TikTok otwiera wydawnictwo. Jak wpłynie to na branżę książki?
TikTok do tej pory miał wpływ na popularność danych tytułów i autorów. A algorytmy aplikacji sprawiały, że poszczególne publikacje stawały się trendami, co przynosiło milionowe zyski. Teraz chiński gigant chce wykroić dla siebie kawałek z tortu, jakim jest branża książki. To jednak wzbudza szereg obaw. Kto i czego się boi?
Obraz Lubos Houska z Pixabay
8th Note Press. TikTok wydawcą książek
TikTok prowadzony jest przez chińskie przedsiębiorstwo ByteDance i został założony w 2016 roku. Ta aplikacja mobilna, służąca do publikowania krótkich filmów video, osiągnęła zawrotną popularność na całym świecie – w kwietniu 2020 roku korzystało z niej dwa miliardy użytkowników. Okazała się również idealnym miejscem dla czytelników, którzy stworzyli w niej wielką społeczność. Na BookToku omawia się i poleca książki – w przeważającej mierze te z gatunków romans czy fantastyka – a także tworzy trendy. TikTok to teraz potężne narzędzie, które może wypromować dany tytuł, by przyniósł wielomilionowe zyski. Szerzej o BookToku pisałam w artykule przybliżającym słownik pojęć używanych w bookmediach.
Wszystko wskazuje na to, że ByteDance postanowił wykorzystać narzędzie, które sam stworzył. Firma złożyła wniosek o rejestrację znaku towarowego dla firmy wydawniczej 8th Note Press. W kwietniu zatrudniła również Katherine Pelz, doświadczoną redaktorkę i specjalistkę od romansów.
BookTok tworzy trendy. Czy będzie też tworzył książki?
Choć sam TikTok nie wydał żadnego oficjalnego oświadczenia, wiemy, że wprowadza w życie swoje wydawnicze plany. Firma zaczęła już wysyłać zapytania do autorów – w większości korzystających z self-publishingu – sprawdzając, czy chcieliby sprzedać prawa do dystrybucji książek. Pisarce romansów Tricii O’Malley zaproponowano 3,5 tys. dolarów za każdą z dwóch jej książek, co jest kwotą mniejszą, niż można zarobić w miesiąc na samej sprzedaży. Zatem nie chodzi tu o początkowe kwoty, lecz o te, które można wypracować z czasem – a firma podkreślała pomoc w marketingu publikacji.
I właśnie marketing, czyli reklama, jest najsilniejszą stroną TikToka. Chińskie przedsiębiorstwo może wykorzystywać możliwości, jakie w promocji książek zapewnia im viralowy potencjał platformy. Aplikacja, uruchamiając odpowiednie algorytmy, ma możliwość wywindowania popularności danego tytułu. Wydawcy i pisarze obawiają się, że gdy TikTok stanie się wydawcą, będzie promował własne książki na niekorzyść konkurencji.
TikTok jako wydawca – obawy i wątpliwości
TikTok, jako produkt chińskiej firmy, może wzbudzać obawy natury etycznej. W jaki sposób działają algorytmy aplikacji? Czyim interesom służą? Trudno tu o jasne odpowiedzi, ale książki wydawane przez 8th Note Press już na starcie mogą mieć przewagę nad pozostałymi. Ruch na TikToku może w efekcie stać się mniej organiczny i wynikający z preferencji samych użytkowników, a bardziej sterowany z góry.
Jak pisze „The New York Times”, niektórzy wątpią, by nowy wydawca mógł szybko odnieść sukces, bo branża książkowa jest w dużej mierze oparta na relacjach. Jak podaje Association of American Publishers (Stowarzyszenie Wydawców Amerykańskich), 70% wpływów w branży pochodzi ze sprzedaży książek papierowych. Założenie nowego wydawnictwa wiąże się ze znalezieniem drukarni i zbudowaniem sieci dystrybucji – innymi słowy by odnieść sukces, niezbędne jest wypracowanie dobrych stosunków z takimi podmiotami. Wydaje się, że 8th Note Press na początku skupi się jednak na e-książkach, z limitowanym drukiem na żądanie – tak przynajmniej wynika z e-maila od TikToka, który ujawnił jeden z pisarzy.
TikTok zmienia rynek książki
TikTok niewątpliwie ma duży wpływ na branżę książki. Niektórych pisarzy, jak na przykład Colleen Hoover – katapultuje do sławy, niektóre książki, na przykład „Pieśń o Achillesie”, czyni hitami sprzedaży. Zmienił też sposób, w jaki książki trafiają na rynek. Tradycyjnie to wydawcy wyszukiwali autorów i decydowali o ich książkowym debiucie – teraz viralową popularność zdobywają autorzy korzystający z self-publishingu, o których następnie biją się wydawcy. Czy 8th Note Press będzie wcześniej wiedział, co stanie się internetowym hitem, i kupi prawa, zanim tradycyjny wydawca zorientuje się, co przegapił?
Trendy amerykańskiego rynku książki, na który w dużej mierze wpływa TikTok, następnie rozlewają się na kolejne kraje, w tym Polskę. Książki, które są bestsellerami w Stanach Zjednoczonych, szybko trafiają także do księgarń nad Wisłą. Czy zatem niebawem będziemy w naszych smartfonach widzieć reklamy powieści, które wykreował chiński gigant internetowy? Przekonamy się zapewne niebawem.
Źródło: „The New York Times”
komentarze [14]
Dajcie spokój, kto to widział...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam