Znów spojrzał na Casa Milà. Według pism satyrycznych z tamtej epoki wyglądała jak gigantyczny parking dla sterowców. Wszystko, co inne, co nowe, wywoływało opór i ostrą krytykę. Jak choćby nazwanie jej żartobliwie La Pedrera z powodu jej wyglądu, bo przypominała kamienną bryłę. To była cena geniuszu. Nie zrozumiano jej rewolucyjnej, organicznej koncepcji, a Gaudíego atakowano. Z czasem prawda miała dojść do głosu: o głupcach i ich krytyce zapomniano, a genialny architekt wciąż był żywy w pamięci ludzi i uwielbiany przez pokolenia, które nadeszły. Uwielbienie, pamięć zbiorowa. Niezrozumiany geniusz.
Znów spojrzał na Casa Milà. Według pism satyrycznych z tamtej epoki wyglądała jak gigantyczny parking dla sterowców. Wszystk...
Rozwiń
Zwiń