Nie wierzę w przypadki, zbiegi okoliczności, bratnie dusze i tego rodzaju bzdury. Twardo stąpam po ziemi i uważam, że jeśli coś dzieje się w naszym życiu to wyłącznie dlatego, że sami do tego doprowadziliśmy. Ale w tamtej chwili...
Nie wierzę w przypadki, zbiegi okoliczności, bratnie dusze i tego rodzaju bzdury. Twardo stąpam po ziemi i uważam, że jeśli coś dzieje się w...
— Mam lepsze rzeczy do roboty niż szlajanie się z tobą, zwłaszcza o takiej godzinie — prychnęłam.
— Pękasz? — Na jego usta zabłądził uśmieszek. Zerknął na mnie. — Kto by pomyślał, że jesteś taka grzeczna — wymruczał.
— Raczej rozsądna.
— Przyjdź. — Teraz już uważnie lustrował moją twarz. — Może usłyszysz tam swoje „przepraszam”.
— Mam lepsze rzeczy do roboty niż szlajanie się z tobą, zwłaszcza o takiej godzinie — prychnęłam.
— Pękasz? — Na jego usta zabłądził u...