Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 17 kwietnia 2026
LubimyCzytać97
Artykuły"Malarz" Piotra Chomczyńskiego - mamy dla Was 30 egzemplarzy książki
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosenne porządki w księgarni Matras. Setki hitów już od 5 złotych!
LubimyCzytać1
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać12
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Mariusz Karpowicz

Urodzony: 20.01.1934Zmarły: 03.11.2015
prof. zw. dr hab. Mariusz Karpowicz - polski historyk sztuki.
Absolwent UW (humanistyka).
Specjalista z zakresu polskiej historii sztuki.
Autor lub współautor licznych publikacji, w tym także wydanych w formie książkowej.
Wykładowca w Instytucie Historii Sztuki Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego
Członek Towarzystwa Naukowego Warszawskiego.
Mariusz Karpowicz żył 81 lat.
Wybrane publikacje książkowe: "Sekretne treści warszawskich zabytków" (PIW, 1981),"Piękne nieznajome. Warszawskie zabytki XVII i XVIII wieku" (PIW, 1986),"Barok w Polsce" (Arkady, 1988),"Cuda Węgrowa" (Wyd. Miasta Węgrów, 2009),"Artyści włosko-szwajcarscy w Polsce I połowy XVII wieku" (Wydawnictwo Neriton, 2013). http://nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objectId=56384&lang=pl
Absolwent UW (humanistyka).
Specjalista z zakresu polskiej historii sztuki.
Autor lub współautor licznych publikacji, w tym także wydanych w formie książkowej.
Wykładowca w Instytucie Historii Sztuki Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego
Członek Towarzystwa Naukowego Warszawskiego.
Mariusz Karpowicz żył 81 lat.
Wybrane publikacje książkowe: "Sekretne treści warszawskich zabytków" (PIW, 1981),"Piękne nieznajome. Warszawskie zabytki XVII i XVIII wieku" (PIW, 1986),"Barok w Polsce" (Arkady, 1988),"Cuda Węgrowa" (Wyd. Miasta Węgrów, 2009),"Artyści włosko-szwajcarscy w Polsce I połowy XVII wieku" (Wydawnictwo Neriton, 2013). http://nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objectId=56384&lang=pl
6,4/10średnia ocena książek autora
94 przeczytało książki autora
75 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Artyści włosko-szwajcarscy w Polsce I połowy XVII wieku
Mariusz Karpowicz
3,0 z 2 ocen
5 czytelników 0 opinii
2013
Królewski Zamek Wazów w Warszawie: Wartości artystyczne
Mariusz Karpowicz
0,0 z ocen
1 czytelnik 0 opinii
1987
Piękne nieznajome. Warszawskie zabytki XVII i XVIII wieku
Mariusz Karpowicz
6,7 z 3 ocen
15 czytelników 0 opinii
1986
Sztuka oświeconego sarmatyzmu: Antykizacja i klasycyzacja w środowisku warszawskim czasów Jana III
Mariusz Karpowicz
5,7 z 3 ocen
5 czytelników 0 opinii
1986
Jerzy Eleuter Siemiginowski malarz polskiego baroku
Mariusz Karpowicz
8,5 z 2 ocen
3 czytelników 0 opinii
1974
Działalność artystyczna Michelangela Palloniego w Polsce
Mariusz Karpowicz
0,0 z ocen
0 czytelników 0 opinii
1967
Najnowsze opinie o książkach autora
Sztuka polska XVIII wieku Mariusz Karpowicz 
6,9

Książka mnie zachwyciła swoją treścią. Autor w jasny, zwięzły sposób omówił sztukę polską XVIII w. (bez neoklasycyzmu). Przedstawił w niej głównie architekturę, rzeźbę i malarstwo, ale też nieco rzemiosła artystycznego. Wreszcie wiem, co to jest pas słucki i dlaczego był taki cenny.
Język świetny, styl lekki i dowcipny, nieprzeładowany nadmiernie fachowym żargonem. Można ją czytać mając niewielkie pojęcie o historii sztuki.
Niestety książce zrobiono krzywdę wydając ją w formacie kieszonkowym. Spowodowało to małą czytelność licznych, czarno-białych (niestety),ilustracji. Choć z drugiej strony czasami lepiej oglądać znakomitej jakości zdjęcia czaro-biała, niż kolorowe z przekłamanymi barwami. W tym przypadku zdjęcia nie są pewnie kiepskie, ale fatalnie wydrukowane. Dlatego odjęłam gwiazdkę od maksymalnej noty.
Byłoby świetnie, gdyby ta książka została wydana chociażby w formacie A5.
Rafael Rafaello Santi Mariusz Karpowicz 
9,0

Znakomita, z cytatami z epoki, listami i innymi tekstami Rafaela. Warto czytać tę książkę z nowszymi pozycjami, dziś wiemy więcej.
Jeden obraz jako przykład. "Złożenie do grobu", malowane przez dwa lata i ukończone w 1507 roku, u Karpowicza jest wspomniane z cytatem z ówczesnej kroniki, której próżno szukać w innych pozycjach <3 Jednocześnie autor pisze, że jest to obraz średnio udany, bo słodki, subtelny styl Rafaela, przejawiający się m.in. wyidealizowanych rysach twarzy nie pasuje do tematów tego typu, burząc decorum.
Dziś wiadomo, że piękny młodzieniec na pierwszym planie dźwigający ciało Chrystusa za nogi, to syn Atalanty, fundatorki obrazu. Federico "Grifonetto" Baglioni, który zginął zabity przez ocalałego z rzezi patriarchę rodu. Grifonetto (= mały gryf) brał udział w spisku, który z miał wywrócić dotychczasowy porządek władzy w Perugii, rządzonej przez ród Baglionich. Dlatego spiskowcy, w tym bardzo młody Federico, wspomagani siłami konkurującego z Perugią księcia Camerino, planowali wymordować wszystkich członków rodziny Baglioni, którzy byli u władzy.
To prawdziwie wielka, bardzo włoska, renesansowa tragedia. Obraz ma ewidentnie charakter portretowy, upamiętniający i przebłagalny. Marię Magdalenę, która na obrazie trzyma dłoń martwego Jezusa i jest namalowana tuż obok pięknego młodzieńca, utożsamia się dziś z Zenobią Sforzą, młodą wdową po Grifonetcie. Nb. to równie piękna blondynka, jak nasza Bona. Omdlała Matka Boska to zapewne sama Atalanta, jej profil jest podobny do Federica.
Nieszczęsna Atalanta, która została przedwcześnie równie młodą wdową, jak jej synowa. Atalanta, która poświęciła życie na wychowanie jedynego syna, który wyrósł na rozpieszczonego, lekkomyślnego i żądnego władzy młodzieńca.
Federico mógł być ocalony przez swoją matkę, która po nieudanym zamachu odmówiła mu schronienia, a kiedy zmieniła zdanie, było już za późno. Znalazła syna dokładnie w momencie jego śmierci z rąk krewnych, którzy uszli cało z wcześniejszego zamachu.
To nie jest obraz niejasny i zagmatwany, jak pisze Karpowicz. Są w nim dwa konteksty jednocześnie, przy czym czas rozpaczy po śmierci Jezusa, przed jego Zmartwychwstaniem jest bardzo starannie dobrany do okoliczności śmierci zbrodniczego i uwielbianego przez matkę Grifonetta. To alegoryczny obraz czyśćca, zamówiony do kaplicy, jaką Atalanta ufundowała, żeby upamiętnić młodego, krnąbrnego i tragicznie utraconego syna.
Jeszcze raz - to bardzo dobra książka, ale wyszła w 1978 roku. Warto ją przeczytać, a potem czytać dalej, i wracać, żeby znaleźć to, czego nie ma w nowszych publikacjach.










































