Najnowsze artykuły
ArtykułyPrzesłuchanie Przemysława Piotrowskiego. Mocna premiera książki „Markiz"
LubimyCzytać2
ArtykułyNajlepsza literatura faktu teraz 45% taniej na matras.pl
LubimyCzytać1
ArtykułyGrzechy główne według Piotra Górskiego
LubimyCzytać1
ArtykułyMiłość w cieniu wielkiej historii. Rozmowa z Joanną Jax
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Daniel Kowalczuk

Pisze książki: historia
Daniel Kowalczuk autor książki Katanga 1960-1963 w kategorii historia.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
6,7/10średnia ocena książek autora
45 przeczytało książki autora
57 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Dinassaut. Oddziały uderzeniowe floty śródlądowej Francuskiego Korpusu Ekspedycyjnego w Indochinach 1945–1954
Daniel Kowalczuk
6,0 z 2 ocen
5 czytelników 2 opinie
2025
Secesja Biafry. Wojna domowa w Nigerii 1967–1970
Daniel Kowalczuk
6,5 z 11 ocen
27 czytelników 5 opinii
2024
Najnowsze opinie o książkach autora
Katanga 1960-1963 Daniel Kowalczuk 
7,4

Książkę czytałem z kilku powodów. Pierwszy to uran, który pochodził z kopalń z Katangi. Drugi powód to film "Oblężenie Jadotville". Trzeci to Jan Zumbach i Dag Hammarskjöld. To wszystko w kraju afrykańskim, który stracił na znaczeniu dla ówczesnej opinii publicznej z powodu kryzysu kubańskiego. Powodów recesji i dlaczego mnogość krajów ONZ (nawet Iran był) skupiła się na tak małym skrawku ziemi, autor tłumaczy zaczynając od Leopolda I i II. Ilość zamachów stanu i główne postaci są liczne, ale dobrze wytłumaczone. Podobnie jak przełożenie całościowe tego, co się działo w Kongu na ludobójstwo w Rwandzie. Trochę zabrakło mi wątku o Che Guevara czy Irlandczykach, ale jednak to nie należało do głównego wątku.
Katanga 1960-1963 Daniel Kowalczuk 
7,4

Książka porusza fascynujący i mało dla mnie znany temat secesji Katangi, ale myślę, że niestety cierpi na wady warsztatowe. Narracja jest chaotyczna, trudno mi się było w niej odnaleźć, co sprawiło, że musiałem podejść do lektury dwukrotnie. Dodatkowo sporo literówek i drobnych nieścisłości utrudniało mi lekturę i zmuszało do powracania do tekstu i jego korekty. Zdecydowanie przydałaby się w książce jasna i chronologiczna oś wydarzeń, która pomogłaby czytelnikowi odnaleźć się w złożonej strukturze konfliktu. Mimo to, doceniam próbę przedstawienia tej złożonej wojny i ciekawych postaci.
Dobra intencja, cięższa forma – czytało mi się z wysiłkiem, ale nie bez wartości - dobra.


























