Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać435
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać16
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać13
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Keith Priest

Pisze książki: popularnonaukowa
Keith Priest autorka książki Gwiezdne dziedzictwo w kategorii popularnonaukowa.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
6,6/10średnia ocena książek autora
33 przeczytało książki autora
18 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Gwiezdne dziedzictwo Lyssa Royal 
6,1

Książkę zaskakująco dobrze się czyta gdy uzna się, że jest to fikcja a nie zbiór wydarzeń w które wierzą niektórzy ludzie.
Książka nie uznaje ewolucji i nie bierze pod uwagę podstawowych zasad biologii. Krótkie fragmenty o chorobach psychicznych, traumach i rasizmie pozostawiały po przeczytaniu niesmak.
Między rozdziałami znajdują się ilustracje oraz strony do wypełniania własnymi notatkami, 30 z ponad 150 stron to słowniczek. Książkę czyta się bardzo szybko więc jeśli kogoś interesuje jak według New Age powstali ludzie, poleciałbym ją.
Gwiezdne dziedzictwo Lyssa Royal 
6,1

Aż nie wiem jak opisać tę "książkę" (bo z pewnością nie jest to książka tylko sklecony szajs ezograżyńskich wróżek). Prawie mi głowa wybuchła podczas czytania, w życiu bym nie pomyślała, że te kilkadziesiąt stron zajmie mi aż miesiąc do przeczytania.
Od razu mówię, że książkę zakupiłam z polecenia Spoko Czarodziejek ( jeżeli ktoś orientuje się w tematach czarostwa współczesnego). Strasznie się zawiodłam. Oj i to bardzo.
Ta "książka" nic nie tłumaczy. Kompletnie nic. Sama nie wiem co przeczytałam i o czym to właściwie było.
Gniot. i to tak bardzo beznadziejny gniot, że wszystko jest poplątane, pomieszane, podsycone jakimś dziwnym pseudo naukowym, niezrozumiałym językiem. Nie wiem czy to kwestia słabego tłumaczenia, czy braku predyspozycji literackich autorów. Ale cieszę się, że nareszcie wykończyłam ten badziew, bo nie wiem jak można coś takiego czytać.
Na początku autorzy wspominają, że książka jest rzekomo oparta na badaniach antropologicznych i zakresu metafizyki. Po czym w bibliografii odwołują się do własnych książek. (!)
Nie ma tu nic z zakresu autentycznych badań, czy chociaż jakichkolwiek faktów. Wszystko co napisane jest w książce to bezużyteczne domniemania, przypuszczenia i wymysły. Autorzy kreują sobie własny świat podparty swoimi widzimisię, próbując takowy scenariusz wpoić czytelnikowi do głowy. Śmieszne reinterpretowanie biblii i wsadzenie tych historii w jakieś bańki ufologicznych bzdur.
Co prawda uwielbiam tę tematykę, dlatego sięgnęłam po takową książkę, nie zaprzeczam istnieniu istot pozaziemskich, a wręcz przeciwnie, ale tu autorzy zrobili sobie ewidentny żart wymyślając jakieś niedorzeczne pseudo-historyczne i poparte "badaniami" bzdety o ufoludkach, przekłamaniu biblii, historii, odniesienia do cytatów chrześcijańskich i doszukiwanie się w nich ufologicznych znaczeń.
Język tego idiotycznego tekstu jest tak ciężki i niezrozumiały, pełny dziwnego, niepasującego słownictwa, że autentycznie nie dało się tego zrozumieć. Mam wrażenie, że autorzy sklecili kilkadziesiąt mądrzejszych słówek, które "fajnie i profesjonalnie brzmią", nie mając bladego pojęcia o czym piszą.
A ta kwestia o Iluminatach już mnie po prostu rozwaliła na łopatki. Bo to złowieszcze sekty, które dążą do rujnacji ziemi. Komedia po prostu.
Jakaś tam minimalna dawka wiedzy jest, ale będzie to raczej smaczek dla ludzi pokroju "gwiezdne dzieci" czy "horoskopowe wróżki grażyny".





























