Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 17 kwietnia 2026
LubimyCzytać97
Artykuły"Malarz" Piotra Chomczyńskiego - mamy dla Was 30 egzemplarzy książki
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosenne porządki w księgarni Matras. Setki hitów już od 5 złotych!
LubimyCzytać1
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać12
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Arkadiusz Sieroń

Pisze książki: biznes, finanse, nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Arkadiusz Sieroń uzyskał tytuł doktora nauk ekonomicznych w 2016 roku; obecnie pracuje jako adiunkt na Uniwersytecie Wrocławskim. Jest członkiem zarządu Instytutu Edukacji Ekonomicznej im. Ludwiga von Misesa oraz autorem killkudziesięciu publikacji naukowych (m.in. w „Quarterly Journal of Austrian Economics", „Prague Economic Papers"). Stypendysta amerykańskiego The Ludwig von Mises Institute oraz zdobywca III miejsca w The 6th International VERNON SMITH PRIZE for the Advancement of Austrian Economics.
8,3/10średnia ocena książek autora
25 przeczytało książki autora
81 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Jak osiągnąć nieprzebrane bogactwo i finansową niezależność. W weekend – lub trochę dłużej!
Arkadiusz Sieroń
8,1 z 7 ocen
22 czytelników 2 opinie
2023
EFEKT CANTILLONA - czyli dlaczego pieniądz ma znaczenie?
Arkadiusz Sieroń
8,4 z 15 ocen
84 czytelników 3 opinie
2017
Najnowsze opinie o książkach autora
EFEKT CANTILLONA - czyli dlaczego pieniądz ma znaczenie? Arkadiusz Sieroń 
8,4

Wpływ polityki monetarnej na nierówności dochodowo-majątkowe (...) "Badacze albo zupełnie nie dostrzegali tego powiązania (Bernake 2007; Yellen 2014),albo utrzymywali, że nierówności wykraczają poza ich obszar zainteresowań (Greespan 1997)"
To niesamowite, aż się wierzyć nie chce, oczywiście nie autorowi, tylko tym badaczom.
EFEKT CANTILLONA - czyli dlaczego pieniądz ma znaczenie? Arkadiusz Sieroń 
8,4

Neutralność pieniądza... ależ to sformułowanie jest naiwne. Zwłaszcza po przeczytaniu tej książki. Mogłaby ona obalić wiele dogmatycznych wyobrażeń wyznawców inflacji monetarnej, gdyby tylko po nią sięgnęli.
Autor włożył sporo pracy (bibliografia!) w dogłębne przestudiowanie tematu. Zajął się omówieniem wielu tez dotyczących neutralności pieniądza, opisał dokładnie teorię efektu Cantillona, przytoczył myślicieli ekonomicznych zajmujących się tym tematem, sklasyfikował przedmiot pracy pod różnymi kryteriami (z czego niektóre wprowadził sam) oraz omówił bardzo szczegółowo skutki wzrostu podaży pieniądza. Podsumowując, doszedł do wniosku, że efekt Cantillona ma wpływ na cykle koniunkturalne (ich powstawanie),tworzenie się baniek cenowych, rozrost sektora finansowego i wzrost nierówności dochodowo-majątkowych.
Dobrych i wartościowych rzeczy w tej książce znajdzie się mnóstwo. Ciężko autorowi przylepić łatkę ideologiczną, bo po prostu robi co może, by przeanalizować materiał możliwie najbardziej obiektywnie. Jedyne słabsze elementy pracy to częste powtarzanie się oraz brak omówienia jednej, wydaje mi się, że dość istotnej, rzeczy, mianowicie wpływie zwiększonej ilości pieniądza na ceny. Efekt Cantillona zakłada, że zwiększone salda gotówkowe pierwszych beneficjentów wzrostu podaży pieniądza, poprzez ich wzmożone zakupy, mogą wpłynąć na wzrost cen. Zasadniczo uznaje się to za oczywiste prawo ekonomiczne, jednak mam wrażenie, że jest to słabo akcentowane choćby dlatego, że mechanizm ten bywa kwestionowany przez zwolenników stymulacji konsumpcji, którzy twierdzą, że mogą zostać uwolnione nowe moce produkcyjne (!).
Książkę oceniam jako wybitną głównie z tego powodu, że (co potwierdza także sam autor) wyraźnie brakuje literatury zajmującej się efektem Cantillona sensu stricto. Ponadto dokłada ona spory bagaż wiedzy analitycznej do tego, co już udało mi się pozyskać z innych książek ekonomistów austriackich. Faktycznie, z mojej obserwacji wynika, że na razie to tylko ASE bierze pod uwagę efekt pierwszej rundy, podczas gdy pozostali wydają się o tym milczeć lub mocno marginalizują jego znaczenie.
Polecam.


























