Najnowsze artykuły
ArtykułyWeź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać6
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać116
ArtykułyWielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Michał Pytel

Pisze książki: nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Michał Pytel autor książki Encyklopedia Antykultury w kategorii nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.).
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
4,6/10średnia ocena książek autora
57 przeczytało książki autora
71 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Encyklopedia Antykultury Dariusz Rozwadowski 
4,6

Encyklopedią to ta książka za bardzo nie jest. Fakt, że jest to zbiór haseł i ich definicji, ale mimo wszystko nie nazwałbym tego encyklopedią, a hasła te nie są nawet alfabetycznie poukładane, a co gorsza to ideks nazwisk z czym się pierwszy raz spotykam też nie jest ułożony alfabetycznie przez co ciężko znaleźć osobę, którą się szuka. Zastanawia mnie, dlaczego nie zrobili tego alfabetycznie, co jest standardem i jest proste do zrobienia, wystarczy kilka kliknięć w Excelu i gotowe.
Jest to praca zbiorcza przez co wiele rzeczy jest powtarzanych, ale takie uroki indywidualnej pracy grupowej i na szczęście nie przeszkadzało mi to zbytnio. Autorzy tłumaczą zagadnienia marksistowskie zaczynając od samych Marksa, Lenina i Stalina, przez lata '70, czyli rewolucję seksualną aż do czasów współczesnych, czyli ewolucję europejskich marksistów w postmarksistów i zbliżającą się dużymi krokami przyszłość, która straszy nas transhumanizmem i całkowitą kontrolą obywatela.
Sama okładka i tytuł wyraźnie trąci inspiracją książki świętej pamięci Krzysztofa Karonia "Historia antykultury" i nawet z przypisów do cytatów widać, że wszyscy autorzy wzorowali się na tej książce, bo chyba w każdym rozdziale jest przynajmniej jeden przypis, a przeważnie kilka do tego dzieła. Sam osobiście nie czytałem "Historii antykultury" i nie mam jej na regale, ale kilkukrotnie, gdy mi się gdzieś w internecie przewinęła, zastanawiałem się nad kupnem. Zobaczymy co przyszłość jeszcze pokaże.
Chciałbym się teraz odnieść do kilku spraw z książki do których mam swoje przemyślenia. Pierwsza sprawa bardzo mnie zaskoczyła, że Karol Marks z racje takiej, że pochodził z dość bogatej rodziny to nigdy nie pracował, a nawet podobno nigdy nawet nie był w fabryce i nie rozmawiał z robotnikami, co pokazuje jasno, że ten człowiek swoje teorie wymyślił tylko i wyłącznie z własnej wyobraźni i zapewne dlatego brzmią one jak utopia. Dalej autorzy wspominają jeszcze kilku marksistów z przeszłości, którzy też nigdy swoich rączek fizyczną pracą nie pobrudzili. To wiele mówi o tej ideologii.
Drugą rzeczą była rewolucja seksualna w 1968 roku w której dorastali młodzi anarchiści uważający się za pacyfistów, wyznający absolutną wolność pod każdym względem. Później ci sami, gdy doszli do władzy zaczęli wprowadzać te lewackie ideologie w Stanach Zjednoczonych i Europie. Dzisiaj ci ludzie mają 60/70 lat i to właśnie oni rządzą Unią Europejską i głównie partiami tzw. zielonymi, które o zgrozo mają w swojej historii także pedofilskie postulaty (głównie w Niemczech),co jest dowodem na to, że jeśli tacy kiedykolwiek doszliby do władzy to dzieci byłyby zgubione...
Kolejną kwestią jest to, że jeden z autorów opisując współczesne zagrożenia radzi nam byśmy weryfikowali to co czytamy i wg niego bronić się możemy m.in. przez "ustalenie, czy nasze poglądy, idee i przekonania są naprawdę nasze". Że co proszę? Czy autor robi z nas idiotów, którym ewentualnie ktoś mógłby zrobić pranie mózgu? Uważam i mam nadzieję, że się nie mylę, ale inteligentna, dorosła osoba jest w stanie bez problemu obronić się przed ewentualnym praniem mózgu.
Ciekawą rzeczą, natomiast jest opisanie tzw. efektu potwierdzenia, który polega na tym, że wybieramy informacje, które zgadzają się z naszymi przekonaniami, żeby połechtać nasze ego. Ja zdaję sobie z tego sprawę, że tak jest, a przykładem tego jest przeczytanie tej książki, która trafia idealnie w moje przekonania, czyli antylewackość. Z tego też względu pomyślałem o tym, że chętnie poczytałbym tego typu książki, ale skierowane przeciwko konserwatystom i napisane przez osobę o lewicowych poglądach. Zacząłem nawet szukać w internecie takich rzeczy, ale stwierdziłem, że to nie ma sensu, bo z doświadczenia wiem, że lewica jest potwornie zakłamana i cokolwiek by nie napisali, to jest duże prawdopodobieństwo, że będą kłamali. Prawica natomiast jest szczera we wszystkim poza jednym tematem, mianowicie kościół katolicki i głównie księża, którzy zawsze są bronieni, nawet jak uczynili coś złego. Ja nie podzielam takiego zachowania, bo jeśli ktoś zrobił coś złego, to należy o tym mówić i potępiać taką osobę, a nie jeszcze ją wybielać.
Ostatnią rzeczą i dotyczącą właśnie kościoła jest cytat w książce mówiący o tym, że "... życie każdej osoby bezwzględnie powinno być oceniane wyżej od zwierząt oraz rzeczy niematerialnych".
I tu bym powiedział, że się z tym nie zgadzam i uważam, że kościół katolicki powinien wiedzieć, że Jezus kazał miłował każde stworzenie i ja nie stawiam ludzi ponad innymi istotami z tego względu, że człowiek sobie na to nie zasłużył. Ludzie są z natury źli i takie wywyższanie się jest jednym z dowodów na to.
Encyklopedia Antykultury Dariusz Rozwadowski 
4,6

Świetne kompendium wiedzy. W doskonały sposób nakreśla współczesne zagrożenia antykulturą, u podstaw której leży ideologia marksistowska. Poszerza zagadnienia, które zostały zapoczątkowane przez Krzysztofa Karonia w "Historii antykultury" i Dariusza Rozwadowskiego w "Marksizmie kulturowym". Książka wybitna, obowiązkowa lektura dla każdego.



























