Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać325
ArtykułyWeź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać24
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
ArtykułyNowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać131
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Rosy Canale

Pisze książki: biografia, autobiografia, pamiętnik
Jest założycielką i przewodniczącą Ruchu Kobiet z San Luca i Locride, stowarzyszenia non profit, które promuje projekty społeczne na terenie o wysokim stężeniu mafijnym. W roku 2008 zdobyła nagrodę Premio per la Legalità gminy Locri. Jej historią zainteresowały się największe włoskie i zagraniczne gazety.
6,1/10średnia ocena książek autora
24 przeczytało książki autora
63 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Prywatna wojna Rosy Rosy Canale 
6,1

Długo bałam się tej recenzji. Chociażby dlatego, że książka okazała traktować trudne tematy, duże cięższe niż przypuszczałam, a przy tym okazała się trochę nudna. Dlatego nie widziałam i do tej pory nie wiem jak to ugryźć. Ale mimo to, że książka jest miejscami nudna a nazwiska bohaterów mieszają się tak, że nie wiadomo o co chodzi to jest to książka warta polecenia.
,,Prywatna wojna Rosy” opowiada historię Rosy Canale. Jej młodość, okres buntu, jej relacje z rodzicami, znajomymi i lokalną społecznością. Od samych lat dzieciństwa towarzyszą jej krwawe, mafijne porachunki. Kalabryjska mafia to zupełnie inna bajka niż mafia sycylijska i nasza bohaterka wyraźnie to podkreśla. Poznajemy również historię każdego z członka, każdego klanu działającego w jej mieście i okolicach. Te historie towarzyszą nam wraz z podróżą bohaterki do Ameryki, podczas gdy staje na nogi, otwiera swój biznes, wychowuje córkę. Jej wywalczone życie jest niemalże sielankowe, mimo wiecznego towarzystwa mafii. Aż do momentu, w którym od śmierci dzielą ją raptem chwile. Historia wtedy raptownie zmienia swój ton, ale to i tak nie powstrzymuje Rosy. Po pewnych wydarzeniach w Niemczech postanawia znów wziąć się do pracy. Przyjeżdża do San Luca i zaczyna działać, choć bez problemów. Od tej chwili aż do końca książki mamy niesamowite obrazy walki o swoje. Historię matek pozostających w wiecznej żałobie, matek chowających swoje dzieci. Historie żon, córek, sióstr. Historie walki o sprawiedliwość i dobre imię. Od tej pory ,,Prywatna wojna Rosy” to obraz nieustannej walki kobiet o to co dawno utraciły- pewność siebie, przyjaźń i swoje miejsce. Do tej pory zastanawiam się jak można napisać książkę tak piękną, tak ciekawą i pełną woli walki a jednocześnie tak, niestety, nudną. W tej książce dobro staje do walki ze złem. Jest to książka intrygująca, poruszająca i wciągająca choć niekiedy nudząca. Kobiety, ofiary rzucają wyzwanie 'ndranghetcie.
Mimo tej nudy jest to książka warta przeczytania.
Prywatna wojna Rosy Rosy Canale 
6,1

„Pierwsze strony gazet wyglądały jak szachownice nekrologów. Zdjęcia zabitych , wydobywane z dowodów osobistych, na których spojrzenia gasną w nieruchomym wyrazie twarzy, były otoczone ramką zawsze takich samych słów. Patrzyliśmy, szukaliśmy kogoś, kogo znamy. Czasami znajdowaliśmy.”
Od czasu do czasu dochodzą do nas zasłyszane w podawanych wiadomościach wzmianki o morderstwach. Zemsta, nienawiść, niepoczytalność czy też i czyste przypadki stają się powodem odebrania komuś najcenniejszego daru – życia. Kiedy coś takiego dzieje się w pobliżu nas, rodzi się strach, który nie w sposób tak łatwo okiełznać. A potem wygasa, by odejść w zapomnienie i dać zbawienny spokój. Czy zatem wyobrażacie sobie sytuację, kiedy to mielibyście zamieszkać w centrum samego zła, w sercu mafijnych porachunków, gdzie każdego dnia budziłby Was huk padających strzałów i płynące krwią krajobrazy ludzkich ciał widziane za oknem? O swojej niebanalnej historii wyjętej z samego jądra piekła opowiada Rosy Canale, kobieta, której przyszło dorastać u boku kalabryjskiej mafii.
San Luca, miasteczko położone na południu Włoch, sprytnie kamufluje się swoim urokiem. Ciepła Italia, dla wielu będąca wyrazem beztroskich chwil spędzonych w blasku wyrazistego słońca, kryje jednak coś, o czym na co dzień rzadko się mówi. Lęk, niebezpieczeństwo i czyhającą za rogiem śmierć. Rosy Canale, kobieta, której przyszło urodzić się i funkcjonować w chwiejnym i niepewnym regionie Kalabrii, postanawia przełamać barierę milczenia i opowiedzieć o tym, jak wygląda centrum zła. Bo zmuszona do zamieszkiwania jego szeregów pokazuje to, co dotąd pozostawało tajemnicą.
Nie miała prawa wyboru. Musiała dorastać w rzeczywistości pełnej przemocy i niepewności, gdzie ofiary liczono w setkach. Rosy Canale, wspominając niechlubne dzieciństwo postanowiła uwolnić się od zachłannych macek mafii, a jednak los chciał, by znowu powróciła do swoich korzeni. Zakładając własną restaurację nie miała pojęcia, że już wkrótce będzie musiała stawiać opór najgroźniejszemu wrogowi. A jednak postanowiła, że się nie podda i stając oko w oko z lufą pistoletu rozpoczęła swoją własną wojnę. Wojnę przeciwko ‘ndranghecie – największej organizacji przestępczej we Włoszech.
Rosy Canale nie jest fikcyjną, wykreowaną w głowie człowieka bohaterką. To prawdziwa kobieta, z krwi i kości, wojowniczka, która odważyła się opowiedzieć o własnym życiu. A tłem takowego okazuje się środowisko niebezpiecznej mafii. Toteż sceny, z którymi zderza się czytelnik mając przed sobą książkę „Prywatna wojna Rosy” zostały rozegrane naprawdę, chociaż nieraz trudno w nie uwierzyć. Chociaż wielu z nas ma świadomość tego, jak groźne potrafią być organizacje przestępcze, często nie mamy pojęcia o tym, jak wielka może być ich siła rażenia. Jak wiele zmasakrowanych ciał trafia do worków włoskiej policji: z pokiereszowanymi twarzami czy odciętymi głowami – ku przestrodze.
Narratorka i zarazem autorka książki zabiera czytelnika w świat, w którym nie liczą się uczucia. Tutaj za śmierć danej osoby odpłaca się śmiercią drugiej, a jedną z istotniejszych panujących zasad jest wendeta. Nie ma mowy o litości, przebaczeniu czy jakichkolwiek skrupułach, a życie człowieka okazuje się jeszcze bardziej kruche, niż gdziekolwiek indziej. Narkotyki, broń, polityka. Zmagania władzy z nieuchwytnym wrogiem przypominające walkę z wiatrakami. A jednak następuje pewien przełom i jest nim właśnie Rosy Canale i jej odważna opowieść.
Jak funkcjonują matki, żony i córki członków mafii? Czy organizacji przestępczej można się sprzeciwić? Ile kosztuje jeden mały błąd? Bogata w emocjonujące sceny książka „Prywatna wojna Rosy” to dokument, uderzający przekazem treści jakże trudnej do zaakceptowania w naszej bezpiecznej rzeczywistości. Jego największym atutem jest właśnie odtworzona prawda. Nie spodziewajcie się rewelacyjnych, wciągających opisów z pikantnymi szczegółami. To nie kryminał i nie sensacja, a przepełniona trudnymi losami i zmaganiami opowieść o próbach odnalezienia normalności w miejscu, gdzie tak bardzo odczuwa się jej brak. Poprzez całą historię Rosy pokazuje nam swój tok myślenia, sposób funkcjonowania i kierujące nią wartości przez co momentami tekst przybiera formę filozoficznego wykładu. Bywa interesująco, chociaż są też fragmenty nieco nużące. Całość wypada jednak korzystnie.
Rosy Canale stworzyła tę książkę z pomocą Emanueli Zuccala, dziennikarki tygodnika Corriere Dell Sera, której zdanie pozwolę sobie tutaj przywołać: „Niestety wielu rzeczy, o których nasza bohaterka wie, nie można opisać. Ponieważ ona o tym dobrze pamięta: ‘ndrangheta nie wybacza.” W taki właśnie wymowny sposób udaje się jej ująć funkcjonowanie grupy, w której milczenie okazuje się ceną życia i śmierci.
Patrząc na książkę od strony technicznej można dopatrzyć się paru niedociągnięć. Pierwszym jest zaburzona chronologia. Narratorka opowiada o dzieciństwie, a kiedy przechodzi do dorosłości niejednokrotnie na powrót czyni odwołania do przeszłości. Nieporządek w treści przenosi się nieco w głąb umysłu czytelnika, co okazuje się odrobinę uciążliwe. Drugą sprawą jest natłok trudnych do ogarnięcia nazwisk. To jednak doskonale obrazuje nam doświadczenie autorki i zagmatwany świat, w którym przyszło jej funkcjonować . Niemniej nie oznacza to, że nie da się wyłapać wszystkich istotnych informacji, ponieważ przekaz treści, proste i zrozumiałe słownictwo rekompensują pozostałe trudy.
Historia Rosy Canale to niewątpliwie gratka dla wszystkich tych, którzy szukają książek odnoszących się do świata mafii i zarazem zawierających autentyczne treści. Skoro to, co ma do powiedzenia autorka zainteresowało największe włoskie i zagraniczne gazety, może zainteresować i Was, jeśli oczywiście chcielibyście zgłębić temat grup przestępczych i przekonać się o tym, czy wojna z nimi jest w ogóle możliwa. Chociaż ta publikacja z pewnością nie należy do relaksujących, niesie ze sobą sporo informacji, a te, bynajmniej w moim przypadku, na długo pozostaną w pamięci.
http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/




























