Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać375
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Sławomir Łotysz

Pisze książki: literatura piękna, biografia, autobiografia, pamiętnik, historia, popularnonaukowa, technika, albumy, czasopisma
Urodzony: 1970 (data przybliżona)
Najpopularniejsza książka z8 książek autora

Pińskie błota. Natura, wiedza i polityka na polskim Polesiu do 1945 roku
8,1 z
17 ocen
119 czytelników 8 opinii
Sławomir Łotysz autor książki Pińskie błota. Natura, wiedza i polityka na polskim Polesiu do 1945 roku w kategorii historia.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
8,1/10 średnia ocena książek autora
36 przeczytało książki autora
160 chce przeczytać książki
autora
1 obserwujący autora
Obserwuj autora Sprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Pińskie błota. Natura, wiedza i polityka na polskim Polesiu do 1945 roku
Sławomir Łotysz
8,1 z
17 ocen
119 czytelników 8 opinii
2023
1000 wynalazków, czyli historia ludzkiej pomysłowości
Sławomir Łotysz, Dariusz Machla
9,3 z
3 ocen
34 czytelników 2 opinie
2020
Fabryka z darów Penicylina za żelazną kurtyną 1945-1954
Sławomir Łotysz
0,0 z
ocen
0 czytelników 0 opinii
2020
Polscy wynalazcy. Sylwetki 100 najznakomitszych polskich wynalazców
Sławomir Łotysz
8,5 z
2 ocen
15 czytelników 0 opinii
2018
Najnowsze opinie o książkach autora
Pińskie błota. Natura, wiedza i polityka na polskim Polesiu do 1945 roku Sławomir Łotysz 
8,1

Są takie monografie naukowe, których 40% objętości to przypisy i bibliografia. To jedna z nich.
Te z kolei dzielą się na streszczenia każdego z przypisów do 1-2 zdań i prace, które zamieniają się w prawdziwe książki popularnonaukowe, w których widać zaciekawienie autora tematem i przejrzystość w przekazywaniu informacji. W przypadku "Pińskich błot" mamy do czynienia z drugim typem.
Nie jest to raczej książka z kategorii dla każego, ale na pewno warto ją przeczytać, bo pokazuje w dość dobrym szkiełku II RP i jej ambicje w zderzeniu z rzeczywistością. Jak w zwierciadle sytuacja melioracji Polesia, niby błaha, a jednak ważna, pokazuje jak to państwo (nie) działało i że wcale niekoniecznie taki stan rzeczy był zły w kontekście rywalizacji człowieka z przyrodą. Koniec końców przecież przyroda zawsze człowieka pokonuje. Jest to opowieść o micie, którym żyli ludzie na przestrzeni kilku dziesięcioleci, micie, który malowano w podręcznikach i planach, a który nigdy się nie ziścił. Historia i analiza melioracji Polesia w międzywojniu (ale też przed 1918 oraz po 1939) pokazuje nam, że każda ingerencja w naturę niesie za sobą nieodwołalne konsekwencje, które wpływają na świat daleko poza miejscem ingerencji. Można to traktować jako lekcję pokory albo motywację do wytężonej pracy, choć ja bym chciał, aby ta i podobne próby kończyły się patrzeniem w daleką przyszłość i możliwe konsekwencje, nie tylko podkreślaniem doraźnych, dzisiejszych, plusów.
Pińskie błota. Natura, wiedza i polityka na polskim Polesiu do 1945 roku Sławomir Łotysz 
8,1

Arcyciekawe. Może i są tu jakieś kontrowersje, ale jako że nie znam tematu, to ...
Miejsce schronienia polskich patriotów. Granica błotna, bariera militarna, step ziemnowodny. Indianie-Pińczuki, specjalność - suszone piskorze. Bagienny naród, istota brodząca, pół-nomada. Człowiek amfibialny. Siano z bagnistych łąk zwożono dopiero po nadejściu mrozów. Tak samo od wiosny do jesieni poleskie bydło pasło się wolno. Grunty orne porozrzucane po ostrowach pośród bagien. Malaria i kołtun, choroba twardziel. Podobała mi się teoria, że Polesie jest dnem dawnego morza. Jeszcze w pierwszej połowie XIX wieku obfitowało w czerepachy - żółwie błotne, a poleskie bobry podobno same sadziły drzewa - wierzbę szarą.
Ekstrawagancka wyprawa Ludomira Sawickiego.



































