-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać251 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać4
W sieci o książkach 2017 - wyniki ankiety
Przedstawiamy wyniki tegorocznej edycji badania „W sieci o książkach”, przeprowadzonego ponownie we współpracy z Polską Izbą Książki. Podobnie jak rok wcześniej, za cel postawiliśmy sobie sprawdzenie, jak czytają polscy czytelnicy.
Ile książek i w jaki sposób czytają miłośnicy książek? Jak wykorzystują Internet do szukania informacji o swoich lekturach? M.in. na te pytania poszukiwaliśmy odpowiedzi, przeprowadzając badanie. Jego wyniki zostały zaprezentowane po raz pierwszy w czwartek, 18 maja podczas spotkania „W sieci o książkach”, które odbyło się na Warszawskich Targach Książki. Ich analizy i opracowania podjął się dr Paweł Kuczyński z Polskiej Izby Książki. W spotkaniu wzięli również udział: Izabela Sadowska (prezes lubimyczytać.pl), Anna Misztak (redaktorka naczelna lubimyczytać.pl) i Marcin Zwierzchowski (publicysta, project manager w storytel.pl).
W tym roku ankietę wypełniło 6067 osób. Wypełnienie ankiety zajęło średnio prawie 10 minut. Dziękujemy Wam, że poświęciliście swój czas, by odpowiedzieć na nasze pytania!
A zatem jak czytają Polacy? Z wyników badania wynika m.in., że czytamy więcej książek papierowych niż w 2016 roku i słuchamy nieznacznie więcej audiobooków, za to mniej chętnie sięgamy po ebooki. Ponadto czytelnicy deklarują, że z reguły czytają 2-3 książki jednocześnie i z reguły doczytują je do końca. Co ciekawe, w minionym roku w weekendy chętniej sięgaliśmy po czytniki ebooków, a mniej korzystaliśmy ze smartfonów.

Gdzie czytelnicy najczęściej szukają informacji o książkach? Zazwyczaj w Internecie. W porównaniu do ubiegłego roku wzrosło znaczenie informacji o książkach wyszukiwanych w sieci – w lubimyczytać.pl i na książkowych vlogach. Z kolei rzadziej szukamy informacji na stronach księgarni i wydawnictw czy innych portali informacyjnych.

Co wpływa na to, że sięgamy po konkretną książkę? Głównie kierujemy się własnymi zainteresowaniami przy wyborze lektur. Chętnie rozmawiamy o przeczytanych książkach ze znajomymi, rzadziej z nauczycielami, księgarzami czy osobami, które zajmują się profesjonalnie literaturą.

A gdzie czytelnicy najchętniej kupują książki? W ostatnim roku wzrosło znaczenie księgarni internetowych i bibliotek, za to znacząco spadło znaczenie księgarni sieciowych takich jak np. Empik. Średnio na książki czytelnicy wydają 100-500 zł w skali roku. W ocenie ankietowanych zarówno książki papierowe, jak i ebooki są za drogie – cena tych pierwszych nie powinna przekraczać 35 zł, a tych drugich – 25 zł. Czy spadek cen książek sprawi, że będziemy czytać więcej? Zdaniem ankietowanych niekoniecznie będzie to miało wpływ na wzrost czytelnictwa.

Zapraszamy do lektury pełnych wyników:
Czekamy na Wasze komentarze i sugestie. Chcemy, aby przyszłoroczna ankieta była jeszcze lepsza!
Tagi i tematy
Powiązane artykuły
komentarze [22]
Boże uchroń mnie przed e-bookami, czytam tylko książki papierowe. Staram się kupować kilka książek w miesiącu i zgadzam się z opiniami przedmówców, że książki powinny być tańsze.
Boże uchroń mnie przed e-bookami, czytam tylko książki papierowe. Staram się kupować kilka książek w miesiącu i zgadzam się z opiniami przedmówców, że książki powinny być tańsze.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Czytam ebooki . I to od kilku lat,a odkąd mam Legimi nie muszę miesiącami polować na książkę w bibliotece bo w dniu jej premiery mam ją w czytniku :)
Jedynym moim problemem jest teraz to, czy znajdę czas, żeby przeczytać to co chcę bo wciąż dokładają nowości.A gdy nie czytam to słucham audiobooki -w podróży są idealne !
Czytam ebooki . I to od kilku lat,a odkąd mam Legimi nie muszę miesiącami polować na książkę w bibliotece bo w dniu jej premiery mam ją w czytniku :)
Jedynym moim problemem jest teraz to, czy znajdę czas, żeby przeczytać to co chcę bo wciąż dokładają nowości.A gdy nie czytam to słucham audiobooki -w podróży są idealne !
Ja czytam czasami kilkanaście książek w miesiącu w zależności od wolnego czasu i treści danej powieści i uważam że książki powinny być o wiele tańsze bo wiem że nie wszystkich stać na zakup nawet jednej książki nie mówiąc o takich jak ja, którzy odkładają jedną książkę sięgają po następną.
Ja czytam czasami kilkanaście książek w miesiącu w zależności od wolnego czasu i treści danej powieści i uważam że książki powinny być o wiele tańsze bo wiem że nie wszystkich stać na zakup nawet jednej książki nie mówiąc o takich jak ja, którzy odkładają jedną książkę sięgają po następną.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamO ile pamiętam w pytaniu o akceptowalna cenę ebooków, najniższym progiem było 25 zł. Uważam, że to i tak za wysoka cena za ebook, nie miałam jednak możliwości wpisania niczego innego. Dla mnie ceną bazową jest 15 zł za plik.
O ile pamiętam w pytaniu o akceptowalna cenę ebooków, najniższym progiem było 25 zł. Uważam, że to i tak za wysoka cena za ebook, nie miałam jednak możliwości wpisania niczego innego. Dla mnie ceną bazową jest 15 zł za plik.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamBardzo ciekawe wyniki ankiety, fajne :)
Bardzo ciekawe wyniki ankiety, fajne :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ciekawy jest spadek (zdaniem prowadzących ankietę) zainteresowania e-bookami. Czytałem inne badania, gdzie pokazuje się wzrost. Jeśli dobrze pamiętam o 300%.
Książki są za drogie, bo księgarnie (niezależne) powinny być zwolnione z podatku, mieć dofinansowanie do wynajmu lokalu, itd. Tak jest np. we Francji. Bez pomocy i przy małym poziomie sprzedaży muszą narzucać drakońskie marże (dochodzące do 50%) albo padną. Nie wspomnę o podatku vat na e-booki.
Kultura nie może być całkowicie urynkowiona. Inaczej staje się chałturą. Brzmi podobnie, ale to jednak niezupełnie to samo. Ta uwaga dotyczy całości zagadnienia - nie tylko ceny książki w księgarniach.
Ciekawy jest spadek (zdaniem prowadzących ankietę) zainteresowania e-bookami. Czytałem inne badania, gdzie pokazuje się wzrost. Jeśli dobrze pamiętam o 300%.
Książki są za drogie, bo księgarnie (niezależne) powinny być zwolnione z podatku, mieć dofinansowanie do wynajmu lokalu, itd. Tak jest np. we Francji. Bez pomocy i przy małym poziomie sprzedaży muszą narzucać...
I już babola znalazłem. W statystyce Wieku ankietowanych jest błąd. Przyglądnijcie się.
I już babola znalazłem. W statystyce Wieku ankietowanych jest błąd. Przyglądnijcie się.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAle mam nadzieję, że wy wiecie, że użytkownicy lubimyczytać, w żaden sposób nie są reprezentatywną grupą? Poważne badania statystyczne robi się 'trochę' inaczej.
Ale mam nadzieję, że wy wiecie, że użytkownicy lubimyczytać, w żaden sposób nie są reprezentatywną grupą? Poważne badania statystyczne robi się 'trochę' inaczej.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPodkreślamy, że badamy zachowania CZYTELNIKÓW w sieci, a nie wszystkich Polaków.
Podkreślamy, że badamy zachowania CZYTELNIKÓW w sieci, a nie wszystkich Polaków.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamO ile argument o niższej próbie do mnie przemawia To jest jeszcze przynajmniej jedna kwestia, nie dziwi odpowiedź, że szuka się opinii na portalu Lubimy Czytać skoro tutaj jest publikowana ankieta.
O ile argument o niższej próbie do mnie przemawia To jest jeszcze przynajmniej jedna kwestia, nie dziwi odpowiedź, że szuka się opinii na portalu Lubimy Czytać skoro tutaj jest publikowana ankieta.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZachowania czytelników-użytkowników lubimyczytać (i to niektórych). Wyobraźcie sobie, że są czytelnicy w sieci, którzy nie korzystają z lubimyczytać, to raz. Dwa to nie jest żadne badanie, tylko ankieta z przypadkowymi osobami. Do badań to się dobiera reprezentatywną grupę.
Zachowania czytelników-użytkowników lubimyczytać (i to niektórych). Wyobraźcie sobie, że są czytelnicy w sieci, którzy nie korzystają z lubimyczytać, to raz. Dwa to nie jest żadne badanie, tylko ankieta z przypadkowymi osobami. Do badań to się dobiera reprezentatywną grupę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJaka różnica. W tamtym roku brało udział 23 976 osób w ankiecie, teraz tylko 6067.
Jaka różnica. W tamtym roku brało udział 23 976 osób w ankiecie, teraz tylko 6067.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJakie badanie, taki poziom zainteresowania :(
Jakie badanie, taki poziom zainteresowania :(
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamW zeszłym roku badanie trwało miesiąc, w tym roku, żeby zmniejszyć liczbę respondentów, ograniczyliśmy je do ośmiu dni. Taka próba (6067) i tak jest wystarczająca.
W zeszłym roku badanie trwało miesiąc, w tym roku, żeby zmniejszyć liczbę respondentów, ograniczyliśmy je do ośmiu dni. Taka próba (6067) i tak jest wystarczająca.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZapraszamy do dyskusji.
Zapraszamy do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam