Najnowsze artykuły
ArtykułyZaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać1
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać429
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Francisco Cantú

Pisze książki: reportaż, czasopisma
Francisco Cantu served as an agent for the United States Border Patrol from 2008 to 2012, working in the deserts of Arizona, New Mexico, and Texas. A former Fulbright fellow, he is the recipient of a Pushcart Prize and a 2017 Whiting Award. His writing and translations have been featured in Best American Essays, Harper's, n+1, Orion, and Guernica, as well as on This American Life. He lives in Tucson. https://franciscocantu.us
6,3/10średnia ocena książek autora
48 przeczytało książki autora
76 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Granta 157: Should We Have Stayed at Home? New Travel Writing
Kapka Kassabova, Francisco Cantú
0,0 z ocen
1 czytelnik 0 opinii
2021
Najnowsze opinie o książkach autora
Rio Grande. Reportaż o granicy Francisco Cantú 
6,5

Bardzo wartościowa pozycja. Autor dogłębnie analizuje problem "granicy amerykańsko-meksykańskiej" odwołując się zarówno do literatury i statystyk jak i własnych doświadczeń zawodowych w służbie granicznej.
Jest to poruszający reportaż pokazujący jak wielowarstwowy jest to problem oraz pokazujący, iż obecna polityka migracyjna działa jak "samospełniająca się przepowiednia".
Dla mnie osobiście jest to również świetny przykład dowodzący jak ludzka perspektywa zmienia się pod wpływem okoliczności.
Serdecznie polecam
Rio Grande. Reportaż o granicy Francisco Cantú 
6,5

Muszę przyznać że książka naprawdę mnie wciągnęła. Ciekawie było poczytać o tym jak ludzie za wszelką cenę próbują przekraczać granicę, przed jakimi niebezpieczeństwami uciekają, oraz do jakich rzeczy są zdolni, byleby ich nie deportowano z powrotem.
Autor miał do czynienia z tym tematem od dziecka, ponieważ wychowywał się w mieście przy granicy, a jego matka pracowała w straży granicznej. Dzięki temu zrodziło się w nim zainteresowanie tym tematem, co opisuje właśnie ta książka - od edukacji na studiach, po samą pracę na straży granicznej, aż w końcu do jej opuszczenia.
Książka traktuje poszczególne etapy życia autora bardzo po macoszemu, jednakże mi ten zabieg bardzo przypadł do gustu - opisane są tylko najważniejsze wydarzenia, przez co książka nie zawiera nużących opisów tej pracy. Nieregularnej długości rozdziały wahają się od dwóch do czterech stron, z kilkoma kilkunastostronicowymi wyjątkami co uważam za świetny zabieg, gdyż jako osoba która kończy czytać zawsze na koniec rozdziału, mogłem przerywać czytanie w praktycznie dowolnym momencie.
Książka podzielona jest na trzy etapy, z czego ostatni opisuje życie autora po opuszczeniu straży granicznej. Poznaje przyjaciela pochodzącego z Meksyku, który koniec końców musiał opuścić kraj i nie miał możliwości powrotu. Francisco Cantu opisał tutaj swoje dylematy moralne, związane ze swoim poprzednim stanowiskiem i zadaje pytania na które trudno znaleźć właściwą odpowiedź - otóż każdy czytelnik interpretuje to według swojego sumienia i uczuć. Nie chcę zdradzać dokładnej fabuły, dlatego nic więcej o tym nie napiszę.
Gdybym miał ocenić książkę obiektywnie, prawdopodobnie wahałbym się pomiędzy 7 a 8, jednakże opinia powinna być subiektywna - dlatego też daję 10. Jestem pewny że jeszcze kiedyś po nią sięgnę i jeszcze raz poczytam o krwawym świecie nad rzeką Rio Grande, gdzie ludzie żyją zupełnie inaczej, ale wciąż z jednym priorytetem - żeby przeżyć.






























