Najnowsze artykuły
Artykuły„Nasze ciało to mapa lęków, której umysł nie potrafi ukryć” – wywiad z Sebastianem Fitzkiem, autorem thrillera „Mimika”
Marcin Waincetel2
ArtykułyKalafiory, czarownice i zbrodnia w rezydencji. Sprawdź, co kryje się w tych książkach Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać1
ArtykułyZ czego żyje pisarz?
Orbitowski24
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać342
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Karolina Derkacz

Pisze książki: fantasy, science fiction
Karolina Derkacz autorka książki Legenda ludowa w kategorii fantasy, science fiction.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
6,4/10średnia ocena książek autora
479 przeczytało książki autora
221 chce przeczytać książki autora
14fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Legenda ludowa
Karolina Derkacz
Cykl: Cuda wianki (tom 1)
6,4 z 433 ocen
709 czytelników 119 opinii
2022
Najnowsze opinie o książkach autora
Legenda ludowa Karolina Derkacz 
6,4

Mam problem z oceną tej książki. Z jednej strony bardzo mi się podobała i można powiedzieć, że czytałem ją z wypiekami na twarzy, będąc ciekawym rozwoju fabuły. Z drugiej, mam wrażenie, że mimo iż ta powieść miała "jechać" po stereotypach, to robi to trochę zbyt mocno i osoby mieszkające na wsi mogą być trochę zdegustowane tym, jak się ich przedstawia. Zresztą miastowi trochę też.
Jest to bardzo delikatna fantastyka dziejąca się na polskiej wsi. Delikatna w tym sensie, że występuje tutaj mało nadnaturalnych motywów - to bardziej kryminał z elementami fantastyki, ale przede wszystkim skupiający się na idei życia na wsi. Część mieszkańców pokazana jest tutaj jako niezmiernie religijni ludzie, część to plotkarze, a część to osoby chcące żyć tradycyjnie. Jest tutaj miejsce na humor, choć wynika on typowo z sytuacji, a nie słów. Tak, jak pisałem, mam wrażenie, że wieś jako miejsce do życia jest tutaj trochę wyśmiewana, a dodatkowo między wierszami dostaje się Kościołowi. Trudno mi powiedzieć, czy autorka przesadziła - raczej nie, ale na wypadek osób wrażliwych o tym piszę.
Co do samej treści, to jest naprawdę dobra - akcja trzyma tempo, historia się rozwija i nie miałem momentu, w którym bym się nudził. Owszem zdarzały się przegadane momenty, ale to naprawdę fajna opowieść, która na początku wydaje się dość standardowa, a dialogi nawet trochę "za oczywiste" (krótko mówiąc - wydaje mi się, że warsztatowo można tutaj trochę poprawić),ale im dalej w las, tym jest lepiej i więcej zaskoczeń. To jedna z tych książek, w której druga część jest znacznie lepsza od pierwszej i tutaj też można się utożsamiać z bohaterami. Jedyne, co mi nie zagrało, to zakończenie, które moim zdaniem jest typowym, wrednym cliffhangerem.
Ogólnie polecam i na pewno sięgnę po drugą część.
Legenda ludowa Karolina Derkacz 
6,4

Rodzina Sosnów: mąż Zdzisław, żona Jadwiga i córka Barbara. Posiadali telefon - zło konieczne, podobnie jak wszyscy mieszkańcy wsi Wisłowice. Wieczorna informacja od sąsiadki z drugiego końca, Genowefy Obszczydupki, sprawiła poruszenie. Zaginęła Andżelika, jej córka. Odnalazła się i nieprzytomna trafiła do Zielarki (tutejsza znachorka, czarownica, wiedźma). Jeden z oczytanych sąsiadów ma na ten temat pewną teorię. Podejrzewa... wilkołaka. Kolejna napaść wywołała reakcję sołtysa. Wezwał komisarza z miasta. I zaczęły się kłopoty. Bo Radzkin szuka niekoniecznie tego, co trzeba i często macha rewolwerem.
Jest jednak na ich terenie. A w kupie siła.😂
...
Niezwykle osobliwym miejscem jest ta wieś, w czasie, który trudno ulokować. Pogańskie praktyki i zabobony religijnych ludzi (hipokryzja pierwszej klasy),techniki uprawy pól, używane narzędzia, niechęć do elektryczności i sieci wodociągowej, ubiór mieszkańców, rozrywki. To z jednej a z drugiej strony telefon, satynowe poduszki czy spalinowa miotła do latania😂 Baby, chłopy, ploty, samogon, kłótnie, spory. Plejada bohaterów i problemów. Prym wiodła Jadwiga, typowa wiejska kobita. Pomysłów i domysłów miała pod dostatkiem. Część, ku utrapieniu męża, realizowała. Inni, w sumie, też działali 😂
...
Lekka, łatwa i przyjemna to była opowieść okraszona humorem i elementami mitologii słowiańskiej. Bawiłam się dobrze choć nie ukrywam, że ... myślałam, że to będzie innego rodzaju historia😄 Być może zasugerowałam się podtytułem "Legenda ludowa". Z kolei nazwa serii "Cuda wianki" mówi sama za siebie😀 I, jak tak sobie teraz myślę to było dokładnie to.




























