Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać327
ArtykułyWeź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać24
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać131
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Magdalena Juchniewicz

Pisze książki: poradniki
Najpopularniejsza książkaz4 książekautorki

Wrażliwiec to ja. Jak radzić sobie w życiu, będąc wysoko wrażliwą osobą
6,2 z 62 ocen
150 czytelników 11 opinii
Magdalena Juchniewicz autorka książki Wrażliwiec to ja. Jak radzić sobie w życiu, będąc wysoko wrażliwą osobą w kategorii poradniki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
6,4/10średnia ocena książek autora
87 przeczytało książki autora
106 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Traumy z dzieciństwa. Jak poradzić sobie z przeszłością, stanąć na nogi i nie oglądać się za siebie (a jeśli już, to patrzeć tam z czułością)
Magdalena Juchniewicz
9,0 z 3 ocen
19 czytelników 1 opinia
2026
Przebudzenie. Wyjdź z toksycznych relacji, naucz się stawiać granice i omijać narcyzów, zaufaj sobie
Magdalena Juchniewicz
4,3 z 3 ocen
12 czytelników 2 opinie
2023
Wrażliwiec to ja. Jak radzić sobie w życiu, będąc wysoko wrażliwą osobą
Monika Pryśko, Magdalena Juchniewicz
6,2 z 62 ocen
150 czytelników 11 opinii
2022
Najnowsze opinie o książkach autora
Wrażliwiec to ja. Jak radzić sobie w życiu, będąc wysoko wrażliwą osobą Monika Pryśko 
6,2

Po książkę Moniki Pryśko i Magdaleny Juchniewicz sięgnęłam dzięki tematyce, jaką porusza.
Od dłuższego czasu jestem na etapie przewartościowywania swojego życia, zmieniania podejścia do życia, ludzi i różnych spraw życia codziennego.
Zgodnie z tym, co Autorki stworzyły, prawdopodobnie jestem osobą wysoko wrażliwą <WWO>. Podejrzenia miałam od lat, ale nie do końca wiedziałam, na czym to polega dokładnie.
WWO to istota czująca bardziej, więcej, częściej. Osoba z ogromną empatią, chęcią pomocy innym. Ja sama jestem typem, który przez wiele czasu poświęcał się głównie słuchaniu innych, o ich problemach, dylematach, troskach. Pomagałam jak tylko mogłam, często wbrew sobie, swojemu organizmowi nawet. Dawałam z siebie 200% dobroci i szczerych chęci, całe serce. Niestety przez wielu ludzi zostało to źle zinterpretowane, wykorzystane przeciw mnie. Niektórzy boleśnie zrównali mnie z ziemią, choć nie mieli powodu.
,,Wrażliwiec to Ja" to momentami kropka w kropkę opis mnie i mnie podobnych ludzi, których zresztą znam również osobiście. Opisywane w pozycji przykłady niekiedy, częściej niż bym chciała, opisywały moje doświadczenia.
To książka bardzo szczera, prawdziwa, ale też czuła. Rady czy wskazówki znajdujące się w środku to przejaw wielkiej troski Autorek względem Nas, Czytelników <choć chyba bardziej Czytelniczek>. Po co? Byśmy dokonały zmian w swoim życiu na Naszą korzyść a nie dla innych, którzy do tej pory żerowali na Nas i nie na korzyść toksycznych osób, które jeszcze się pojawią na Naszej drodze w życiu.
Dzięki tej książce zrozumiałam jeszcze bardziej, jak ważne jest bycie przede wszystkim dla siebie, przy sobie. Nikt tak nie zrozumie Naszych emocji, uczuć, przeżyć, jak My same/sami i ludzie tacy jak My, inni Wrażliwcy. Zrozumiałam w 100%, że odmowa komuś czegokolwiek to nie przejaw egoizmu, jak to się dramatycznie przyjęło w świecie w ostatnich latach - ale szacunek do siebie, swoich granic, swojego czasu i sumienia.
Poruszony został również, w prosty, ale moim zdaniem piękny sposób, temat odreagowywania problemów w życiu. Długotrwały i silny stres w moim przypadku, spowodowany złym, niesprzyjającym mi towarzystwem, nerwami i nadmiarem wszystkiego, objawiać się zaczął w atakach paniki, niepokoju, złym samopoczuciu fizycznym i psychicznym. Trafiłam na konieczną terapię, jest mi lepiej. To nie wstyd prosić o pomoc - kolejna moja życiowa lekcja zaliczona.
Tę książkę, w moim odczuciu, mimo różnych opinii, trzeba przeczytać. WARTO!
Traumy z dzieciństwa. Jak poradzić sobie z przeszłością, stanąć na nogi i nie oglądać się za siebie (a jeśli już, to patrzeć tam z czułością) Magdalena Juchniewicz 
9,0

Są takie książki, po które nie sięga się z ciekawości, lecz z potrzeby. Z potrzeby zrozumienia siebie, nazwania bólu i uporządkowania tego, co przez lata pozostawało niewypowiedziane. Recenzowany poradnik należy właśnie do tej kategorii - nie jest lekturą „na chwilę”, ale towarzyszem w procesie konfrontowania się z przeszłością, szczególnie z traumami dzieciństwa i ich długofalowymi konsekwencjami.
Już od pierwszych stron wyczuwalna jest autentyczność autorki. Pisze z zaangażowaniem i wyraźnym poczuciem misji - nie w tonie mentorskim, lecz wspierającym. Nie stawia się ponad czytelnikiem, nie poucza, ale prowadzi za rękę, jak ktoś, kto doskonale rozumie, jak głęboko mogą sięgać rany wyniesione z domu rodzinnego. To ogromna wartość tej książki. Czuć, że powstała z potrzeby serca i realnej chęci niesienia pomocy osobom, które w dzieciństwie doświadczyły przemocy, zaniedbania czy emocjonalnego chłodu.
Jednym z najmocniejszych elementów publikacji jest jej warstwa merytoryczna. Autorka w przystępny sposób omawia różne rodzaje przemocy - nie tylko fizyczną czy seksualną, ale również emocjonalną i psychiczną, które przez lata bywały bagatelizowane. Uświadamia, jak bardzo brak bezpieczeństwa i wsparcia w dzieciństwie wpływa na dorosłe życie, relacje oraz obraz samego siebie. Szczególnie cenne jest wyraźne pokazanie zależności między zdrowiem psychicznym a fizycznym - podkreślenie, że długotrwałe cierpienie emocjonalne może manifestować się w postaci realnych chorób i dolegliwości. To spojrzenie holistyczne, które porządkuje wiedzę i pozwala zrozumieć, że ciało i psychika są nierozerwalnie powiązane.
Książka nie zatrzymuje się jednak na diagnozie problemu. Jej siłą jest także praktyczny wymiar - autorka proponuje konkretne sposoby odzyskiwania kontroli nad własnym życiem, budowania zaufania do siebie i innych, regulowania emocji oraz wspierania samego siebie po traumatycznych doświadczeniach. Wiele fragmentów ma charakter wzmacniający, niemal terapeutyczny. Liczne cytaty poruszają i skłaniają do refleksji; niektóre potrafią wywołać silne emocje, a nawet łzy. To literatura, która trafia w czułe miejsca, ale nie po to, by rozdrapywać rany, lecz by pomóc je oczyścić i zacząć goić.
Stylistycznie poradnik jest napisany jasno i komunikatywnie. Język jest prosty, lecz nie uproszczony; przystępny, a jednocześnie nienachalny. Autorka dba o to, by czytelnik nie czuł się zagubiony - wyjaśnia pojęcia, prowadzi logiczny wywód, nie pozostawia niedopowiedzeń. Płynność narracji sprawia, że książkę czyta się szybko, mimo ciężaru tematyki. To duża sztuka - pisać o traumie w sposób zrozumiały, a zarazem pełen empatii.
Subiektywnie jest to lektura ważna i potrzebna. Dla osób, które - świadomie lub nie - wciąż noszą w sobie „uśpione” demony przeszłości, może stać się pierwszym krokiem ku większej samoświadomości i wewnętrznemu uporządkowaniu. Nie zastąpi terapii, ale może być impulsem do pracy nad sobą albo wsparciem dla tych, którzy z różnych powodów nie są gotowi, by zgłosić się po profesjonalną pomoc. To książka, która nie obiecuje cudów, lecz daje narzędzia i nadzieję - a to w procesie zdrowienia bywa bezcenne.
To rzetelny, poruszający i wartościowy poradnik, który realnie wspiera czytelnika w konfrontowaniu się z trudną przeszłością i budowaniu bardziej świadomej, stabilnej przyszłości.





























