Najnowsze artykuły
ArtykułyZaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać1
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać429
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Anna Richter

Anna Richter autorka książki Łacińska wyspa. Antologia rumuńskiej literatury faktu w kategorii reportaż.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
7,1/10średnia ocena książek autora
56 przeczytało książki autora
150 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Łacińska wyspa. Antologia rumuńskiej literatury faktu
Bogumił Luft, Anna Richter
6,9 z 22 ocen
103 czytelników 4 opinie
2018
Najnowsze opinie o książkach autora
Czas ziemiaństwa. Koniec XIX wieku - 1945 Anna Richter 
7,4

Monografia ziemiaństwa opowiedziana przez jego przedstawicieli.
Głos zza grobu o świecie, którego już nie ma. Cząstka duszy polskiej na zawsze utraconej. Ostoja tradycji, wartości, kultury, obyczajów i zwyczajów, ale też zobowiązań wobec społeczeństwa i obowiązków wobec ojczyzny, zniszczona bezpowrotnie przez komunistów. Grupa społeczna rozgrabiona z majątków, wykorzeniona, poniżona, zdeprecjonowana w świadomości Polaków do wroga ustroju, obszarnika i kułaka żerującego, krzywdzącego i wyzyskującego chłopa. To ten ostatni, skrajnie negatywny obraz „panów”, zachowałam w pamięci z lat nauki szkolnej. A jak było naprawdę? Ile w nim było szlachetności, a ile podłości ideologicznej podkreślanej przez katów?
Autorka opracowania spróbowała na nie odpowiedzieć .
Zebrała w tej monografii wspomnienia i dzienniki ziemian niekoniecznie najważniejszych rodów z całej Polski. Jej intencją było, jak napisała we wprowadzeniu , z olbrzymiego bogactwa tekstów wybrać „te, które wyróżniają się wyjątkowym walorem literackim, wyczuleniem na szczegół, sprawnością obserwacji”. Różnorodne tematycznie i z różnych okresów dziejowych Polski, których mapkę umieszczono na wyklejce. Pozwoliło to na ułożenie tekstów w chronologicznie ukazywany obraz historii ziemiaństwa, ponieważ zamysłem autorki opracowania było „wieść czytelnika przez dekady, podkreślając specyficzne doświadczenie tej grupy w różnych momentach dziejowych i z różnych punktów widzenia”. Stąd też przeszłość opowiadana była przez dzieci i dorosłych, kobiety i mężczyzn, arystokratów i ziemian niezamożnych, kresowiaków i ludność z Kongresówki, znane osoby publiczne i nieznane nikomu. Opowieść o ziemiaństwie rozpoczyna niemalże sielski obrazek lat dziecięcych i dorastania Łucji Dunin-Borkowskiej oraz Heleny Ostrowskiej z przełomu XIX i XX wieku. Czasu rozkwitu i dobrze prosperujących folwarków, skupiających się przede wszystkim na organizacji pracy w majątku i panujących w nim zwyczajów, obyczajów i zasad wychowania. To najbardziej spokojny, a zarazem nostalgiczny okres w historii ziemiaństwa. Tę stabilizację przerwała I wojna światowa zapowiadająca początek kłopotów, które, po podniesieniu się z upadku w międzywojniu, kontynuowała II wojna światowa, a ostatecznie unicestwił komunizm w czasach PRL. Wspomnienia były pełne emocji spisywanych często na bieżąco, dzień po dniu. Współodczuwałam je szczególnie w dzienniku prowadzonym przez Zofię Dłużewską-Kańską oraz we wspomnieniach Janiny Konarskiej. Tak bardzo podobnych do siebie w opisach doświadczanych najazdów, grabieży i mordów dokonywanych przez wojska niemieckie, rosyjskie, polskie (walki bratobójcze tuż po II wojnie światowej) i zwykłych bandytów, mimo że pierwsza opowiadała o wirze II wojny światowej przetaczającym się przez majątek, a druga o I wojnie światowej. Najciekawszymi natomiast zapiski Edwarda Woynowicza, relacjonującymi osobiste pertraktacje w sprawie reform agrarnych z Józefem Piłsudskim. Pełne subiektywnych, a przez to oryginalnych spostrzeżeń i opinii na temat Naczelnika Państwa, którego wygląd dla piszącego okazał się daleki od przedstawień oleodrukowych. W dzienniku pod datą 24 czerwca 1920 roku zapisał – „Zobaczyłem człowieka średniego wzrostu, prawie bez zmarszczek, raczej z twarzą nalaną, olikową, trochę nawet typu mongolskiego” z przekonaniem, że „był to raczej człowiek partii, a nie prawdziwy mąż stanu”.
Każdy rozdział historyczny poprzedzało krótkie opracowanie dr. Marcina Chorązki, kreślące jego tło społeczno-polityczne kraju, a kończył zbiór fotografii z danych lat.
Przysłuchując się tym ludziom, tworzącym od stuleci system wartości i postaw mających ogromne i fundamentalne znaczenie dla narodu w czasach zagrożeń jego istnienia, ulegałam coraz silniejszemu przeświadczeniu, że wraz z unicestwieniem ziemiaństwa, „na którego majątek składał się nie tylko dwór, folwark i ileś hektarów – był to owoc pracy pokoleń, również gniazdo rodzinne” i ośrodek tradycji kultury, naród Polski bardzo dużo na tym stracił. Dobra i wartości, których nie można przeliczyć na pieniądze i których nie odbuduje się za żadne pieniądze. Mam wrażenie, że straciliśmy cząstkę tego, co wchodzi w skład ducha narodu ujawniającego swoją siłę w sytuacjach kryzysowych dla istnienia państwa. Pozostało we mnie kilka pytań – kto współcześnie przejął rolę ziemiaństwa w tym zakresie?, czy w ogóle ktoś przejął?, a może nam, współczesnym Polakom taka rola nie jest potrzebna? Myślę, że odpowiedzi udzieli nam tylko przyszłość.
Mam nadzieję, że nie w sposób bolesny.
http://naostrzuksiazki.pl/
Łacińska wyspa. Antologia rumuńskiej literatury faktu Bogumił Luft 
6,9

Wydawnictwo Ośrodek KARTA w swojej serii „Świadectwa XX wieku” proponuje czytelnikom pozycję dość niezwykłą. Jest to wybór rumuńskich relacji na temat historii społeczno politycznej Rumunii od momentu powstania jej państwowości w połowie XIX wieku do niemal początku XXI wieku. „Łacińska wyspa. Antologia rumuńskiej literatury faktu” to wybór tekstów dokonany przez Bogumiła Lufta, dziennikarza i byłego już ambasadora Polski w Bukareszcie dotyczących historii Rumunii.
Fragmenty dzienników, wspomnień, wywiadów, listów, relacji ustnych, które wydawane były w Rumunii dopiero w latach 90-tych, już po upadku Nicolae Ceausescu, bądź też wydawane znacznie wcześniej za granicą przez rumuńskich dysydentów. Wybór, którego dokonał Bogumił Luft obejmuje relacje niemal wszystkich środowisk, warstw społecznych, zawodów i mniejszości narodowych. Są tu wspomnienia małżonki ostatniego króla Rumunii Michała, prezydenta Republiki, polityków, dysydentów, artystów, księży ale i zwykłych ludzi, ofiar nieludzkiego systemu wprowadzonego w Rumunii po II Wojnie Światowej. Są także fragmenty dziennika Magdaleny Samozwaniec, która wraz z małżonkiem, polskim dyplomatą, mieszkała w Bukareszcie w latach 20 ub. wieku.
Historia państwa na którym piętno odcisnęły zarówno nazizm jak i komunizm. Państwo, które na przełomie XIX i XX wieku zanotowało niesamowity rozwój, po I Wojnie uzyskało znaczne korzyści terytorialne, nazywane wówczas Wielką Rumunią w trakcie II Wojny Światowej stanęło po stronie hitlerowskich Niemiec a po jej zakończeniu wpadło w ręce komunistów. I ta rumuńska wersja komunizmu była jedną z najgorszych wśród państw Europy Wschodniej.
Znajdziemy tu relacje dotyczące literatury, architektury, religii ale to historia jest spoiwem tych relacji i jej wpływ na życie zwykłych ludzi. Niezwykle interesujące są fragmenty dotyczące sytuacji politycznej przed wybuchem II Wojny Światowej i narastającego rumuńskiego antysemityzmu /pisze o tym Mihail Sebastian we fragmentach publikowanych dzienników/, fragment dotyczący pomocy, jakiej Rumunia udzieliła polskim uchodźcom po wybuchu II Wojny Światowej, udział Rumunii w II Wojnie w sojuszu z Niemcami, lecz najciekawsze, przynajmniej dla mnie były fragmenty dotyczące przejmowania władzy przez komunistów po II Wojnie Światowej i wszechobecny terror, który zaprowadzili. Interesujące są również fragmenty dotyczące upadku dyktatury Nicolae Ceausescu i okres po przejęciu władzy w Rumunii przez postkomunistów w zupełnie innym świetle stawiające wydarzenia z 1989 roku i upadek komunizmu.
Niezwykłe i ważne świadectwa.





























