Cyniczna manipulacja faktami czy poziom zbydlęcenia, który ciężko skomentować? Czornyj i Ćwiek

Konrad Wrzesiński Konrad Wrzesiński
29.03.2023

Przeszło rok temu Max Czornyj, popularny autor kryminałów i thrillerów, opublikował zdjęcie promujące jego nową książkę. „Kat z Płaszowa” to opowieść o zbrodniarzu wojennym Amonie Göcie, którego historię pisarz przedstawił przy użyciu narracji pierwszoosobowej. Premierze towarzyszył wizerunek Czornyja pozującego ze strzelbą na ramieniu, czym przywodził na myśl samego Götha. Dlaczego więc piszemy o tym dopiero dziś? Otóż właśnie teraz fotografia ta, za sprawą Jakuba Ćwieka, trafiła na medialne języki książkowej branży.

Cyniczna manipulacja faktami czy poziom zbydlęcenia, który ciężko skomentować? Czornyj i Ćwiek Materiały wydawnictwa / media społecznościowe Maxa Czornyja

„Amon Göth uważał się za pana życia i śmierci podległych mu więźniów. Jego sadyzm okazał się przesadny nawet dla przełożonych z SS. Ze szczególnym upodobaniem mordował matki z dziećmi i starców. Uwielbiał strzelać do więźniów z okien samochodu lub balkonu willi. Swoim ofiarom zadawał wyszukane tortury. Osobiście zabił kilkaset osób.

O podobnych zbrodniach z pewnością nie śniono w najgorszych koszmarach. Czy odważycie się spojrzeć w oczy prawdziwemu złu? A może macie dość odwagi, by spojrzeć na świat jego oczami?” – tak książkę „Kat z Płaszowa” promuje wydawnictwo Filia.

Historię austriackiego zbrodniarza wojennego, komendanta obozu koncentracyjnego Plaszow i likwidatora gett żydowskich w Krakowie i Tarnowie, autor ukazał w sposób niebanalny. Max Czornyj korzysta z narracji pierwszoosobowej, rozwijając opowieść z perspektywy samego zbrodniarza. Podobne rozwiązanie znajdziemy również w innych książkach Czornyja: „Rzeźniku” o Józefie Cyppku, „Zimnym chirurgu” o Edmundzie Kolanowskim czy „Mengele. Anioł śmierci z Auschwitz”.

Rozwiązanie, jak wspomniałem, niebanalne. Ale i – zdaniem niektórych – mocno kontrowersyjne.

Burza wokół Maxa Czornyja – o co chodzi?

Jednak nie sam sposób prowadzenia narracji, a przede wszystkim sposób promocji „Kata z Płaszowa” wywołał burzę w środowisku literackim.

O sprawie zrobiło się głośno po wpisie Jakuba Ćwieka, który w mediach społecznościowych napisał: „Myślę, że sytuacja dojrzała już do tego, że powinniśmy porozmawiać o Maksie Czornyju”. Nawiązał przy tym do zdjęcia, którym na początku 2022 roku Czornyj promował wspomnianą powieść. „Oto dowód empiryczny na to, że Kat z Płaszowa się urzeczywistnił. Przynajmniej w formie papierowej”, pisał wówczas autor powieści.

Zdjęcie przypomina fotografię samego Götha, uchwyconego na balkonie z opartą na ramieniu bronią. We wspomnianym poście Ćwiek ocenia, że jego kolega po fachu „pozuje na nazistowskiego zbrodniarza, promując książkę, w której z pieczołowitością opisuje jego zbrodnie”.

Ćwiek: „W pisaniu znalazł sposób na eksponowanie swoich nieakceptowalnych społecznie skłonności”

W dalszej części wpisu podkreśla, że choć wielokrotnie próbował zgłębić twórczość Czornyja, za każdym razem „w którymś miejscu odbijał się na tym samym”. A konkretnie: „Na przerażająco obrzydliwej, być może nawet chorobliwej fascynacji ludzką krzywdą. Nie zamierzam sprawdzać poziomu realizmu pisanych przez niego obrzydliwości. Wystarczy mi świadomość, że ewidentnie go podniecają”.

Ćwiek wyjaśnia, że jego zdaniem autor „Kata z Płaszowa” „pisze o okrutnych, przerażających zbrodniach z fascynacją i porażającą detalicznością, a jednocześnie chętnie oddaje narracyjną perspektywę nie ofiarom, a zbrodniarzom”. Po drugie, argumentuje Ćwiek, „wypowiadając się na temat swoich publikacji, mówi o nich z budzącą obrzydzenie lekkością i humorem”.

To poziom zbydlęcenia, który ciężko mi nawet skomentować. To autentycznie sprawia wrażenie, jakby Max Czornyj znalazł w tym pisaniu sposób na eksponowanie swoich nieakceptowalnych społecznie skłonności. Jakby to była jakaś forma znalezienia ujścia dla skrajnego, przerażającego mroku, który nim targa i go podnieca. Jedno jest pewne – ten człowiek zdecydowanie przekracza granice. I to nie tylko dobrego smaku.

Jakub Ćwiek

W kolejnym wpisie pisarz załączył screeny komentarzy Czornyja, w których ten nawiązywał do swoich powieści. Zdaniem Ćwieka obrazują one wspomnianą „lekkość i humor”, z jakimi Czornyj ma wypowiadać się o swoich publikacjach.

Dyskusja rozgorzała przede wszystkim pod oboma wpisami Jakuba Ćwieka, gdzie w chwili publikacji artykułu łączna liczba komentarzy przekroczyła już tysiąc. Sam post podzielił komentujących. Jedni zgadzają się z ostrą retoryką Ćwieka, inni uważają sytuację za wyolbrzymioną. Są i tacy, którzy poczuli się bezpośrednio urażeni. Ćwiek nawiązał bowiem również w ostrych słowach do samych czytelników książek Czornyja:

Co z Wami jest, k***a, nie tak???

Jak wielkim trzeba być po***em, pozbawionym moralnego kręgosłupa, przyzwoitości i zwykłej elementarnej empatii, by z radością właściwą wyczekiwania wiosny [patrz cytaty czytelnicze powyżej], wyglądać nowej książki o pier***onym zbrodniarzu??? I rodzinnie się na nią cieszyć? I się nią, uwaga, zachwycać?

Wkrótce dyskurs przeniósł się też na inne profile osób związanych ze światem książki. Sprawę skomentował choćby Adam Szaja, autor bloga smakksiazki.pl.

Max Czornyj: „Cyniczna manipulacja faktami”

O sprawę postanowiłem spytać Maxa Czornyja, dając mu szansę ustosunkowania się do opisywanych wyżej zarzutów.

Autor „Kata z Płaszowa” ocenia, że wpis Jakuba Ćwieka „stanowi cyniczną manipulację faktami”, kierowaną niepojętą dla niego motywacją oraz skutkującą perfidnym sianiem nienawiści. Dodaje:

Podsycanie szkalujących wypowiedzi, obrzucanie czytelników moich książek najgorszymi inwektywami, których nie będę cytował, było zapewne nastawione z jego strony na efekt marketingowy. Nie przewidział jednak (choć trudno przypuszczać, że nadal nie przewiduje) skali hejtu, jaki wylał się na mnie oraz moich bliskich, gdy stwierdza, że „nazywam ofiary Goetha mięsem”, a „jego historię przepisem na apetyczne święta”, gdy pisze „pronazistowskich sympatiach” i „masturbowaniu się przemocą”. To czyste kłamstwo i nie ma wątpliwości, że ich autor zdaje sobie z tego sprawę. Musi zdawać sobie też sprawę, że skutkuje to dziesiątkami obraźliwych wiadomości oraz jawnym wzywaniem do okazywania nienawiści.

Wskazuje, że przywołana fotografia była kierowana do konkretnych odbiorców, którzy znali jego twórczość i kontekst powstania zdjęcia. Dodaje, że już w pierwszym komentarzu, który pojawił się pod opublikowanym w styczniu 2022 roku wpisem, wspomniał, iż „nawiązuje on do »gnidy«”.

– Oczywiście to zostało sprytnie pominięte – komentuje Max Czornyj.

Pominięto również szereg innych komentarzy, w których mówię o pisarskiej metodzie Stanisławskiego, czyli trudzie wczuwania się w przedstawiane postaci. Zostało to obficie wyjaśnione również w posłowiach kolejnych pozycji na faktach, które swoją drogą są dedykowane między innymi ofiarom opisywanych zbrodniarzy – mówi autor „Kata z Płaszowa”.

I dodaje: 

Podkreślę też, że cały cykl opatrzony jest mottem „Prawda bywa bardziej przerażająca od najmakabryczniejszej fikcji”. Znamienne, prawda? Co gorsza, wyciągnięcie zdjęcia, dorzucenie kłamliwego kontekstu sprawia, że to pan Ćwiek godzi w pamięć oraz godność ofiar Zagłady. To przez niego ożywają jej demony właśnie w takiej formie, która ponad rok temu – w jakże odmiennym kontekście – nie wzbudziła emocji.

Zdaniem Czornyja Jakub Ćwiek, posługując się manipulacją, „świadomie wywołuje nienawiść oraz pozbawia prawdę kontekstu”. – Członkowie mojej rodziny trafiali do obozów obu totalitaryzmów i w nich ginęli (to jedna z motywacji, dla których tworzę te powieści), a ktoś taki cynicznie żongluje wyrwanymi z kontekstu zdaniami – mówi Max Czornyj.

Wspomina też towarzyszące premierze książki wywiady, między innymi rozmowę z portalem natemat.pl. Jak zaznacza: – Zaczynam go od kilkuminutowej wypowiedzi o tym, jak potwornym zbrodniarzem był Göth i jaką przestrogą jest poznanie, że w historii pojawiły się takie postaci.

Na zakończenie mówi:

To właśnie jest rola mojej literatury. Rola, o której mówię wciąż i wciąż. Rola pokazująca, że to człowiek był zdolny do bestialstwa obozów koncentracyjnych i że musimy być świadomi, że może być do niego zdolny ponownie. To przestroga i nauczka na przyszłość, choćby miała docierać do odbiorców przez szok. Dotychczas, mimo drażliwego tematu, pozycje zbierały doskonałe recenzje i nie budziły oburzenia. Były traktowane jako sposób poznania bestii, szczegółów Zagłady, a nawet skutkowały składaniem hołdu ofiarom Holocaustu w obozach. Czytelnicy o takich wrażeniach nazwani zostali promującymi nazizm. Właśnie dlatego zdecydowałem się działać zdecydowanie i dać odpór sianiu nienawiści, dezinformacji oraz cynicznej próbie zbicia kapitału na pamięci ofiar Zagłady.

Co na to książkowa branża?

O zdanie pytam również Wojciecha Chmielarza, autora bestsellerowych powieści, Dianę Brzezińską, autorkę popularnego cyklu o Prokurator Gabrieli Sawickiej, i Wojciecha Szota, nominowanego w kategorii Człowiek Książki w Plebiscycie Książka Roku Lubimyczytać twórcę projektu Zdaniem Szota.

Max Czornyj, w mojej opinii, wielokrotnie przekroczył granice w trakcie promocji swoich książek o tematyce obozowej, ale także true crime. Używając języka, który po prostu nie przystaje do tematyki Holokaustu, traktuje ją zbyt swobodnie i instrumentalnie. Zmieniając jedną z największych tragedii XX wieku w jarmarczną rozrywkę – komentuje Wojciech Chmielarz.

Pytam, jaką rolę gra tu rynek. – Nazistowscy zbrodniarze się sprzedają, więc można taśmowo produkować kolejne ich biografie i promować w dowolny sposób, bo liczy się sprzedaż – mówi. – I taka jest smutna rzeczywistość.

Wojciech Szot, którego dopytuję o granice artystycznej wolności (oraz czy w ogóle takowe istnieją), wskazuje: – Brutalna prawda o rynku książki jest taka, że nie ma granic, dopóki ktoś kupuje. Dla mnie to nie Czornyj i jego zachowanie są problemem czy tematem wartym dyskusji, a to, że czytelnicy nie mają umiejętności rozróżnienia między tym, co dopuszczalne, a tym, co jest przekroczeniem granicy. Doszliśmy do etapu, gdzie z jednej strony domagamy się, by używać języka troski, w literaturze potrzebujemy „comfort booków”, a z drugiej strony chcemy silnych emocji, wstrząsów. Nie ma miejsca na nic pośrodku. I te skrajne punkty wciąż się od siebie oddalają.

I dodaje: – Media społecznościowe chcą krwi, potu, dyskusji i walki na słowa. Ale też wspierania, zapalania wspólnie kadzidełek, otulania się. Bo jedno i drugie jest czynnością społeczną, angażującą. I tak będzie z literaturą – żeby się wyróżnić, będzie albo jeszcze bardziej kocykowa, albo bardziej angażująca w zło. Jedno i drugie nie jest zjawiskiem pozytywnym, patrząc od strony dotychczas uznawanych norm tego, czym jest „dobra literatura”. Ale i te kryteria się zmieniają.

Diana Brzezińska mówi z kolei:

Wszystkie pytania o rolę literatury obozowej, o to, co wolno pisarzowi, a wreszcie dotyczące feralnego zdjęcia są oczywiście ciekawe i skłaniające do dyskusji, ale przesłaniają prawdziwy problem w niniejszej sprawie, którym jest zachowanie Jakuba Ćwieka.

Z prawnego punktu widzenia opublikowany tekst spełnia kryteria naruszenia dóbr osobistych, a zaryzykuję stwierdzenie, że zachowanie Jakuba Ćwieka wypełnienia znamiona przestępstwa zniesławienia. Posługując się językiem internetu, który nie oddaje w pełni powagi sytuacji, tekst Jakuba Ćwieka stanowi hejt.

W tym przypadku zachowanie Maksa Czornyja, a już tym bardziej jego książki, nie mają żadnego znaczenia. Mogą być jedynie przedmiotem innej dyskusji. Powinniśmy skupić się na zachowaniu Jakuba Ćwieka. U podstaw hejtu nigdy nie leżą bowiem dobre intencje i w żadnej sytuacji nie jest usprawiedliwiony.

Sprawę komentuje dla nas również Wydawnictwo Filia, które wydaje powieści Maxa Czornyja:

Zachęcamy do lektury książek Maksa Czornyja. Ich treść jednoznacznie ukazuje koszmar totalitaryzmu. Świadczą o tym same książki, ich recenzje oraz udzielane przez autora wywiady. W przywołanych książkach Max Czornyj w żadnym momencie nie usprawiedliwia czynów opisywanych przez siebie postaci.

Niedopuszczalne natomiast są ataki na autora ad personam. To niesprawiedliwe i nienawistne komentarze. Wszyscy wiemy, do jakich tragedii może doprowadzić internetowy hejt na taką skalę.

Przedstawiciele wydawnictwa do sprawy nawiązali też w mediach społecznościowych. Pelne oświadczenie znajdziecie poniżej.

Jaką rolę waszym zdaniem powinna spełniać dziś literatura obozowa? Kto przekroczył tu granice? Max Czornyj czy Jakub Ćwiek? A może rzecz nie jest warta tak silnych reakcji i sprawa została rozdmuchana? Czekam na wasze komentarze.

Tagi i tematy


komentarze [155]

Sortuj:
więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Kasiula - awatar
Kasiula 15.03.2024 11:57
Czytelnik

Minął rok i jaki wniosek się nasuwa? Na to pytanie odpowiem pytaniem: kto w tej sytuacji wyszedł z twarzą?
Na pewno nie pan Ćwiek.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Tereda A - awatar
Tereda 02.12.2023 11:51
Czytelnik

Przeczytałam wszystkie dostępne książki Maxa Czornyja  i nie jestem zbulwersowana ich treścią. Uważam, że nie wszystkie książki muszą się podobać każdemu i całe szczęście, że jest tak duży wybór. Ja np. nie znoszę tzw obyczajówek więc ich nie czytam i koniec. 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Medyk - awatar
Medyk 07.07.2023 22:07
Czytelnik

Dzięki tej aferce poznałem twórczość autora! Dziękuję za emocje przy kolejnych książkach, z których każda premiera ląduje na stosiku must read.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
makak - awatar
makak 18.04.2023 16:56
Czytelnik

Temat pięknie się zamiótł, gdy Czornyj opublikował screeny posta i archiwalną wersję strony muzeum z pozytywną recenzją swojej książki. I nagle skończyły się peany na temat wielkich Instytucji. Polityka i ludzkie zawiści, to właśnie autorytety, które przepadną. A książki Czornyja będą czytane za wiele lat.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
antychreza - awatar
antychreza 24.04.2023 10:19
Czytelnik

Nic nie zamiótł, próbował nieudolnie się powoływać na jakąś "recenzję" Muzeum AK. Muzeum zapytane o co chodzi odcięło od M. Cz. oraz prosi żeby nie wciągać go w tę dyskusję :)

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Medyk - awatar
Medyk 07.07.2023 22:06
Czytelnik

Tak, a czytelnicy dali screeny pozytywnej recenzji jego książki, która napisało to muzeum a później usunęło ;) 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
antychreza - awatar
antychreza 05.04.2023 12:45
Czytelnik

Rozumiem, że teraz napiszecie kolejny tekst odnoszący się do posta na profilu Muzeum KL Auschwitz?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Andrzej Wronka - awatar
Andrzej Wronka 05.04.2023 10:28
Autor

W całej tej dyskusji/sporze warto brać pod uwagę zdanie tych, których faktycznie to dotyczy lub mają realną wiedzę przedmiotową:
https://www.facebook.com/auschwitzmemorial/posts/pfbid05sDdsZFa4LjuEv6zPhq5Kqw4qHF9xzhFUgL6uDvKo5yNUkd8TpfFBxW58J6yUcx5l 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Pandemia - awatar
Pandemia 05.04.2023 07:02
Czytelniczka

Czy gdyby ktoś napisał o Holokauście i zapozował w przebraniu Hitlera też by go ludzie bronili "o jaka fajna promocja książki, taka tematyczna" ? Nie, oczywiście, że nie ! Bo to by było idiotyczne i niesmaczne. Większość osób, nie zna tego kata więc nie widzi w tym nic złego. Ja widzę. Max Czornyj przekroczył granicę. Kojarzycie Antka Królikowskiego i jego galę mma na...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Krzemien - awatar
Krzemien 12.03.2025 17:18
Czytelnik

Uhm, Er ist wieder da?                                                                                     

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
chybarecenzent - awatar
chybarecenzent 04.04.2023 21:50
Oficjalny recenzent

Muzeum Auschwitz pozamiatało w dyskusji.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Krolkarolin - awatar
Krolkarolin 05.04.2023 00:09
Czytelnik

Świetne powieści, zdecydowanie stoję za Czornyjem. Jego książki nie są reportażem, więc w czym problem? 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
antychreza - awatar
antychreza 05.04.2023 12:47
Czytelnik

Problem w tym, że żerowanie na pewnych tematach, a takim właśnie zerowaniem jest pisanie podkolorowanych fabuł o Zagładzie jest sprzeczne z godnością człowieka.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ann-chan - awatar
Ann-chan 05.05.2023 18:20
Czytelniczka

Na ten temat trafnie się wypowiadała Barbara Czarnecka w swojej pracy "Niebezpieczne związki".
"Jedno z największych niebezpieczeństw dla świadomości społecznej
polega właśnie na substytucjonalności popliteratury zagładowej, jej paradokumentalności, w której – jak słusznie podkreśla Tomczok – nie o pamięć chodzi, ale w zasadzie dowolne imaginarium związane z Zagładą. Przy...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
grzegorz - awatar
grzegorz 02.04.2023 21:59
Czytelnik

"trudzie wczuwania się w przedstawiane postaci."
A tu aby nie o kasę chodzi?  

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Sea_Of_Darkness - awatar
Sea_Of_Darkness 02.04.2023 15:13
Czytelniczka

Ja bym nawet rozwinęła jeszcze wypowiedź @Rick Deckard i pokusiła się o stwierdzenie, że ludzie zawsze lubili, cytuję, "karmić się odstręczającymi treściami, naszpikowanymi wszelakiej maści patologiami, pławić się w pornografii śmierci". To nie jest charakterystyka tylko współczesnego społeczeństwa. W przeszłości rozrywką prostych ludzi było chodzenie na publiczne...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Lucy Fair - awatar
Lucy 02.04.2023 17:16
Czytelniczka

@Sea_Of_Darkness, masz takie przeczucie, że coś jest nie w porządku z ludżmi. Nie wiesz dokładnie co lecz intuicja nie pozwala Ci porzucić tematu zanim się to nie ujawni. Bierzesz i czytasz pornografię... śmierci. I już. Bingo! Wszystko zostaje poukładane, a Twoja obawa, czy przypadkiem to nie z Tobą jest coś nie najlepiej zostaje rozwiana.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Rudeczyta - awatar
Rudeczyta 02.04.2023 11:13
Czytelnik

Po tym jak wyszła na jaw skala manipulacji Ćwieka czekam na refleksje nie jego, ale tych,, którzy na jego profilu ślepo uwierzyli i złapali temat jak pelikany. W media nie wierzę, ale kobieta z muzeum Auschwitz też mogłaby się ustosunkować w rzeczywistym kontekście. A po Czornyja oczywiście będę sięgać z przyjemnością, co nie wiąże się wbrew sugestiom hejtera, z...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Rick Deckard - awatar
Rick Deckard 02.04.2023 10:07
Czytelnik

Dużo było prawdy w tym co napisał Ćwiek, współczesne społeczeństwo uwielbia karmić się odstręczającymi treściami, naszpikowanymi wszelakiej maści patologiami,  pławić się w pornografii śmierci. Przykładowo w USA Ted Bundy to kultowa postać, powstało nawet Muzeum Zbrodni i Kary. Masę wykolejeńców robi sobie pamiątkowe zdjęcia na tle żółtego garbusa. W Polsce jakieś typ kupił...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Evita - awatar
Evita 02.04.2023 10:57
Czytelniczka

Masz rację, pod dom Josefa Fritzla, gdzie przez wiele lat więził i torturował córkę, przyjeżdżały wycieczki.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Krolkarolin - awatar
Krolkarolin 02.04.2023 11:05
Czytelnik

Przecież każdy może czytać co chce, więc w czym problem? Przestańmy mieć komunistyczną zaborczą mentalność, że człowiek musi byc kierowany a wszystko cenzurowane. Ludzie mają swoje mózgi.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Rick Deckard - awatar
Rick Deckard 03.04.2023 09:50
Czytelnik

@Krolkarolin I to jest właśnie patologia współczesnych czasów, źle rozumiana wolność, lub w zasadzie jej zrelatywizowanie. Wszelakiej maści pornografia może być dostępna bo człowiek ma prawo wyboru, to może też idąc tym tokiem rozumowania, powinno się udostępnić twarde narkotyki ? a to że młodzież zacznie ćpać, że społeczeństwo staje się przez tą waszą wolność, neurotyczna,...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Krolkarolin - awatar
Krolkarolin 03.04.2023 21:48
Czytelnik

Ale co mają pornografia i narkotyki do książek? Czy widzisz człowieku na jaki poziom sprowadza ględzenie takich hejterków rozmowę o książkach? I gdzie ja napisałem coś o cenzurowaniu hejtera? Niektórzy mają w genach klasyfikowanie innych swoją miarą.

Poza tym ktoś kto pisze, że rolą państwa jest bycie ośrodkiem sterowania społecznego nie jest partnerem wymiany myśli. To...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
czytelnypius - awatar
czytelnypius 02.04.2023 07:17
Czytelnik

Powiadam wam, owieczki moje, miejcie zawsze swój rozum. Oceniajcie po słowach padających z ust a nie po plotkach. Oceniajcie ludzi wyzywających (jak pan na Ć) swoich czytelników, gdzie macie to czarno na białym jak w Księdze. Wyplewcie zło ze wspólnoty swojej, bo z ust jego jadu płynęło już zbyt wiele, ku Czornyjowi, ku Mrozowi, ku czytelnikom. 

I myślcie zawsze, jak...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
ewafra - awatar
ewafra 01.04.2023 21:35
Czytelniczka

Przypuszczam, że jest to wasz średnio trafiony żart prima aprilisowy. Niemniej ja osobiście naprawdę wielokrotnie zastanawiałam się nad zadziwiającym swoją całkowitą zbytecznością eksponowaniem zarówno wstrząsającego bestialstwa jak i odrażającej fizjologii pośmiertnego rozkładu. Obszerne, detaliczne opisy gnijących, cuchnących, zlanych ohydnymi posokami, obłażących...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Showhorror - awatar
Showhorror 01.04.2023 23:05
Czytelnik

A jednak pani czytała i zna dobrze te opisy ;) o kim to świadczy?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
ewafra - awatar
ewafra 02.04.2023 11:37
Czytelniczka

Czytałam owszem bo były częścią powieści kryminalnej, poza tym zresztą dosyć dobrej, ale nie wymyślałam. I nie byłabym w stanie wymyślić bo moja wyobraźnia nie sięga tych patologicznych poziomów. Czytanie ich nie sprawiało mi przyjemności i gdyby ode mnie zależało zostałyby wycięte. No, ale to nie moje sprawy. Mnie każda kolejna książka, przesycona obrzydłymi relacjami...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
x23 - awatar
x23 01.04.2023 21:13
Czytelnik

Książki p. Czornyja są nie tylko kiepskie. Są kiepskimi zapożyczeniami od innych. Powiedziałbym wręcz, że to plagiaty.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
elatosia rakowska - awatar
elatosia rakowska 01.04.2023 16:21
Czytelniczka

Witam serdecznie jestem stałą czytelniczką portalu. O konflikcie dowiedziałam się z artykułu. Nie jestem zwolenniczką konfliktów, dlatego na stronie wydawnictwa Filia wyraziłam swoją opinię do której mam prawo i zastałam zhejtowana bo wyraziłam opinię że lubię czytać historyczne książki Pana Maxa Czornyja. Moim zdaniem podejmując trudną problematykę opisując ją w ten sposób...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
darksiter - awatar
darksiter 01.04.2023 16:50
Czytelnik

I to jest właśnie obraz kłamliwego hejtu wylanego przez Ćwieka. Dziennikarze i psycholodzy powinni skupić się na tym temacie. A także na tym jak łatwo manipulować w internecie emocjami we własnych celach. 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
książkoholiczka - awatar
książkoholiczka 01.04.2023 22:01
Czytelniczka

Nie, nie tylko historycy sięgają po materiały źródłowe. Książki o okrucieństwie wojny nie są po to żeby się podobały jak to Pani napisała tylko po to, żeby pokazywały co się wydarzyło i były rzetelne. Znamienne jest, że przedstawiciele Muzeum w Auschwitz podzielają wątpliwości co do wartości "dzieł" Czornyja. I już pomijając jego wątpliwej jakości pisaninę to sposób...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Showhorror - awatar
Showhorror 01.04.2023 23:01
Czytelnik

Nie manipuluj kobieto, żadni przedstawiciele nie podzielają żadnych wątpliwości co do wartości książek Czornyja. Jedna pani wypowiedziała się co do zdjęcia wyciągniętego z kontekstu, że się nie zgadza z taka promocją. O książkach nie zająknął się nikt słowem.
Tylko co miała zrobić skoro jej je podstawiono do komentarza? Powiedzieć, że podoba się jej Czornyj? To właśnie...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Rick Deckard - awatar
Rick Deckard 02.04.2023 09:44
Czytelnik

Dobrych historycznych publikacji o akcji t-4  jest bez liku, dlaczego w takim razie czyta Pani tylko ten grafomański chłam, który niewiele ma wspólnego z tematem z wyjątkiem podgrzewania emocji i zarabianiu na epatowaniu zbrodnią ? Szczerze mnie to zastanawia

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
elatosia rakowska - awatar
elatosia rakowska 02.04.2023 11:19
Czytelniczka

Uwielbiam historię czytam i publikacje historyczne i książki niny majewskiej-brown czy maxa czarnyja, ale pisząc post nie myślałam o sobie czy moim pokoleniu, tylko trochę młodszym pokoleniu. Tym pokoleniu y lub z. Nigdy też nie oceniam książki po okładce.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Andrzej Wronka - awatar
Andrzej Wronka 04.04.2023 14:48
Autor

@elatosia rakowska wprawdzie @Rick Deckard powyżej już to powiedział, ale chyba warto to podkreślić: powieści Czornyja o zbrodniarzach NIE są książkami historycznymi.

I nie, nikt tu nie zmusza zainteresowanych historią do sięgnięcia po opracowania, czy monografie badaczy od IIWŚ, ale przecież jest gro książek - popularnonaukowe, reportaże, wywiady rzeki z...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
książkoholiczka - awatar
książkoholiczka 04.04.2023 19:28
Czytelniczka

@Showhorror 
Na Facebooku Muzeum w Auschwitz jest wypowiedź, z której jasno wynika, że Czornyj wielokrotnie mijał się z prawdą. 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
darksiter - awatar
darksiter 01.04.2023 14:06
Czytelnik

Nazwanie przez pisarza czytelników „poye…” i jeszcze gorzej, powinno owego pogrzebać na zawsze. Ale to sposób promocji „pana hejtusia” vel „Królikowskiego polskiej literatury” od lat. Dziwię się tylko tym co wydają pieniądze na jego książki.

Szkoda, że padło na Czornyja i to w tak perfidny sposób. Po lekturze jego faktówki zawsze czułem odrazę do opisywanych postaci (może...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
książkoholiczka - awatar
książkoholiczka 01.04.2023 22:03
Czytelniczka

Wiesz, że Muzeum w Auschwitz także wyraziło zaniepokojenie sposobem promocji jego książek?

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Rudeczyta - awatar
Rudeczyta 02.04.2023 11:14
Czytelnik

Bzdura, jedna pracownica napisała o tym, że zdjęcie wzbudza jej niesmak. Nic dziwnego jak dano jej je bez kontekstu.
 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
książkoholiczka - awatar
książkoholiczka 04.04.2023 00:44
Czytelniczka

Czyli istnieje kontekst w którym to zdjęcie jest OK? Wow... 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Lucy Fair - awatar
Lucy 04.04.2023 01:02
Czytelniczka

Tak, jest taki kontekst - polowania na nazistów.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Krolkarolin - awatar
Krolkarolin 04.04.2023 07:00
Czytelnik

Całe mnóstwo. Mamy zabronić plakatów do filmów o 2 wojnie? Na szczęście już sprostowano. 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
ChelseaMonday - awatar
ChelseaMonday 01.04.2023 12:13
Bibliotekarka

Kata z Płaszowa czytałam jakiś czas temu. Oceniłam dość słabo, ale nie przez wzgląd na historię a sposób jej opowiedzenia. Nie odpowiadała mi narracja pierwszoosobowa i dziwnie się czułam czytając książkę.  Lekko przegiął pan Czornyj, ale żeby aż taką nagonkę na niego wylać? Ć

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
elatosia rakowska - awatar
elatosia rakowska 01.04.2023 17:32
Czytelniczka

Cześć!!! Książki Maxa Czornyja nie są łatwe, ale to co mnie nie pozwala o nich zapomnieć to właśnie ta narracja, to odróżnia jego powieści, od innych np. Niny Majewskiej-Brown. Nie rozumiem całej tej afery, oskarżeń i pomówień autora fantastyki

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
ChelseaMonday - awatar
ChelseaMonday 02.04.2023 13:46
Bibliotekarka

Narracja pierwszoosobowa w przypadku romansu, kryminału, horroru po prostu fikcji, jest jak najbardziej ok. Natomiast wchodzenie w rolę autentycznej osoby już nie. Dla mnie zaznaczam. Ale nadal, nie uważam, że Max zasłużył na to, co go spotkało. Ćwiek być może próbował się wylansować a wyszło tak, że wylansował Maxa. Bo kto o nim dotąd nie słyszał, już usłyszał :P

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Krzysiek Czyżowski - awatar
Krzysiek 01.04.2023 09:46
Czytelnik

Nie wiem czy uprawniona moja wypowiedź, bo książek Pana Czornyja nie czytałem i nie zamierzam, ba! - do dzisiaj o nim nie słyszałem. Choć to akurat świadczy jedynie o mojej niewiedzy. Granica między opisywaniem okrucieństwa a epatowania nim jest bardzo cienka. Myślę, że nawet niezauważalna dlatego najlepszym podsumowaniem jest wypowiedź Czytelnika Suchy: od tego są...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Showhorror - awatar
Showhorror 01.04.2023 10:12
Czytelnik

A mnie ze wspomnianych filmów najbardziej podobała się właśnie Pasja. I te same emocje  i wyrazistość widzę w książkach Czornyja, które o czym trzeba pamiętać, mają wiele przypisów oraz cytatów z dokumentów. Dlatego granicę między opisywaniem okrucieństwa i epatowaniem nim, powinien chyba oceniać każdy odbiorca. Możemy te książki czytać lub nie, przecież to nie są...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Ola - awatar
Ola 31.03.2023 22:25
Czytelnik

Ja po całej aferze zastanawiam się jak trzeba mieć nudne życie, ile samozaparcia i silnej woli, jak trzeba nie mieć znajomych, rodziny, przyjaciół… i KLASY żeby zrobić coś takiego jak pan Cwiek. 
Gdyby zamiast tracić czas na szukanie posta sprzed roku, wyrywać go z kontekstu i bluzgać publicznie czytelników Maxa Czornyja pan Ć zajął się pisaniem książek może spróbowałby...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Hamlet - awatar
Hamlet 31.03.2023 15:50
Bibliotekarz

Dla wszystkich niewidzących w tym niczego złego polecam świetny artykuł, dlaczego triumfująca ostatnio sprzedażowo literatura obozowa, w takim wykonaniu jest co najmniej zła i szkodliwa: https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/1940728,1,moda-na-powiesci-z-auschwitz.read

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Krolkarolin - awatar
Krolkarolin 31.03.2023 16:27
Czytelnik

Tylko książek Czornyja nikt nie przyrównuje do literatury obozowej, to mocna factfict o zbrodniarzach.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
elatosia rakowska - awatar
elatosia rakowska 01.04.2023 17:39
Czytelniczka

Literatura obozowa istnieje od 78 lat i jakoś do tej pory nie przeszkadzała. Problem wydaje się leżeć gdzieś indziej. Kiedyś ludzie mniej chcieli się dzielić wspomnieniami. Teraz kiedy świadków jest naprawdę coraz mniej i trzeba "ocalić od zapomnienia" podejście radykalnie uległo zmianie. I widocznie nie wszyscy to aprobują.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
książkoholiczka - awatar
książkoholiczka 01.04.2023 22:09
Czytelniczka

Jest sporo książek, w których ludzie dzielą się swoimi przeżyciami z czasów wojny. Wystarczy chcieć poszukać zamiast szukać taniej sensacji w takich tworach jak te Czornyja. Przede wszystkim tak dramatyczne wydarzenia nie powinny być podstawą do pisania fikcji. Trzeba zupełnie nie mieć empatii żeby jeszcze promować tą książkę przebierając się za tego zbrodniarza. 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
wojgolee Wojciech - awatar
wojgolee 31.03.2023 11:20
Bibliotekarz

jestem pojebany, dodaję do listy "chcę przeczytać"  😝 pozdrawiam Panie Ćwiek...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Kapitan_Maddie - awatar
Kapitan_Maddie 31.03.2023 10:49
Bibliotekarz

No promocja raczej niesmaczana, ale tak samo niesmaczne jest najeżdżanie na czytelników. Prawda pewnie, jak zawsze leży gdzieś pośrodku.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Jerzy Woliński - awatar
Jerzy 31.03.2023 15:55
Czytelnik

Jak pisał Władysław Bartoszewski: "Prawda nie leży pośrodku, prawda leży tam, gdzie leży"

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Leśniczanka - awatar
Leśniczanka 31.03.2023 08:25
Czytelniczka

Przecież te zdjęcie "prawdziwego" zbrodniarza to kadr z filmu Listy Schindlera...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Hamlet - awatar
Hamlet 31.03.2023 15:47
Bibliotekarz

A kadr z filmu był wzorowany na prawdziwym i bardzo rozpoznawalnym zdjęciu...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Krolkarolin - awatar
Krolkarolin 31.03.2023 15:56
Czytelnik

I stanowił taki sam element promocyjny filmu jak zdjęcie Czornyja do książki, nawet jeśli abstrahować od jego tłumaczenia o pokazaniu „mroku wnikania w umysły morderców” czy jak to tam nazywa. Zakażmy plakatów filmowych o II WS…

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Hamlet - awatar
Hamlet 31.03.2023 16:01
Bibliotekarz

Nie, kadr z filmu absolutnie nie stanowił takiego samego elementu promocyjnego. Zupełnie nie ma pomiędzy nimi analogii 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Kryminomanka - awatar
Kryminomanka 30.03.2023 22:20
Czytelnik

Wieści o kolejnej aferce dotarły do mnie z opóźnieniem, ale nadrabianie zaległości urządziło mi dzień! Autor próbujący chyba dla zasięgów zrobić z poczytniejszego konkurenta nazistę, bo ten zapozował jak bohater swojej książki, w którego niby wnika. Do tego zdjęcia, które od ponad roku jest w SM. Pomysł wart komika, ale… tego nigdy dość. Wtedy żeby podgrzać atmosferę rzuca...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Suchy - awatar
Suchy 30.03.2023 17:42
Czytelnik

Jeśli książki na temat Zagłady, to tylko te autorstwa osób, które doświadczyły jej na własnej skórze - oraz historyków. Żadne fabularyzowane wymysły. 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Armand_Duval - awatar
Armand_Duval 03.04.2023 19:11
Czytelnik

No nie wiem, "Łaskawe" Littella to kawał dobrej literatury. Czytanie boli jak skurwysyn, chociaż wiesz, że to jednak fikcja (bez Czornyjowo-Ćwiekowo-Mrozowego pędu za sensacją), choć oparta niestety na prawdziwych wydarzeniach.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Krolkarolin - awatar
Krolkarolin 30.03.2023 16:28
Czytelnik

Dziś byłem w największej sieciówce księgarskiej i pytałem o Mengele Czornyja. Pani z obsługi najpierw się zaśmiała, potem wyjaśniła, że cała jego faktówka wyprzedała się do zera i czekają na dostawę. Następnie badawczo mnie zlustrowała, po czym dodała „ja też go czytam i to bardzo dobre książki”. Po kilku zdaniach już w więcej osób rechotaliśmy z afery, a ktoś podsumował to...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Jola  Jolanta - awatar
Jola 30.03.2023 16:20
Czytelnik

Czuję się obrażona słowami Pana Ćwieka, choć przeczytałam tylko jedną książkę Pana Maxa Czornyja  - "Sanatorium Zagłada" (dla mnie średnia), nie omieszkam więc sięgnąć po następne... 
 Uważam, że wypowiadanie się o czytelnikach książek Pana M. Czornyja, a także o samym ich autorze jest nie na miejscu. Lepiej niech P. Ćwiek rozważniej dobiera słowa
p.s. nie przeczytałam...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
joly_fh - awatar
joly_fh 30.03.2023 16:04
Bibliotekarka

Też uważam, że tematyka "obozowa" i "nazistowska" powinna być zarezerwowana dla literatury faktu, gdy tymczasem dziś żeruje się na niej, produkując kolejne powieścidła w nurcie holo-polo: "(wstaw dowolny zawód) z Auschwitz". Okropne to jest i nie wiem, czemu ludzie czytają takie książki, komu może się to podobać. Chyba już za dużo czasu upłynęło od II wojny światowej i...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Ann-chan - awatar
Ann-chan 30.03.2023 20:45
Czytelniczka

Samo słowo "Auschwitz", które wpycha się na siłę w te tytuły, już zostaje stępione. Nie kojarzy się już z piekłem na ziemi, do którego nikt nie chciałby w życiu trafić, tylko z jakimś oklepanym lokum, w którym rozgrywa się jakaś wojenna telenowela.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Book_Dragoness - awatar
Book_Dragoness 31.03.2023 09:40
Czytelniczka

Ja mam wrażenie, że tylko po to, żeby poczuć ten sam dreszcz co przy horrorach. A potem z ulgą przykryć się ciepłym kocem i napić słodzonej herbatki i westchnąć: „Dobrze, że mnie się to nie przytrafiło" i docenić nudne, zwyczajne życie... Czy na serio takie coś nie pozostawia u nich niesmaku? Czy nie widzą, że w dalszym ciągu ludzie na świecie robią sobie czasami dokładnie...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Cleopatrapl - awatar
Cleopatrapl 31.03.2023 17:04
Czytelniczka

Nie, nie pozostawia niesmaku, ponieważ ludzie nie chcą wychodzić ze swojej strefy komfortu i musieć „coś” zrobić, dlatego chętnie czytamy i przeżywamy to co jest już nieaktualne. Prosty przykład z dwoma aferami. Jedna dotyczyła gnębienia dzieci w Kanadzie . Wszyscy tą sprawą żyli i byli oburzeni. Niejeden napisał komentarz „co ja bym zrobił, gdyby odpowiedzialni za to...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Agafitness - awatar
Agafitness 30.03.2023 16:02
Czytelniczka

Kto ma czytać książki autora, to i tak będzie czytać, więc szkoda czasu i energii na takie publiczne "bicie piany". A po tym wszystkim Panu Maxowi przybędzie jeszcze czytelników, więc prowodyr całego zamieszania osiągnął raczej skutek odwrotny od zamierzonego.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam