Najnowsze artykuły
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać15
ArtykułyWielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać1
ArtykułyNie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać48
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Kristýna Sněgoňová

Pisze książki: fantasy, science fiction
Urodzona: 1986 (data przybliżona)
Kristýna Sněgoňová autorka książki Miasto w chmurach w kategorii fantasy, science fiction.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
7,2/10średnia ocena książek autora
45 przeczytało książki autora
43 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Miasto w chmurach Kristýna Sněgoňová 
Więc co my tu mamy? Opis sugeruje mix literatury post apo z kryminałem i o ile ten pierwszy gatunek jest tu obecny to kryminału nie ma tu za wiele, za to jest całkiem sporo akcji...
Początek wydaje nam się sugerować kryminał w takim brudnym klimacie iście wiktoriańskim - mi się to skojarzyło z taką brudną wersją Anglii Sherlocka Holmesa - jednak już gdzieś w jednej trzeciej skręcamy bardziej w klimaty - i tutaj chwilę mi zabrało zanim to rozgryzłem - bardziej w klimaty Mrocznego Zbawiciela czy też nawet Zakutego w Stal - Pana Mirosława Zambocha... w każdym razie ja taki klimat poczułem...
Akcja płynie wartko, sprawnie prowadząc nas przez swoje meandry i odkrywając swoje karty.
Jest to zrobione z głową - w pierwszym tomie dostaniemy sporo wskazówek co też mogło się wydarzyć w tym świecie ale zdecydowanie nie mamy tu typowego wyłożenia kawy na ławę ... widać, że autorka zostawia nam sporo na następne tomy i osobiście jestem ciekaw co też nam w nich zaprezentuje...
Szczególnie, że jest tu jeden zabieg którego przyznam, że nie do końca rozumiem.
Pierwszy tom tej trylogii można niejako potraktować jako zamkniętą całość - tymczasem przez całą książkę pokazywaną nam jest przemiana głównego bohatera z błyskotliwego acz mocno fanatycznego śledczego w kogoś więcej i książka kończy się w taki sposób, że nie mam pojęcia czy to miało w sobie jakiś większy sens...
Chyba, że autorka chciała nam pokazać, że potrafi stworzyć i nakreślić ciekawą postać...
Miało by to więcej sensu jeżeli książka byłaby pozycją całkowicie samodzielną a tymczasem to o czym wspomniałem przed chwilą - mam na myśli nie odkrycie wszystkich kart i ewidentną przestrzeń dla kolejnych tomów - całkowicie psuje mi ten efekt przemiany głównego bohatera...
Oczywiście zostawiam okienko iż to zabieg przemyślany i celowy który lepiej wybrzmi w kolejnych tomach - wręcz mam taką nadzieję bo inaczej nie wiem czy nie byłbym skłonny obniżyć oceny tej książce a przyznam, że nie chciałbym tego robić bo mi najzwyczajniej w świecie się podobała :)
Podsumowując - uważam iż to bardzo ciekawe otwarcie tej trylogii i godna uwagi pozycja dla fanów postapo w wersji fantastycznej - mająca swój styl i klimat. Do tego jestem autentycznie ciekaw co może przynieść kolejny tom i chętnie się z nim zapoznam.
7,2


Miasto w chmurach Kristýna Sněgoňová 
7,2

Przegadane, wątek główny jest zaplątany i właściwie trudno się zorientować co jest tym wątkiem głównym. Wątek romantyczny, jest, ciekawy, właściwie, jak jeden z niewielu, dobrze napisany i nieoczywisty. Jednak żadne z bohaterów nie wzbudziło u mnie zainteresowania, choć są dość dobrze skonstruowani i konsekwentni, to po prostu żadne nie wydało mi się ciekawe. Z pewnością nie bohater główny, który jest chyba nieśmiertelny, bo autorka w opisywaniu jego wyczynów dokonywanych, w czasie, gdy był kilka razy dźgnięty ostrzami, postrzelony i ciężko pobity, trochę popłynęła na falach wyobraźni. Od połowy historii gwizdało mi już, jak to się skończy. Chociaż zakończenie akurat jest fajne. Chyba najlepsza część tej książki.




























