„Uwierz w siebie Pinku”, czyli jak wspomóc małego człowieka w budowaniu pewności siebie
„Żałuję, że tej książki nie mogli przeczytać moi rodzice”. Kiedy przeczytałam to zdanie w jednej z recenzji serii przygód o Pinku, pomyślałam, że nie mogłabym lepiej podsumować własnych refleksji po przeczytaniu książek Urszuli Młodnickiej. Jakie to szczęście, że współcześni rodzice mogą liczyć na wsparcie tak mądrej i wartościowej literatury, by pomagać dzieciom radzić sobie z codziennymi zmaganiami w szkole i poza nią. Jeśli z jakichś powodów jeszcze nie znacie Pinka, koniecznie musicie to zmienić.
Opowieści bliskie dzieciom
Niebieski stworek Pink to postać, która wyszła spod ręki niezwykle utalentowanej ilustratorki Agnieszki Waligóry i zadebiutowała w książce „Jesteś ważny, Pinku!”, do której teksty napisała psycholożka Urszula Młodnicka. Nasz bohater zdążył już pokazać się w kolejnych częściach serii, a w międzyczasie nauczyć, że każdy z nas jest unikalny, każdy ma prawo do popełniania błędów, a jeśli chodzi o przyjaźnie, to na początku przede wszystkim warto zaprzyjaźnić się z samym sobą.
A co nowego słychać u Pinka? Nasz niebieski przyjaciel chodzi już do trzeciej klasy, ma najprawdziwszą bazę nad rzeką, w której bawi się ze swoimi przyjaciółmi i marzy o tym, by zadania domowe zniknęły z powierzchni ziemi. Poza tym wciąż zajada się bananowymi babeczkami i nie znosi kożucha na mleku. W najnowszej części przygód bohater boryka się z jakże ważnym, ale nieco niezrozumiałym dla niego pojęciem odkrywania własnego potencjału. Z pomocą jak zawsze przychodzi jego mama, która w cierpliwy i przystępny sposób wyjaśnia mu, że każdy jest w czymś dobry. Kolejne historie prowadzą nas do szerszych rozważań na temat pewności siebie i motywacji wewnętrznej, które są motywem przewodnim najnowszej książki. Autorka jak zawsze dzieli się z czytelnikiem szesnastoma historiami, napisanymi w taki sposób, aby były jak najbardziej bliskie dziecku.
„Nie musisz być we wszystkim dobry, Problemy są po to, by je rozwiązywać, Bądź dumny z siebie” i moja ulubiona opowieść ucząca, że „Porażka to dowód na to, że próbujesz” – to historie, które wraz z innymi opowieściami składają się na genialny przewodnik dla rodziców dzieci w wieku wczesnoszkolnym, które dopiero uczą się, jak stać się bardziej pewnym siebie i uwierzyć w swoje możliwości.
Fenomen Pinka
Książki Urszuli Młodnickiej oparte są na prostej formule dialogu, jaki prowadzą ze sobą Pink i osoba dorosła z jego otoczenia, najczęściej mama. Po każdej rozmowie wyjaśniającej dane zagadnienie autorka zostawia dzieciom ćwiczenia, dzięki którym czytający mają możliwość odnieść historię do własnych przeżyć i doświadczeń. Niezwykle ciekawa forma graficzna zadań sprzyja aktywności dzieci, a poprzez ich wypełnianie same niejako mogą stać się bohaterem książki. Karty pracy zostały przygotowane w taki sposób, by dziecko mogło pozostawić swoje przemyślenia, pomysły oraz podzielić się swoimi wątpliwościami. Wspólne czytanie i praca nad ćwiczeniami to świetna okazja do spędzenia wartościowego czasu z dziećmi, który jest też swego rodzaju inwestycją, bo czy może być coś lepszego niż zapewnienie lepszego startu w dorosłość naszym pociechom?

Do 2023 roku łącznie sprzedano ponad 180 tysięcy egzemplarzy, a w ramach serii o Pinku ukazały się jeszcze cztery tytuły: „Jesteś ważny, Pinku!” o poczuciu własnej wartości, „Jesteś prawdziwym przyjacielem, Pinku!” o relacjach z rówieśnikami, „Odwagi, Pinku!” o odporności psychicznej oraz „Bądź sobą, Pinku!” o asertywności i stawianiu granic. Premiera najnowszej książki stała się doskonałą okazją do zadania autorce kilku pytań dotyczących naszego uroczego bohatera a także pomysłów na kolejne opowieści.
Rozmowa z Urszulą Młodnicką, współautorką książki „Uwierz w siebie, Pinku!”
Barbara Dorosz: Nasz niebieski przyjaciel Pink to dość zagadkowa postać. Nie jest chłopcem, nie jest też określonym zwierzęciem, najbliżej mu chyba do stworka. Skąd pomysł na taką postać, którą pokochały miliony dzieci, i jaka idea przyświecała jej tworzeniu?
Urszula Młodnicka: Tak, to prawda! Pink nie jest ani chłopcem, ani dziewczynką. Jest jedynym w swoim rodzaju stworem, z jednym uchem okrągłym, a drugim spiczastym. I w stosunku do swojego imienia, trochę na przekór, niebieskim. W życiu nie wszystko jest przecież oczywiste! Razem z Agnieszką Waligórą, ilustratorką książek o Pinku, tworząc koncepcję postaci, kierowałyśmy się głównie możliwością dotarcia do wszystkich dzieci, bez względu na płeć. Zależało nam na tym, aby jak najwięcej młodych czytelników mogło się z Pinkiem utożsamić i zakumplować. Dlatego z jednej strony jest neutralny, a z drugiej ma charakterystyczny i unikalny wygląd. Nie jest też idealny, ma swoje słabości, czasem nie wie, co zrobić, a czasem mu się nie chce.

Czy jest jakiś klucz, według którego dobiera pani tematy kolejnych części przygód Pinka?
Podstawowym kluczem w doborze tematów jest chęć wsparcia dzieci w ich codziennych zmaganiach i problemach na wielu płaszczyznach. Pisząc, często wracam myślami do swojego dzieciństwa – odnajduję tam małą dziewczynkę, która mierzyła się z różnymi wyzwaniami i trudnościami. Z perspektywy czasu wiem, co w tamtym czasie mogłoby ją wesprzeć, co mogłoby wzmocnić jej wiarę w siebie. Dlatego postanowiłam spisać wszystko to, co sama chciałam usłyszeć jako dziecko. Jest więc o poczuciu własnej wartości, o relacjach z rówieśnikami, o odporności psychicznej, czyli zdolności do radzenia sobie w trudnych sytuacjach, o prawie do bycia sobą, o możliwości stawiania granic, wreszcie o wzmacnianiu wiary w siebie i swój potencjał. Dzięki temu zwiększamy szansę na lepszy start w dorosłe życie, bardziej udane relacje i poczucie spełnienia. A tego, jako rodzice, bardzo życzymy swoim dzieciom.

Dzieci w jakim wieku będą gotowe do pracy z ćwiczeniami z pani książek?
Książki o Pinku są pisane z myślą o dzieciach od szóstego, siódmego roku życia, głównie ze względu na poruszane tematy, ale także właśnie na ćwiczenia. Dodałyśmy je po to, aby dzieci miały możliwość odniesienia poruszanych tematów do samych siebie, do własnych przeżyć i doświadczeń. Dzięki temu mają okazję się zatrzymać i zastanowić nad sobą, swoimi odczuciami, a także wypracować strategie radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Dlatego idealnie by było, aby ćwiczenia trafiały w ręce dzieci, które potrafią już czytać i pisać – choć, mówiąc szczerze, nie jest to konieczne. Zaplanowałyśmy w ćwiczeniach dużo myślenia, zastanawiania się i rysowania, a rodzice często rozwiązują je wspólnie z dziećmi, co może stanowić świetny punkt wyjścia do rozmów na ważne tematy i wzajemnego dzielenia się przeżyciami. Do czego bardzo zachęcam.
Która historia z najnowszej części jest pani ulubioną, a jednocześnie taką, która niesie największy ładunek emocjonalny?
Hm, trudno mi wybrać. Każdą na swój sposób lubię, ale jeśli miałabym się zdecydować na jedną, byłaby to ostatnia: „Możesz nauczyć się wszystkiego”. Pink i jego tata leżą razem na trawie i patrzą w nocne niebo. Tata pokazuje Pinkowi gwiazdy, a ten rozmyśla o tym, kim chciałby zostać w przyszłości. Jest w tej sytuacji spokój, wiara i przekonanie, że jeśli tylko się chce, można bardzo dużo, mimo że wobec kosmosu Pink jest tylko małym stworem. W tej opowieści mowa także o tym, że stykając się z czymś dla nas nowym, trudnym, chcąc nie chcąc, uczymy się i jesteśmy bogatsi o nowe doświadczania. Że nauka nie dotyczy tylko szkoły, nie polega na odrabianiu zadań, a na nabieraniu nowych umiejętności, które w przyszłości mogą się przydać w realizowaniu pasji i marzeń. To główny przekaz tej książki, w który bardzo mocno wierzę.

Czy książki, które pani napisała, wpłynęły w jakiś sposób również na pani życie, relacje z innymi?
Oczywiście! Przede wszystkim możliwość wydania pierwszej książki była dla mnie krokiem milowym i punktem zwrotnym. Każda kolejna tylko utwierdzała mnie w przekonaniu, że to krok w dobrą stronę i że już wiem, co chcę robić w życiu! Poza tym pozytywny odbiór wśród dzieci i ich rodziców sprawił, że nabieram coraz większej wiary, że to, co robię, ma sens i daje mi ogromną satysfakcję – takie wewnętrzne „tu-tu-ru-tuu!”, jak w książce tłumaczy to uczucie mama Pinka. Po trzecie każda książka o Pinku, każdy poruszany w niej temat mają dla mnie wartość terapeutyczną. Wreszcie moje książki sprawiają, że mam wiele okazji do spotkań z dziećmi, ich rodzicami, nauczycielami i mnóstwem innych wspaniałych osób, za co jestem ogromnie wdzięczna.

O autorkach
Urszula Młodnicka to pisarka, psycholożka dziecięca, edukatorka. Psychologią pasjonowała się od zawsze, dlatego już w szkole średniej namiętnie czytała książki psychologiczne, próbująć wgryźć się i zrozumieć w tajniki ludzkiej psychiki. To, że wybrała ten kierunek za przedmiot swoich studiów, było dla wszystkich oczywiste. Studia psychologiczne ukończyła na Uniwersytecie Jagiellońskim ze specjalizacją kliniczną i reklamy. Początkowo życie zawodowe związała z reklamą, w której utknęła na dobrych 15 lat, podczas których brała udział w największych kampaniach największych marek na rynku polskim. Był to szalony czas, jazda bez trzymanki, pogoń na ASAPie za deadlinami, który zaczął jej dawać się we znaki zarówno pod względem zawodowym, osobistym jaki rodzinnym. Miała poczucie, że nie wykorzystuje w pełni swojej wiedzy psychologicznej, kreatywności i nie spełnia się zawodowo. Potrzeba zrobienia czegoś swojego i wyrażenia siebie na swój sposób zaczęła w niej coraz bardziej dojrzewać. Odchodząc od reklamy zajęła się tworzeniem treści edukacyjnych dla dzieci, pełniła stanowisko kreatywnej i merytorycznej w jednej z firm tworzących edukacyjne gry i aplikacje mobilne. Z czasem ze świata wirtualnego jej działania przeniosły się do świata rzeczywistego, podążając za trendem bliskości, bezpośredniego doświadczenia i kontaktu z emocjami dzieci. Opracowywała scenariusze zajęć i prowadziła warsztaty edukacyjne dla dzieci coraz bardziej wchodząc w świat dziecięcych problemów, który stawał się jej coraz bliższy, zwłaszcza, że w tym czasie zaczęły także dorastać jej córki. Doświadczenia zawodowe jak i osobiste przerodziły się w przeogromną chęć zrobienia czegoś, co wesprze dzieci w ich codziennych zmaganiach.

Agnieszka Waligóra jest absolwentką Wydziału Form Przemysłowych krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Od 2002 roku mieszka i pracuje we Włoszech. Tam rozpoczęła karierę zawodową jako graficzka w agencji reklamowej. Praca nad projektami na zlecenie, ciągły pośpiech, kreatywność na zamówienie, a przy tym bycie mamą dwóch córek sprawiły, że poczuła potrzebę zmiany. Kilka lat postawiła na siebie, zaryzykowała i teraz spełnia marzenie, które miała od zawsze: tworzy ilustracje do bestsellerowej serii książek o Pinku, których jest współautorką wraz z Urszulą Młodnicką (autorką tekstów).
W swoich ilustracjach stara się kreować świat ciepły, nieskomplikowany i przyjazny dzieciom, taki, do którego chciałoby się wpaść choć na chwilę. Inspiracji szuka w dziecięcym świecie; czule i czujnie obserwuje ekspresyjność i zachowania własnych córek.
Jest również autorką ilustracji do magazynu poświęconego tematyce psychologii dziecięcej. Jej pasją są książki, przede wszystkim ilustrowane, rysowane, a także stare, niepotrzebne przedmioty. Uwielbia spędzać czas ze swoją rodziną i z przyjaciółmi.

Cytaty z książki „Uwierz w siebie, Pinku!”
Może nie maluję jak Lulka, za to mam świetne pomysły.
— Aaa, już rozumiem. Czyli że nie samo się udało, tylko ja to zrobiłem. Tak?
— Tak, właśnie! To twoja praca, twoja zasługa, a nie łut szczęścia.
— To dobrze, bo już się bałem, że coś jest nie tak.
Naukowcy na całym świecie pracują nad nowymi wynalazkami. Coś komuś przeszkadza, coś kogoś blokuje, coś działa za wolno albo nie działa w ogóle, dlatego ten ktoś myśli, jak to ulepszyć.
— Hmm, no to może i ja pomyślę.
— Posłuchaj, zamiast martwić się na zapas, trzeba do tego podejść strategicznie.
Książka „Uwierz w siebie, Pinku!” jest już dostępna w sprzedaży online.
Artykuł sponsorowany
komentarze [1]
Zapraszam do dyskusji.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam