Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Marcin Januszkiewicz

Najpopularniejsza książka z6 książek autora

Podręcznik Poznańczyka albo 250 dowodów wyższości Poznania nad resztą świata
6,9 z
7 ocen
31 czytelników 3 opinie
Marcin Januszkiewicz autor książki Podręcznik Poznańczyka albo 250 dowodów wyższości Poznania nad resztą świata w kategorii satyra.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
8,1/10 średnia ocena książek autora
17 przeczytało książki autora
36 chce przeczytać książki
autora
0 obserwujących autora
Obserwuj autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Księga rozmaitości wielkopolskich
Marcin Januszkiewicz, Adam Pleskaczyński
0,0 z
ocen
2 czytelników 0 opinii
2006
Swój do swego czyli Księga Kupiectwa Poznańskiego
Marcin Januszkiewicz, Adam Pleskaczyński
0,0 z
ocen
1 czytelnik 0 opinii
2004
Podręcznik Poznańczyka albo 250 dowodów wyższości Poznania nad resztą świata
Marcin Januszkiewicz, Adam Pleskaczyński
6,9 z
7 ocen
31 czytelników 3 opinie
2002
I haj vivat Poznańczanie
Marcin Januszkiewicz, Adam Pleskaczyński
9,3 z
4 ocen
17 czytelników 2 opinie
2001
Najnowsze opinie o książkach autora
I haj vivat Poznańczanie Marcin Januszkiewicz 
9,3

Słowacki zagaja do czytania o Poznańczanach i ich fyrtlu.
Co o Poznaniu wiedzieć wypada? Odpowiedź miałem na to prostą. Zasadniczo niewiele ponad to, że przecież miasto, pyrlandia, powstanie mojego praszczura, ludzie gospodarni, ale dusigrosze wypędzone z Krakowa (nic osobistego) za skąpstwo (w drogą stronę wypędzeniu za rozrzutność),.... takie tam obiegowe mądrości. Opera z wycieczki szkolnej, ZOO, Targi odwiedzani co jakiś czas, ruch sakramencki (jak dla tego, co małego miasta),bimby jeżdżące stadami (okazuje się, że jak wszędzie, gdzie są),blokowiska dalej od dworca kolejowego niż całe miasto rodzinne wszerz. Czas teraźniejszy i drobne wcięcia historii. Dalej nie sięgałem, bo i po co.
Kiedy wziąłem tę książkę z dolnej półki w księgarni prowadzonej przez znajomą anim się spodziewał takiej uczty wybornej. Zachęcony szeptem "weź, świetne, ubaw po pachy" najpierw obejrzałem z namaszczeniem sceptyka i przepadłem już po pierwszym haśle "Á", czyli pierwszej literze wymyślonego alfabetu wszechsłowiańskiego. Historia żywa przemówiła do mnie tak zajmująco, że zaraz na warsztacie pojawiły się inne opowieści o dawnym Poznaniu.
Ta książka to wampir gorszy od Draculi i Nosferatu do kupy razem wziętych. Wystarczyło mi jej na 2 dni ledwie, a i to udało się powstrzymując się niemal siłą od czytania nawet na stojąco. Tak ciekawa do sześcianu.
Forma encyklopedii zdarzeń i mieszkańców dawnego Poznania pisana notami na góra jedną stronę. Syntetycznymi, okraszonymi licznymi ilustracjami z epoki adresującymi opisywane zdarzenia i przywoływanych aktorów w tych opowiastkach. Bez dywagacji, bo niech sam czytelnik swój osąd ma. Kopalnia - co tam taki banał - wręcz Moria fakcików i faktów, zdarzeń i incydentów, historii życia i zbrodni onegdaj zaszłych w stołecznym mieście Poznaniu.
Podręcznik Poznańczyka albo 250 dowodów wyższości Poznania nad resztą świata Marcin Januszkiewicz 
6,9

Lektura trochę mi zajęła, bo to zdecydowanie nie książka, którą da się czytać "ciągiem". raczej zbiór ciekawostek, które można sobie dawkować. Część informacji już zdezaktualizowana, jak choćby wpis o nieodbudowanym zamku Przemysła, czy też nieco wątpliwa (nalot nad Niemcy po zdobyciu Ławicy w 1919),jednak generalnie autorzy bardzo się postarali, aby przedstawić jak najbardziej rzetelny przegląd faktów z historii miasta.
Język jest lekko archaizowany, w zamierzeniu żartobliwy, charakteryzujący się lekko wyniosłą manierą – rozumiem, że do części osób mógł nie trafić.
Na minus samo wydanie – ciężkie i nieporęczne, niebieski kolor tuszu mi osobiście nie odpowiadał, a edycja pozostawia sporo do życzenia (przecinki są w najdziwniejszych miejscach, nagminnie trafiają się podwójne spacje).
Osobom bardzo zainteresowanym Poznaniem pozycja ma szansę przypaść do gustu.





























