Ta część również bardzo mi się podobała, z tym, że niektóre wątki trochę przekombinowane.
No i zdecydowanie nie jestem fanką tej lektorki - ciężko się jej słucha.
Ta część również bardzo mi się podobała, z tym, że niektóre wątki trochę przekombinowane.
No i zdecydowanie nie jestem fanką tej lektorki - ciężko się jej słucha.
Druga część sagi napisana słabiej, tło historyczne leciutko muśnięte, wydarzenia pędzą, bohaterów przybywa, wiele zdarzeń się rozmywa i staje się nieistotnych a przecież to był okres I wojny światowej.
Druga część sagi napisana słabiej, tło historyczne leciutko muśnięte, wydarzenia pędzą, bohaterów przybywa, wiele zdarzeń się rozmywa i staje się nieistotnych a przecież to był okres I wojny światowej.
Skoro zaczęłam to skończę. Jednakże saga Katarzyny Majgier „Kuchennymi drzwiami”, mimo niezłej fabuły, ma sporo słabych punktów, które mnie trochę uwierają podczas lektury.
Akcja części drugiej skupiona jest na kolejnym pokoleniu rodzin Muchów, Rozchodowskich i Dąbrowskich. Na główną bohaterkę wybija się najstarsza córka Zofii Klementyna, ale sporo miejsca poświęcono też synowi doktora Olkowi oraz Kazikowi, który poszukuje prawdy o śmierci swojego ojca. Podoba mi się, że autorka mocno akcentuje zmiany, jakie zachodzą w świecie w związku ze zmianami w widzeniu roli kobiet. Jej bohaterki są samodzielne, zaradne, a te, które wciąż wiszą u ramienia mężczyzny ponoszą konsekwencje swojej niefrasobliwości. Zmienia się też podejście do kwestii różnic społecznych, co pozwala niektórym na małżeństwa do niedawna nazywane mezaliansem. Niektórzy bohaterowie uparcie tkwią jednak w konserwatyzmie, we wszystkim co nowe widząc źródło zgorszenia i zepsucia.
Jednakże autorka bardzo powierzchownie kreuje swoich bohaterów i często nie wyjaśnia, jakie były motywy ich decyzji. Niektóre zachowania są wręcz dziwaczne i nie do zrozumienia. Olek, kiedy wreszcie odzyskuje względy ukochanej i jest z nią zaręczony jedzie do Wiednia, bo żal mu owdowiałej żony swojego znajomego, choć wie, że ta pogrywa sobie z nim i zwyczajnie chce się zabawić jego kosztem. Mało tego- opiera się jej dzielnie, ale w końcu ulega, żeby nie było jej przykro i żeby mogli się rozstać w miłej atmosferze. Wyznaje wszystko narzeczonej, a ta wybacza mu od razu i zostają małżeństwem. Słabe to i naiwne. Są też sceny jakby rodem z melodramatów. Na przykład scena zazdrości męża niewiernej Janki, który chce zabić rywala, a w konsekwencji na placu boju zostają trzy trupy.
Słabością tej powieści jest też nieumiejętność autorki do tworzenia tła wydarzeń. Zamiast malować je subtelnie i mimochodem robi to bardzo sztucznie. Po prostu na początku rozdziałów zamieszcza mini wykłady na temat wydarzeń historycznych- niezbyt ciekawe i raczej uproszczone.
Właściwie nie wiem, dlaczego zamierzam doczytać tę sagę do końca, ale zrobię to. Chcę się dowiedzieć, jak skończą się wątki związane z niektórymi postaciami, na niedociągnięcia zacisnę zęby.
Skoro zaczęłam to skończę. Jednakże saga Katarzyny Majgier „Kuchennymi drzwiami”, mimo niezłej fabuły, ma sporo słabych punktów, które mnie trochę uwierają podczas lektury.
Akcja części drugiej skupiona jest na kolejnym pokoleniu rodzin Muchów, Rozchodowskich i Dąbrowskich. Na główną bohaterkę wybija się najstarsza córka Zofii Klementyna, ale sporo miejsca poświęcono też...
📸 RECENZJA 📷
📸 "Światło i cień" Katarzyna Majgier 📷
Rozczytując się w kolejnej części sagi rodzinnej zatytułowanej "Kuchennymi drzwiami", doszłam do wniosku, że łączy mnie z nią relacja swoiście typu love-hate. 🙈
Jednego dnia wręcz chciałam po nią sięgnąć, drugiego zaś niejako zmuszałam się do powrotu do niej. Mimo to wystarczyło mi pół dnia wolnego, aby przeczytać nieco ponad połowę tego tomiszcza, poznając jego zakończenie. 💪
Po tym jak już zżyliśmy się z bohaterami w pierwszej części, nieuchronnym zdaje się zanurzenie w przygotowany przez autorkę świat, stanowiący kontynuację zmagań przygotowanych kolejnych postaci. 🫂
Ta książka zaskoczyła mnie wieloma momentami, od obserwacji etapów rozwoju dzieciaków, przez doświadczenia wszystkich bohaterów podczas 1. wojny światowej, aż do osiągnięcia spokoju państwowego, ale także rodzinnego - przy okazji wychodzenia na światło dzienne szczętnie skrywanych tajemnic. ⚖️
Czy w tej części postaci dowiedzą się więcej o swojej przeszłości? Czy poznają wszystkie cechy charakterów skrywane w genach od pokoleń? Jak to wpłynie na ich dalsze decyzje w dorosłym życiu? 🤔
Autorka kontynuując tę serię, pokazuje nam jak często mimo różnicy pokoleń dzieci potrafią popełniać błędy swoich rodziców. W dodatku postaci tej książki często inspirują się w swoich zachowaniach zasłyszanymi i poznanymi w książkach sytuacjami. 📚
Uważam, że część druga tej serii jest zdecydowanie bardziej wciągająca, postacie są wielobarwne, dużo bardziej zróżnicowane, wprowadzone zostaje mnóstwo nowych, ciekawych wątków, a jednak pozostaje pytanie czy zbrodnia z początku pierwszego tomu zostanie w końcu po latach rozwikłana. 🙉
O ile po pierwszej części nie byłam do końca przekonana do tej historii, teraz jestem ciekawa jak dalej się potoczą losy bohaterów, dlatego niezwłocznie sięgam po ostatni tom. A Wy co czytacie? Jesteście na urlopach? Dajcie znać 😉
📸 RECENZJA 📷
📸 "Światło i cień" Katarzyna Majgier 📷
Rozczytując się w kolejnej części sagi rodzinnej zatytułowanej "Kuchennymi drzwiami", doszłam do wniosku, że łączy mnie z nią relacja swoiście typu love-hate. 🙈
Jednego dnia wręcz chciałam po nią sięgnąć, drugiego zaś niejako zmuszałam się do powrotu do niej. Mimo to wystarczyło mi pół dnia wolnego, aby przeczytać nieco...
Kilka dni temu napisałam parę słów o pierwszej części cyklu Kuchennymi drzwiami Katarzyny Majgier, czyli o „Grze pozorów”. Jak już wiecie, bardzo mi się podobała ta książka, dlatego od razu sięgnęłam po kolejny tom. Czy jest to równie ciekawa powieść?
Mija dwadzieścia lat od śmierci Teodora Lutoborskiego. Dzieci Zosi dorastają. Najstarsza - Klementyna zaczyna interesować się fotografią. Bronek świetnie radzi sobie w szkole. Staszek zapowiada się na bardzo dobrego gospodarza. Sen z powiek spędza najmłodsza - Janka, która jest świadoma swojego sprytu i urody.
Tymczasem kuzynka Zosi - Franciszka otrzymuje wreszcie niedoręczone przez lata listy od swojej miłości. Czy prawda zrujnuje jej dotychczasowe małżeństwo? Z kolei Olek Dąbrowski postanawia pójść w ślady ojca i zostać lekarzem, a Kazik Rozchodowski myśli o karierze wojskowego. Chłopaka męczą okoliczności śmierci jego ojca i postanawia przeprowadzić własne śledztwo, które zaprowadzi go zdecydowanie dalej, niż planuje.
W tle dzieje się historia. Zatonięcie Titanica, zamach na księcia Ferdynanda w Sarajewie, wybuch I wojny światowej, epidemia hiszpanki... Te wszystkie wydarzenia również mają ogromny wpływ na los bohaterów.
„Grze pozorów” jest dla mnie genialną książką, a druga część Kuchennymi drzwiami tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że cała seria to wspaniała saga, która niesamowicie wciąga. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że „Światło i cień” jest jeszcze lepszą powieścią niż jej poprzedniczka. Znając już bohaterów tym bardziej przeżywamy ich losy. Autorka ciekawie wplata je w wydarzenia historyczne, które nie jeden raz dodają dramatyzmu sytuacji. Dodatkowo drogi bohaterów zgrabnie się ze sobą łączą sukcesywnie tworząc więź pomiędzy nimi. Przyznam, że trzeba być skupionym, by nie pogubić się w tych wszystkich koligacjach rodzinnych. Poza tym nie brakuje skrzętnie ukrywanych sekretów, które bardzo komplikują wiele spraw i to na przestrzeni co najmniej dwóch pokoleń.
Po raz kolejny nie brakuje tutaj obyczajów właściwych dla tamtych czasów, czyli początku XX wieku. Bardzo ciekawa jest wzmianka o rozwijającej się psychiatrii, gdzie przewijają się takie nazwiska, jak Freud czy Jung. Ponadto naukowcy zaczynają interesować się dziedzicznością. Niektórzy, powiedziałabym, że nadmiernie, co niesie za sobą tragiczne konsekwencje. Oprócz tego nadal nie brakuje wszechobecnej hipokryzji czy umniejszania roli kobiety (to powoli zaczyna się zmieniać). I choć trudny czas, jaki przynosi I wojna światowa, uderza we wszystkich, to właśnie on udowadnia, że kobiety potrafią więcej.
Abstrahując od fabuły i kreacji bohaterów „Światło i cień” to powieść, którą czyta się jednym tchem. Bardzo podoba mi się styl autorki, który nie pozwala oderwać się od historii aż do ostatniej strony. Patrząc na ilość bohaterów to nie lada wyzwanie tak poprowadzić fabułę, w dodatku wplatając wydarzenia historyczne, aby wszystko się zgrało i w ostateczności stworzyło spójną całość. Czytanie tej książki to naprawdę ogromna przyjemność.
„Światło i cień” to powieść, którą polecam z całego czytelniczego serca. Jest to książka, przez którą dosłownie się płynie nie mogąc się oderwać. Świetnie wykreowani bohaterowie, obok których nie sposób przejść obojętnie. Zgrabnie wplecione wątki historyczne. Obyczaje początku XX wieku. Do tego intrygi, tajemnice, nieszczęśliwe miłości i rozwiązywanie zagadek sprzed lat. Lektura idealna dla miłośników sag rodzinnych i powieści obyczajowych.
Kilka dni temu napisałam parę słów o pierwszej części cyklu Kuchennymi drzwiami Katarzyny Majgier, czyli o „Grze pozorów”. Jak już wiecie, bardzo mi się podobała ta książka, dlatego od razu sięgnęłam po kolejny tom. Czy jest to równie ciekawa powieść?
Mija dwadzieścia lat od śmierci Teodora Lutoborskiego. Dzieci Zosi dorastają. Najstarsza - Klementyna zaczyna interesować...
Świetna. Drugą część przygód bohaterów czytałam jeszcze z większym zaangażowaniem niż pierwszą. Dzieci dorastają, tajemnice nadal towarzyszą bohaterom, dużo niedopowiedzeń, które mają wpływ na życie. To wszystko dzieje się w moim ulubionym Krakowie. Polecam bo to wciągająca historia. Czytając takie historie zawsze się cieszę że urodziłam się w obecnych czasach.
Świetna. Drugą część przygód bohaterów czytałam jeszcze z większym zaangażowaniem niż pierwszą. Dzieci dorastają, tajemnice nadal towarzyszą bohaterom, dużo niedopowiedzeń, które mają wpływ na życie. To wszystko dzieje się w moim ulubionym Krakowie. Polecam bo to wciągająca historia. Czytając takie historie zawsze się cieszę że urodziłam się w obecnych czasach.
"Świat składa się ze światła i cienia. Jeśli chcesz go poznać nie możesz skupić się tylko na tym, co jest w świetle. Musisz poznać także cień i w fotografii i w życiu."
Druga część „Kuchennymi drzwiami” jest równie fascynująca, jak jej poprzedniczka. Autorka kontynuuje losy bohaterów poznanych w pierwszej części sagi. Ścieżki życia poszczególnych osób, jak poprzednio są ściśle ze sobą powiązane i chociaż jest tak wiele postaci, Katarzynie Majgier udało się wszystko połączyć w jedną perfekcyjną całość. Wspaniała saga, z fenomenalnie oddanym klimatem tamtych czasów. Doskonale opowiedziana, przepięknym językiem, a jej czytanie było czystą przyjemnością, pomimo wielowątkowości i mnóstwa postaci. Ponownie żałuję, że to już jest koniec, zatem czas sięgnąć po część trzecią.
Minęło sporo czasu, od zdarzeń, które zakończyły „Grę pozorów”, ale w społeczności polskiej niewiele się zmieniło. Nadal są to czasy, kiedy dziewczyny myślą tylko o zamążpójściu, a strój jest miernikiem zamożności. Arystokraci nadal utrzymują kontakty wyłącznie z arystokratami nawet wtedy, gdy ich pozycja materialna nie jest już taka dobra, jak wcześniej. Wciąż uważają się za lepszych od innych tylko, dlatego, że pochodzą z wyższych sfer.
Zosia po śmierci męża sama wychowuje czwórkę dzieci i choć doskwiera jej brak męża, to sobie jakoś radzi na gospodarstwie, zwłaszcza że ma dużą pomoc ze strony swoich synów. Klima wyrosła na piękną i rezolutną kobietę, ale jej marzeniem nie jest bycie gospodynią na hektarach, marzy, by zostać fotografem. Wszystkie dzieci Zosi są dobre i poukładane za wyjątkiem rozkapryszonej Janki, której praca w gospodarstwie zupełnie nie interesuje, ciągle sprawia Zosi problemy wychowawcze, jest krnąbrna i leniwa, sądzi, że uroda otworzy jej wszystkie drzwi.
Franciszka się ustatkowała i żyje spokojnie u boku męża, ale odnalezione po latach listy wzbudzają w niej uśpioną tęsknotę. Olek Dąbrowski pragnie pójść w ślady ojca i zostać lekarzem, natomiast Kazik Rozchodowski marzy o karierze w wojsku.
Wszyscy oczekują od Klimy, że wyjdzie wkrótce za mąż, lecz ona nie spieszy się do stabilizacji, bo chce być niezależna i sama się utrzymywać. Olek zaczyna myśleć o dziewczynie inaczej niż o przyjaciółce, ale Klima wzdycha do Piotra, przyjaciela Olka. Gdy Klima zrozumie w końcu, że Olek jest dla niej kimś więcej niż przyjacielem, docierają do niej niepokojące plotki, w które ona jest skłonna uwierzyć. Wyjeżdża bez słowa wyjaśnienia do Pragi. Minie sporo czasu nim tych dwoje ponownie się spotka i wszystko sobie wyjaśni.
Wspaniała historia, która pokazuje, że mimo upływu czasu ludzie wciąż są tacy sami. Mijają lata, wszystko się zmienia, a ludzie nie. Powieść opowiada o tym, że ludzie wciąż są tak samo zawistni, mściwi, oceniają innych po wyglądzie i statusie materialnym, a także o tym, że latami skrywane sekrety i tajemnice i tak w końcu wypłyną na wierzch, mając niebagatelny wpływ na życie bohaterów. Nawet wtedy, gdy wydawało się, że ukrywanie prawdy wyjdzie wszystkim na dobre, lecz skrzętnie chowane tajemnice prowadzą do kolejnych kłamstw i niedomówień, unieszczęśliwiając przy tym kolejne osoby. Czyny i tajemnice rodziców mają wpływ na życie dzieci, które ponoszą tego konsekwencje.
Kiedy w Krakowie młodzi chłopcy zastanawiają się nad swoją przyszłością, to w Sarajewie ich rówieśnicy nabijają broń. Wybucha I wojna światowa, która na zawsze zmieni życie bohaterów powieści. Wielu młodych mężczyzn udaje się na front, z którego już nie wrócą lub wrócą okaleczeni, a młode kobiety zamiast czekać w domu na nich, pełnią służbę w szpitalach przy rannych.
Wielu bohaterów, wiele wątków, które są tu opisane z wielką dokładnością, bo wszystko ma w tej historii sens i ogromne znaczenie. Jestem pełna uznania dla talentu pisarskiego autorki, która nie tylko nie pogubiła się w tym gąszczu postaci, a wprost przeciwnie dla każdej z nich znalazła czas i miejsce, aby ich losy zgrabnie wpleść w fabułę. Każde z występujących tu bohaterów ma jakieś znaczenie i wpływ na losy innych postaci. Całość czyta się naprawdę płynnie i bez jakichkolwiek zgrzytów, co świadczy o naprawdę dobrym poziomie tej powieści. Katarzyna Majgier nie oszczędza swoim bohaterom zawirowań losu, problemów, z którymi muszą się uporać, komplikacji życiowych i uczuciowych. Tym razem na pierwszy plan wysuwa się wspaniale wykreowana postać Klimy, która nie potrafi pogodzić się ze konwenansami i ograniczeniami, które dotyczą kobiet. Nie może poukładać sobie życia, bo tajemnice z przeszłości wciąż nie dają jej spokoju. Nie może pogodzić z tym, że dotąd była okłamywana, bo być może jej życie potoczyłoby się zupełnie inaczej, gdyby znała prawdę o swojej przeszłości.
Wspaniale odwzorowane tło historyczne, przedstawienie czasów, gdy kobiety pomimo uzyskania prawa wyborczego, wciąż były ograniczane i nie miały możliwości być równorzędnymi partnerkami dla mężczyzn. „Światło i cień” to doskonale zobrazowanie rozwoju nowej epoki, czasu przemian, idealnie splecionych z losami bohaterów i ich przeżyciami. Opisy wojny, odzyskania niepodległości, epidemii hiszpańskiej grypy, a także umieszczenie w fabule katastrofy Titanica, oraz poruszenie ważnych problemów społecznych dotyczących tamtego okresu. Wiele wątków, które łączą się w jedno, niecodzienną powieść, od której trudno się oderwać. Jednym słowem wspaniała literacka przygoda.
„Wielkie tajemnice i udawanie, że nikt nic nie wie i wszyscy wierzą w to, co im się powie […] Nikogo nie obchodzi, że komuś może to zniszczyć życie! Najważniejsze są pozory i to, co ludzie powiedzą”.
Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Słowne.
𝐂𝐙𝐘 𝐖𝐒𝐙𝐘𝐒𝐂𝐘 𝐖𝐈𝐄𝐃𝐙Ą 𝐊𝐈𝐌 𝐒Ą
"Świat składa się ze światła i cienia. Jeśli chcesz go poznać nie możesz skupić się tylko na tym, co jest w świetle. Musisz poznać także cień i w fotografii i w życiu."
Druga część „Kuchennymi drzwiami” jest równie fascynująca, jak jej poprzedniczka. Autorka kontynuuje losy bohaterów poznanych w pierwszej części sagi. Ścieżki życia...
Jeśli czytaliście pierwszą część serii "Kuchennymi drzwiami" to na pewno skusicie się i na drugą - "Światło i cień". Poznajemy w niej dalsze losy bohaterów, których poznaliśmy w "Grze pozorów". Dzieci Zofii dorosły. Mają swoje marzenia i problemy. Nieco więcej uwagi autorka poświęca Klementynie, która zainteresowała się fotografią i pragnie pracować w tym zawodzie.
Pani Majgier nie zapomina oczywiście o Franciszce i Rozchodowskich. Nie zapomina również wspomnieć o jakże ważnym wydarzeniu w ówczesnym czasie, a mianowicie - tragedii Titanica.
Wiele pobocznych wątków, które tak jak i w pierwszym tomie łączą się w jedno.
Znów pokazany Kraków z perspektywy ludzi żyjących na początku XX wieku. No i pierwsza wojna światowa.
Powieść obyczajowa od której trudno się oderwać. Polecam.
Jeśli czytaliście pierwszą część serii "Kuchennymi drzwiami" to na pewno skusicie się i na drugą - "Światło i cień". Poznajemy w niej dalsze losy bohaterów, których poznaliśmy w "Grze pozorów". Dzieci Zofii dorosły. Mają swoje marzenia i problemy. Nieco więcej uwagi autorka poświęca Klementynie, która zainteresowała się fotografią i pragnie pracować w tym zawodzie.
Pani...
Sam pomysł, zarówno sagi, jak i bohaterów, ciekawy. Niestety gorzej z wykonaniem. Bohaterowie czarno- biali, jakby Majgier wypisała sobie w tabelce: fajni- niefajni. Obowiązkowo dorzucona stanowczo za duża garść wszelkiego rodzaju heteronienormatynych. W dodatku książka bardzo słabo napisana pod względem językowym. Jako zawodowego historyka, ciekawiło mnie, jak zostanie ukazane tło wydarzeń. Niestety, opisy wydarzeń historycznych jakby żywcem przepisane z podręcznika. Wypisany ciąg wydarzeń, bez wykorzystania potencjału, jaki można było z tego zrobić. To wrzucanie faktów bez jakiejś próby przetworzenia czyni najgorsze wrażenie.
Sam pomysł, zarówno sagi, jak i bohaterów, ciekawy. Niestety gorzej z wykonaniem. Bohaterowie czarno- biali, jakby Majgier wypisała sobie w tabelce: fajni- niefajni. Obowiązkowo dorzucona stanowczo za duża garść wszelkiego rodzaju heteronienormatynych. W dodatku książka bardzo słabo napisana pod względem językowym. Jako zawodowego historyka, ciekawiło mnie, jak zostanie...
Druga część sagi zdecydowanie słabsza.
Głównie za sprawą pewnej naiwności w konstrukcji postaci i zdarzeń. Czarno-biali, w pierwszej części, bohaterowie niestety nie zyskali na wyrazistości a wręcz przeciwnie. Do tego szybkie i nieprawdopodobne zakończenia niektórych wątków. Chwilami czytało się to jak streszczenie a nie powieść.
Mimo wszystko to nadal pozostaje dobra historia z kilkoma ciekawymi wątkami. Siłą rozpędu przechodzę do trzeciej części.
Druga część sagi zdecydowanie słabsza.
Głównie za sprawą pewnej naiwności w konstrukcji postaci i zdarzeń. Czarno-biali, w pierwszej części, bohaterowie niestety nie zyskali na wyrazistości a wręcz przeciwnie. Do tego szybkie i nieprawdopodobne zakończenia niektórych wątków. Chwilami czytało się to jak streszczenie a nie powieść.
Mimo wszystko to nadal pozostaje dobra...
Jakimś sposobem tą część polubiłam jeszcze bardziej niż pierwszy tom. Mam wrażenie, że to co się tutaj zadziało było iście zaskakujące i jednocześnie tak bardzo rzeczywiste.
Jakimś sposobem tą część polubiłam jeszcze bardziej niż pierwszy tom. Mam wrażenie, że to co się tutaj zadziało było iście zaskakujące i jednocześnie tak bardzo rzeczywiste.
„W każdej rodzinie są czarne owce i gdyby z tego powodu wykluczać wszystkich ich krewnych, ludzkość by wyginęła.”
Życie składa się z jasnych i ciemnych stron, radości i smutków, dramatów i chwil szczęścia, z blasków o różnych odcieniach, które nadają mu sens. Podobnie dzieje się w powieści „Światło i mrok”, która jest kontynuacją sagi „Kuchennymi drzwiami”.
W pierwszej części „Gra pozorów” wydarzenia toczyły się pod koniec XIX wieku. Druga część przenosi nas w czasie do pierwszych lat XX wieku i prowadzi przez kolejne wydarzenia aż do 1925 roku. Bohaterowie doświadczają zarówno sukcesów, ale też porażek osobistych i zawodowych, dramatów, wzlotów i upadków. Ponownie wędrujemy ulicami Krakowa, ale też zaglądamy do Korczyc, Pragi, a nawet Londynu. Chłoniemy wydarzenia związane z pierwszym rejsem Titanica, ale też wchodzimy w czas pierwszej wojny światowej.
Wkraczamy w drugi tom w momencie, w którym skończyła się pierwsza część. Zofię dręczą wyrzuty sumienia, więc złożyła ją choroba. Sprawy jednak potoczyły się tak, że nikt nie domyśla się prawdy dotyczącej wydarzeń w dworze Rozchodowskich. Natomiast dla niej najważniejsze są dzieci, więc wie, że musi żyć z bagażem grzechu.
Klima mieszka w Krakowie, gdzie próbuje spełnić swoje marzenia o nauce fotografii pracując w zakładzie fotograficznym Józefa Kwietnia. Przekonuje się jednak, że kobiecie nie jest łatwo zrealizować swoje plany, gdyż cały czas pokutuje zdanie, że nadają się one tylko do sprawowania obowiązków domowych, utrzymania porządku i pilnowania dzieci, więc tego rodzaju zadania są jej przydzielane przez właściciela zakładu. Jak na razie nie miała do czynienia z aparatem fotograficznym, a tym samym nie zdobyła, jak dotąd, umiejętności fotograficznych. Okazja nadarzyła się wraz z wyjazdem do Czech i dopiero tam mogła w końcu poznać lepiej tę profesję i poczuć różnicę w podejściu do uczenia się fachu fotografa przez kobiety.
W tle zarysowana została atmosfera lat 20. XX wieku, w którym poglądy i sposób myślenia starszego pokolenia zderzają się z nowocześniejszym podejściem młodych ludzi, zmianami cywilizacyjnymi i technologicznymi wynalazkami. Na szczęście stopniowo w Polsce też następują zmiany w poglądach na rolę kobiety, które zaczynają być coraz bardziej niezależnie, mają coraz więcej praw, ale nie wszędzie jest to dobrze postrzegane. Starsze pokolenie nie potrafi przestawić myślenia na inne tory i zaakceptować tego rodzaju zmian, uważając że wychowanie córek powinno być ukierunkowane na wyrobienie w nich posłuszeństwa i gospodarności
Wśród nich jest Zofia Mucha, dawniej Nowakowska, która nie może pogodzić się z wyborami życiowymi swoich dzieci, ubolewając nad tym, że nie ma kto doglądać gospodarki. Nie rozumie, że o ile metody wychowawcze, według których ułożyło się jej życie sprawdzały się w jej przypadku, to dla młodego pokolenia mogą przynieść więcej szkody niż pożytku, o czym przekonuje się córka Zofii, Klima. Sztywne zasady i normy zachowania spowodowały, że nie umiała być bardziej otwarta na związek z ukochanym Piotrem, a sieć kłamstw i niedopowiedzeń z jej strony obróciły się przeciwko niej. Zachowuje się wobec niego niewłaściwie, ukrywając swoją pozycję społeczną niektóre fakty i zdarzenie w obawie, żeby go nie stracić. Jednak zbyt późno dociera do niej oczywista prawda, że kłamstwo ma „krótkie nogi” i prędzej lub później wszystko wyjdzie na jaw.
Druga córka Zofii, Janka jest typem lekkoducha, dziewczyny opierającej swoje działania na intrygach. Odkąd spostrzegła, że zwraca swoim wyglądem uwagę chłopaków, interesuje ją tylko to, by znaleźć bogatego męża. Jest leniwa, wyrafinowana, przebiegła, a do tego ma skłonności do kleptomanii i kłamstwa. Natomiast synowie Zofii Bronek i Staszek chętnie wspierają matkę pracy w domu i na polu, ale oni także mają swoje plany na życie, które nie są związane z gospodarką na wsi.
W fabule pojawia się mnóstwo osób, wątków i wydarzeń, ale większa jej część ukazuje losy Klimy i Janki oraz ich braci. Wraz z ich historią poznajemy życie osób, które pojawiają się w trakcie kolejnych epizodów, a przy tym ich wzajemne zależności, powiązania i wynikające z tego problemy oraz drogi przeznaczenia. Spośród nich uwagę zwraca przybrany syn doktora Dąbrowskiego, Aleksander, który wyrósł na przystojnego mężczyznę, więc cieszy się powodzeniem u płci przeciwnej, ale on wzdycha tylko do Klimy, z którą łączą go przyjacielskie więzi.
Kontynuacja sagi „Kuchennymi drzwiami” wciągnęła mnie równie mocno, jak część pierwsza „Gra pozorów”. Czytając chłonęłąm atmosferę lat dwudziestych, z zapartym tchem śledziłam losy poszczególnych osób, ale też z ogromnymi emocjami, jakie pojawiały się, gdy poznawałam knowania Janki, podejście Zofii czy też intrygi osób oficjalnie uważających się za lepszych od innych tylko dlatego, że pochodziły z wyższych sfer.
„Światło i cień” to udana kontynuacja sagi pełnej wydarzeń i z klimatem panującym na początku nowej epoki, charakterystycznymi postaciami, wieloma splątanymi ludzkimi losami, które razem tworzą ogromnie barwną opowieść o czasach sprzed 100 lat.
Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu Słowne
„W każdej rodzinie są czarne owce i gdyby z tego powodu wykluczać wszystkich ich krewnych, ludzkość by wyginęła.”
Życie składa się z jasnych i ciemnych stron, radości i smutków, dramatów i chwil szczęścia, z blasków o różnych odcieniach, które nadają mu sens. Podobnie dzieje się w powieści „Światło i mrok”, która jest kontynuacją sagi „Kuchennymi drzwiami”.
Ze wstydem przyznam się, nie raz pisałam, że sagi nie są moim ulubionym gatunkiem. Co mnie przekonało? Uwielbiam Kraków i przepadam za powieściami kostiumowymi, wiec postanowiłam dać sobie szansę.
Katarzyny Majgier, „Światło i cień” (tom 2) Cykl: „Kuchennymi drzwiami”
Minęło dwadzieścia lat od momentu, gdy Teodor Lutoborski spisał testament. Zofia jest już wdową z czwórką niemal dorosłych dzieci. Najstarsza to Klima, Dziewczyna o niezwykłej urodzie i nieprzeciętnej inteligencji, rozpoczyna życie na własną rękę w Krakowie. Marzeniem młodej kobiety jest zajmowanie się fotografią. Bronek świetnie sobie radzi w szkole, Staszek jest na gospodarstwie. Jednak to, co budzi największy niepokój u Zofii to jej najmłodsza córka, Janka, aż nadto świadoma swojej urody i sprytu.
Zosia, nie potrafi pogodzić się z realiami tego świata, pełnym konwenansów i ograniczeń nakładanych na kobiety. Wiedzie na pozór poukładane życie, lecz krzywdy, jakie zostały jej wyrządzone, ciągle dają znać o sobie, nie może zapomnieć. Ta ciążąca na duszy tajemnica, ten gniew, ta narastająca frustracja pchną kobietę do …..
Ciekawie zarysowane tło historyczne, z którego możemy dowiedzieć się, jak uwarunkowania społeczne wpływały na ludzkie losy tamtego okresu. Sugestywnie ukazana sytuacja kobiet, które, pomimo że uzyskały prawa wyborcze, to jednak wciąż pozbawione były wielu możliwości, jakie świat dawał mężczyznom.
Mamy tu kawał prawdziwej historii, to tu możemy poznać rozwój nowej epoki. To czasy przemian i kształtowanie się nowego porządku, przeplatane z ludzkimi przeżyciami, mezalianse, dramaty, zakazana miłość, podwójna moralność, po prostu burzliwe życie fenomenalnych bohaterów.
Najpierw przyciąga nas piękna okładka, a co czeka nas w środku? Ciekawa niesamowicie intrygująca opowieść, wspaniała czytelnicza przygoda. Polecam, dla każdego, kto kocha porywające historie i dobrą literaturę.
Ze wstydem przyznam się, nie raz pisałam, że sagi nie są moim ulubionym gatunkiem. Co mnie przekonało? Uwielbiam Kraków i przepadam za powieściami kostiumowymi, wiec postanowiłam dać sobie szansę.
Katarzyny Majgier, „Światło i cień” (tom 2) Cykl: „Kuchennymi drzwiami”
Minęło dwadzieścia lat od momentu, gdy Teodor Lutoborski spisał testament. Zofia jest już wdową z czwórką...
Ach, jak ja czekałam na II tom sagi „Kuchennymi drzwiami” Katarzyny Majgier. I warto było się trochę poniecierpliwić, bo cóż to była za lektura! Autorka zaprasza nas ponownie do Krakowa i podkrakowskich wsi z początków XX wieku, fundując nam także podróż po pięknej Pradze, czy sielskich angielskich farmach, a nawet dając możliwość wejścia na pokład Titanica wraz z bohaterami poznanymi w pierwszej części.
Po zamordowaniu swojego gwałciciela i ojca najstarszej córki, Kazimierza Rozchodowskiego, Zofia ciężko choruje. Dzięki trosce dzieci, a zwłaszcza najstarszej Klimy, udaje jej się wyzdrowieć. Jedynie troska o dzieci powstrzymuje ją od oddania się w ręce sprawiedliwości. Ludzie myślą jednak, że Rozchodowski popełnił samobójstwo, więc nikt nie szuka winnego jego śmierci.
Klima podąża swoimi ścieżkami, pracując jako pomoc fotografa w Krakowie. Czuje jednak, że nie rozwija się jak powinna, raczej po prostu sprząta. Najmłodsza Janka nie chce się uczyć, jest leniwa, a do tego kradnie. Interesują ją jedynie młodzi mężczyźni. Staszek wyrasta na obrotnego gospodarza, a Bronek osiąga całkiem niezłe wyniki w szkole. Tymczasem Olek Dąbrowski, idąc w ślady ojca, rozpoczyna studnia medyczne i odkrywa, że Klima jest dla niego kimś więcej niż przyjaciółką z dzieciństwa. Niestety ona interesuje się innym. Postanawia także wyjechać do Pragi, by tam kształcić się na fotografa. Ciotka Klimy- Franciszka, odnajduje prawdziwe szczęście w białym małżeństwie z bogatym przedsiębiorcą Albinem. Oboje muszą ukrywać przed światem swoją prawdziwą naturę. Albert jednak ma u swojego bogu wiernego Rudolfa, Franciszka jednak bardzo tęskni za Wiktorią, która przed paroma laty wyjechała do Anglii. A młody Kazik Rozchodowski próbuje poznać przyczynę samobójstwa swojego ojca, myśląc o karierze w wojsku. Wszyscy będą jednak musieli się zmierzyć z jedną z największych tragedii w dziejach ludzkości, wybuchem pierwszej wojny światowej….
Autorka przepięknie pisze o uczuciach i emocjach, takich jak miłość, która przybiera wiele imion, czy przyjaźń, która nigdy nie traci na swojej sile, jeżeli jest prawdziwa. Porusza też ważne tematy, jak tolerancja, emancypacja kobiet, walka o równość społeczną, czy płciową. Jednak mnie najbardziej urzekło tło historyczne zarysowane przez autorkę. Poznajemy Kraków, ze swoimi ciemnymi, brudnymi uliczkami, ciasnymi kamienicami, gdzie żyła biedota, wsie polskie, utrudzone walką o codzienność, czy wykwintne salony bogatych mieszczańskich domów, w których ścianach skrywane są liczne, brudne sekrety. I ta realność w opisie strojów, zwyczajów, czy wplatanie wątków z związanych z rozwojem fotografii, literatury, czy psychiatrii i medycyny, zasługują również na ogromne uznanie. Książka zaś w całości tworzy przepiękny obraz Krakowa z pierwszych lat XX wieku, epoki posiadającej swoje jasne, jak i ciemne strony.
Ach, jak ja czekałam na II tom sagi „Kuchennymi drzwiami” Katarzyny Majgier. I warto było się trochę poniecierpliwić, bo cóż to była za lektura! Autorka zaprasza nas ponownie do Krakowa i podkrakowskich wsi z początków XX wieku, fundując nam także podróż po pięknej Pradze, czy sielskich angielskich farmach, a nawet dając możliwość wejścia na pokład Titanica wraz z...
Książka o niedomówieniach, przypadkach, zbiegach okoliczności, małych klamstewkach, zatajeniach. O tym wszystkim, co niby nic, a potrafi wpłynąć na życie człowieka.
Książka o niedomówieniach, przypadkach, zbiegach okoliczności, małych klamstewkach, zatajeniach. O tym wszystkim, co niby nic, a potrafi wpłynąć na życie człowieka.
„Światło i cień” to drugi tom sagi rodzinnej, która skradła moje serce. Tom pierwszy zakończył się postrzałem Karola i jego śmiercią. Ludzie tłumaczą, że czyścił broń i strzelił sobie w oko. Tom drugi zaczyna się od tej tragedii i od Zofii, która z tego powodu rozchorowała się. Dlaczego? Przecież można powiedzieć, że nienawidziła swojego dawnego pracodawcy.
W tej części autorka skupia się na opisie losów dzieci Zofii. Moją ulubienicą stała się Klima, która trzeba przyznać, że miała charakterek. Mogła wyjść za mąż za bogatego sąsiada, ale ją pociągał świat a nie bycie pierwszą gospodynią we wsi. Miała również dwóch adoratorów i oboma na swój sposób była zainteresowana. Jeden z nich to Piotrek, a drugi to przyszły lekarz Olek. Ale czy wybierając tego drugiego nie popełniłaby mezaliansu? I jak myślicie? Komu złamała serce?
Klimę pociągał świat i fotografia, co w tamtych czasach było dość dziwne, by panienka miała takie pasje i, żeby w ogóle jakieś miała. W końcu nasza młoda buntowniczka, postanawia wyjechać do Pragi.
Drugą ciekawą postacią jest Franciszka, która również postanawia poznać trochę świat i ruszyła do Londynu. W czasie swojego pobytu za granicą miała ciekawą przygodę. W jej przypadku znajomość języka angielskiego trochę zaszkodziła w przekazie telegramu. Sytuacja to trochę mnie rozbawiła.
Autorka posiada lekko pióro co już można była zauważyć czytając część pierwszą sagi „Grę pozorów”. Postacie, występujące w tym tomie są barwne i dobrze wykreowane. Zwłaszcza Klima, która miała swój pomysł na siebie. Autorka dostarcza nam wielu emocji. Bardzo kibicowałam Olkowi, który był zakochany w Klimie i musiał przejść długą drogę by zbliżyć się do swojej wybranki. Jednak coś stanęło na ich drodze. A co? To już musicie sami przekonać się.
„Światło i ceń” to powieść o kobietach, które dążyły do realizacji swoich marzeń i chciały wyjść poza panujące wtedy schematy. To historia o młodych kobietach, które pomimo przeciwności losu potrafiły postawić na swoim. Ich dzieje z jednej strony bawią, a z drugiej wzruszają. Pani Kasia oprócz świetnie wykreowanych postaci, również bardzo dobrze oddała ducha Krakowa z początku XX wieku. Plastyczny opis miejsc i zwyczajów ludności mieszkającej zarówno w Krakowie jak i okolicznych wioskach w pełni mnie usatysfakcjonował.
Jeżeli lubicie sagi rodzinne to koniecznie na Waszych półkach musi znaleźć saga „Kuchennymi drzwiami”
„Światło i cień” to drugi tom sagi rodzinnej, która skradła moje serce. Tom pierwszy zakończył się postrzałem Karola i jego śmiercią. Ludzie tłumaczą, że czyścił broń i strzelił sobie w oko. Tom drugi zaczyna się od tej tragedii i od Zofii, która z tego powodu rozchorowała się. Dlaczego? Przecież można powiedzieć, że nienawidziła swojego dawnego pracodawcy.
W tej części...
,,Świat składa się ze światła i cienia. Jeśli chcesz go poznać, nie możesz skupiać się tylko na tym, co jest w świetle. Musisz poznać także cień. I w fotografii, i w życiu." Przedstawiam Wam drugi tom pasjonującej sagi ,,Kuchennymi drzwiami", w którym możemy śledzić dalsze losy bohaterów pierwszej części. Klementyna wyrosła na piękną, inteligentną i niezależną kobietę. Dzięki pomocy ciotki Franciszki, która została żoną bogatego przemysłowca, może realizować swoją pasję, jaką jest fotografia. Olek Dąbrowski odkrywa w sobie powołanie do zawodu lekarza i rozpoczyna studia medyczne. Przeżywa także wiele zawodów miłosnych ale tak naprawdę od zawsze marzy tylko o jednej kobiecie. Kazik Rozwadowski, po śmierci swojego ojca planuje wstąpić do wojska, ale wciąż próbuje rozwikłać tajemnicę swojego pochodzenia i udowodnić, że ojciec jednak nie popełnił samobójstwa. Nieoczekiwanie plany młodych bohaterów przerywa wybuch I wojny światowej. Ich losy diametralnie się zmienią a wojenna zawierucha odciśnie piętno na ich dalszym życiu. Wysłucham audiobooka bardzo szybko. Wczołgnęła mnie fabuła książki. Zachęcam serdecznie do przeczytania lub wysłuchania audiobooka ❤❤❤
,,Świat składa się ze światła i cienia. Jeśli chcesz go poznać, nie możesz skupiać się tylko na tym, co jest w świetle. Musisz poznać także cień. I w fotografii, i w życiu." Przedstawiam Wam drugi tom pasjonującej sagi ,,Kuchennymi drzwiami", w którym możemy śledzić dalsze losy bohaterów pierwszej części. Klementyna wyrosła na piękną, inteligentną i niezależną kobietę....
Chciałabym Wam polecić książkę Katarzyny Majgier "Światło i cień". 🌗
Jest to II tom serii "Kuchennymi drzwiami". Są to dalsze losy Zofii Nowakowskiej i jej rodziny. Jej dzieci wyrastają na dorosłych ludzi: Klementyna interesuje się fotografią, Bronek dobrze radzi sobie w szkole, a Staszek staje się coraz lepszym gospodarzem. Niepokój Zofii budzi najmłodsza córka Janka, która wykorzystuje swoją urodę i spryt do osiągnięcia swoich celów. Wychodzi także na jaw, że nałogowo kradnie.
Kuzynka Zofii- Franciszka dobrze odnajduje się w małżeństwie z panem Mohnarem, które jest tylko przykrywką, gdyż oboje są homoseksualni. Pewnego dnia odnajdują się niedoręczone listy, które pisała kochanka Franciszki zza granicy. 💌 Jak ten fakt wpłynie na to małżeństwo?
Tymczasem Olek Dąbrowski kształci się na lekarza, a Kazik Rozchodowski myśli o karierze w wojsku. Coraz częściej ogarniają go też wątpliwości dotyczące rzekomej śmierci samobójczej jego ojca, dlatego postanawia zbadać tę sprawę. Co odkryje?
W międzyczasie wybucha I wojna światowa, która na zawsze zmieni życie bohaterów. Wielu młodych chłopaków udaje się na front, a dziewczyny pełnią służbę w szpitalach.
Bardzo podoba mi się też wątek zatonięcia Titanica, który został tu mistrzowsko wpleciony. 🚢 I tak jak w poprzedniej części nie ma tu miejsca na nudę, cały czas coś się dzieje, przeszłość odkrywa swe sekrety, a miłość odmienia losy bohaterów. ♥️💔
Jestem ogromną fanką tej serii, dlatego bardzo, ale to bardzo Wam ją polecam! 😊 I tym bardziej się cieszę, że powstał jeszcze III tom, który swoją premierę miał wczoraj. Nie mogę się już doczekać kiedy go przeczytam! 😍
Chciałabym Wam polecić książkę Katarzyny Majgier "Światło i cień". 🌗
Jest to II tom serii "Kuchennymi drzwiami". Są to dalsze losy Zofii Nowakowskiej i jej rodziny. Jej dzieci wyrastają na dorosłych ludzi: Klementyna interesuje się fotografią, Bronek dobrze radzi sobie w szkole, a Staszek staje się coraz lepszym gospodarzem. Niepokój Zofii budzi najmłodsza córka Janka,...
“Światło i cień” Katarzyny Majgier to druga część sagi “Kuchennymi drzwiami”
W tej odsłonie cyklu powracamy do znanych nam z poprzedniej części bohaterów - rodziny Zofii Nowakowskiej i jej prawie dorosłych dzieci, wśród których wyróżnia się samodzielna Klementyna poznająca tajniki fotografowania w Krakowie. Ponownie spotykamy też kuzynkę Zofii, Franciszkę, w życiu której zachodzą wielkie zmiany oraz Olka Dąbrowskiego, studenta medycyny i śledzimy jego nieco skomplikowane losy. Nie zabraknie też postaci syna Karola Rozchodowskiego, Kazimierza. Oczywiście, pojawiają się też nowe wątki, nowi bohaterowie, z którymi podróżujemy po ówczesnej Europie. Śledzimy zatem losy zwykłych ludzi na tle prawdziwych wydarzeń wtedy się rozgrywających. Zatonięcie Titanica, zamach w Sarajewie, wybuch I wojny światowej, epidemia hiszpanki mają wpływ i na życie naszych bohaterów.
Katarzyna Majgier niie szczędzi nam nagłych zwrotów akcji, zawirowań losu, problemów, z którymi bohaterowie muszą się uporać, życiowych i uczuciowych komplikacji. Ten wir wydarzeń jest naprawdę wciągający i sprawia, że nie sposób oderwać się od lektury. Różnorodność postaci, typów ludzkich jest naprawdę zaskakująca. Mamy tu cały przekrój społeczeństwa, od arystokratycznych rodów, bogaczy, po rodziny mieszczańskie i chłopskie. Szerokie spektrum bohaterów, nieźle wykreowanych, zindywidualizowanych. Prym wśród nich wiodą kobiety, to one zdecydowanie nadają ton powieści. Na pierwszy plan wysuwa się Klementyna i jej mentorka Franciszka, kobiety silne, zdecydowane, pragnące żyć po swojemu, przeciwstawiające się dominującemu wtedy patriarchatowi.
Ciekawa, przykuwająca uwagę fabuła, szerokie tło historyczne i obyczajowe są również zaletami tej sagi rodzinnej. Mimo mnogości bohaterów, wielowątkowości tę książkę czytało się szybko, została napisana przyjemnym w odbiorze językiem. I jeszcze ta wysmakowaną kolorystycznie okładka - w czerwieniach, z intrygującą postacią kobiecą w pięknym stroju z epoki.
Polecam “Światło i cień” wszystkim lubiącym rozbudowane sagi rodzinne, z wyrazistymi bohaterami o burzliwych losach, pełne rodowych tajemnic, sekretów, ukazujące interesująco tło historyczno-obyczajowe. To książka także dla wszystkich miłośników dobrej literatury.
Recenzja:https://www.czytelnika.pl/2022/06/swiato-i-cien-katarzyna-majgier.html
“Światło i cień” Katarzyny Majgier to druga część sagi “Kuchennymi drzwiami”
W tej odsłonie cyklu powracamy do znanych nam z poprzedniej części bohaterów - rodziny Zofii Nowakowskiej i jej prawie dorosłych dzieci, wśród których wyróżnia się samodzielna Klementyna poznająca tajniki fotografowania w Krakowie. Ponownie spotykamy też kuzynkę Zofii, Franciszkę, w życiu której...
,,Świat składa się ze światła i cienia. Jeśli chcesz go poznać, nie możesz skupiać się tylko na tym, co jest w świetle. Musisz poznać także cień. I w fotografii, i w życiu."
Przedstawiam Wam drugi tom pasjonującej sagi ,,Kuchennymi drzwiami", w którym możemy śledzić dalsze losy bohaterów pierwszej części.
Klementyna wyrosła na piękną, inteligentną i niezależną kobietę. Dzięki pomocy ciotki Franciszki, która została żoną bogatego przemysłowca, może realizować swoją pasję, jaką jest fotografia.
Olek Dąbrowski odkrywa w sobie powołanie do zawodu lekarza i rozpoczyna studia medyczne. Przeżywa także wiele zawodów miłosnych ale tak naprawdę od zawsze marzy tylko o jednej kobiecie.
Kazik Rozwadowski, po śmierci swojego ojca planuje wstąpić do wojska, ale wciąż próbuje rozwikłać tajemnicę swojego pochodzenia i udowodnić, że ojciec jednak nie popełnił samobójstwa.
Nieoczekiwanie plany młodych bohaterów przerywa wybuch I wojny światowej. Ich losy diametralnie się zmienią a wojenna zawierucha odciśnie piętno na ich dalszym życiu.
Zachęcam serdecznie do przeczytania, ja jestem zachwycona tą historią i już z niecierpliwością czekam na kolejny tom. Zatem jeśli macie taką możliwość to nie czekajcie i zamawiajcie od razu wszystkie dostępne części.
,,Świat składa się ze światła i cienia. Jeśli chcesz go poznać, nie możesz skupiać się tylko na tym, co jest w świetle. Musisz poznać także cień. I w fotografii, i w życiu."
Przedstawiam Wam drugi tom pasjonującej sagi ,,Kuchennymi drzwiami", w którym możemy śledzić dalsze losy bohaterów pierwszej części.
Klementyna wyrosła na piękną, inteligentną i niezależną kobietę....
Po przeczytaniu książki „Gra pozorów” nie miałem cienia wątpliwości, że druga część krakowskiego cyklu „Kuchennymi drzwiami” będzie książką, po którą sięgnę, gdy tylko trafi do mych rąk. I tak właśnie się stało. Gdy tylko powieść „Światło i cień” przekroczyła próg mojego mieszkania, ugościłem ją i chyżo zabrałem się do lektury. I również błyskawicznie przeczytałem kolejną książką Katarzyny Majgier.
Ku mej uciesze mogłem ponownie spotkać się Zofią i dowiedzieć się co słychać u jej dzieci – Klementyny, Bronka, Staszka oraz Janki. Ta najmłodsza przysparza matce najwięcej trosk. Klementyna poświęca się swej fascynacji fotografią, Bronek z powodzeniem radzi sobie w szkole, zaś Staszek w gospodarstwie. Z kolei u Franciszki – kuzynki Zofii – wielkie zmiany. Jednak, czy niedoręczone listy, odnalezione po latach zakłócą jej życie? Co nowego słychać u Olka Dąbrowskiego i Kazika Rozchodowskiego? Warto się tego dowiedzieć i sięgnąć po „Światło i cień”, czyli drugą część krakowskiej serii pt. „Kuchennymi drzwiami”.
Historia opisana w tej części rozgrywa się dwadzieścia lat po śmierci Teodora Lutoborskiego. Autorka doskonale rysuje klimat dawnego Krakowa z jego blichtrem i malowniczą bohemą. To, co ważne druga odsłona tego cyklu niczym nie odbiega od pierwszej. Tutaj również fabuła intryguje, a losy bohaterów czyta się z zaciekawieniem. I co warto dodać, również z nutką ciekawości sięgnę po kolejny, trzeci (i niestety) ostatni tom pt. „Innym razem”.
„Światło i cień” to powieść, w której historia intryguje, a losy bohaterów nie pozwalają oderwać się od lektury. Przyznam, że bohaterów mamy tu wielu, lecz co ważne nie pogubimy się w ich historiach, ponieważ Katarzyna Majgier doskonale rysuje ich życiowe drogi. Moi drodzy, zatem jeśli szukacie powieści z rodzinnymi tajemnicami w tle oraz historii z wyższych sfer, to koniecznie sięgnijcie po „Światło i cień”. Niech ta książka rozświetli Wasz czytelniczy świat. Bez cienia wątpliwości, sądzę, że tak właśnie będzie. Zdecydowanie polecam!
Po przeczytaniu książki „Gra pozorów” nie miałem cienia wątpliwości, że druga część krakowskiego cyklu „Kuchennymi drzwiami” będzie książką, po którą sięgnę, gdy tylko trafi do mych rąk. I tak właśnie się stało. Gdy tylko powieść „Światło i cień” przekroczyła próg mojego mieszkania, ugościłem ją i chyżo zabrałem się do lektury. I również błyskawicznie przeczytałem kolejną...
Rozpoczynając swoją literacką przygodę z bohaterami serii " Kuchennymi Drzwiami" nie sądziłam, że czeka mnie tak wciągająca i pełna emocji podróż.
W "Światło i cień" poznajmy dalsze losy bohaterów.
Czas płynie...życie toczy się dalej ... los dla jednych jest łaskawy, innych natomiast ciężko doświadcza.
U Zofii małe pacholątka dorastają i ...różnie radzą sobie w życiu. Jedne gonią za marzeniami, inne mocno stąpają po ziemi.
Moja ulubienica Klima, też poddana jest wielu próbom.
Wojna, to dla wszystkich trudny i bolesny czas. W tym jakże niełatwym dla nikogo okresie, wielu odkryje swą prawdziwą twarz.
Nie zawsze będzie to oblicze bohatera, nie zawsze będzie to twarz "człowieczeństwa".
Autorka w tej części zafundowała nam mnóstwo emocji a bohaterom ciężki, burzliwy czas.
Na początku czytania serii ilość bohaterów i ich problemów wydawała mi się trochę przytłaczająca, jednak z każdą kolejną przeczytaną stroną wnikałam w historię głębiej, tak, że świat bohaterów stał mi się bardzo bliski i niezwykle interesujący.
Polecam wam tą serię z całego serca. Zapewniam, że czeka was wspaniały czytelniczy czas.
Ja już z niecierpliwością czekam na trzecią część.
Rozpoczynając swoją literacką przygodę z bohaterami serii " Kuchennymi Drzwiami" nie sądziłam, że czeka mnie tak wciągająca i pełna emocji podróż.
W "Światło i cień" poznajmy dalsze losy bohaterów.
Czas płynie...życie toczy się dalej ... los dla jednych jest łaskawy, innych natomiast ciężko doświadcza.
U Zofii małe pacholątka dorastają i ...różnie radzą sobie w życiu....
Jestem Krakusem z serca choć nie mieszkam w Krakowie i historie, które właśnie w Krakowie się toczą zawsze czytam z wielką przyjemnością. Nie inaczej było i z tą książkę.
Kraków początku XX wieku, choć nie tylko Kraków. Akcja dzieje się również w innych miejscach, ale gdzie to Wam nie zdradzę. Niech to będzie niespodzianka.
Początek XX wieku to burzliwy okres w historii, wybuch I wojny światowej miał wpływ na naszych bohaterów. Jednych losy potoczyły się lepiej, innych gorzej.
Dzieci Zofii dorosły ale dalej spędzały matce sen z powiek, bo jak to mówią małe dzieci, mały kłopot... A i sama Zofia też coraz bardziej obawiała się, że tajemnica którą w sobie nosi, w końcu się wyda i przyjdzie jej ponieść konsekwencje.
Autorka w tej części sagi nie oszczędzała swoich bohaterów, oj nie. Wojna to tylko część problemów, które na nich zrzuciła. Ale to tak jak w życiu, nikt nie ma go usłanego różami, nawet jeśli mu się tak wydaje.
Rodzinne tajemnice, niebezpieczne sekrety, miłość, która nie przynosi nic dobrego, trudne wybory i rozterki, których nie sposób się pozbyć. Poza tym blichtr wyższych sfer ze swoim zakłamaniem, obłudą i fałszem, bohema artystyczna z rozpasanym życiem oraz zaściankowość wiejska z zabobonem i zacofaniem. Przekrój warstw społecznych jest naprawdę spory. Ale ludzie wszędzie są podobni, dobrzy i źli, życzliwi i wredni, uczynni i myślący tylko o sobie, mądrzy i głupi...życie.
Przed nami ostatni tom tej sagi. Bardzo na niego czekam, bo jestem ciekawa jak zakończy się ta seria. Czy tajemnice wyjdą na jaw, sekrety przestaną być sekretami, rodzina pozna prawdę...
Czekam z niecierpliwością. A Was zapraszam do lektury.
Jestem Krakusem z serca choć nie mieszkam w Krakowie i historie, które właśnie w Krakowie się toczą zawsze czytam z wielką przyjemnością. Nie inaczej było i z tą książkę.
Kraków początku XX wieku, choć nie tylko Kraków. Akcja dzieje się również w innych miejscach, ale gdzie to Wam nie zdradzę. Niech to będzie niespodzianka.
Początek XX wieku to burzliwy okres w historii,...
Kolejny tom sagi Kuchennymi Drzwiami - dwadzieścia lat po śmierci Teodora Lutoborskiego. Otrzymujemy w nim kontynuacje losów bohaterów poznanych w pierwszym tomie m.in. Zofii i jej dzieci, Franciszki oraz syna doktora. Kolejna pełna intryg historia, przepełniona wydarzeniami i oczywiście z miłością w tle. Bohaterowie próbują zadbać o swoją przyszłość, niestety los niejednokrotnie płata im figla. Jak potoczy się życie Klimy, czy Olek Dąbrowski pójdzie w ślady ojca oraz jak wyglada życie Franciszki - chciałabym Wam więcej napisać o fabule, niestety za dużo bym zdradziła. Natomiast o tym wszystkim dowiecie się czytając właśnie te pozycje 😍
•
Przyznam szczerze, że zawsze się obawiam drugich tomów 🙈 Bo któż z nas nie słyszał o syndromie drugiego tomu i tendencji do spadku formy w książkach ? 🫢
Cieszę się, że akurat tutaj mamy zupełnie odwrotną sytuację 🙌🏻 Mam wrażenie, że bohaterowie dojrzeli, ich decyzje możemy racjonalnie wytłumaczyć i nie są płascy - każdy ma swój charakter, swoje troski i radości ☺️ Myśle, że pierwszy tom stał przede wszystkim kreacją świata, natomiast drugi tom należy w pełni do bohaterów 💪🏻
•
Jestem niezwykle ciekawa jak te losy potoczą się dalej i czym jeszcze zaskoczy nas Autorka ☺️ Cudowne jest to, że trzeci tom tej historii będzie dostępny jeszcze w tym miesiącu 🥰
•
Jeśli macie ochotę na pełną tajemnic sagę rodzinna to z czystym sumieniem polecam Kuchennymi Drzwiami ☺️ z niecierpliwością będę wyczekiwać kolejnego tomu aby dowiedzieć się co było dalej 🥰 Cudo !
Kolejny tom sagi Kuchennymi Drzwiami - dwadzieścia lat po śmierci Teodora Lutoborskiego. Otrzymujemy w nim kontynuacje losów bohaterów poznanych w pierwszym tomie m.in. Zofii i jej dzieci, Franciszki oraz syna doktora. Kolejna pełna intryg historia, przepełniona wydarzeniami i oczywiście z miłością w tle. Bohaterowie próbują zadbać o swoją przyszłość, niestety los...
Jak myślicie, co może dziać się za kuchennymi drzwiami? Kiedy pada na nie światło i cień? Powiem Wam, że jest dość intrygująco i zachęcająco. W drugim tomie „Światło i cień” poznajemy dalsze dzieje mieszkańców Krakowa, Bronowic i Korczyc, których mieliśmy przyjemność poznawać w tomie pierwszym „Gra pozorów”. Dwadzieścia lat później dzieci są już dorosłe, starzy zbliżają się ku końcowi swojego życia. Obserwujemy losy Klementyny, Olka, Franciszki, Kazika. Wydarzenia historyczne wpływają na to, jak dalej będzie wyglądało ich życie. Zatonięcie Titanica dla Franciszki, wybuch pierwszej wojny światowej dla większości opisanych w książce postaci.
W książce roi się od bohaterów, intryga za intrygą, kłamstwa, zdrady, niedomówienia, plotki, dziwne domysły. Wszystko to powoduje, że chwilami czujemy się jak w telenoweli… Jednak to dodaje uroku…bo autorka subtelnie i płynnie przedstawia nam życie w mieście i na wsi z początkiem XX wieku. Pani Katarzyna w swojej książce porusza różne kwestie takie, które lubię w książkach: problemy społeczne, idealnie przedstawione różnice warstw społecznych, podziały klasowe, miejsce kobiety w męskim świecie, walka o ich prawa, czy idealnie opisane życie chłopów w tamtych czasach na wsi. Do tego wplata wydarzenia, które miały miejsce w tamtym okresie np. hiszpańska grypa, zamach w Sarajewie, odzyskanie niepodległości przez Polskę, pierwsza wojna światowa, czy wojna polsko-bolszewicka.
Dla mnie czytanie tej książki było jak słuchanie dobrze skomponowanego utworu. Autorka tak zbudowała wszystkie wątki, że mimo natłoku postaci i wydarzeń czeka się niecierpliwie na ciąg dalszy. Uwielbiam dobre sagi i czekam, trzecia część już za chwilę…
Jak myślicie, co może dziać się za kuchennymi drzwiami? Kiedy pada na nie światło i cień? Powiem Wam, że jest dość intrygująco i zachęcająco. W drugim tomie „Światło i cień” poznajemy dalsze dzieje mieszkańców Krakowa, Bronowic i Korczyc, których mieliśmy przyjemność poznawać w tomie pierwszym „Gra pozorów”. Dwadzieścia lat później dzieci są już dorosłe, starzy zbliżają...
Po przeczytaniu II tomu serii "Kuchennymi drzwiami" pt. "Światło i cień" pani Katarzyny Majgier sięgnęłam po rodzinne pamiątki znalezione w komodzie babci. Ze zdjęć spoglądają Osoby, o których niestety mało wiem. Patrzą w obiektyw aparatu, nieśmiało się uśmiechają, często są speszone. W świetle lamp wyglądają dostojnie i nobliwie, a jak wyglądało ich prawdziwe życie?
Podobnie było z bohaterami powieści. W blasku widzimy młodych, dzielnych, pełnych marzeń ludzi, a cień skrywa często wiele tajemnic, wstydliwych i czasami wręcz okrutnych zachowań.
"Świat składa się ze światła i cienia. Jeśli chcesz go poznać nie możesz skupić się tylko na tym, co jest w świetle. Musisz poznać także cień i w fotografii i w życiu." ( fragm. książki)
Powieść "Światło i cień" ukazuje dalsze koleje losów bohaterów spotkanych w I tomie "Gra pozorów". Minęły lata, dzieci dorosły i wysunęły się na pierwszy plan. Pochodzą z różnych warstw społecznych, żyją w różnych środowiskach, mieszkają w Krakowie, Pradze, Korczycach i wszędzie mają takie same marzenia: o lepszym życiu, o rodzinie, o miłości.
Niektórzy godzą się z odwiecznymi prawami i biernie poddają się temu, co przyniesie los. Na szczęście są też inni - młodzi, ambitni i przebojowi. Dzięki pracowitości, inteligencji i odrobinie szczęścia potrafią wyrwać się z zaczarowanego kręgu nędzy i przeskoczyć wiele szczebli na społecznej drabinie.
Nie było to łatwe, zwłaszcza w obliczu I wojny światowej. Autorka w niezwykle interesujący sposób przedstawiła zachowania i dylematy ludzi na tle wojennej zawieruchy.
Powieść jest tym bardziej ciekawa i wartościowa, że fabuła została zgrabnie wpleciona w wydarzenia historyczne i obyczajowe z początku XX wieku.
Oprócz wątku I wojny światowej mamy również zamach w Sarajewie, zatonięcie Titanica, odzyskanie przez Polskę niepodległości, czy epidemię "hiszpańskiej grypy".
Autorka poruszyła też ważne problemy społeczne. Pojawiły się zatem tematy emancypacji i kształcenia kobiet, stworzenia systemu stypendiów dla dziewcząt, praw wyborczych dla kobiet i równego ich traktowania. Jedną z bohaterek powieści jest Klementyna, która stanowi przykład, że młoda kobieta może mieć własne pasje, ambicje, fascynuje się fotografią, malarstwem, naukami ścisłymi i potrafi dyskutować na równi z mężczyznami, a jej marzenia wykraczają poza bycie "ozdobą" mężczyzny i kapłanką domowego ogniska.
Książka pani Katarzyny Majgier jest bogata w wiele wątków, poznajemy cały wachlarz postaci. Nie zawsze podobały mi się ich życiowe wybory, zachowanie, unikanie szczerości i brak konstruktywnej rozmowy. Doprowadziło to do przykrych, niewyjaśnionych i czasami wręcz nieprawdopodobnych sytuacji.
Mam nadzieję, że III tom "Innym razem" rozwiąże wszystkie zagadki, tajemnice i przyniesie także wiele emocji i wzruszeń.
Saga "Kuchennymi drzwiami" świetnie wpisała się w nurt powieści obyczajowych z historią w tle. Powieść napisana jest pięknym językiem. Czyta się ją szybko i z dużym zaciekawieniem. Zachwyca też okładka powieści. Gorąco polecam.
Po przeczytaniu II tomu serii "Kuchennymi drzwiami" pt. "Światło i cień" pani Katarzyny Majgier sięgnęłam po rodzinne pamiątki znalezione w komodzie babci. Ze zdjęć spoglądają Osoby, o których niestety mało wiem. Patrzą w obiektyw aparatu, nieśmiało się uśmiechają, często są speszone. W świetle lamp wyglądają dostojnie i nobliwie, a jak wyglądało ich prawdziwe...
Słabsza i lekko rozczarowująca część. Ciąg dalszy sagi krakowskiej. Pewne historie zupełnie bez sensu i niespodziewanie zakończone, co mnie zaskoczyło, a inne poprowadzone w dziwny sposób.
Słabsza i lekko rozczarowująca część. Ciąg dalszy sagi krakowskiej. Pewne historie zupełnie bez sensu i niespodziewanie zakończone, co mnie zaskoczyło, a inne poprowadzone w dziwny sposób.
Ta część również bardzo mi się podobała, z tym, że niektóre wątki trochę przekombinowane.
No i zdecydowanie nie jestem fanką tej lektorki - ciężko się jej słucha.
Ta część również bardzo mi się podobała, z tym, że niektóre wątki trochę przekombinowane.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo i zdecydowanie nie jestem fanką tej lektorki - ciężko się jej słucha.
Druga część sagi napisana słabiej, tło historyczne leciutko muśnięte, wydarzenia pędzą, bohaterów przybywa, wiele zdarzeń się rozmywa i staje się nieistotnych a przecież to był okres I wojny światowej.
Druga część sagi napisana słabiej, tło historyczne leciutko muśnięte, wydarzenia pędzą, bohaterów przybywa, wiele zdarzeń się rozmywa i staje się nieistotnych a przecież to był okres I wojny światowej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSkoro zaczęłam to skończę. Jednakże saga Katarzyny Majgier „Kuchennymi drzwiami”, mimo niezłej fabuły, ma sporo słabych punktów, które mnie trochę uwierają podczas lektury.
Akcja części drugiej skupiona jest na kolejnym pokoleniu rodzin Muchów, Rozchodowskich i Dąbrowskich. Na główną bohaterkę wybija się najstarsza córka Zofii Klementyna, ale sporo miejsca poświęcono też synowi doktora Olkowi oraz Kazikowi, który poszukuje prawdy o śmierci swojego ojca. Podoba mi się, że autorka mocno akcentuje zmiany, jakie zachodzą w świecie w związku ze zmianami w widzeniu roli kobiet. Jej bohaterki są samodzielne, zaradne, a te, które wciąż wiszą u ramienia mężczyzny ponoszą konsekwencje swojej niefrasobliwości. Zmienia się też podejście do kwestii różnic społecznych, co pozwala niektórym na małżeństwa do niedawna nazywane mezaliansem. Niektórzy bohaterowie uparcie tkwią jednak w konserwatyzmie, we wszystkim co nowe widząc źródło zgorszenia i zepsucia.
Jednakże autorka bardzo powierzchownie kreuje swoich bohaterów i często nie wyjaśnia, jakie były motywy ich decyzji. Niektóre zachowania są wręcz dziwaczne i nie do zrozumienia. Olek, kiedy wreszcie odzyskuje względy ukochanej i jest z nią zaręczony jedzie do Wiednia, bo żal mu owdowiałej żony swojego znajomego, choć wie, że ta pogrywa sobie z nim i zwyczajnie chce się zabawić jego kosztem. Mało tego- opiera się jej dzielnie, ale w końcu ulega, żeby nie było jej przykro i żeby mogli się rozstać w miłej atmosferze. Wyznaje wszystko narzeczonej, a ta wybacza mu od razu i zostają małżeństwem. Słabe to i naiwne. Są też sceny jakby rodem z melodramatów. Na przykład scena zazdrości męża niewiernej Janki, który chce zabić rywala, a w konsekwencji na placu boju zostają trzy trupy.
Słabością tej powieści jest też nieumiejętność autorki do tworzenia tła wydarzeń. Zamiast malować je subtelnie i mimochodem robi to bardzo sztucznie. Po prostu na początku rozdziałów zamieszcza mini wykłady na temat wydarzeń historycznych- niezbyt ciekawe i raczej uproszczone.
Właściwie nie wiem, dlaczego zamierzam doczytać tę sagę do końca, ale zrobię to. Chcę się dowiedzieć, jak skończą się wątki związane z niektórymi postaciami, na niedociągnięcia zacisnę zęby.
Skoro zaczęłam to skończę. Jednakże saga Katarzyny Majgier „Kuchennymi drzwiami”, mimo niezłej fabuły, ma sporo słabych punktów, które mnie trochę uwierają podczas lektury.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja części drugiej skupiona jest na kolejnym pokoleniu rodzin Muchów, Rozchodowskich i Dąbrowskich. Na główną bohaterkę wybija się najstarsza córka Zofii Klementyna, ale sporo miejsca poświęcono też...
📸 RECENZJA 📷
📸 "Światło i cień" Katarzyna Majgier 📷
Rozczytując się w kolejnej części sagi rodzinnej zatytułowanej "Kuchennymi drzwiami", doszłam do wniosku, że łączy mnie z nią relacja swoiście typu love-hate. 🙈
Jednego dnia wręcz chciałam po nią sięgnąć, drugiego zaś niejako zmuszałam się do powrotu do niej. Mimo to wystarczyło mi pół dnia wolnego, aby przeczytać nieco ponad połowę tego tomiszcza, poznając jego zakończenie. 💪
Po tym jak już zżyliśmy się z bohaterami w pierwszej części, nieuchronnym zdaje się zanurzenie w przygotowany przez autorkę świat, stanowiący kontynuację zmagań przygotowanych kolejnych postaci. 🫂
Ta książka zaskoczyła mnie wieloma momentami, od obserwacji etapów rozwoju dzieciaków, przez doświadczenia wszystkich bohaterów podczas 1. wojny światowej, aż do osiągnięcia spokoju państwowego, ale także rodzinnego - przy okazji wychodzenia na światło dzienne szczętnie skrywanych tajemnic. ⚖️
Czy w tej części postaci dowiedzą się więcej o swojej przeszłości? Czy poznają wszystkie cechy charakterów skrywane w genach od pokoleń? Jak to wpłynie na ich dalsze decyzje w dorosłym życiu? 🤔
Autorka kontynuując tę serię, pokazuje nam jak często mimo różnicy pokoleń dzieci potrafią popełniać błędy swoich rodziców. W dodatku postaci tej książki często inspirują się w swoich zachowaniach zasłyszanymi i poznanymi w książkach sytuacjami. 📚
Uważam, że część druga tej serii jest zdecydowanie bardziej wciągająca, postacie są wielobarwne, dużo bardziej zróżnicowane, wprowadzone zostaje mnóstwo nowych, ciekawych wątków, a jednak pozostaje pytanie czy zbrodnia z początku pierwszego tomu zostanie w końcu po latach rozwikłana. 🙉
O ile po pierwszej części nie byłam do końca przekonana do tej historii, teraz jestem ciekawa jak dalej się potoczą losy bohaterów, dlatego niezwłocznie sięgam po ostatni tom. A Wy co czytacie? Jesteście na urlopach? Dajcie znać 😉
#grapozorów #światłoicień #kuchennymidrzwiami #katarzynamajgier #historiamiłosna #sagarodzinna #powtarzającysięlos #miłość #love #trudnaprzeszłość #ciężkieżycie #chłopi #intrygi #spadek #okazje #cośinnego #1wojnaświatowa #feminizm #potrzebazmian #morderstwo #śledztwo #śmierć #czytam #kochamczytać #lubięczytać #czytanie #książki #bookstagram #readthis #recenzja
📸 RECENZJA 📷
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📸 "Światło i cień" Katarzyna Majgier 📷
Rozczytując się w kolejnej części sagi rodzinnej zatytułowanej "Kuchennymi drzwiami", doszłam do wniosku, że łączy mnie z nią relacja swoiście typu love-hate. 🙈
Jednego dnia wręcz chciałam po nią sięgnąć, drugiego zaś niejako zmuszałam się do powrotu do niej. Mimo to wystarczyło mi pół dnia wolnego, aby przeczytać nieco...
Tak jak pierwszą część dało się czytać, tak druga wydaje się przekombinowana
Tak jak pierwszą część dało się czytać, tak druga wydaje się przekombinowana
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra, podobnie jak pierwsza część. Od razu zabieram się za kolejną
Bardzo dobra, podobnie jak pierwsza część. Od razu zabieram się za kolejną
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKilka dni temu napisałam parę słów o pierwszej części cyklu Kuchennymi drzwiami Katarzyny Majgier, czyli o „Grze pozorów”. Jak już wiecie, bardzo mi się podobała ta książka, dlatego od razu sięgnęłam po kolejny tom. Czy jest to równie ciekawa powieść?
Mija dwadzieścia lat od śmierci Teodora Lutoborskiego. Dzieci Zosi dorastają. Najstarsza - Klementyna zaczyna interesować się fotografią. Bronek świetnie radzi sobie w szkole. Staszek zapowiada się na bardzo dobrego gospodarza. Sen z powiek spędza najmłodsza - Janka, która jest świadoma swojego sprytu i urody.
Tymczasem kuzynka Zosi - Franciszka otrzymuje wreszcie niedoręczone przez lata listy od swojej miłości. Czy prawda zrujnuje jej dotychczasowe małżeństwo? Z kolei Olek Dąbrowski postanawia pójść w ślady ojca i zostać lekarzem, a Kazik Rozchodowski myśli o karierze wojskowego. Chłopaka męczą okoliczności śmierci jego ojca i postanawia przeprowadzić własne śledztwo, które zaprowadzi go zdecydowanie dalej, niż planuje.
W tle dzieje się historia. Zatonięcie Titanica, zamach na księcia Ferdynanda w Sarajewie, wybuch I wojny światowej, epidemia hiszpanki... Te wszystkie wydarzenia również mają ogromny wpływ na los bohaterów.
„Grze pozorów” jest dla mnie genialną książką, a druga część Kuchennymi drzwiami tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że cała seria to wspaniała saga, która niesamowicie wciąga. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że „Światło i cień” jest jeszcze lepszą powieścią niż jej poprzedniczka. Znając już bohaterów tym bardziej przeżywamy ich losy. Autorka ciekawie wplata je w wydarzenia historyczne, które nie jeden raz dodają dramatyzmu sytuacji. Dodatkowo drogi bohaterów zgrabnie się ze sobą łączą sukcesywnie tworząc więź pomiędzy nimi. Przyznam, że trzeba być skupionym, by nie pogubić się w tych wszystkich koligacjach rodzinnych. Poza tym nie brakuje skrzętnie ukrywanych sekretów, które bardzo komplikują wiele spraw i to na przestrzeni co najmniej dwóch pokoleń.
Po raz kolejny nie brakuje tutaj obyczajów właściwych dla tamtych czasów, czyli początku XX wieku. Bardzo ciekawa jest wzmianka o rozwijającej się psychiatrii, gdzie przewijają się takie nazwiska, jak Freud czy Jung. Ponadto naukowcy zaczynają interesować się dziedzicznością. Niektórzy, powiedziałabym, że nadmiernie, co niesie za sobą tragiczne konsekwencje. Oprócz tego nadal nie brakuje wszechobecnej hipokryzji czy umniejszania roli kobiety (to powoli zaczyna się zmieniać). I choć trudny czas, jaki przynosi I wojna światowa, uderza we wszystkich, to właśnie on udowadnia, że kobiety potrafią więcej.
Abstrahując od fabuły i kreacji bohaterów „Światło i cień” to powieść, którą czyta się jednym tchem. Bardzo podoba mi się styl autorki, który nie pozwala oderwać się od historii aż do ostatniej strony. Patrząc na ilość bohaterów to nie lada wyzwanie tak poprowadzić fabułę, w dodatku wplatając wydarzenia historyczne, aby wszystko się zgrało i w ostateczności stworzyło spójną całość. Czytanie tej książki to naprawdę ogromna przyjemność.
„Światło i cień” to powieść, którą polecam z całego czytelniczego serca. Jest to książka, przez którą dosłownie się płynie nie mogąc się oderwać. Świetnie wykreowani bohaterowie, obok których nie sposób przejść obojętnie. Zgrabnie wplecione wątki historyczne. Obyczaje początku XX wieku. Do tego intrygi, tajemnice, nieszczęśliwe miłości i rozwiązywanie zagadek sprzed lat. Lektura idealna dla miłośników sag rodzinnych i powieści obyczajowych.
Kilka dni temu napisałam parę słów o pierwszej części cyklu Kuchennymi drzwiami Katarzyny Majgier, czyli o „Grze pozorów”. Jak już wiecie, bardzo mi się podobała ta książka, dlatego od razu sięgnęłam po kolejny tom. Czy jest to równie ciekawa powieść?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMija dwadzieścia lat od śmierci Teodora Lutoborskiego. Dzieci Zosi dorastają. Najstarsza - Klementyna zaczyna interesować...
Świetna. Drugą część przygód bohaterów czytałam jeszcze z większym zaangażowaniem niż pierwszą. Dzieci dorastają, tajemnice nadal towarzyszą bohaterom, dużo niedopowiedzeń, które mają wpływ na życie. To wszystko dzieje się w moim ulubionym Krakowie. Polecam bo to wciągająca historia. Czytając takie historie zawsze się cieszę że urodziłam się w obecnych czasach.
Świetna. Drugą część przygód bohaterów czytałam jeszcze z większym zaangażowaniem niż pierwszą. Dzieci dorastają, tajemnice nadal towarzyszą bohaterom, dużo niedopowiedzeń, które mają wpływ na życie. To wszystko dzieje się w moim ulubionym Krakowie. Polecam bo to wciągająca historia. Czytając takie historie zawsze się cieszę że urodziłam się w obecnych czasach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to𝐂𝐙𝐘 𝐖𝐒𝐙𝐘𝐒𝐂𝐘 𝐖𝐈𝐄𝐃𝐙Ą 𝐊𝐈𝐌 𝐒Ą
"Świat składa się ze światła i cienia. Jeśli chcesz go poznać nie możesz skupić się tylko na tym, co jest w świetle. Musisz poznać także cień i w fotografii i w życiu."
Druga część „Kuchennymi drzwiami” jest równie fascynująca, jak jej poprzedniczka. Autorka kontynuuje losy bohaterów poznanych w pierwszej części sagi. Ścieżki życia poszczególnych osób, jak poprzednio są ściśle ze sobą powiązane i chociaż jest tak wiele postaci, Katarzynie Majgier udało się wszystko połączyć w jedną perfekcyjną całość. Wspaniała saga, z fenomenalnie oddanym klimatem tamtych czasów. Doskonale opowiedziana, przepięknym językiem, a jej czytanie było czystą przyjemnością, pomimo wielowątkowości i mnóstwa postaci. Ponownie żałuję, że to już jest koniec, zatem czas sięgnąć po część trzecią.
Minęło sporo czasu, od zdarzeń, które zakończyły „Grę pozorów”, ale w społeczności polskiej niewiele się zmieniło. Nadal są to czasy, kiedy dziewczyny myślą tylko o zamążpójściu, a strój jest miernikiem zamożności. Arystokraci nadal utrzymują kontakty wyłącznie z arystokratami nawet wtedy, gdy ich pozycja materialna nie jest już taka dobra, jak wcześniej. Wciąż uważają się za lepszych od innych tylko, dlatego, że pochodzą z wyższych sfer.
Zosia po śmierci męża sama wychowuje czwórkę dzieci i choć doskwiera jej brak męża, to sobie jakoś radzi na gospodarstwie, zwłaszcza że ma dużą pomoc ze strony swoich synów. Klima wyrosła na piękną i rezolutną kobietę, ale jej marzeniem nie jest bycie gospodynią na hektarach, marzy, by zostać fotografem. Wszystkie dzieci Zosi są dobre i poukładane za wyjątkiem rozkapryszonej Janki, której praca w gospodarstwie zupełnie nie interesuje, ciągle sprawia Zosi problemy wychowawcze, jest krnąbrna i leniwa, sądzi, że uroda otworzy jej wszystkie drzwi.
Franciszka się ustatkowała i żyje spokojnie u boku męża, ale odnalezione po latach listy wzbudzają w niej uśpioną tęsknotę. Olek Dąbrowski pragnie pójść w ślady ojca i zostać lekarzem, natomiast Kazik Rozchodowski marzy o karierze w wojsku.
Wszyscy oczekują od Klimy, że wyjdzie wkrótce za mąż, lecz ona nie spieszy się do stabilizacji, bo chce być niezależna i sama się utrzymywać. Olek zaczyna myśleć o dziewczynie inaczej niż o przyjaciółce, ale Klima wzdycha do Piotra, przyjaciela Olka. Gdy Klima zrozumie w końcu, że Olek jest dla niej kimś więcej niż przyjacielem, docierają do niej niepokojące plotki, w które ona jest skłonna uwierzyć. Wyjeżdża bez słowa wyjaśnienia do Pragi. Minie sporo czasu nim tych dwoje ponownie się spotka i wszystko sobie wyjaśni.
Wspaniała historia, która pokazuje, że mimo upływu czasu ludzie wciąż są tacy sami. Mijają lata, wszystko się zmienia, a ludzie nie. Powieść opowiada o tym, że ludzie wciąż są tak samo zawistni, mściwi, oceniają innych po wyglądzie i statusie materialnym, a także o tym, że latami skrywane sekrety i tajemnice i tak w końcu wypłyną na wierzch, mając niebagatelny wpływ na życie bohaterów. Nawet wtedy, gdy wydawało się, że ukrywanie prawdy wyjdzie wszystkim na dobre, lecz skrzętnie chowane tajemnice prowadzą do kolejnych kłamstw i niedomówień, unieszczęśliwiając przy tym kolejne osoby. Czyny i tajemnice rodziców mają wpływ na życie dzieci, które ponoszą tego konsekwencje.
Kiedy w Krakowie młodzi chłopcy zastanawiają się nad swoją przyszłością, to w Sarajewie ich rówieśnicy nabijają broń. Wybucha I wojna światowa, która na zawsze zmieni życie bohaterów powieści. Wielu młodych mężczyzn udaje się na front, z którego już nie wrócą lub wrócą okaleczeni, a młode kobiety zamiast czekać w domu na nich, pełnią służbę w szpitalach przy rannych.
Wielu bohaterów, wiele wątków, które są tu opisane z wielką dokładnością, bo wszystko ma w tej historii sens i ogromne znaczenie. Jestem pełna uznania dla talentu pisarskiego autorki, która nie tylko nie pogubiła się w tym gąszczu postaci, a wprost przeciwnie dla każdej z nich znalazła czas i miejsce, aby ich losy zgrabnie wpleść w fabułę. Każde z występujących tu bohaterów ma jakieś znaczenie i wpływ na losy innych postaci. Całość czyta się naprawdę płynnie i bez jakichkolwiek zgrzytów, co świadczy o naprawdę dobrym poziomie tej powieści. Katarzyna Majgier nie oszczędza swoim bohaterom zawirowań losu, problemów, z którymi muszą się uporać, komplikacji życiowych i uczuciowych. Tym razem na pierwszy plan wysuwa się wspaniale wykreowana postać Klimy, która nie potrafi pogodzić się ze konwenansami i ograniczeniami, które dotyczą kobiet. Nie może poukładać sobie życia, bo tajemnice z przeszłości wciąż nie dają jej spokoju. Nie może pogodzić z tym, że dotąd była okłamywana, bo być może jej życie potoczyłoby się zupełnie inaczej, gdyby znała prawdę o swojej przeszłości.
Wspaniale odwzorowane tło historyczne, przedstawienie czasów, gdy kobiety pomimo uzyskania prawa wyborczego, wciąż były ograniczane i nie miały możliwości być równorzędnymi partnerkami dla mężczyzn. „Światło i cień” to doskonale zobrazowanie rozwoju nowej epoki, czasu przemian, idealnie splecionych z losami bohaterów i ich przeżyciami. Opisy wojny, odzyskania niepodległości, epidemii hiszpańskiej grypy, a także umieszczenie w fabule katastrofy Titanica, oraz poruszenie ważnych problemów społecznych dotyczących tamtego okresu. Wiele wątków, które łączą się w jedno, niecodzienną powieść, od której trudno się oderwać. Jednym słowem wspaniała literacka przygoda.
„Wielkie tajemnice i udawanie, że nikt nic nie wie i wszyscy wierzą w to, co im się powie […] Nikogo nie obchodzi, że komuś może to zniszczyć życie! Najważniejsze są pozory i to, co ludzie powiedzą”.
Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Słowne.
𝐂𝐙𝐘 𝐖𝐒𝐙𝐘𝐒𝐂𝐘 𝐖𝐈𝐄𝐃𝐙Ą 𝐊𝐈𝐌 𝐒Ą
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Świat składa się ze światła i cienia. Jeśli chcesz go poznać nie możesz skupić się tylko na tym, co jest w świetle. Musisz poznać także cień i w fotografii i w życiu."
Druga część „Kuchennymi drzwiami” jest równie fascynująca, jak jej poprzedniczka. Autorka kontynuuje losy bohaterów poznanych w pierwszej części sagi. Ścieżki życia...
Jeśli czytaliście pierwszą część serii "Kuchennymi drzwiami" to na pewno skusicie się i na drugą - "Światło i cień". Poznajemy w niej dalsze losy bohaterów, których poznaliśmy w "Grze pozorów". Dzieci Zofii dorosły. Mają swoje marzenia i problemy. Nieco więcej uwagi autorka poświęca Klementynie, która zainteresowała się fotografią i pragnie pracować w tym zawodzie.
Pani Majgier nie zapomina oczywiście o Franciszce i Rozchodowskich. Nie zapomina również wspomnieć o jakże ważnym wydarzeniu w ówczesnym czasie, a mianowicie - tragedii Titanica.
Wiele pobocznych wątków, które tak jak i w pierwszym tomie łączą się w jedno.
Znów pokazany Kraków z perspektywy ludzi żyjących na początku XX wieku. No i pierwsza wojna światowa.
Powieść obyczajowa od której trudno się oderwać. Polecam.
Jeśli czytaliście pierwszą część serii "Kuchennymi drzwiami" to na pewno skusicie się i na drugą - "Światło i cień". Poznajemy w niej dalsze losy bohaterów, których poznaliśmy w "Grze pozorów". Dzieci Zofii dorosły. Mają swoje marzenia i problemy. Nieco więcej uwagi autorka poświęca Klementynie, która zainteresowała się fotografią i pragnie pracować w tym zawodzie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPani...
Sam pomysł, zarówno sagi, jak i bohaterów, ciekawy. Niestety gorzej z wykonaniem. Bohaterowie czarno- biali, jakby Majgier wypisała sobie w tabelce: fajni- niefajni. Obowiązkowo dorzucona stanowczo za duża garść wszelkiego rodzaju heteronienormatynych. W dodatku książka bardzo słabo napisana pod względem językowym. Jako zawodowego historyka, ciekawiło mnie, jak zostanie ukazane tło wydarzeń. Niestety, opisy wydarzeń historycznych jakby żywcem przepisane z podręcznika. Wypisany ciąg wydarzeń, bez wykorzystania potencjału, jaki można było z tego zrobić. To wrzucanie faktów bez jakiejś próby przetworzenia czyni najgorsze wrażenie.
Sam pomysł, zarówno sagi, jak i bohaterów, ciekawy. Niestety gorzej z wykonaniem. Bohaterowie czarno- biali, jakby Majgier wypisała sobie w tabelce: fajni- niefajni. Obowiązkowo dorzucona stanowczo za duża garść wszelkiego rodzaju heteronienormatynych. W dodatku książka bardzo słabo napisana pod względem językowym. Jako zawodowego historyka, ciekawiło mnie, jak zostanie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga część sagi zdecydowanie słabsza.
Głównie za sprawą pewnej naiwności w konstrukcji postaci i zdarzeń. Czarno-biali, w pierwszej części, bohaterowie niestety nie zyskali na wyrazistości a wręcz przeciwnie. Do tego szybkie i nieprawdopodobne zakończenia niektórych wątków. Chwilami czytało się to jak streszczenie a nie powieść.
Mimo wszystko to nadal pozostaje dobra historia z kilkoma ciekawymi wątkami. Siłą rozpędu przechodzę do trzeciej części.
Druga część sagi zdecydowanie słabsza.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłównie za sprawą pewnej naiwności w konstrukcji postaci i zdarzeń. Czarno-biali, w pierwszej części, bohaterowie niestety nie zyskali na wyrazistości a wręcz przeciwnie. Do tego szybkie i nieprawdopodobne zakończenia niektórych wątków. Chwilami czytało się to jak streszczenie a nie powieść.
Mimo wszystko to nadal pozostaje dobra...
Jakimś sposobem tą część polubiłam jeszcze bardziej niż pierwszy tom. Mam wrażenie, że to co się tutaj zadziało było iście zaskakujące i jednocześnie tak bardzo rzeczywiste.
Jakimś sposobem tą część polubiłam jeszcze bardziej niż pierwszy tom. Mam wrażenie, że to co się tutaj zadziało było iście zaskakujące i jednocześnie tak bardzo rzeczywiste.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„W każdej rodzinie są czarne owce i gdyby z tego powodu wykluczać wszystkich ich krewnych, ludzkość by wyginęła.”
Życie składa się z jasnych i ciemnych stron, radości i smutków, dramatów i chwil szczęścia, z blasków o różnych odcieniach, które nadają mu sens. Podobnie dzieje się w powieści „Światło i mrok”, która jest kontynuacją sagi „Kuchennymi drzwiami”.
W pierwszej części „Gra pozorów” wydarzenia toczyły się pod koniec XIX wieku. Druga część przenosi nas w czasie do pierwszych lat XX wieku i prowadzi przez kolejne wydarzenia aż do 1925 roku. Bohaterowie doświadczają zarówno sukcesów, ale też porażek osobistych i zawodowych, dramatów, wzlotów i upadków. Ponownie wędrujemy ulicami Krakowa, ale też zaglądamy do Korczyc, Pragi, a nawet Londynu. Chłoniemy wydarzenia związane z pierwszym rejsem Titanica, ale też wchodzimy w czas pierwszej wojny światowej.
Wkraczamy w drugi tom w momencie, w którym skończyła się pierwsza część. Zofię dręczą wyrzuty sumienia, więc złożyła ją choroba. Sprawy jednak potoczyły się tak, że nikt nie domyśla się prawdy dotyczącej wydarzeń w dworze Rozchodowskich. Natomiast dla niej najważniejsze są dzieci, więc wie, że musi żyć z bagażem grzechu.
Klima mieszka w Krakowie, gdzie próbuje spełnić swoje marzenia o nauce fotografii pracując w zakładzie fotograficznym Józefa Kwietnia. Przekonuje się jednak, że kobiecie nie jest łatwo zrealizować swoje plany, gdyż cały czas pokutuje zdanie, że nadają się one tylko do sprawowania obowiązków domowych, utrzymania porządku i pilnowania dzieci, więc tego rodzaju zadania są jej przydzielane przez właściciela zakładu. Jak na razie nie miała do czynienia z aparatem fotograficznym, a tym samym nie zdobyła, jak dotąd, umiejętności fotograficznych. Okazja nadarzyła się wraz z wyjazdem do Czech i dopiero tam mogła w końcu poznać lepiej tę profesję i poczuć różnicę w podejściu do uczenia się fachu fotografa przez kobiety.
W tle zarysowana została atmosfera lat 20. XX wieku, w którym poglądy i sposób myślenia starszego pokolenia zderzają się z nowocześniejszym podejściem młodych ludzi, zmianami cywilizacyjnymi i technologicznymi wynalazkami. Na szczęście stopniowo w Polsce też następują zmiany w poglądach na rolę kobiety, które zaczynają być coraz bardziej niezależnie, mają coraz więcej praw, ale nie wszędzie jest to dobrze postrzegane. Starsze pokolenie nie potrafi przestawić myślenia na inne tory i zaakceptować tego rodzaju zmian, uważając że wychowanie córek powinno być ukierunkowane na wyrobienie w nich posłuszeństwa i gospodarności
Wśród nich jest Zofia Mucha, dawniej Nowakowska, która nie może pogodzić się z wyborami życiowymi swoich dzieci, ubolewając nad tym, że nie ma kto doglądać gospodarki. Nie rozumie, że o ile metody wychowawcze, według których ułożyło się jej życie sprawdzały się w jej przypadku, to dla młodego pokolenia mogą przynieść więcej szkody niż pożytku, o czym przekonuje się córka Zofii, Klima. Sztywne zasady i normy zachowania spowodowały, że nie umiała być bardziej otwarta na związek z ukochanym Piotrem, a sieć kłamstw i niedopowiedzeń z jej strony obróciły się przeciwko niej. Zachowuje się wobec niego niewłaściwie, ukrywając swoją pozycję społeczną niektóre fakty i zdarzenie w obawie, żeby go nie stracić. Jednak zbyt późno dociera do niej oczywista prawda, że kłamstwo ma „krótkie nogi” i prędzej lub później wszystko wyjdzie na jaw.
Druga córka Zofii, Janka jest typem lekkoducha, dziewczyny opierającej swoje działania na intrygach. Odkąd spostrzegła, że zwraca swoim wyglądem uwagę chłopaków, interesuje ją tylko to, by znaleźć bogatego męża. Jest leniwa, wyrafinowana, przebiegła, a do tego ma skłonności do kleptomanii i kłamstwa. Natomiast synowie Zofii Bronek i Staszek chętnie wspierają matkę pracy w domu i na polu, ale oni także mają swoje plany na życie, które nie są związane z gospodarką na wsi.
W fabule pojawia się mnóstwo osób, wątków i wydarzeń, ale większa jej część ukazuje losy Klimy i Janki oraz ich braci. Wraz z ich historią poznajemy życie osób, które pojawiają się w trakcie kolejnych epizodów, a przy tym ich wzajemne zależności, powiązania i wynikające z tego problemy oraz drogi przeznaczenia. Spośród nich uwagę zwraca przybrany syn doktora Dąbrowskiego, Aleksander, który wyrósł na przystojnego mężczyznę, więc cieszy się powodzeniem u płci przeciwnej, ale on wzdycha tylko do Klimy, z którą łączą go przyjacielskie więzi.
Kontynuacja sagi „Kuchennymi drzwiami” wciągnęła mnie równie mocno, jak część pierwsza „Gra pozorów”. Czytając chłonęłąm atmosferę lat dwudziestych, z zapartym tchem śledziłam losy poszczególnych osób, ale też z ogromnymi emocjami, jakie pojawiały się, gdy poznawałam knowania Janki, podejście Zofii czy też intrygi osób oficjalnie uważających się za lepszych od innych tylko dlatego, że pochodziły z wyższych sfer.
„Światło i cień” to udana kontynuacja sagi pełnej wydarzeń i z klimatem panującym na początku nowej epoki, charakterystycznymi postaciami, wieloma splątanymi ludzkimi losami, które razem tworzą ogromnie barwną opowieść o czasach sprzed 100 lat.
Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu Słowne
„W każdej rodzinie są czarne owce i gdyby z tego powodu wykluczać wszystkich ich krewnych, ludzkość by wyginęła.”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻycie składa się z jasnych i ciemnych stron, radości i smutków, dramatów i chwil szczęścia, z blasków o różnych odcieniach, które nadają mu sens. Podobnie dzieje się w powieści „Światło i mrok”, która jest kontynuacją sagi „Kuchennymi drzwiami”.
W pierwszej...
Ze wstydem przyznam się, nie raz pisałam, że sagi nie są moim ulubionym gatunkiem. Co mnie przekonało? Uwielbiam Kraków i przepadam za powieściami kostiumowymi, wiec postanowiłam dać sobie szansę.
Katarzyny Majgier, „Światło i cień” (tom 2) Cykl: „Kuchennymi drzwiami”
Minęło dwadzieścia lat od momentu, gdy Teodor Lutoborski spisał testament. Zofia jest już wdową z czwórką niemal dorosłych dzieci. Najstarsza to Klima, Dziewczyna o niezwykłej urodzie i nieprzeciętnej inteligencji, rozpoczyna życie na własną rękę w Krakowie. Marzeniem młodej kobiety jest zajmowanie się fotografią. Bronek świetnie sobie radzi w szkole, Staszek jest na gospodarstwie. Jednak to, co budzi największy niepokój u Zofii to jej najmłodsza córka, Janka, aż nadto świadoma swojej urody i sprytu.
Zosia, nie potrafi pogodzić się z realiami tego świata, pełnym konwenansów i ograniczeń nakładanych na kobiety. Wiedzie na pozór poukładane życie, lecz krzywdy, jakie zostały jej wyrządzone, ciągle dają znać o sobie, nie może zapomnieć. Ta ciążąca na duszy tajemnica, ten gniew, ta narastająca frustracja pchną kobietę do …..
Ciekawie zarysowane tło historyczne, z którego możemy dowiedzieć się, jak uwarunkowania społeczne wpływały na ludzkie losy tamtego okresu. Sugestywnie ukazana sytuacja kobiet, które, pomimo że uzyskały prawa wyborcze, to jednak wciąż pozbawione były wielu możliwości, jakie świat dawał mężczyznom.
Mamy tu kawał prawdziwej historii, to tu możemy poznać rozwój nowej epoki. To czasy przemian i kształtowanie się nowego porządku, przeplatane z ludzkimi przeżyciami, mezalianse, dramaty, zakazana miłość, podwójna moralność, po prostu burzliwe życie fenomenalnych bohaterów.
Najpierw przyciąga nas piękna okładka, a co czeka nas w środku? Ciekawa niesamowicie intrygująca opowieść, wspaniała czytelnicza przygoda. Polecam, dla każdego, kto kocha porywające historie i dobrą literaturę.
Ze wstydem przyznam się, nie raz pisałam, że sagi nie są moim ulubionym gatunkiem. Co mnie przekonało? Uwielbiam Kraków i przepadam za powieściami kostiumowymi, wiec postanowiłam dać sobie szansę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKatarzyny Majgier, „Światło i cień” (tom 2) Cykl: „Kuchennymi drzwiami”
Minęło dwadzieścia lat od momentu, gdy Teodor Lutoborski spisał testament. Zofia jest już wdową z czwórką...
Ach, jak ja czekałam na II tom sagi „Kuchennymi drzwiami” Katarzyny Majgier. I warto było się trochę poniecierpliwić, bo cóż to była za lektura! Autorka zaprasza nas ponownie do Krakowa i podkrakowskich wsi z początków XX wieku, fundując nam także podróż po pięknej Pradze, czy sielskich angielskich farmach, a nawet dając możliwość wejścia na pokład Titanica wraz z bohaterami poznanymi w pierwszej części.
Po zamordowaniu swojego gwałciciela i ojca najstarszej córki, Kazimierza Rozchodowskiego, Zofia ciężko choruje. Dzięki trosce dzieci, a zwłaszcza najstarszej Klimy, udaje jej się wyzdrowieć. Jedynie troska o dzieci powstrzymuje ją od oddania się w ręce sprawiedliwości. Ludzie myślą jednak, że Rozchodowski popełnił samobójstwo, więc nikt nie szuka winnego jego śmierci.
Klima podąża swoimi ścieżkami, pracując jako pomoc fotografa w Krakowie. Czuje jednak, że nie rozwija się jak powinna, raczej po prostu sprząta. Najmłodsza Janka nie chce się uczyć, jest leniwa, a do tego kradnie. Interesują ją jedynie młodzi mężczyźni. Staszek wyrasta na obrotnego gospodarza, a Bronek osiąga całkiem niezłe wyniki w szkole. Tymczasem Olek Dąbrowski, idąc w ślady ojca, rozpoczyna studnia medyczne i odkrywa, że Klima jest dla niego kimś więcej niż przyjaciółką z dzieciństwa. Niestety ona interesuje się innym. Postanawia także wyjechać do Pragi, by tam kształcić się na fotografa. Ciotka Klimy- Franciszka, odnajduje prawdziwe szczęście w białym małżeństwie z bogatym przedsiębiorcą Albinem. Oboje muszą ukrywać przed światem swoją prawdziwą naturę. Albert jednak ma u swojego bogu wiernego Rudolfa, Franciszka jednak bardzo tęskni za Wiktorią, która przed paroma laty wyjechała do Anglii. A młody Kazik Rozchodowski próbuje poznać przyczynę samobójstwa swojego ojca, myśląc o karierze w wojsku. Wszyscy będą jednak musieli się zmierzyć z jedną z największych tragedii w dziejach ludzkości, wybuchem pierwszej wojny światowej….
Autorka przepięknie pisze o uczuciach i emocjach, takich jak miłość, która przybiera wiele imion, czy przyjaźń, która nigdy nie traci na swojej sile, jeżeli jest prawdziwa. Porusza też ważne tematy, jak tolerancja, emancypacja kobiet, walka o równość społeczną, czy płciową. Jednak mnie najbardziej urzekło tło historyczne zarysowane przez autorkę. Poznajemy Kraków, ze swoimi ciemnymi, brudnymi uliczkami, ciasnymi kamienicami, gdzie żyła biedota, wsie polskie, utrudzone walką o codzienność, czy wykwintne salony bogatych mieszczańskich domów, w których ścianach skrywane są liczne, brudne sekrety. I ta realność w opisie strojów, zwyczajów, czy wplatanie wątków z związanych z rozwojem fotografii, literatury, czy psychiatrii i medycyny, zasługują również na ogromne uznanie. Książka zaś w całości tworzy przepiękny obraz Krakowa z pierwszych lat XX wieku, epoki posiadającej swoje jasne, jak i ciemne strony.
Ach, jak ja czekałam na II tom sagi „Kuchennymi drzwiami” Katarzyny Majgier. I warto było się trochę poniecierpliwić, bo cóż to była za lektura! Autorka zaprasza nas ponownie do Krakowa i podkrakowskich wsi z początków XX wieku, fundując nam także podróż po pięknej Pradze, czy sielskich angielskich farmach, a nawet dając możliwość wejścia na pokład Titanica wraz z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka o niedomówieniach, przypadkach, zbiegach okoliczności, małych klamstewkach, zatajeniach. O tym wszystkim, co niby nic, a potrafi wpłynąć na życie człowieka.
Książka o niedomówieniach, przypadkach, zbiegach okoliczności, małych klamstewkach, zatajeniach. O tym wszystkim, co niby nic, a potrafi wpłynąć na życie człowieka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Światło i cień” to drugi tom sagi rodzinnej, która skradła moje serce. Tom pierwszy zakończył się postrzałem Karola i jego śmiercią. Ludzie tłumaczą, że czyścił broń i strzelił sobie w oko. Tom drugi zaczyna się od tej tragedii i od Zofii, która z tego powodu rozchorowała się. Dlaczego? Przecież można powiedzieć, że nienawidziła swojego dawnego pracodawcy.
W tej części autorka skupia się na opisie losów dzieci Zofii. Moją ulubienicą stała się Klima, która trzeba przyznać, że miała charakterek. Mogła wyjść za mąż za bogatego sąsiada, ale ją pociągał świat a nie bycie pierwszą gospodynią we wsi. Miała również dwóch adoratorów i oboma na swój sposób była zainteresowana. Jeden z nich to Piotrek, a drugi to przyszły lekarz Olek. Ale czy wybierając tego drugiego nie popełniłaby mezaliansu? I jak myślicie? Komu złamała serce?
Klimę pociągał świat i fotografia, co w tamtych czasach było dość dziwne, by panienka miała takie pasje i, żeby w ogóle jakieś miała. W końcu nasza młoda buntowniczka, postanawia wyjechać do Pragi.
Drugą ciekawą postacią jest Franciszka, która również postanawia poznać trochę świat i ruszyła do Londynu. W czasie swojego pobytu za granicą miała ciekawą przygodę. W jej przypadku znajomość języka angielskiego trochę zaszkodziła w przekazie telegramu. Sytuacja to trochę mnie rozbawiła.
Autorka posiada lekko pióro co już można była zauważyć czytając część pierwszą sagi „Grę pozorów”. Postacie, występujące w tym tomie są barwne i dobrze wykreowane. Zwłaszcza Klima, która miała swój pomysł na siebie. Autorka dostarcza nam wielu emocji. Bardzo kibicowałam Olkowi, który był zakochany w Klimie i musiał przejść długą drogę by zbliżyć się do swojej wybranki. Jednak coś stanęło na ich drodze. A co? To już musicie sami przekonać się.
„Światło i ceń” to powieść o kobietach, które dążyły do realizacji swoich marzeń i chciały wyjść poza panujące wtedy schematy. To historia o młodych kobietach, które pomimo przeciwności losu potrafiły postawić na swoim. Ich dzieje z jednej strony bawią, a z drugiej wzruszają. Pani Kasia oprócz świetnie wykreowanych postaci, również bardzo dobrze oddała ducha Krakowa z początku XX wieku. Plastyczny opis miejsc i zwyczajów ludności mieszkającej zarówno w Krakowie jak i okolicznych wioskach w pełni mnie usatysfakcjonował.
Jeżeli lubicie sagi rodzinne to koniecznie na Waszych półkach musi znaleźć saga „Kuchennymi drzwiami”
„Światło i cień” to drugi tom sagi rodzinnej, która skradła moje serce. Tom pierwszy zakończył się postrzałem Karola i jego śmiercią. Ludzie tłumaczą, że czyścił broń i strzelił sobie w oko. Tom drugi zaczyna się od tej tragedii i od Zofii, która z tego powodu rozchorowała się. Dlaczego? Przecież można powiedzieć, że nienawidziła swojego dawnego pracodawcy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej części...
Czyta się równie przyjemnie jak pierwsza część. Serdecznie polecam :)
Czyta się równie przyjemnie jak pierwsza część. Serdecznie polecam :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Świat składa się ze światła i cienia. Jeśli chcesz go poznać, nie możesz skupiać się tylko na tym, co jest w świetle. Musisz poznać także cień. I w fotografii, i w życiu." Przedstawiam Wam drugi tom pasjonującej sagi ,,Kuchennymi drzwiami", w którym możemy śledzić dalsze losy bohaterów pierwszej części. Klementyna wyrosła na piękną, inteligentną i niezależną kobietę. Dzięki pomocy ciotki Franciszki, która została żoną bogatego przemysłowca, może realizować swoją pasję, jaką jest fotografia. Olek Dąbrowski odkrywa w sobie powołanie do zawodu lekarza i rozpoczyna studia medyczne. Przeżywa także wiele zawodów miłosnych ale tak naprawdę od zawsze marzy tylko o jednej kobiecie. Kazik Rozwadowski, po śmierci swojego ojca planuje wstąpić do wojska, ale wciąż próbuje rozwikłać tajemnicę swojego pochodzenia i udowodnić, że ojciec jednak nie popełnił samobójstwa. Nieoczekiwanie plany młodych bohaterów przerywa wybuch I wojny światowej. Ich losy diametralnie się zmienią a wojenna zawierucha odciśnie piętno na ich dalszym życiu. Wysłucham audiobooka bardzo szybko. Wczołgnęła mnie fabuła książki. Zachęcam serdecznie do przeczytania lub wysłuchania audiobooka ❤❤❤
,,Świat składa się ze światła i cienia. Jeśli chcesz go poznać, nie możesz skupiać się tylko na tym, co jest w świetle. Musisz poznać także cień. I w fotografii, i w życiu." Przedstawiam Wam drugi tom pasjonującej sagi ,,Kuchennymi drzwiami", w którym możemy śledzić dalsze losy bohaterów pierwszej części. Klementyna wyrosła na piękną, inteligentną i niezależną kobietę....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChciałabym Wam polecić książkę Katarzyny Majgier "Światło i cień". 🌗
Jest to II tom serii "Kuchennymi drzwiami". Są to dalsze losy Zofii Nowakowskiej i jej rodziny. Jej dzieci wyrastają na dorosłych ludzi: Klementyna interesuje się fotografią, Bronek dobrze radzi sobie w szkole, a Staszek staje się coraz lepszym gospodarzem. Niepokój Zofii budzi najmłodsza córka Janka, która wykorzystuje swoją urodę i spryt do osiągnięcia swoich celów. Wychodzi także na jaw, że nałogowo kradnie.
Kuzynka Zofii- Franciszka dobrze odnajduje się w małżeństwie z panem Mohnarem, które jest tylko przykrywką, gdyż oboje są homoseksualni. Pewnego dnia odnajdują się niedoręczone listy, które pisała kochanka Franciszki zza granicy. 💌 Jak ten fakt wpłynie na to małżeństwo?
Tymczasem Olek Dąbrowski kształci się na lekarza, a Kazik Rozchodowski myśli o karierze w wojsku. Coraz częściej ogarniają go też wątpliwości dotyczące rzekomej śmierci samobójczej jego ojca, dlatego postanawia zbadać tę sprawę. Co odkryje?
W międzyczasie wybucha I wojna światowa, która na zawsze zmieni życie bohaterów. Wielu młodych chłopaków udaje się na front, a dziewczyny pełnią służbę w szpitalach.
Bardzo podoba mi się też wątek zatonięcia Titanica, który został tu mistrzowsko wpleciony. 🚢 I tak jak w poprzedniej części nie ma tu miejsca na nudę, cały czas coś się dzieje, przeszłość odkrywa swe sekrety, a miłość odmienia losy bohaterów. ♥️💔
Jestem ogromną fanką tej serii, dlatego bardzo, ale to bardzo Wam ją polecam! 😊 I tym bardziej się cieszę, że powstał jeszcze III tom, który swoją premierę miał wczoraj. Nie mogę się już doczekać kiedy go przeczytam! 😍
Chciałabym Wam polecić książkę Katarzyny Majgier "Światło i cień". 🌗
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to II tom serii "Kuchennymi drzwiami". Są to dalsze losy Zofii Nowakowskiej i jej rodziny. Jej dzieci wyrastają na dorosłych ludzi: Klementyna interesuje się fotografią, Bronek dobrze radzi sobie w szkole, a Staszek staje się coraz lepszym gospodarzem. Niepokój Zofii budzi najmłodsza córka Janka,...
“Światło i cień” Katarzyny Majgier to druga część sagi “Kuchennymi drzwiami”
W tej odsłonie cyklu powracamy do znanych nam z poprzedniej części bohaterów - rodziny Zofii Nowakowskiej i jej prawie dorosłych dzieci, wśród których wyróżnia się samodzielna Klementyna poznająca tajniki fotografowania w Krakowie. Ponownie spotykamy też kuzynkę Zofii, Franciszkę, w życiu której zachodzą wielkie zmiany oraz Olka Dąbrowskiego, studenta medycyny i śledzimy jego nieco skomplikowane losy. Nie zabraknie też postaci syna Karola Rozchodowskiego, Kazimierza. Oczywiście, pojawiają się też nowe wątki, nowi bohaterowie, z którymi podróżujemy po ówczesnej Europie. Śledzimy zatem losy zwykłych ludzi na tle prawdziwych wydarzeń wtedy się rozgrywających. Zatonięcie Titanica, zamach w Sarajewie, wybuch I wojny światowej, epidemia hiszpanki mają wpływ i na życie naszych bohaterów.
Katarzyna Majgier niie szczędzi nam nagłych zwrotów akcji, zawirowań losu, problemów, z którymi bohaterowie muszą się uporać, życiowych i uczuciowych komplikacji. Ten wir wydarzeń jest naprawdę wciągający i sprawia, że nie sposób oderwać się od lektury. Różnorodność postaci, typów ludzkich jest naprawdę zaskakująca. Mamy tu cały przekrój społeczeństwa, od arystokratycznych rodów, bogaczy, po rodziny mieszczańskie i chłopskie. Szerokie spektrum bohaterów, nieźle wykreowanych, zindywidualizowanych. Prym wśród nich wiodą kobiety, to one zdecydowanie nadają ton powieści. Na pierwszy plan wysuwa się Klementyna i jej mentorka Franciszka, kobiety silne, zdecydowane, pragnące żyć po swojemu, przeciwstawiające się dominującemu wtedy patriarchatowi.
Ciekawa, przykuwająca uwagę fabuła, szerokie tło historyczne i obyczajowe są również zaletami tej sagi rodzinnej. Mimo mnogości bohaterów, wielowątkowości tę książkę czytało się szybko, została napisana przyjemnym w odbiorze językiem. I jeszcze ta wysmakowaną kolorystycznie okładka - w czerwieniach, z intrygującą postacią kobiecą w pięknym stroju z epoki.
Polecam “Światło i cień” wszystkim lubiącym rozbudowane sagi rodzinne, z wyrazistymi bohaterami o burzliwych losach, pełne rodowych tajemnic, sekretów, ukazujące interesująco tło historyczno-obyczajowe. To książka także dla wszystkich miłośników dobrej literatury.
Recenzja:https://www.czytelnika.pl/2022/06/swiato-i-cien-katarzyna-majgier.html
“Światło i cień” Katarzyny Majgier to druga część sagi “Kuchennymi drzwiami”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej odsłonie cyklu powracamy do znanych nam z poprzedniej części bohaterów - rodziny Zofii Nowakowskiej i jej prawie dorosłych dzieci, wśród których wyróżnia się samodzielna Klementyna poznająca tajniki fotografowania w Krakowie. Ponownie spotykamy też kuzynkę Zofii, Franciszkę, w życiu której...
,,Świat składa się ze światła i cienia. Jeśli chcesz go poznać, nie możesz skupiać się tylko na tym, co jest w świetle. Musisz poznać także cień. I w fotografii, i w życiu."
Przedstawiam Wam drugi tom pasjonującej sagi ,,Kuchennymi drzwiami", w którym możemy śledzić dalsze losy bohaterów pierwszej części.
Klementyna wyrosła na piękną, inteligentną i niezależną kobietę. Dzięki pomocy ciotki Franciszki, która została żoną bogatego przemysłowca, może realizować swoją pasję, jaką jest fotografia.
Olek Dąbrowski odkrywa w sobie powołanie do zawodu lekarza i rozpoczyna studia medyczne. Przeżywa także wiele zawodów miłosnych ale tak naprawdę od zawsze marzy tylko o jednej kobiecie.
Kazik Rozwadowski, po śmierci swojego ojca planuje wstąpić do wojska, ale wciąż próbuje rozwikłać tajemnicę swojego pochodzenia i udowodnić, że ojciec jednak nie popełnił samobójstwa.
Nieoczekiwanie plany młodych bohaterów przerywa wybuch I wojny światowej. Ich losy diametralnie się zmienią a wojenna zawierucha odciśnie piętno na ich dalszym życiu.
Zachęcam serdecznie do przeczytania, ja jestem zachwycona tą historią i już z niecierpliwością czekam na kolejny tom. Zatem jeśli macie taką możliwość to nie czekajcie i zamawiajcie od razu wszystkie dostępne części.
,,Świat składa się ze światła i cienia. Jeśli chcesz go poznać, nie możesz skupiać się tylko na tym, co jest w świetle. Musisz poznać także cień. I w fotografii, i w życiu."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzedstawiam Wam drugi tom pasjonującej sagi ,,Kuchennymi drzwiami", w którym możemy śledzić dalsze losy bohaterów pierwszej części.
Klementyna wyrosła na piękną, inteligentną i niezależną kobietę....
Po przeczytaniu książki „Gra pozorów” nie miałem cienia wątpliwości, że druga część krakowskiego cyklu „Kuchennymi drzwiami” będzie książką, po którą sięgnę, gdy tylko trafi do mych rąk. I tak właśnie się stało. Gdy tylko powieść „Światło i cień” przekroczyła próg mojego mieszkania, ugościłem ją i chyżo zabrałem się do lektury. I również błyskawicznie przeczytałem kolejną książką Katarzyny Majgier.
Ku mej uciesze mogłem ponownie spotkać się Zofią i dowiedzieć się co słychać u jej dzieci – Klementyny, Bronka, Staszka oraz Janki. Ta najmłodsza przysparza matce najwięcej trosk. Klementyna poświęca się swej fascynacji fotografią, Bronek z powodzeniem radzi sobie w szkole, zaś Staszek w gospodarstwie. Z kolei u Franciszki – kuzynki Zofii – wielkie zmiany. Jednak, czy niedoręczone listy, odnalezione po latach zakłócą jej życie? Co nowego słychać u Olka Dąbrowskiego i Kazika Rozchodowskiego? Warto się tego dowiedzieć i sięgnąć po „Światło i cień”, czyli drugą część krakowskiej serii pt. „Kuchennymi drzwiami”.
Historia opisana w tej części rozgrywa się dwadzieścia lat po śmierci Teodora Lutoborskiego. Autorka doskonale rysuje klimat dawnego Krakowa z jego blichtrem i malowniczą bohemą. To, co ważne druga odsłona tego cyklu niczym nie odbiega od pierwszej. Tutaj również fabuła intryguje, a losy bohaterów czyta się z zaciekawieniem. I co warto dodać, również z nutką ciekawości sięgnę po kolejny, trzeci (i niestety) ostatni tom pt. „Innym razem”.
„Światło i cień” to powieść, w której historia intryguje, a losy bohaterów nie pozwalają oderwać się od lektury. Przyznam, że bohaterów mamy tu wielu, lecz co ważne nie pogubimy się w ich historiach, ponieważ Katarzyna Majgier doskonale rysuje ich życiowe drogi. Moi drodzy, zatem jeśli szukacie powieści z rodzinnymi tajemnicami w tle oraz historii z wyższych sfer, to koniecznie sięgnijcie po „Światło i cień”. Niech ta książka rozświetli Wasz czytelniczy świat. Bez cienia wątpliwości, sądzę, że tak właśnie będzie. Zdecydowanie polecam!
Po przeczytaniu książki „Gra pozorów” nie miałem cienia wątpliwości, że druga część krakowskiego cyklu „Kuchennymi drzwiami” będzie książką, po którą sięgnę, gdy tylko trafi do mych rąk. I tak właśnie się stało. Gdy tylko powieść „Światło i cień” przekroczyła próg mojego mieszkania, ugościłem ją i chyżo zabrałem się do lektury. I również błyskawicznie przeczytałem kolejną...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozpoczynając swoją literacką przygodę z bohaterami serii " Kuchennymi Drzwiami" nie sądziłam, że czeka mnie tak wciągająca i pełna emocji podróż.
W "Światło i cień" poznajmy dalsze losy bohaterów.
Czas płynie...życie toczy się dalej ... los dla jednych jest łaskawy, innych natomiast ciężko doświadcza.
U Zofii małe pacholątka dorastają i ...różnie radzą sobie w życiu. Jedne gonią za marzeniami, inne mocno stąpają po ziemi.
Moja ulubienica Klima, też poddana jest wielu próbom.
Wojna, to dla wszystkich trudny i bolesny czas. W tym jakże niełatwym dla nikogo okresie, wielu odkryje swą prawdziwą twarz.
Nie zawsze będzie to oblicze bohatera, nie zawsze będzie to twarz "człowieczeństwa".
Autorka w tej części zafundowała nam mnóstwo emocji a bohaterom ciężki, burzliwy czas.
Na początku czytania serii ilość bohaterów i ich problemów wydawała mi się trochę przytłaczająca, jednak z każdą kolejną przeczytaną stroną wnikałam w historię głębiej, tak, że świat bohaterów stał mi się bardzo bliski i niezwykle interesujący.
Polecam wam tą serię z całego serca. Zapewniam, że czeka was wspaniały czytelniczy czas.
Ja już z niecierpliwością czekam na trzecią część.
Rozpoczynając swoją literacką przygodę z bohaterami serii " Kuchennymi Drzwiami" nie sądziłam, że czeka mnie tak wciągająca i pełna emocji podróż.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW "Światło i cień" poznajmy dalsze losy bohaterów.
Czas płynie...życie toczy się dalej ... los dla jednych jest łaskawy, innych natomiast ciężko doświadcza.
U Zofii małe pacholątka dorastają i ...różnie radzą sobie w życiu....
Jestem Krakusem z serca choć nie mieszkam w Krakowie i historie, które właśnie w Krakowie się toczą zawsze czytam z wielką przyjemnością. Nie inaczej było i z tą książkę.
Kraków początku XX wieku, choć nie tylko Kraków. Akcja dzieje się również w innych miejscach, ale gdzie to Wam nie zdradzę. Niech to będzie niespodzianka.
Początek XX wieku to burzliwy okres w historii, wybuch I wojny światowej miał wpływ na naszych bohaterów. Jednych losy potoczyły się lepiej, innych gorzej.
Dzieci Zofii dorosły ale dalej spędzały matce sen z powiek, bo jak to mówią małe dzieci, mały kłopot... A i sama Zofia też coraz bardziej obawiała się, że tajemnica którą w sobie nosi, w końcu się wyda i przyjdzie jej ponieść konsekwencje.
Autorka w tej części sagi nie oszczędzała swoich bohaterów, oj nie. Wojna to tylko część problemów, które na nich zrzuciła. Ale to tak jak w życiu, nikt nie ma go usłanego różami, nawet jeśli mu się tak wydaje.
Rodzinne tajemnice, niebezpieczne sekrety, miłość, która nie przynosi nic dobrego, trudne wybory i rozterki, których nie sposób się pozbyć. Poza tym blichtr wyższych sfer ze swoim zakłamaniem, obłudą i fałszem, bohema artystyczna z rozpasanym życiem oraz zaściankowość wiejska z zabobonem i zacofaniem. Przekrój warstw społecznych jest naprawdę spory. Ale ludzie wszędzie są podobni, dobrzy i źli, życzliwi i wredni, uczynni i myślący tylko o sobie, mądrzy i głupi...życie.
Przed nami ostatni tom tej sagi. Bardzo na niego czekam, bo jestem ciekawa jak zakończy się ta seria. Czy tajemnice wyjdą na jaw, sekrety przestaną być sekretami, rodzina pozna prawdę...
Czekam z niecierpliwością. A Was zapraszam do lektury.
Jestem Krakusem z serca choć nie mieszkam w Krakowie i historie, które właśnie w Krakowie się toczą zawsze czytam z wielką przyjemnością. Nie inaczej było i z tą książkę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKraków początku XX wieku, choć nie tylko Kraków. Akcja dzieje się również w innych miejscach, ale gdzie to Wam nie zdradzę. Niech to będzie niespodzianka.
Początek XX wieku to burzliwy okres w historii,...
Kolejny tom sagi Kuchennymi Drzwiami - dwadzieścia lat po śmierci Teodora Lutoborskiego. Otrzymujemy w nim kontynuacje losów bohaterów poznanych w pierwszym tomie m.in. Zofii i jej dzieci, Franciszki oraz syna doktora. Kolejna pełna intryg historia, przepełniona wydarzeniami i oczywiście z miłością w tle. Bohaterowie próbują zadbać o swoją przyszłość, niestety los niejednokrotnie płata im figla. Jak potoczy się życie Klimy, czy Olek Dąbrowski pójdzie w ślady ojca oraz jak wyglada życie Franciszki - chciałabym Wam więcej napisać o fabule, niestety za dużo bym zdradziła. Natomiast o tym wszystkim dowiecie się czytając właśnie te pozycje 😍
•
Przyznam szczerze, że zawsze się obawiam drugich tomów 🙈 Bo któż z nas nie słyszał o syndromie drugiego tomu i tendencji do spadku formy w książkach ? 🫢
Cieszę się, że akurat tutaj mamy zupełnie odwrotną sytuację 🙌🏻 Mam wrażenie, że bohaterowie dojrzeli, ich decyzje możemy racjonalnie wytłumaczyć i nie są płascy - każdy ma swój charakter, swoje troski i radości ☺️ Myśle, że pierwszy tom stał przede wszystkim kreacją świata, natomiast drugi tom należy w pełni do bohaterów 💪🏻
•
Jestem niezwykle ciekawa jak te losy potoczą się dalej i czym jeszcze zaskoczy nas Autorka ☺️ Cudowne jest to, że trzeci tom tej historii będzie dostępny jeszcze w tym miesiącu 🥰
•
Jeśli macie ochotę na pełną tajemnic sagę rodzinna to z czystym sumieniem polecam Kuchennymi Drzwiami ☺️ z niecierpliwością będę wyczekiwać kolejnego tomu aby dowiedzieć się co było dalej 🥰 Cudo !
Kolejny tom sagi Kuchennymi Drzwiami - dwadzieścia lat po śmierci Teodora Lutoborskiego. Otrzymujemy w nim kontynuacje losów bohaterów poznanych w pierwszym tomie m.in. Zofii i jej dzieci, Franciszki oraz syna doktora. Kolejna pełna intryg historia, przepełniona wydarzeniami i oczywiście z miłością w tle. Bohaterowie próbują zadbać o swoją przyszłość, niestety los...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak myślicie, co może dziać się za kuchennymi drzwiami? Kiedy pada na nie światło i cień? Powiem Wam, że jest dość intrygująco i zachęcająco. W drugim tomie „Światło i cień” poznajemy dalsze dzieje mieszkańców Krakowa, Bronowic i Korczyc, których mieliśmy przyjemność poznawać w tomie pierwszym „Gra pozorów”. Dwadzieścia lat później dzieci są już dorosłe, starzy zbliżają się ku końcowi swojego życia. Obserwujemy losy Klementyny, Olka, Franciszki, Kazika. Wydarzenia historyczne wpływają na to, jak dalej będzie wyglądało ich życie. Zatonięcie Titanica dla Franciszki, wybuch pierwszej wojny światowej dla większości opisanych w książce postaci.
W książce roi się od bohaterów, intryga za intrygą, kłamstwa, zdrady, niedomówienia, plotki, dziwne domysły. Wszystko to powoduje, że chwilami czujemy się jak w telenoweli… Jednak to dodaje uroku…bo autorka subtelnie i płynnie przedstawia nam życie w mieście i na wsi z początkiem XX wieku. Pani Katarzyna w swojej książce porusza różne kwestie takie, które lubię w książkach: problemy społeczne, idealnie przedstawione różnice warstw społecznych, podziały klasowe, miejsce kobiety w męskim świecie, walka o ich prawa, czy idealnie opisane życie chłopów w tamtych czasach na wsi. Do tego wplata wydarzenia, które miały miejsce w tamtym okresie np. hiszpańska grypa, zamach w Sarajewie, odzyskanie niepodległości przez Polskę, pierwsza wojna światowa, czy wojna polsko-bolszewicka.
Dla mnie czytanie tej książki było jak słuchanie dobrze skomponowanego utworu. Autorka tak zbudowała wszystkie wątki, że mimo natłoku postaci i wydarzeń czeka się niecierpliwie na ciąg dalszy. Uwielbiam dobre sagi i czekam, trzecia część już za chwilę…
Jak myślicie, co może dziać się za kuchennymi drzwiami? Kiedy pada na nie światło i cień? Powiem Wam, że jest dość intrygująco i zachęcająco. W drugim tomie „Światło i cień” poznajemy dalsze dzieje mieszkańców Krakowa, Bronowic i Korczyc, których mieliśmy przyjemność poznawać w tomie pierwszym „Gra pozorów”. Dwadzieścia lat później dzieci są już dorosłe, starzy zbliżają...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu II tomu serii "Kuchennymi drzwiami" pt. "Światło i cień" pani Katarzyny Majgier sięgnęłam po rodzinne pamiątki znalezione w komodzie babci. Ze zdjęć spoglądają Osoby, o których niestety mało wiem. Patrzą w obiektyw aparatu, nieśmiało się uśmiechają, często są speszone. W świetle lamp wyglądają dostojnie i nobliwie, a jak wyglądało ich prawdziwe życie?
Podobnie było z bohaterami powieści. W blasku widzimy młodych, dzielnych, pełnych marzeń ludzi, a cień skrywa często wiele tajemnic, wstydliwych i czasami wręcz okrutnych zachowań.
"Świat składa się ze światła i cienia. Jeśli chcesz go poznać nie możesz skupić się tylko na tym, co jest w świetle. Musisz poznać także cień i w fotografii i w życiu." ( fragm. książki)
Powieść "Światło i cień" ukazuje dalsze koleje losów bohaterów spotkanych w I tomie "Gra pozorów". Minęły lata, dzieci dorosły i wysunęły się na pierwszy plan. Pochodzą z różnych warstw społecznych, żyją w różnych środowiskach, mieszkają w Krakowie, Pradze, Korczycach i wszędzie mają takie same marzenia: o lepszym życiu, o rodzinie, o miłości.
Niektórzy godzą się z odwiecznymi prawami i biernie poddają się temu, co przyniesie los. Na szczęście są też inni - młodzi, ambitni i przebojowi. Dzięki pracowitości, inteligencji i odrobinie szczęścia potrafią wyrwać się z zaczarowanego kręgu nędzy i przeskoczyć wiele szczebli na społecznej drabinie.
Nie było to łatwe, zwłaszcza w obliczu I wojny światowej. Autorka w niezwykle interesujący sposób przedstawiła zachowania i dylematy ludzi na tle wojennej zawieruchy.
Powieść jest tym bardziej ciekawa i wartościowa, że fabuła została zgrabnie wpleciona w wydarzenia historyczne i obyczajowe z początku XX wieku.
Oprócz wątku I wojny światowej mamy również zamach w Sarajewie, zatonięcie Titanica, odzyskanie przez Polskę niepodległości, czy epidemię "hiszpańskiej grypy".
Autorka poruszyła też ważne problemy społeczne. Pojawiły się zatem tematy emancypacji i kształcenia kobiet, stworzenia systemu stypendiów dla dziewcząt, praw wyborczych dla kobiet i równego ich traktowania. Jedną z bohaterek powieści jest Klementyna, która stanowi przykład, że młoda kobieta może mieć własne pasje, ambicje, fascynuje się fotografią, malarstwem, naukami ścisłymi i potrafi dyskutować na równi z mężczyznami, a jej marzenia wykraczają poza bycie "ozdobą" mężczyzny i kapłanką domowego ogniska.
Książka pani Katarzyny Majgier jest bogata w wiele wątków, poznajemy cały wachlarz postaci. Nie zawsze podobały mi się ich życiowe wybory, zachowanie, unikanie szczerości i brak konstruktywnej rozmowy. Doprowadziło to do przykrych, niewyjaśnionych i czasami wręcz nieprawdopodobnych sytuacji.
Mam nadzieję, że III tom "Innym razem" rozwiąże wszystkie zagadki, tajemnice i przyniesie także wiele emocji i wzruszeń.
Saga "Kuchennymi drzwiami" świetnie wpisała się w nurt powieści obyczajowych z historią w tle. Powieść napisana jest pięknym językiem. Czyta się ją szybko i z dużym zaciekawieniem. Zachwyca też okładka powieści. Gorąco polecam.
Po przeczytaniu II tomu serii "Kuchennymi drzwiami" pt. "Światło i cień" pani Katarzyny Majgier sięgnęłam po rodzinne pamiątki znalezione w komodzie babci. Ze zdjęć spoglądają Osoby, o których niestety mało wiem. Patrzą w obiektyw aparatu, nieśmiało się uśmiechają, często są speszone. W świetle lamp wyglądają dostojnie i nobliwie, a jak wyglądało ich prawdziwe...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSłabsza i lekko rozczarowująca część. Ciąg dalszy sagi krakowskiej. Pewne historie zupełnie bez sensu i niespodziewanie zakończone, co mnie zaskoczyło, a inne poprowadzone w dziwny sposób.
Słabsza i lekko rozczarowująca część. Ciąg dalszy sagi krakowskiej. Pewne historie zupełnie bez sensu i niespodziewanie zakończone, co mnie zaskoczyło, a inne poprowadzone w dziwny sposób.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to