Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać5
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać442
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Iluzja grzechu

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- audiobook
- Cykl:
- Anastazja Kamieńska (tom 14)
- Tytuł oryginału:
- Иллюзия греха
- Data wydania:
- 2017-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-01-01
- Język:
- polski
Kto zginie następny?
Seria zabójstw, makabryczny proceder i trudne śledztwo Nasti Kamieńskiej...
Właścicielka cennej kolekcji obrazów, Jekatierina Aniskowiec, zostaje brutalnie zamordowana w swoim mieszkaniu. Szybko okazuje się, że bez wątpienia nie było to zabójstwo na tle rabunkowym. Tymczasem Nastia Kamieńska odkrywa, że Aniskowiec mogła znać powód, dla którego sześć lat wcześniej jej znajoma, Galina Tieriochina, usiłowała zabić czwórkę swoich dzieci i popełnić samobójstwo.
W poszukiwaniu ogniwa łączącego obie sprawy Nastia odwiedza rodzinę Tieriochinów w szpitalu. Tam również dochodzi do morderstwa...
Kup Iluzja grzechu w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Iluzja grzechu
Tym razem budując intrygę autorka mocno uruchomiła swoją wyobraźnię. Sam pomysł może nie był odkrywczy ( eksperymenty medyczne są dość częstym polem do popisu) ale wykonanie bardzo mi się podobało. A już najbardziej podobało mi się, że moja ulubienica Nastia Kamieńska jak zawsze drogą prób i błędów przejrzała przestępców. Po raz kolejny dobrze się bawiłam czytając książkę Pani Marininy. Niestety odejmuję plusika za bardzo dużą ilość literówek. Warto byłoby poświęcić większą uwagę korekcie.
Oceny książki Iluzja grzechu
Poznaj innych czytelników
678 użytkowników ma tytuł Iluzja grzechu na półkach głównych- Przeczytane 419
- Chcę przeczytać 259
- Posiadam 81
- Kryminały 11
- 2016 8
- 2019 7
- Kryminał 6
- 2021 6
- Literatura rosyjska 6
- Ulubione 5
Inne książki autora
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Iluzja grzechu
Interesujący kryminał.
Interesujący kryminał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo niestety, moim zdaniem nie dorównuje najlepszym z serii.
Zaczęło się bardzo ciekawie: zabójstwo starszej bywalczyni salonów i tragedia Tieriochinów. Tylko że jak dla mnie, sprawy przybrały zbyt fantastyczny i niewiarygodny obrót: tworzenie superbohaterów na zlecenie organizacji przestępczych - to chyba za dużo sensacji jak na raz. Ale mimo to,nadal jest przyzwoicie.
No niestety, moim zdaniem nie dorównuje najlepszym z serii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczęło się bardzo ciekawie: zabójstwo starszej bywalczyni salonów i tragedia Tieriochinów. Tylko że jak dla mnie, sprawy przybrały zbyt fantastyczny i niewiarygodny obrót: tworzenie superbohaterów na zlecenie organizacji przestępczych - to chyba za dużo sensacji jak na raz. Ale mimo to,nadal jest przyzwoicie.
Tym razem budując intrygę autorka mocno uruchomiła swoją wyobraźnię. Sam pomysł może nie był odkrywczy ( eksperymenty medyczne są dość częstym polem do popisu) ale wykonanie bardzo mi się podobało. A już najbardziej podobało mi się, że moja ulubienica Nastia Kamieńska jak zawsze drogą prób i błędów przejrzała przestępców. Po raz kolejny dobrze się bawiłam czytając książkę Pani Marininy. Niestety odejmuję plusika za bardzo dużą ilość literówek. Warto byłoby poświęcić większą uwagę korekcie.
Tym razem budując intrygę autorka mocno uruchomiła swoją wyobraźnię. Sam pomysł może nie był odkrywczy ( eksperymenty medyczne są dość częstym polem do popisu) ale wykonanie bardzo mi się podobało. A już najbardziej podobało mi się, że moja ulubienica Nastia Kamieńska jak zawsze drogą prób i błędów przejrzała przestępców. Po raz kolejny dobrze się bawiłam czytając książkę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam Aleksandrę Marininę, ale "Iluzja grzechu" mnie nie uwiodła.
Książka jest zdecydowanie za długa i za rozwlekła.
Jako przykład rozwlekłości mogą posłużyć obszerne opisy szkolnych przeżyć jednej z drugoplanowych bohaterek.
Co gorsza w połowie dowiadujemy się "kto zabił" i wówczas - jak dla mnie - napięcie znika i lektura staje się mało interesująca.
O ile intrygę mogłabym jeszcze kupić i sam pomysł na akcję, to zakończenie (działania policji i służb bezpieczeństwa) pod wieloma względami kompletnie nieprawdopodobne.
Uwielbiam Aleksandrę Marininę, ale "Iluzja grzechu" mnie nie uwiodła.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest zdecydowanie za długa i za rozwlekła.
Jako przykład rozwlekłości mogą posłużyć obszerne opisy szkolnych przeżyć jednej z drugoplanowych bohaterek.
Co gorsza w połowie dowiadujemy się "kto zabił" i wówczas - jak dla mnie - napięcie znika i lektura staje się mało interesująca.
O ile intrygę...
Mniej więcej pierwsza połowa książki jest zabawna, napisana z lekkim sarkazmem, odrobiną absurdu, bardzo ciekawie.
Niestety, kiedy pojawiają się terroryści akcja robi się idiotyczna, dziwaczna. Im więcej w treści terrorystów tym jest gorzej;bohaterzy zachowują się sztucznie, opowieści brak uroku i lekkości.
Całe założenie kryminału jest dość fantastyczne. To taki kryminał science-fiction. Ale dopóki autorka pisze tylko o medycynie jest interesująco. Dopiero po wprowadzeniu do akcji terrorystów autorka traci umiar w absurdzie.
Mniej więcej pierwsza połowa książki jest zabawna, napisana z lekkim sarkazmem, odrobiną absurdu, bardzo ciekawie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety, kiedy pojawiają się terroryści akcja robi się idiotyczna, dziwaczna. Im więcej w treści terrorystów tym jest gorzej;bohaterzy zachowują się sztucznie, opowieści brak uroku i lekkości.
Całe założenie kryminału jest dość fantastyczne. To taki...
Powiem szczerze, że umordowałam się niemiłosiernie. Początek mi się spodobał i ogółem pomysł ok, ale tak się to wlokło. Mnogość i zbieżność nazwisk (wszystkie bardzo podobne do siebie)powodowało problemy z identyfikacją o kim teraz czytam...na pewno nigdy więcej...
Powiem szczerze, że umordowałam się niemiłosiernie. Początek mi się spodobał i ogółem pomysł ok, ale tak się to wlokło. Mnogość i zbieżność nazwisk (wszystkie bardzo podobne do siebie)powodowało problemy z identyfikacją o kim teraz czytam...na pewno nigdy więcej...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSprawy prowadzone przez Anastazję Kamieńską bywają proste jak konstrukcja cepa, bywają zaś tak skomplikowane, że milicjantka nie wie, z której strony się za nie zabrać. Do tej drugiej kategorii należy sprawa zabójstwa starszej, majętnej moskwianki po tym, jak się okazało, że nic z jej kolekcji nie zostało skradzione i nikt nie zna żadnych wrogów denatki. Fabuła zakręcona, zwłaszcza że równolegle prowadzone są dwie różne sprawy i różne jednostki milicji wchodzą sobie w drogę. Czytałam lepsze powieści Marininy, ale chyba słabszych było więcej. Generalnie warto. Zwłaszcza posłuchać w interpretacji Rocha Siemianowskiego.
Sprawy prowadzone przez Anastazję Kamieńską bywają proste jak konstrukcja cepa, bywają zaś tak skomplikowane, że milicjantka nie wie, z której strony się za nie zabrać. Do tej drugiej kategorii należy sprawa zabójstwa starszej, majętnej moskwianki po tym, jak się okazało, że nic z jej kolekcji nie zostało skradzione i nikt nie zna żadnych wrogów denatki. Fabuła zakręcona,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna kompletnie nieprawdopodobna intryga kryminalna. Tym razem śledztwo zaczyna się od hipotezy zabójstwa na tle rabunkowym - zamordowana starsza pani ma bowiem mnóstwo cennych dzieł sztuki i biżuterii. Początkowo wydaje się, że sprawa będzie prosta, a potem coraz bardziej się komplikuje. Kamieńska jak zwykle poświęca mnóstwo czasu rozsupływaniu bardzo czasochłonnych i mało obiecujących tropów. W końcu jeden z nich prowadzi nas do odkrycia kolejnej fantasmagorii Marininy.
Początkowo trochę mnie denerwował ten bajkowy świat Marininy: niby osadzony w Moskwie i w jej brutalnych, brzydkich realiach lat dziewięćdziesiątych, ale w rzeczywistości kompletnie nierealny. Intrygi Marininy zawsze są przekombinowane i to początkowo razi osadzone w realnym świecie, a potem zaczyna wciągać. Ja naprawdę nigdy nie wiem, czego się mogę spodziewać, kiedy zaczynam kolejną książkę.
Zastanawiałam się zawsze, co sprawia, że kobieta fachowo zajmująca się pracą policyjną, tworzy intrygi tak fantastyczne i nieprawdziwe. Ostatnio jednak zauważam, że coraz więcej podobnych wątków pojawia się w powieściach innych autorów kryminałów. Tam też kładzie się coraz częściej nacisk na analizę niby zwyczajnych zbiegów okoliczności, i coraz częściej pojawiają się intrygi kryminalne dotykające prywatnych armii, genetyki, medycyny i kryminalnej aktywności ponadnarodowych koncernów. Może więc te intrygi nie są wcale aż tak nieprawdopodobne.
W "Iluzji grzechu" mniej Kamieńskiej niż zazwyczaj i to mi się nie podobało. Trzeba jednak przyznać, że wprowadzeni bohaterowie z KGB są całkiem sympatyczni. Światek pracowitych rosyjskich policjantów stworzony przez Marininę jest specyficzny i trzeba godzić się z nieco "bajkową" konwencją. Ja to jednak coraz bardziej lubię.
Kolejna kompletnie nieprawdopodobna intryga kryminalna. Tym razem śledztwo zaczyna się od hipotezy zabójstwa na tle rabunkowym - zamordowana starsza pani ma bowiem mnóstwo cennych dzieł sztuki i biżuterii. Początkowo wydaje się, że sprawa będzie prosta, a potem coraz bardziej się komplikuje. Kamieńska jak zwykle poświęca mnóstwo czasu rozsupływaniu bardzo czasochłonnych i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ początku nic nie wskazuje na to, że zabójstwo staruszki może doprowadzić do lekarza, który przez lata starał się stworzyć człowieka ideała, a jego poczynania doprowadzą do śmierci kilku osób. Książka pokazuje jak wiele czynników trzeba odkryć, by doszukać się prawdy, która okazuje się czasami bolesna. Autorka świetnie przedstawiła wiążące się ze sobą fakty i osoby, które doprowadziły w końcu rozwiązania śledztwa. Książka jak najbardziej godna polecenia, kiedy wciągniemy się w akcje, ciężko jest się od niej oderwać.
Z początku nic nie wskazuje na to, że zabójstwo staruszki może doprowadzić do lekarza, który przez lata starał się stworzyć człowieka ideała, a jego poczynania doprowadzą do śmierci kilku osób. Książka pokazuje jak wiele czynników trzeba odkryć, by doszukać się prawdy, która okazuje się czasami bolesna. Autorka świetnie przedstawiła wiążące się ze sobą fakty i osoby, które...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNastia Kamieńska to moja ulubiona postać kobieca. Co powoduje, że po każdą książkę gdzie ona występuje sięgam od razu i w pisuje do "ulubionych". Ma ta kobieta w sobie to coś. Mógłbym tak chwalić i chwalić, ale fabuła w pewnym momencie zaczęła odpływać. Dopóki wszystko działo się w Moskwie i śledztwo prowadziła Nastia to chłonąłem tekst jednym tchem, ale gdy autorka zostawiła pole do popisu FSB i Mironowi to klimat lekko zanikał. Nie było tego czegoś. Nie uważam oczywiście, że zepsuło to książkę, ale czułem niedosyt. Oczywiście wszystko pięknie zostało zamknięte na ostatnich stronach. Czasem mi się wydaje, że Marinina mogła by pisać fantastykę z równie dobrym sukcesem. Wnioskuje po tym, że zarówno w "Złowrogiej pętli" tak i tutaj taki zarys się pojawia. Akcja toczy się w Rosji, a tutaj wszystko jest możliwe. W ogóle pierwsze zabójstwo skojarzyło mi się z nierozwiązanym zabójstwem malarki w Polsce. Może tu znajdą się jakieś podpowiedzi?
Bogata Jekatierina Aniskowiec zostaje brutalnie zamordowana w swoim domu. Wszystko wskazuje na rabunek, ale nic nie zginęło. W toku śledztwa Kamieńska odkryje, że ofiara mogła mieć jakieś informacje na temat próby samobójstwa pewnej rodziny, która wyskoczyła przez okno.
Nastia Kamieńska to moja ulubiona postać kobieca. Co powoduje, że po każdą książkę gdzie ona występuje sięgam od razu i w pisuje do "ulubionych". Ma ta kobieta w sobie to coś. Mógłbym tak chwalić i chwalić, ale fabuła w pewnym momencie zaczęła odpływać. Dopóki wszystko działo się w Moskwie i śledztwo prowadziła Nastia to chłonąłem tekst jednym tchem, ale gdy autorka...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to