cytaty z książek autora "Timothy Snyder"
Sprawując władzę, politycy wieczności produkują kryzysy i manipulują wywołanymi przez nie emocjami. Aby odwrócić uwagę od swojej niezdolności lub niechęci do wprowadzania reform, nakazują obywatelom doświadczaćna przemian euforii i oburzenia,topiąc przeszłość w teraźniejszości. W polityce zagranicznej bagatelizują i niszczą osiągnięcia innych krajów, które mogłyby posłużyć za wzory dla ich obywateli. Wykorzystując osiągnięcia techniczne do rozpowszechniania fikcji politycznej zarówno w kraju, jak i za granicą, zaprzeczają prawdzie oraz próbują sprowadzić życie do spektaklu i emocji.
Zwycięzcy decydowali, kto jest narodem, a kto nie. Dlatego Ukraińcy nie byli narodem i nie mieli prawa do państwa.
Demokracje umierają, gdy ludzie przestają wierzyć, że ich głos ma znaczenie. Kwestią nie jest to, czy wybory się odbywają, ale to, czy są one wolne i uczciwe. Jeżeli tak jest, demokracja daje ludziom poczucie czasu i oferuje nadzieję na przyszłość, uspokajając tym samym teraźniejszość. Każde demokratyczne wybory oznaczają obietnicę następnych. Jeżeli wierzymy w możliwość oddania kolejnego liczącego się głosu, wiemy, że następnym razem będziemy mieli sposobność naprawić swoje błędy, a tymczasem winę za nie możemy zrzucić na tych, których wybraliśmy. W ten sposób demokracja przekształca omylność ludzką w przewidywalność polityczną i pomaga nam postrzegać czas jako drogę do przodu - w przyszłość, na którą mamy wpływ. Jeżeli natomiast dojdziemy do przekonania, że wybory są po prostu powtarzającym się rytuałem służącym wyrażeniu poparcia, demokracja straci sens.
Jeżeli w mordowaniu w 1941 roku uczestniczyli miejscowi, czy mogło ono być wynikiem lokalnego antysemityzmu, a nie niemieckiej polityki? Jest to popularny sposób wyjaśniania Holokaustu bez potrzeby angażowania polityki: jako przewidywalnego z perspektywy dziejowej przejawu barbarzyństwa wschodnich Europejczyków. Ten rodzaj wyjaśnienia dodaje nam otuchy, gdyż pozwala sobie wyobrazić, że tylko wyjątkowi antysemici mogą uciec się do katastrofalnej przemocy. Ta pocieszająca, a zarazem zwodnicza myśl jest spuścizną nazistowskiego rasizmu i kolonializmu. Sugestia mająca takie korzenie, jakoby Holokaustowi początek dał żywiołowy wybuch prymitywnego antysemityzmu, stanowiła element nazistowskiej propagandy i apologetyki. Mordowanie Żydów na froncie wschodnim Niemcy chcieli przedstawić jako efekt sprawiedliwego gniewu uciskanych narodów skierowanego przeciw rzekomym żydowskim panom.
Po przybyciu do Europy Wschodniej nawet najbardziej zatwardziali naziści zdawali sobie sprawę, że sytuacja nie jest taka prosta. Naprawdę spontaniczne rozrachunki, do których dochodziło po wkroczeniu wojsk niemieckich, miały motywację polityczną, a nie rasową i zginęło w nich bardzo niewielu Żydów - a ginęli też ludzie, którzy wcale nie byli Żydami. Instrukcje przekazywane dowódcom Einsatzgruppen mówiły o tworzeniu pozorów lokalnej spontaniczności, co oczywiście sugeruje, że w rzeczywistości takowej brakowało. W praktyce Niemcy w ciągu kilku tygodni stwierdzili, że podżeganie do pogromów ludzi, którzy znaleźli się pod rządami sowieckimi, nie prowadzi do "ostatecznego rozwiązania". Na dwukrotnie okupowanej Litwie, gdzie rozpoczął się Holokaust, w pogromach zginęło mniej niż 1 procent ogółu zabitych Żydów. Zresztą przy tych wydarzeniach byli za każdym razem obecni Niemcy.
W Europie Wschodniej z pewnością nie brakowało lokalnego antysemityzmu. Wrogość do Żydów w ich największej ojczyźnie od setek lat była ważnym nurtem życia religijnego, kulturalnego i politycznego. Zwłaszcza w Polsce w latach trzydziestych XX wieku pogląd, jakoby Żydzi byli pierwiastkiem obcym i powinni opuścić terytorium kraju, zyskiwał na popularności. Związek między uczuciami a zabijaniem nie jest jednak oczywisty. Odwieczny antysemityzm nie tłumaczy, dlaczego pogromy zaczęły się właśnie latem 1941 roku. Próba posłużenia się nim jako wyjaśnieniem ignoruje znamienny fakt, że najliczniejsze rzezie dokonywały się tam, gdzie Niemcy wyparli władzę sowiecką, jak też w oczywisty sposób istotną okoliczność, że niemiecka polityka zakładała prowokowanie takich wydarzeń. Pogromy i inne formy lokalnej kolaboracji w mordowaniu rzadsze były w Polsce, gdzie przed wojną antysemityzm stanowił zjawisko powszechniejsze niż na Litwie i Łotwie - tam był mniej rozpowszechniony. W Związku Radzieckim, gdzie przed wojną antysemityzm uznawano za przestępstwo, do bezpośredniej współpracy w mordowaniu Żydów dochodziło znacznie częściej niż w Polsce. W okupowanym ZSRR Żydów zaczęto zabijać od razu po kontakcie z wojskami niemieckimi. W okupowanej Polsce Holokaust rozpoczął się ponad dwa lata po inwazji niemieckiej i w znacznej części odbywał się w izolacji od miejscowej ludności. W okupowanym Związku Radzieckim Żydów mordowano na zewnątrz, na oczach ludzi i z pomocą młodych sowieckich mężczyzn.
Porzucenie faktów oznacza porzucenie wolności. Jeżeli nic nie jest prawdą, wówczas nikt nie może krytykować władzy, gdyż nie ma do tego żadnych podstaw. Jeżeli nic nie jest prawdą, to wszystko jest spektaklem, w którym najjaśniejszy blask reflektorów można kupić za największą sumę pieniędzy.
Habsburgowie życzyli sobie, aby etap ucisku każdego dramatu narodowego był uwarunkowany lokalnie: np. aby Czesi ograniczali swe skargi do miejscowych Niemców (…) lub aby Ukraińcy czuli się upokarzani przez polską szlachtę w Galicji, a nie przez Habsburgów, którzy dali Polakom prawo do rządzenia.
Ilu twórców amerykańskiego państwa urodziło się Amerykanami? Dokładnie tylu, ilu bohaterów tej książki urodziło się Ukraińcami. Żaden. Amerykańscy ojcowie założyciele urodzili się jako brytyjscy poddani rożnego pochodzenia i stali się Amerykanami, kiedy stworzyli Amerykę.
Unikaj fraz, które słyszysz od wszystkich innych. Wyrażaj się na swój sposób, nawet jeżeli chcesz przekazać tylko to, co twoim zdaniem powtarzają wszyscy. Postaraj się odgrodzić od internetu. Czytaj książki.
Prezydent Rosji Władimir Putin stworzył doktrynę polityki zagranicznej opartą na wojnie etnicznej. Argument językowy przemawiający za inwazją - czy to przywoływany w Czechosłowacji przez Hitlera, czy na Ukrainie przez Putina - jest sprzeczny z zasadą suwerenności państw i prawami człowieka i służy przygotowaniu gruntu pod destrukcję państw. Czyni on uznawane na świecie kraje celami zaplanowanej agresji, a ludzi sprwoadza do bytów etnicznych, których interesy są określane za granicą. Putin stanął też na czele ppulistycznych, faszystowskich i neonazistowskich sił w Europie. Wspierając polityków, którzy obwiniają światowe żydostwo za problemy planetarne, i stosując techniki destrukcji państw, Moskwa stworzyła nowego globalnego kozła ofiarnego, czyli homoseksualistów. Nowa rosyjska idea "lobby gejowskiego" jakoby odpowiedzialnego za schyłek cywilizacji nie ma więcej sensu od starej nazistowskiej idei rzekomo ponoszącego za to winę "lobby żydowskiego". Jednak taka ideologia jest już obecna na świecie.
Powtarzając te same słowa i frazy, które pojawiają się codziennie w mediach, zgadzamy się na brak szerszej perspektywy. Aby zyskać taka perspektywę, trzeba dysponować większą liczbą pojęć, a to z kolei wymaga czytania. Wyrzuć więc z pokoju ekrany i otocz się książkami. Bohaterowie książek Orwella i Brandbury'ego nie mieli takiego wyboru, ale my nadal możemy to uczynić.
Hannah Arendt - totalitaryzm nie polega na wszechmocy państwa, ale na zatarciu różnicy między życiem prywatnym i publicznym.
Jak dowiodła Rosja, II wojna światowa może szybko przekształcić się w przestrogi w pouczający precedens. W 1939 roku Stalin zawarł sojusz z Hitlerem, czyli ówczesną europejską skrajną prawicą, sądząc, że w ten sposób doprowadzi Europę do samozniszczenia. Wyobrażał sobie przy tym, że Niemcy i ich zachodni sąsiedzi zaczną walczyć ze sobą, wzajemnie się unicestwiając. Putin wydaje się dokonywać podobnej kalkulacji. Tak jak celem sojuszu z Hitlerem w 1939 roku miało być zwrócenie najbardziej radykalnej siły na kontynencie przeciw samej Europie, tak rosyjskie wsparcie dla europejskiej skrajnej prawicy ma sparaliżować oraz rozbić najbardziej pokojowy i dostatni organizm początku XXI wieku, czyli Unię Europejską.
Tych, których miano zagazować, wyłapywano, ładowano do pociągów i gnano do komór gazowych. Tracili dobytek, później ubrania, a na końcu - w przypadku kobiet - również włosy. Każdy ginął inną śmiercią, gdyż życie każdego wyglądało inaczej.
. . . Ponad to poświęcenie uszlachetnia, a ofiara złożona z życia uszlachetnia na wieki.
Fabryka śmierci” to przedmiot czysty, abstrakcyjny. Tymczasem rzeczywistość Holocaustu była brudna, krwawa i bardzo ludzka. Same "fabryki śmierci" właściwie nie były fabrykami. Tam też był kontakt międzyludzki. W każdej procedurze były momenty kontaktu. Myślenie o Holocauście jako o ostatniej fazie nowoczesności to ucieczka, bo pozwala nie widzieć tego, co ludzie byli w stanie innym ludziom zrobić. Osobiście.
Etniczni Polacy wycierpieli podczas wielkiego terroru więcej niż jakakolwiek inna narodowość w Związku Radzieckim.
Zagrożenie moralne nie polega na tym, że moglibyśmy stać się ofiarą, lecz na tym, że moglibyśmy stać się sprawcą lub gapiem.
Zagrożenie moralne nie polega na tym, że moglibyśmy stać się ofiarą, lecz na tym, że moglibyśmy stać się sprawcą lub gapiem.
Wolność to nie tylko nieobecność zła, lecz także obecność dobra.
Wolność nie jest nieobecnością, lecz obecnością - życiem, w którym podejmujemy liczne zobowiązania i łączymy je na różne sposoby, po czym je wypełniamy. Cnoty są realne, podobnie jak gwiaździste niebo nad nami. Gdy jesteśmy wolni, uczymy się ich, okazujemy je i wprowadzamy je w życie. Z czasem wybory, jakich dokonujemy między cnotami, definiują nas jako obdarzone wolą jednostki.
Wolność i bezpieczeństwo idą w parze. W preambule Konstytucji USA stanowi się, że celem dążeń mają być "błogosławieństwa wolności" wraz z ogólną pomyślnością" i"wspólną obroną" 10. Potrzebujemy zarówno wolności, jak i bezpieczeństwa. Aby ludzie byli wolni, muszą czuć się bezpiecznie, zwłaszcza jako dzieci. Trzeba im dać szansę, by poznali siebie nawzajem i świat. Później, gdy stają się wolnymi ludźmi, decydują, jakie ryzyko podejmować oraz z jakich powodów.
Pięć form wolności to: suwerenność, czyli wyuczona zdolność do dokonywania wyborów; nieprzewidywalność, czyli umiejętność wykorzystywania fizycznych prawidłowości do osobistych celów; mobilność, czyli zdolność do poruszania się w przestrzeni i czasie zgodnie z wartościami; uznanie faktów, czyli kontrola nad światem, która pozwala nam go zmieniać; oraz solidarność, czyli uznanie, że wolność jest dla wszystkich.
Paradoks wolności polega na tym, że nikt nie jest wolny bez pomocy. Wolność może być samotna, ale wymaga solidarności. Dorosły, który nauczył się być wolnym w samotności, korzystał z solidarności jako dziecko. Wolność jest zatem kredytem udzielanym i spłacanym z pokolenia na pokolenie.
Jak woda morska, która lądom sprzyja,
Omywa wszystko, ale jest niczyja;
A choć ogłosi kto, że nad nią władnie,
Nikomu ona nie służy podwładnie:
Na ten żyj przykład. Bądź jak morska woda -
Element, który swojego ogromu,
Swych fal nie broni nigdy i nikomu,
Lecz się nikomu w niewolę nie poda."
(Cytat z Księgi Tao, przekład Jana Lemańskiego, zaznaczony w zapiskach Henryka Józewskiego jako jego credo).
Herling wyniósł z obozu przekonanie, że "człowiek jest ludzki w ludzkich warunkach".
Tak jak ludzie sprzeciwiający się jednej formie tyranii zazwyczaj sprzeciwiają się także innej, tak ci, którzy współpracowali z jedną, są też skłonni układać się z kolejną. Wielokrotna kolaboracja była nieunikniona w kraju, który - jak Polska -został najpierw podzielony między Niemców i Sowietów, następnie w całości trafił pod okupacje niemiecką, a na koniec w całości pod Sowiecką.
If we see history as it is, we see our places in it, what we might change, and how we might do better. We halt our thoughtless journey from inevitability to eternity, and exit the road to unfreedom. We begin the politics of responsibility.
W większości wiosek południowo-wschodniej Polski można było znaleźć ukraińskiego działacza, który wiedział, jakich kategorii ludzi szuka NKWD i chętnie podsuwał właściwego Polaka. Skutkowało to opustoszeniem domostwa i gospodarstwa, więc denuncjacja oraz deportacja były namiastką reformy rolnej.
Mit judeobolszewicki z 1941 roku pozwolił obywatelom sowieckim odciąć się od Żydowskich sąsiadów; mit wielkiej wojny ojczyźnianej z Nazistowskimi Niemcami pozwolił im odciąć się od mordu popełnionych na tych samych sąsiadach.