczekiwania zawsze bolą. Życie jest krótkie i trzeba je jakoś przeżyć, żyć dla siebie. Zanim coś powiesz, powinieneś posłuchać; zanim napiszesz, pomyśl; zanim wydasz, zarób; zanim się pomodlisz, wybacz; zanim zranisz, poczuj; zanim znienawidzisz, kochaj. – Zanim zrezygnujesz, spróbuj. Zanim umrzesz, żyj.
Istnieje pewna forma pochlebstwa, która podnosi wiarę we własne możliwości, to właśnie prośbą o rade.
Są rzeczy, które nie powinny wychodzić na jaw, a jednak czasem trzeba zmierzyć się z prawdą.
Większość ludzi przybiera maski stosowne do sytuacji, ale ty swojej nie będziesz mogła ściągnąć. To nie jest kostium do sztuki teatralnej, to nie strój na przyjęcie trwające jeden wieczór. Będziesz musiała ukryć prawdziwe oblicze, a będąc nieszczerą z innymi i ze sobą samą, nie poczujesz nigdy satysfakcji, nie odetchniesz nigdy pełną piersią. Zawsze będziesz głodna i spragniona. Zawsze będziesz czuła niedosyt i frustrację. To będzie narastać i trawić cię od środka, aż zniszczy w tobie całą twoją radość, całą nadzieję. Jeśli się nie odsłonisz, jeśli nie wyjdziesz z cienia, to już zawsze będziesz tułać się niczym włóczęga w poszukiwaniu szczęścia. Tylko kiedy jesteś prawdziwa, możesz brać i dostawać wszystko. Kiedy udajesz, to nie ty, a twoja maska żyje wśród ludzi i z ludźmi.
Czasem to właśnie cierpienie buduje miłość, która przetrwa wszystko.