Ekranizacja światowego bestsellera. Wygraj egzemplarz książki „Gdzie śpiewają raki”

LubimyCzytać LubimyCzytać
08.08.2022

Delia Owens, autorka światowego hitu – „Gdzie śpiewają raki”, może pochwalić się sprzedażą przekraczającą ponad trzynaście milionów egzemplarzy, to powieść niezwykła, nie tylko ze względu na niesamowite przyjęcie, ale przede wszystkim na przemyślaną konstrukcję i porywającą narrację. Powieść została zekranizowana, wyprodukowana przez Reese Whiterspoon w reżyserii Olivii Newton z Daisy Edgar-Jones w roli „dziewczyny z bagien” już 19 sierpnia w kinach.

Ekranizacja światowego bestsellera. Wygraj egzemplarz książki „Gdzie śpiewają raki”

„Gdzie śpiewają raki” to beletrystyczny debiut autorki, napisany z czystej potrzeby serca. Opowieść umiejętnie łączy w sobie wzruszającą fabułę o dorastaniu, ale maluje przed nami żywy i barwny świat, który potrafi być zachwycający i jednocześnie bezwzględny. 

Akcja powieści rozpoczyna się pod koniec 1969 roku, gdy na  mokradłach znaleziono ciało przystojnego Chase’a Andrewsa. Prowadzone w tej sprawie śledztwo przecina się z opowieścią o losach kilkuletniej, wychowującej się na bagnach dziewczyny, Kyi, która najpierw porzucona przez matkę, a później ojca, uczy się żyć samodzielnie. Wrażliwa i inteligentna, zdołała sama przetrwać wiele lat na bagnach, które nazywa domem. Choć jej ciało tęskniło za dotykiem i miłością, przyjaźni szukała u mew, a wiedzę czerpała z natury. Kiedy dzikie piękno dziewczyny intryguje dwóch młodych mężczyzn z miasteczka, Kya otwiera się na nowe doznania.

Owens przedstawia odludne mokradła wybrzeży Karoliny Północnej z perspektywy porzuconego dziecka. Samotna dziewczynka otwiera nam oczy na cuda - i zagrożenia - jej prywatnego świata. Dojmująco piękna powieść... Kryminał na kanwie morderstwa, ponadczasowa gawęda i celebracja przyrody w jednym.

The New York Times Book Review

Niestety w sennym miasteczku u wybrzeży Karoliny Północnej miejscowi uznają „dziewczynę z bagien” za zagrożenie i próbują połączyć ją z tajemniczym morderstwem, wówczas dzieją się rzeczy niewyobrażalne.

Owens przypomina, że dzieciństwo nas kształtuje definitywnie i że wszyscy bez wyjątku podlegamy wspaniałym, lecz nieokiełznanym sekretnym siłom natury. Doskonała powieść dla osób tęskniących za wspaniale napisanymi, pochłaniającymi bez reszty powieściami.

Pulsująca rytmem natury, wysycona półcieniami przybrzeżnych mokradeł Karoliny Północnej, wstrząsająca, lecz zarazem urzekająco piękna powieść przedstawia rozdzierającą serce historię Kyi, uczącej się zaufania do ludzi, przeplatając ją pełnokrwistym kryminałem obnażającym prawdę o nieokiełznanych instynktach. Olśniewający debiut.

People Magazine

Światowy fenomen

„Gdzie śpiewają raki” to absolutny bestseller sprzedany do 49 krajów, przez ponad 3 lata utrzymujący się na liście najlepszych książek New York Timesa. Ponadto to najlepiej sprzedająca się książka lat 2019, 2020 i 2021. Producentka filmu Reese Witherspoon wielokrotnie mówiła i polecała powieść, twierdząc:  Nie potrafię wyrazić, jak bardzo ujęła mnie ta książka! Chciałam, aby opowieść trwała bez końca!

Delia Owens jest współautorką trzech międzynarodowych bestsellerów literatury faktu opisujących jej życie jako badaczki afrykańskiej fauny i flory. Zdobyła prestiżową nagrodę John Burroughs Award for Nature Writing. Publikuje artykuły w czasopismach „Nature”, „African Journal of Ecology” oraz „International Wildlife”. Mieszka w Idaho. „Gdzie śpiewają raki” to jej debiutancka powieść.

Nauka czytania. Wygraj książkę „Gdzie śpiewają raki” Delii Owens

Światowa sensacja, bijący wszelkie rekordy fenomen, który przykuł uwagę ponad 13 milionów czytelników.

Pogłoski o Dziewczynie z Bagien latami krążyły po Barkley Cove, sennym miasteczku u wybrzeży Karoliny Północnej. Dlatego pod koniec 1969 roku, gdy na mokradłach znaleziono ciało przystojnego Chase’a Andrewsa, miejscowi zwrócili się przeciwko Kyi Clark, zwanej Dziewczyną z Bagien.

Lecz Kya nie jest taka, jak o niej szepczą. Wrażliwa i inteligentna, zdołała sama przetrwać wiele lat na bagnach. Przez wiele lat nie umiała czytać. Aż pewnego dnia  nauczył ją tego Tate.

Zadanie konkursowe

Specjalnie dla użytkowników lubimyczytać.pl przygotowaliśmy konkurs. Do wygrania jest 5 egzemplarzy książki „Gdzie śpiewają raki”.

„Nie przypuszczałam, że słowa mogą znaczyć tak wiele i że zdanie może zawierać aż tyle treści”.

A jak to było u was? Kto zaszczepił w was miłość do czytania? Macie jakieś anegdoty związane z nauką czytania? Czekamy na wasze odpowiedzi!

Specjalnie dla użytkowników lubimyczytać.pl przygotowaliśmy konkurs. Do wygrania jest 5 egzemplarzy książki „Gdzie śpiewają raki”. 

Odpowiedź umieść w komentarzu pod artykułem.

Konkurs trwa od 8 do 15 sierpnia włącznie.

Przeczytaj fragment powieści „Gdzie śpiewają raki”:

Raki

Issuu is a digital publishing platform that makes it simple to publish magazines, catalogs, newspapers, books, and more online. Easily share your publications and get them in front of Issuu's millions of monthly readers.

Regulamin konkursu jest dostępny pod tym linkiem.

Książka „Gdzie śpiewają raki” jest już dostępna w sprzedaży.

Artykuł sponsorowany


komentarze [117]

Sortuj:
więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
LubimyCzytać - awatar
LubimyCzytać 16.08.2022 10:23
Administrator

Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:

ANN49
faffey
katherineblack
Stanisław
whiteunicorn

Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
LubimyCzytać - awatar
LubimyCzytać 15.08.2022 23:59
Administrator

Konkurs zakończony.
Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi.
Zwycięzców wyłonimy niebawem.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Roszpunka - awatar
Roszpunka 15.08.2022 23:59
Czytelnik

Widzę, iż wiele osób przywołuje w komentarzach wraz z książką swoją rodzinę - mamę, babcie, tatę, brata, psa, kota... Albo sam opisuje jak, wbrew powszechnie panującej w domu czytelniczej bierności, brnął się na lektury czy to szkolne, czy poważne, czy też te bardziej fantasy...

Ale co jeśli nauczyła by was czytać "zupełnie obca osoba"? (I nie - wcale nie chodzi tu o...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
BlackLady - awatar
BlackLady 15.08.2022 23:41
Czytelnik

U mnie w domu książki zawsze były obecne. Pierwsze książki czytała mi mama. Często po dwie lub trzy przed snem. Niestety lub może stety, byłam strasznym dzieckiem, które znało swoje ulubione bajki na pamięć i nie pozwalało opuścić ani linijki. Kto by się więc spodziewał, że to dziecko, które tak kochało książki, znienawidzi czytanie? Nauka liter? Pikuś. Pisanie? Bez...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Anna Bobrowska - awatar
Anna 15.08.2022 23:10
Czytelnik

Dawno temu kiedy nastolatką byłam,
to o książkach nawet nie marzyłam.
Co innego wtedy robiłam,
zajęta myślami
Koleżankę z sąsiedztwa miałam,
która od zawsze czytała, bo bardzo to uwielbiała.
Często się spotykałyśmy
Pewnego razu ją odwiedziłam,
wtedy serię książek mi poleciła,
którą mi pożyczyła
i miłością do niej zaraziła.
Była to seria kryminałów Agathy Christie -...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Sofia - awatar
Sofia 15.08.2022 22:01
Czytelnik

Mam 6 lat, nigdy nie chodziłam do przedszkola. Od września będę chodzić do zerówki. Już się nie mogę doczekać. Teraz siedzę w domu z dziadkami, bo rodzice pracują. Nuda z tymi dziadkami, ciągle tylko słyszę: nie rób, nie dotykaj, nie wolno...ile można. Poza tym jestem podobno pasożytem, tak mówi o mnie moja starsza siostra. Mi się wydaję, że to ona jest pasożytem. Tylko...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
0pempuszek0 - awatar
0pempuszek0 15.08.2022 21:47
Czytelnik

Za dzieciaka nie znosiłam czytać. Nie dało się mnie zmusić do otworzenia książki, nawet jeżeli była to obowiązkowa lektura. Rodzice nie wiedzieli jak mnie przekonać do czytania.
Pewnego dnia mama zaproponowała, że kupi mi jakąkolwiek książkę zechcę, a jeżeli ją przeczytam to dostanę 40 złotych i kolejną pozycję. Muszę przyznać, że oferta pieniężna bardzo mnie zachęciła do...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
whiteunicorn - awatar
whiteunicorn 15.08.2022 21:47
Czytelniczka

Byłam bardzo energicznym dzieckiem, toteż moja nauka czytania była dziwaczna! Pamiętam, że moja mama uczyła mnie literek, miałam specjalny zeszyt, w którym pisałam po kolei literki, niemalże z kaligraficzną precyzją. Niestety, czytać nadal nie chciałam, jak wspomina mama, dlatego, że bałam się, że mama przestanie czytać mi bajki na dobranoc. Pewnego poranka wsiadłam z...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Hekate - awatar
Hekate 15.08.2022 21:05
Czytelniczka

We mnie miłość do czytania zaszczepiła moja była polonistka z liceum. Prowadziła swój przedmiot z ogromną pasją. Przy niej żadna lektura nie była nudna. Polecała takie książki, że na drugi dzień brakowało ich w naszej szkolnej bibliotece, tak ją wszyscy uwielbiali. Później nikogo takiego w życiu nie spotkałam. Brakuje mi takich ludzi. 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Patuu_books - awatar
Patuu_books 15.08.2022 19:19
Czytelniczka

Gdy zakończyłam etap przedszkolny przyszła pora na rozpoczęcie edukacji w szkole. Co szkoła ma wspólnego z czytaniem książek? Oczywiście znienawidzone przez wiele osób lektury. Byłam na takim etapie życia, że od razu po ukończeniu przedszkola nadal w głowie miałam zabawę i cieszyłam się brakiem obowiązków. Niestety, nastąpiło brutalne zderzenie z rzeczywistością a stała za...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Anulka2232 - awatar
Anulka2232 15.08.2022 19:18
Czytelniczka

Miłość to czytania i książek zaszczepiła we mnie mama. W dzieciństwie naszym wieczornym rytuałem było wspólne czytanie. Mama brała książkę i co wieczór czytała mi do snu. Gdy już byłam trochę starsza zaczęłam śledzić tekst oczami, co bardzo pomogło mi w nauce płynnego czytania. A w wieku 10 lat czytałyśmy już naprzemiennie albo z podziałem na role. Ona była Dianą Berry a ja...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
jula94 - awatar
jula94 15.08.2022 18:19
Czytelnik

Ja to chyba miłość do czytania wysłałam z mlekiem matki. Moja mama pochłaniała książki, każdą i na każdy temat - gdzie nie usiadła tam czytała. Zabrakło książek to znalazły się gazety i tak w kółko. I co za ironia losu ktoś by mógł pomyśleć, bo czytać nauczyła mnie babcia. Miałam wtedy 4 lata i z wielkim zapałem pochłaniałam czasopismo Kubuś Puchatek. Oj nie uwierzycie ile...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
grypsiarz - awatar
grypsiarz 15.08.2022 18:16
Czytelnik

  W mojej rodzinie nie było zwyczaju czytania dla przyjemności.
Jako mały chłopiec miałem, w mojej ocenie, ciekawsze rzeczy do robienia. Czytanie
lektur szkolnych, też usilnie próbowałem ominąć przy wykorzystaniu wątpliwej
jakości bryków. Dwa wydarzenie zakończyły taki stan rzeczy.Pierwsze kiedy obiecałem sobie, że przed obejrzeniem
ekranizacji trylogii Władcy Pierścieni...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Femina domi - awatar
Femina domi 15.08.2022 16:35
Czytelniczka

W moim rodzinnym domu czytanie była rzeczą równie naturalną jak oddychanie. Gdy zamknę oczy, widzę naszą rodzinkę, w której każdy coś czyta. Nie było tak, że trzeba nam było podrzucać jakieś książki, żebyśmy złapali przynętę. Co wieczór, mama albo tata przychodzili do nas gdy leżeliśmy już w łóżkach i nam czytali. Tak po prostu. Potem buziak, gaszenie światła i spanie....

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
peterpan12 - awatar
peterpan12 15.08.2022 07:38
Czytelnik

  Tata przyniósł mi kiedyś książkę, mówiąc, że każdy chłopiec powinien ją przeczytać. Jak się później okazało, miał takich znacznie więcej, każda lepsza od poprzedniej albo po prostu ja przepadłem bez pamięci w literaturze przygodowej. Spośród nich największe wrażenie zrobiła na mnie „Wyspa skarbów” Stevensona. Poszukiwania skarbu kapitana Flinta wciągnęły mnie bez reszty,...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Gryzilepek - awatar
Gryzilepek 15.08.2022 00:02
Czytelniczka

  Czytania składania liter i pisania nauczyła mnie siostra. Dlaczego
? Bo różnica wieku między nami była na tyle duża że musiała się czasem mną zajmować.
Więc „zajmowanie” polegało na tym że siostra szkolny kujon ciągała mnie zwykle
za sobą w różne dziwne dla mnie miejsca. I jednym z takich miejsc a
jednocześnie jednym z pierwszych wspomnień była biblioteka w miejscu w...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Joanna - awatar
Joanna 14.08.2022 22:41
Czytelniczka

No cóż, muszę się przyznać, że u mnie z czytaniem nie było wcale kolorowo. Zwykłam być w przedszkolu tym dzieckiem, które ucieka kiedy jest do przeczytania krótki tekst o bocianach czy krowach. Zwykłam dukać przy każdym artykułowanym słowie z książki. Zwykłam zacinać się stojąc przed nauczycielką w klasie czytając fragment lektury szkolnej. Innymi słowy, dysortografia. 
Nie...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
martynica - awatar
martynica 14.08.2022 20:57
Czytelnik

Gdy byłam małą dziewczynką, uwielbiałam przesiadywać u babci. Oprócz herbaty z cytryną, ciasta drożdżowego i babcinych opowieści, byłam zafascynowana jej biblioteczką - w małym drewnianym domku mieściło się mnóstwo książek, idealnie ułożonych, które skrywały w sobie wiele tajemnic, przygód, mądrości i piękna. Gdy byłam nastolatką, pożyczałam od babci książki i się w nich...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Książkara - awatar
Książkara 14.08.2022 20:36
Czytelniczka

Nie pamiętam kiedy nauczyłam się czytać. Odkąd byłam małą dziewczynką chodziłam do biblioteki szkolnej na przerwie. Prawdopodobnie mam to we krwi - moja prababcia też była molem książkowym, a mama i ciocia także w młodości czytały mnóstwo książek. Anegdot z nauką czytania raczej nie mam... Poza tym, że książki dla młodzieży zaczęłam czytać w wieku dziesięciu lat, a dla...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Avada - awatar
Avada 14.08.2022 13:52
Czytelniczka

Od dziecka zawsze widziałam rodzinę z książkami w rękach, więc naturalnie zaczęłam się uczyć dość młodo, ale niestety nie szło mi najlepiej. Żeby mnie nie zniechęcać tata umówił się ze mną, że ja będę czytać jedną stronę, gdy on będzie czytał dwie. I tak się zaczęła moja przygoda, od czytania jednej strony i słuchania z śledzeniem tekstu dwóch pozostałych. 
Naukę czytania,...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
olalaoli - awatar
olalaoli 14.08.2022 11:53
Czytelnik

Nie pamiętam, kto i jak zaszczepił we mnie miłość do czytania. Pamiętam za to pierwszą samodzielnie przeczytaną książkę. W mojej pamięci na zawsze zostaną
"Sceny z życia smoków" Beaty Krupskiej. Moja sympatia do tej książki
nie słabnie, mimo upływu lat. Niebanalna historia przesympatycznie
niesympatycznych gadów, które wyglądają okropnie, są zarozumiałe i zgryźliwe
zarówno...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Stanisław - awatar
Stanisław 14.08.2022 00:08
Czytelnik

  W moim rodzinnym domu nie było tradycji czytania, ba nie
było w nim nawet książek. Jedyne książki jakie pamiętam z domu to książeczki do
nabożeństwa. Czytać nauczyłem się po prostu w szkole. Ale od momentu nauki
czytania do chwili gdy czytanie polubiłem i stało się moją pasją minęło
kilkadziesiąt lat. W międzyczasie czytać uczyły się moje dzieci, potem wnuki, a
ja...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
mika19 - awatar
mika19 13.08.2022 15:15
Czytelnik

Babcia Jadzia-bo tak jak w piosence Wojciecha Młynarskiego "Jeśli za mało książek znasz to Ci wychodzi na twarz!"

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Anka - awatar
Anka 13.08.2022 15:04
Czytelniczka

      Tak bardzo chciałam pochwalić się mamie, że pragnę zostać pisarką. - Nie przeszkadzaj - tylko tyle usłyszałam, gdy chciałam zwierzyć się ze swych dziecięcych planów. Czułam się niewidzialna jak Nini, bohaterka Muminków, której ciotka tak bardzo jej dokuczała, że biedna Nini ze strachu stała się niewidoczna. Szybko nauczyłam się perfekcyjnie odcinać od tego, co...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Gosia - awatar
Gosia 13.08.2022 07:25
Czytelnik

Mama czytała mi od lat najmłodszych. Pamiętam "Kopciuszka", który był przeze mnie najchętniej wybierany, do tego stopnia, że znałam go na pamięć! Często podpowiadałem mamie, albo ją poprawiałam, gdy chciała nieco przyspieszyć i ominąć jakiś fragment. Mama robiła dla mnie i dla siostry również zawody, kto przeczyta więcej słów w minutę. Dla dzieciaków, które z czytaniem...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
BeataM - awatar
BeataM 12.08.2022 23:00
Czytelnik

w długie noce pod harcerskim namiotem trzeba było jakoś zabić czas. wpadłyśmy na pomysł, by w każdy wieczór to była inna opowieść - książka, którą się przeczytało i teraz opowiedziało innym rozmarzonym dziewczynom. W dobie przedinternetowej, to było jak wejście do innego, barwnego świata... wyobraźnia szalała . Od słuchania do pożerania książek tylko krok

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Anex - awatar
Anex 12.08.2022 20:20
Czytelnik

Kiedy byłam 5 latką, moja ukochana mama i babcia czytały mi w dzień i przed snem bajki i baśnie. Z czasem byłam zainteresowana światem liter i slow, a nie tylko czytanymi historiami. Moja babcia mawiała : książka przeniesie Cię w lepszy świat, świat Twojej wyobraźni oraz nieraz mawiała książka skarbnicą wiedzy i książka jest przyjacielem człowieka, bo pobudza jego...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Klaudiinae - awatar
Klaudiinae 12.08.2022 15:50
Czytelniczka

Ciężko mi jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie "kto" zaczepił we mnie miłość do czytania. Chyba sama jako dziecko zakochałam się w książkach i nikt mi nie dał tego bakcyla. Byłam bardzo zamkniętym dzieckiem, mało lubianym.  Szwędałam się na przerwach zawsze sama po dużej szkole, aż trafiłam do biblioteki. Pamiętam dokładnie jak zaświeciły  mi się oczy na widok mnóstwa...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
renfri_1143 - awatar
renfri_1143 12.08.2022 12:35
Czytelniczka

  A było to tak...  Książki były ze mną od zawsze. Wychowałam się w
rodzinie wielopokoleniowej i miałam w swoim otoczeniu ludzi, którzy je kochali.  Takie wspomnienie: mam 4 lata i już potrafię w
ośrodku zdrowia zrobić odczyt ulotki reklamowej. Mamie mojej rówieśniczki opada
szczęka. Dość wcześnie zaczęłam, bo to było przeznaczenie. ;)   Mam też wyryte w pamięci opowieści...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Shino11 - awatar
Shino11 12.08.2022 09:28
Czytelniczka

Umiłowanie książek wszczepiło się do mojego serca wraz z regularnymi odwiedzinami osiedlowej biblioteki wraz z moją mamą. To właśnie jej zawdzięczam rozbudzoną pasję do literatury, a także szybkie nabycie umiejętności czytania. Odkąd sięgam pamięcią, zawsze czułam podekscytowanie podczas buszowania między regałami i półkami. Oglądanie okładek, czytanie opisów, tytułów,...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej