cytaty z książki "Milion słońc"
katalog cytatów
Miłość nie jest miłością,jeśli nie ma się wyboru.
Dzięki gwiazdom czułam się jak normalny człowiek.
[SPOJLER]
-Ty durniu! - Wymierzyła mi kolejny cios - Po co mi nowa planeta bez ciebie?
(...)
-Bez ciebie nowy świat nie byłby nic wart - wyszeptała.
Może warto zrezygnować z dobra, jeśli dzięki temu niszczy się także zło.
(...)A my byliśmy pośrodku,zanurzeni w morzu gwiazd.
Morzu miliona słońc.
Umarła w samotności i przerażeniu.A ja,choć żywa,byłam samotna i przerażona.
(...)Raptem poczułem się mały i nieistotny - pyłek otoczony milionem gwiazd.
Milionem słońc.
Gwiazdy nie wyglądały już jak słońca - wyglądały jak oczy.Jak roześmiane, mrugające oczy, które ze mnie kpiły, wirując w wiecznym tańcu daleko poza zasięgiem.
Nie widziałem już nic prócz ciemności.
Z wyboru czy nie, moje serce należało do niego.
Ponad moją głową szalał gniew, ogień i chaos.
A tutaj dominował bezruch i lód.
Nie wiedziałam już,kim tutaj jestem.Bez rodziców nie byłam córką.Bez Ziemi nie byłam człowiekiem. Potrzebowałam czegoś.Czegoś,co znowu nadałoby mi sens.Czegoś,co by mnie definiowało.
-Wciąż się ciebie boją - stwierdziła
-Boją się przeszłości (...).
Amy? Jesteś na to gotowa? Jesteś gotowa na prawdę?
Możemy robić,co na się żywnie podoba!
- Ależ tak, tobie z a w s z e chodzi o nich! Nie możemy odmrozić twoich rodziców tylko dlatego, że jesteś małą, wystraszoną dziewczynką!
(...)
- Może gdybyś wreszcie przyznał, że nie jesteś aż tak doskonały, by poradzić sobie z k a ż d y m problemem na tym pieprzonym statku, wreszcie zauważyłbyś, że pod twoimi stopami leżą ludzie, którzy naprawdę mogą ci pomóc!
- A nie przyszło ci nigdy do głowy, że to przez c i e b i e mamy połowę tych problemów? Że mógłbym zrobić coś więcej, gdybym nie musiał ciągle niańczyć dziwoląga!
Nie chce być z tobą tylko dlatego, że nie nikogo innego, z kim mogłabym być.
Przepraszam (...) Nie myślę w ten sposób. Przepraszam. Naprawdę przepraszam.
Mógłbym cię ochronić (...) Mogłabyś ze mną zamieszkać...
Zdałam sobie sprawę, jak bardzo mi na nim zależało, jadnak nawet wtedy nie potrafiłam nazwać swoich uczuć.
Victria mówiła kiedyś, że nie możemy wybierać, kgo kochamy. Wciąż nie wiedziałam, czy to prawda, ale to już nie miało znaczenia. Z wybory czy nie, moje serce należało do niego.
Że może warto zrezygnować z dobra,jeśli dzięki temu niszczy się także zło.
Ale byłam wtedy otumaniona fidusem, a w mojej głowę jeszcze nie narodziła się myśl, że... że pobyt na statku nie byłby taki straszny, gdyby Starszy częściej chodził w samych gatkach.
- Ignorujesz mnie?
- Nie potrafiłbym, nawet gdybym chciał.
Bez ciebie nowy świat nie byłby nic wart.