O Bogowie! Czy da się wrócić z Wyraju? Premiera powieści „Swarożyc” Katarzyny Bereniki Miszczuk
W świecie, w którym bogowie ingerują w ludzkie losy, wilkołaki ukrywają się w piwnicach, a życie i śmierć zależą od decyzji rodzanic, szeptucha Jaga wyruszy w podróż, której może nie przeżyć. „Swarożyc” Katarzyny Bereniki Miszczuk to ostatnia z czterotomowej serii opowieść o młodej Babie Jadze ze słowiańskiego uniwersum, zbudowanego na mitologii, magii i wyborach, które wykraczają poza przeznaczenie.
Między ogniem a wolnością
Podobno śmierć jest lżejsza, kiedy wyznamy swoje najskrytsze sekrety i pozbędziemy się ciążących nam tajemnic. W „Swarożycu” Jaga po raz ostatni cofnie się do lat swojej młodości, by przywołać historię, która odcisnęła bolesne piętno na jej życiu.
Autorka pozwala nam ujrzeć kobietę w nieco innym świetle. Bohaterka serii „Kwiat paproci” to nie tylko szeptucha – strażniczka pradawnej wiedzy, znachorka i medium między światem ludzi a tym, co nienazwane. To przede wszystkim kobieta rozdarta pomiędzy miłością do wolności a zobowiązaniem wobec innych. Zamieszkująca spokojne (choć coraz mniej spokojne) Bieliny, zmuszona jest stawić czoła temu, co czeka za granicą życia. Sytuację dodatkowo utrudnia fakt, że jest w ciąży. Pełna lęku i wątpliwości, Jarogniewa wie jednak jedno – obiecała bogu ognia, Swarożycowi, że wejdzie do zaświatów. A obietnic się dotrzymuje. Nawet jeśli oznacza to wypicie nie do końca bezpiecznej mikstury i spotkanie z demonami przeszłości – zarówno dosłownymi, jak i symbolicznymi. Autorka powieści między wierszami stawia czytelnikowi pytanie – czy wyprawa do Wyraju to demonstracja charakteru Jagi, która powtarza, że jest silną i wolną kobietą, czy może jednak efekt zniewolenia przez boga Swarożyca, któremu zwyczajnie nie potrafi odmówić?
„Powiem ci coś, co powtarzała mi uparcie moja babcia, gdy byłam dzieckiem, a ja w to święcie wierzę. Każdy z nas musi znaleźć swoją ścieżkę. Nie można robić niczego na siłę. Nie można być kimś, kogo chcą w nas widzieć inni, jeśli to nie jest z nami w zgodzie. Rozumiesz? To, że świat jest ułożony tak, że kobieta ma być piękną żoną, która wypruwa sobie żyły, ale dba o dom, dzieci i jeszcze chodzi do pracy, nie oznacza, że trzeba iść tą ścieżką. Nie każda z nas musi być dobrą kucharką. Nie każda z nas musi chcieć zostać matką. Nie każda z nas musi też robić karierę, jeśli woli opiekować się domem. Mamy prawo wyboru. Brzmi to górnolotnie, ale to… naprawdę jest proste. Możemy być, kim chcemy i jakie chcemy. Trzeba tylko w to uwierzyć i nie pozwolić innym, by zdecydowali za nas”.
Słowa Jarogniewy brzmią zaskakująco współcześnie i to w nich zamyka się cała istota opowieści o kobiecie, która nie chciała być tylko matką, żoną i strażniczką ogniska domowego. Subtelnie, ale konsekwentnie prowadzony wątek emancypacji jest jedną z najmocniejszych stron „Swarożyca”. Jarogniewa jest kobietą, która mogłaby wybrać życie rodzinne. Mogłaby być tą „piękną żoną, która wypruwa sobie żyły”. Ale wybiera inaczej. Mimo że związała się z Mszczujem, ojcem swojego dziecka, ich drogi zdają się rozchodzić. Nie dlatego, że brak w nich uczucia, lecz dlatego, że Jaga, jak sama mówi, kocha swoje życie. Kocha rozmowy z wodnikami, tropienie wilkołaków, mieszanie naparów i stawanie na krawędzi światów. To jej przestrzeń, jej duma i jej wybór. Katarzyna Berenika Miszczuk pokazuje, że kobieta ma prawo wybrać niekonwencjonalne życie. Bez moralizowania, bez osądu.
Miałam wrażenie, że wraz z zajściem w ciążę straciłam prawo do własnego zdania i wolności. Przestałam się liczyć, było tylko dziecko i jego potrzeby.
Czerwone niebo i starcy, którzy nie chcą umrzeć
Tymczasem życie w Bielinach przestaje być spokojne. Coś dziwnego dzieje się na niebie – krwista poświata zwiastuje niepokój. Wśród starców krąży nadzieja – wbrew logice, wbrew naturze – bo oto śmierć jakby… przestała działać. Ludzie, którzy mieli już odejść, nagle odzyskują siły. Z tymczasowego urlopu kostuchy korzysta Dzierżysław, który jedną nogą był już po drugiej stronie. Jednak jego „cudowne ozdrowienie” wzbudza niepokój wśród członków najbliższej rodziny. Śmierć zniknęła. I nikt nie wie, czy to błogosławieństwo, czy przekleństwo. Jarogniewa odkrywa, że wszystko to ma związek z jedną z rodzanic – tą, która przecina nić życia. Co się stanie ze światem, jeśli śmierć postanowi nie wracać z urlopu?
W tle tej wielkiej metafizycznej zagadki rozgrywa się dramat przyjaciółki Jagi, Bronki. Jej syn, Zbyszek, umiera. Jedynym sposobem, by go uratować, jest… wilkołacza skóra, a dokładniej mówiąc przemiana w bestię, która może przedłużyć życie, ale jednocześnie odbiera człowieczeństwo. Szeptucha ma pewien pomysł, jak zdobyć tę skórę, jednak jego zrealizowanie okaże się dużo trudniejsze niż sądziła. Na szczęście Jaga wciąż może liczyć na pomoc przyjaciół.
„Bronka wpatrywała się we mnie w napięciu. Widziałam na jej twarzy przerażenie. Bardzo się bała, ale jednocześnie chciała wierzyć, że w ten sposób uratujemy życie Zbyszka.
– Emocje mogą podczas pełni brać górę nad rozumem. Musisz pamiętać, że wilkołaki są wiecznie głodne, nawet w ludzkiej postaci, pomiędzy pełniami. Teraz już wiedziałam, że wilkołactwo nie jest chorobą, tylko raczej klątwą, której nie można zdjąć.
– Musisz, Zbyszku, zdecydować, czy chcesz założyć skórę”.
– Przecież ty nie bierzesz jeńców. Nocami chodzisz po cmentarzach, siłujesz się z demonami, śpisz z bogiem – kontynuował zadufanym jak dla mnie tonem. – Ludzkie rozterki nie są dla ciebie. A teraz… widzę, jak gaśnie w tobie płomień. Nie podoba mi się to. To nie jesteś ty, Jago.
Między światami – podróż do Wyraju
Sama Jarogniewa szykuje się do czegoś znacznie bardziej niebezpiecznego – wejścia do zaświatów. Swarożyc, kapryśny i tajemniczy bóg ognia, chce przetestować możliwości szeptuch. Czy są w stanie przekroczyć granicę życia i bezpiecznie wrócić do świata żywych? Czy ich szczególna więź z duchowym światem to prawda czy tylko legenda? Aby wejść do Wyraju, Jaga musi wypić specjalną miksturę, przebrać się w kraboszkę – obrzędową maskę – i udać się na bagna podczas wiosennych dziadów. Tylko wtedy duchy i żywi się mieszają. Tylko wtedy można przekroczyć mityczną granicę.
Przygotowania do wyprawy do Wyraju to nie tylko literacka przygoda, ale także fascynujący obraz słowiańskich wierzeń – z babami wodnymi, utopcami i samym Welesem, bogiem podziemi, który nie znosi gości. W tej części autorka najpełniej korzysta z mitologicznego bogactwa naszego regionu, tworząc świat niepokojący, pełen magii i… zasad, które nie podlegają negocjacjom.
„Swarożyc” nie jest tylko opowieścią o duchach, wilkołakach i bóstwach. To także bardzo osobista historia o tym, czy nasze życie jest z góry zaplanowane z góry. Rodzanice nie są tu władczyniami absolutnymi. I choć czasem los wydaje się zaplątany, choć bogowie mają swoje plany, a świat chce nas ułożyć według starych wzorców – każdy może znaleźć własną ścieżkę. Nawet jeśli prowadzi ona przez bagno, zaświaty i walkę z demonami. Dosłownymi i symbolicznymi.
Kto by pomyślał, że faktycznie wejdę do zaświatów? Mój eliksir był gotowy. Czekał, aż zamieszam go trzykrotnie i wypiję. Wszystkie znaki wskazywały na to, że jutro dopełni się moje przeznaczenie.

O autorce
Katarzyna Berenika Miszczuk (wł. Katarzyna Zając) – pisarka, scenarzystka, lekarka, współzałożycielka Wydawnictwa Mięta, a także wiecznie zabiegana mama. Pierwszą powieść pt. „Wilk” napisała w wieku piętnastu lat. Książka ukazała się trzy lata później (2006). To wszechstronna autorka, której znakiem rozpoznawczym jest nieoczywista mieszanka literackich światów niezmiennie doprawiona dużą dawką humoru. Chętnie sięga po fantasy, science fiction, a także kryminał i powieść obyczajową. Ma w swoim dorobku kilkadziesiąt powieści oraz opowiadań.
Największe uznanie czytelników przyniosły jej: seria diabelsko-anielska: „Ja, diablica”(2010), „Ja, anielica” (2011), „Ja, potępiona”(2012), Ja, ocalona”(2021), oraz bestsellerowy cykl „Kwiat paproci: Szeptucha”(2016, Książka Roku 2016 w plebiscycie portalu lubimyczytac.pl), Noc Kupały (2016), Żerca”(2017, Książka Roku 2017 w plebiscycie portalu lubimyczytac.pl), „Przesilenie”(2018, Książka Roku 2018 w plebiscycie portalu lubimyczytac.pl) i „Jaga”(2019, Książka Roku 2019 w plebiscycie portalu lubimyczytac.pl). W 2021 r. premierę miała jej pierwsza książka dla dzieci pt. „Tajemnica domu w Bielinach”.
Także w 2021 roku na podstawie jej powieści grozy „Druga szansa” (2013) powstał sześcioodcinkowy serial „Otwórz oczy” w reżyserii Anny Jadowskiej oraz Adriana Panka, wyprodukowany dla platformy Netflix przez Mediabrigade. Serial, dostępny globalnie na całym świecie, okazał się dużym sukcesem w Polsce.
Jej pierwszą książką opublikowaną w Wydawnictwie Mięta jest powieść Gniewa z uniwersum „Kwiatu paproci”.

Powieść jest dostępna sprzedaży w dwóch wersjach: w miękkiej oraz w twardej okładce.
artykuł powstał przy współpracy z wydawcą
Tagi i tematy
komentarze [7]
Bardzo dobra seria słowiańska. Ja przeczytałam wszystkie książki autorki. Świetna rozrywka.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam