Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Johannes Täufer

Pisze książki: ezoteryka, senniki, horoskopy
Najpopularniejsza książka

Dynamika Świata. Vril, pierwotna siła kosmiczna, odrodzenie Atlantydy
2,0 z
1 ocen
3 czytelników 1 opinia
Johannes Täufer autor książki Dynamika Świata. Vril, pierwotna siła kosmiczna, odrodzenie Atlantydy w kategorii ezoteryka, senniki, horoskopy.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
2,0/10 średnia ocena książek autora
1 przeczytało książki autora
3 chce przeczytać książki
autora
0 obserwujących autora
Obserwuj autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Dynamika Świata. Vril, pierwotna siła kosmiczna, odrodzenie Atlantydy
Johannes Täufer
2,0 z
1 ocen
3 czytelników 1 opinia
2023
Najnowsze opinie o książkach autora
Dynamika Świata. Vril, pierwotna siła kosmiczna, odrodzenie Atlantydy Johannes Täufer 
2,0

Fantastyczne kocopoły, normalnie rozkoszne. Nigdy bym nie sięgnął po tę książkę, gdybym nie potrzebował. Na szczęście to tylko 85 stron, jednak momentami trudno ją znieść. Warto zrozumieć kto napisał te pamflety. Johannes Täufer to prawdopodobnie pseudonim Otto Wilhelma Bartha, aktora a później wydawcy właśnie takiej literatury: alchemicznej, ezoterycznej, okultystycznej, teozoficznej. Utwory zostały napisane/wydane kolejno w 1929 i 1930 roku. To dość istotne.
Czytając miałem wrażenie, że słucham płaskoziemców. Bardzo podobna retoryka i zabarwienie, to samo przekonanie o własnej nieomylności i posiadaniu jakiejś uberwiedzy. Co chwilę jednak ujawniają się podstawowe błędy, błędne rozumienie i po prostu konfabulacja. Hinduizm dla Täufera to... dualizm. Wymienia Śiwę i Wisznu i dopiero później pojawia się Brahma i jakoś milczy o Trimurti (TRÓJCY!). Poza tym myli rolę Wisznu i Brahmy, przyznając temu pierwszemu rolę stwórcy. A potem mamy "dualistyczny monomizm" Śiwa-Wisznu bo Brahman to Atman czyli 3-2 / 1. Nie może się zdecydować czy Hermes to Trismegistos czy Trismegistus (a może to kwestia tłumacza?). Przywołuje model atomu Bohra, twierdząc, że to układ bipolarny... JAK? Skoro atom ma ładunek elektryczny równy 0. Pomylił z cząsteczkami polarnymi. Kompletnie nie rozumie koncepcji rozbicia atomu ani równania Einsteina, próbując przeliczać masę wiadra ołowiu na energię.
Czytając raz zgrzytałem zębami a raz śmiałem się do rozpuku. Faktem jest, że neutron odkryto dopiero w 1932 roku. Jednak Frederick Soddy już w 1921 roku otrzymał nobla za badania nad izotopami, Erwin Schrödinger sformułował swoje równanie w 1926 roku, Werner Haisenberg opracował swoje równanie w 1925 roku a zasadę nieoznaczoności w 1927, Paul Dirac połączył te równania w 1928 roku. Fizyka kwantowa otrzymała swoje filary.
Te pamflety to w rzeczywistości natchniona sałatka słowna, napisana przez człowieka będącego pod wpływem efektu Dunninga-Krugera. Ktoś może w tym odnaleźć słowa natchnione... ja ich nie odnajduję, zwłaszcza przy obecnym stanie wiedzy naukowej. Zresztą nikt, nawet naziści nie pokusili się o zbudowanie postulowanej tutaj maszyny... która wydaje się być oparta na błędnym rozumieniu działania magnesu sztabkowego i istoty próżni. Autor dziwi się, że środkowa jego cześć magnesu sztabkowego jest nieaktywna. Jest tak ponieważ pola się znoszą! Gdyby przepiłować taki magnes na pół otrzymamy dwa magnesy sztabkowe. A! Ale próżnia wypełniona jest eterem, o gęstości stali. No i ssie. Oto drobna próbka tych złotych myśli:
"W próżni bezmateriałowej, naładowanej absolutną mocą promieniowania, zjawiska indukcji i wiązania witalno-elektrycznego zachodzą w taki sposób, że składnik ssący próżni, najwyraźniej mający pozytywny wpływ, przekształca strukturę atomową materiału środowiskowego w elektrony ujemne tzn. zasysa je i próbuje wiązać."
Dał bym tej książce 10, bo naprawdę mi się podobała. Fantastyczny wgląd w umysł człowieka lat dwudziestych, ezoteryka próbującego wykorzystywać naukę do głoszenia swoich śmiesznych tez... nie bardzo rozumiejący pojęcia naukowe, których używa, więc zmyślający nowe. Dzisiaj też jest takich pełno i nie muszą wydawać pamfletów, mają od tego YouTube, TikTok, Insta i Fejsa. Ludzie się nic nie zmienili. Dlatego daję 2.

























